HDR

December 23rd, 2010 Leave a comment Go to comments

HDR — prosty przewodnik (1)

Z przyczyn technicznych musiałem podzielić ten tekst na dwie części — jest po prostu za długi, żeby WordPress sobie z nim poradził. Poniższa część to wprowadzenie i opis potrzebnego sprzętu, część druga to właściwy tutorial oraz tipsy i tricksy.

Wszystkie użyte zdjęcia są mojego autorstwa, Niestety, również te z działu „Zarzuty wobec HDR”. Więcej moich zdjęć możesz obejrzeć na flickr.com.

Część pierwsza: spis treści

  1. Głębokie przemyślenia autora
  2. Hardware i software

Głębokie przemyślenia autora

Disclaimer

Nie jestem superszpecem od HDR i nie lubię skomplikowanych definicji. Zazwyczaj też, zwłaszcza w przypadku pracy z oprogramowaniem, lubię chodzić swoimi utartymi ścieżkami. Mówię to po to, abyś pamiętał, że niniejszy tutorial absolutnie nie wyczerpuje tematu. Jest wiele opcji i możliwości, których poniżej nawet nie tknąłem. Nie znajdziesz tu np. nic o robieniu HDR-ów z pojedynczego zdjęcia czy prawie nic o podobnych do HDR technikach łączenia ekspozycji (Exposure Blending).

Co to jest HDR?

Jeżeli szukasz dokładnej definicji, proponuję skorzystać z Google albo Wikipedii. Potocznie mówiąc (puryści, nie czytać), HDR to technika polegająca na komputerowym łączeniu w jedno trzech zdjęć tej samej sceny — niedoświetlonego, „standardowego” i prześwietlonego.

Oczywiście nie takim łączeniu...

Zalety HDR

Zaleta pierwsza: możesz zrobić fajne zdjęcie w trudnych warunkach oświetleniowych.

We wsi Sundre na Gotlandii znajduje się świetnie zachowana średniowieczna wieża obronna, z której rozpościera się wspaniały widok na pobliski kościół i okoliczne pola. Tak się złożyło, że zajechaliśmy do Sundre późnym popołudniem, a kościół leży na zachód od wieży. Oto dwie próby sfotografowania widoku za pomocą standardowej techniki:

Ach, gdyby tylko istniała technologia pozwalająca na połączenie ziemi z pierwszego zdjęcia z niebem z drugiego… Oh wait!

Zaleta druga: twoje zdjęcie będzie bliższe twojemu własnemu postrzeganiu świata.

Gdybyś sam późnym popołudniem wlazł na wieżę w Sundre (uwaga grubasy, wąskie schodki!) i spojrzał pod słońce na kościół, zobaczyłbyś coś dużo bardziej zbliżonego do trzeciego zdjęcia niż do dwóch pierwszych. Ludzkie oko ma szerszy zakres dynamiczny niż zwykła fotografia, ciągle pracuje, źrenica zwęża się — mózg dostaje informacje o wyglądzie chmur i kolorze nieba. Źrenica się rozszerza — mózg rejestruje detale w cieniach, a na końcu łączy wszystko w ogólny obraz sceny.

Które z tych zdjęć lepiej oddaje twoje wspomnienie z późnopopołudniowego spaceru po Lidzbarku Warmińskim?

Powrót do spisu treści

Zarzuty wobec HDR

Największą pochwałą mojego zdjęcia jest komentarz zaczynający się od słów „Nie cierpię HDR-ów, ale ten mi się podoba”. Faktycznie, ta technika wzbudza kontrowersje i znam wielu jej przeciwników — a raczej wiele osób, które HDR-ami gardzą.

I mają ku temu powody.

Zarzut pierwszy: złe zdjęcia wyglądają lepiej w HDR.

HDR jest stosunkowo nową techniką, do tego pozwalającą osiągnąć spektakularne efekty, nic więc dziwnego, że wielu fotografom służy jako zasłona maskująca ich nieudolność czy brak ciekawego obiektu zdjęcia. To drugie jest szczególnie bolesne: ludzie fotografują swoje kible, okulary czy wnętrza swoich mieszkań. Dużą popularnością cieszą się też maszyny rolnicze.

Zarzut drugi: od oglądania HDR-ów dostaniesz raka oczu.

Większość użytkowników zaczyna zabawę z Photoshopem od katowania zdjęć filtrami, aż przypominają koci wymiot. W przypadku oprogramowania HDR jest podobnie: suwaczki na maksa w prawo i jazda. Tak samo jak w przypadku Photoshopa, wielu HDR-owców zostaje na tym etapie.

Zarzut trzeci (i najpoważniejszy): w porównaniu z konwencjonalną fotografią HDR to prostackie „eye candy”.

Trudno odmówić temu argumentowi odrobiny racji: fotograf tradycyjny zazwyczaj toczy pasjonującą walkę ze światłem zastanym, podczas gdy HDR-owca oświetlenie praktycznie nie interesuje — on i tak wyciągnie ze sceny co chce. W przykładzie z kościołem w Sundre fotograf tradycyjny byłby zmuszony poczekać ze trzy godziny na zachód słońca albo wrócić rano. HDR-owiec ma po prostu łatwiej. Oprócz konieczności targania statywu — to nie ułatwia.

