Referral Fun
Na czym polega Referral Fun?
Istnieje sprytny plugin* do mechanizmu bloga, który pozwala zobaczyć dokładne statystyki kliknięć oraz pokazuje, skąd przyszli wizytujący blog internauci. Jeśli np. wpiszesz w Google „makabryczne zdjęcia Wierzejskiego”, moja strona pojawi się w wynikach, a ty się na nią przeklikasz — ja dowiem się, co wpisałeś w wyszukiwarkę. Fajne, nie?
Ponieważ ludziska szukają najdziwniejszych rzeczy, postanowiłem najlepsze z wyszukiwań publikować w moim blogu w dziale Referral Fun.
Muszę jeszcze wyjaśnić określenie „pogłębianie pułapki na słonie”. Istnieją szczególnie potężne słowa-klucze, oczywiście związane z szeroko pojętą pornografią. Im częściej tych słów używam, tym wyższą mam pozycję przy ich wyszukiwaniu w Google, a co za tym idzie — mój blog odwiedza coraz więcej amatorów świństw i porubstwa, a nawet link do BdB pojawia się na specjalnych stronach dla perwertów.
Takie coś nazywa się właśnie pogłębianiem pułapki na słonie i jest dla mnie zjawiskiem niepożądanym. W związku z tym w tekstach z działu Referral Fun możecie napotkać dziwne zwroty zapisane kursywą — np. stare kwruy albo ołyte szamty. Teraz już wiecie dlaczego.
*Link już nie działa, a pluginu nie ma. Zresztą zapychał bazę danych bloga w sposób koszmarny. W chwili obecnej do referral fun używam Google Analytics, które umożliwiają wygodny eksport wyszukiwań do formatu CSV, a baza statystyk nie obciąża mojego serwera, tylko leży sobie gdzieś w Kaliforni albo innych Indiach.
W międzyczasie zrezygnowałem też z kombinowania z przestawianiem literek w słowach. Jeśli zboczeńcy chcą tu wpadać, niech wpadają.










U mnie ostatnio były wejsia na “ustawki widzewa” :))))
Ale “dlaczego ja smierdze” nie pobije niczego :)
Sympatycznie kontempluję sobie teorię, że te wszystkie zapytania wprowadza jeden i ten sam człowiek. Dlaczego ja śmierdzę i co to jest fisting?
Jak pan tu już zajrzał, gratuluję ostatniego siennika egipskiego. Wizja dwóch spoconych męskich ciał ocierających się o siebie zdaje się mnie nie opuszczać…
Kurcze… Co to jest fifting to ja wpisywalam Ale sie usprawiedliwie! Jestem zadna wiedzy, a nie wiedzialam, co kolega ma na mysli ^^
U nas kiedyś wyszło free imaginery people with wings – no qrffa nie mów, że to nie piękne :D ;) i od tego czasu u nas ta grupa tak sie właśnie nazywa :)
BTW. za tego plugina (i kilka innych wcześniejszych “wyskoków” ;D) zostałeś moim guru – TNX – naprawdę świetna rzecz!
Z dumą melduje, że gdy w Google wpiszemy: “Jebać Żydów” na pierwszym miejscy pojawia się mój blog. Pokonalem tym samym w dziedzinie żydowskiego jebactwa jakichkolwiek prawakow i narodowych socjalistów. Marni są chyba nawet w tym, co propagują.
Gratuluję. Również towarzystwa w Google :))))
“Wolę iść w tęczowej paradzie, niż żyć w brunatnej monokulturze”
A wiesz co to jest brunatny? Wypłowiały tęczowy!
Chyba jak patrzysz przez dziurkę w buraku.
bart, głupio mi pisać mejla w tak małostkowej sprawie, to zapytam tutaj. wiesz może czy jakiś referral tracker jest dostępny dla blogspota [tegoż od gógla]?
bo to jakiś szatańsko genialny wynalazek:D
Na pewno jakiś jest, bo o ile pamiętam, Semprini kiedyś wypisywał swoje referrale…
będę szukał, dzięki(-;
Panie Bart podaj maila wazna sprawa!!!!!!!!
Pisz na wazneinfo małpa blogdebart.pl