Przyznałem rację krytykom, teraz kilka słów od siebie: po pierwsze, HDR to tylko technika, która (rozsądnie użyta) może poprawić twoje zdjęcie. Z HDR-ami stykamy się już w reklamach i zdjęciach w magazynach, często jednak ich nie zauważamy, wyglądają bowiem jak zwykłe fotografie.

Po drugie, na Trygława, nie startujemy przecież w konkursie agencji Magnum „Szukamy nowego Cartier-Bressona”, jesteśmy pstrykaczami, którzy podkręcają swoje zdjęcia z wakacji, tak aby znajomi chcieli je oglądać, a nie być do tego przez nas zmuszani, jak to zwykle bywa. Nie aspirujemy do miana artysty-fotografika, a szczyt naszych marzeń to sprzedaż paru egzemplarzy naszego HDR-a w formie okolicznościowej pocztówki.

Dość filozofii, po krótkiej przerwie reklamowej zapraszam na opis potrzebnego sprzętu.

Powrót do spisu treści


Hardware i software

Aparat

Lustrzanka nie jest obowiązkowa do robienia HDR-ów, kompakt wystarczy w zupełności. Musi mieć tylko funkcję bracketingu ekspozycji (Exposure Bracketing, AEB). W Internecie można znaleźć listę aparatów spełniających ten wymóg. Bardzo ważne jest, aby maksymalny stopień kompensacji ekspozycji (zielona kolumna w powyższej liście) wynosił co najmniej 2.

Maksymalna kompensacja ekspozycji: trudne słowa. Chodzi o to, aby w trójce zdjęć bazowych zdjęcie ciemniejsze było naprawdę ciemne, a jaśniejsze — naprawdę jasne. Przy robieniu HDR-ów przyjęło się używanie stopnia kompensacji wynoszącego 2, choć widywałem przyzwoite produkcje uzyskane aparatami wyciągającymi tylko 1.

Statyw

Jedno z moich najpopularniejszych zdjęć na Flickrze, zmarnowane przez brak statywu. Powiększ i zwróć uwagę na obrzydliwie zamazane kontury bruku i cegieł.

Powiedzmy to jasno — nie ma sensu robić HDR-ów bez statywu. Musimy w końcu sfotografować trzy dokładnie takie same kadry, w tym zazwyczaj co najmniej jeden na dłuższym czasie. Fotograf, który walczy z tą prawdą (zazwyczaj z lenistwa — statywy są ciężkie i nieporęczne w noszeniu), szybko dowie się, na ile sposobów można poruszyć aparatem w trakcie robienia zdjęć (hint: w co najmniej trzech płaszczyznach).

Tip: Jeżeli trafiliście na scenę swojego życia, a statyw zostawiliście w samochodzie na odległym parkingu, polecam technikę wziętą ze strzelectwa, czyli strzał po wydechu. Oddychając regularnie, po wypuszczeniu powietrza z płuc wstrzymujecie oddech i pstrykacie trzy szybkie fotki.

Jaki statyw kupić? Po przeczytaniu kilkunastu wątków na pl.rec.foto.cyfrowa uznałem, że statywy dzielą się na produkty firmy Manfrotto i resztę świata. Manfrotto jest wściekle drogie, więc lepiej skupić się na reszcie świata, która z kolei dzieli się na Nie-Manfrotto i Chiński Badziew. Kupowanie Chińskiego Badziewia to jak kupowanie roweru w hipermarkecie — polecam to rozwiązanie, jeśli stać cię na wyrzucanie sprzętu po jednym sezonie i kupowanie następnego (do tego dochodzi jeszcze wożenie ze sobą zapasowego egzemplarza, czyli moja analogia do rowerów nie jest najlepsza).

Z działu Nie-Manfrotto mogę polecić np. serię Sherpa firmy Velbon.

Soft

Teoretycznie potrzebny ci będzie tylko program do tworzenia HDR-ów. W praktyce niezbędny okaże się również Photoshop (lub jakiś jego tańszy odpowiednik) — HDR-y „prosto z pieca” wymagają zazwyczaj dopieszczenia w programie graficznym.

Z programów do tworzenia HDR-ów polecam Photomatix Pro. Kosztuje 100 dularów, co przy dzisiejszym kursie jest chyba do przełknięcia. Nie jest pozbawiony poważnych wad (o czym później), ale przyzwyczaiłem się do niego. Tak jak napisałem w disclaimerze, nie uważam się za specjalistę i chadzam utartymi ścieżkami, ale od czego Google. Można poczytać o różnych programach do HDR albo nawet kupić książkę!

Zapraszam do lektury części drugiej, w której zabierzemy się do roboty.

Powrót do spisu treści

  1. August 31st, 2008 at 21:48 | #1

    Normalnie dziaŒ!
    Tylko mi jak widać wyżej klawiaturę przełączyło na USA. No i nie pokażę efektu, bo wszędzie mam taki śliczny napis “Photomatix”…
    Chyba czeba będzie wydać te 99$… :|

  2. Wally
    September 7th, 2008 at 11:45 | #2

    No Bart, Twoja praca jest doceniana na świecie :)
    http://www.digitalpicturezone.com/digital-pictures/25-hdr-pictures/

  3. September 7th, 2008 at 12:11 | #3

    Taa, nagle mam 3000 wejść na flickra, trudno nie zauważyć :)
    Za to entuzjazm skutecznie studzą komentatorzy… ;)

  4. Rewo
    February 20th, 2009 at 11:35 | #4

    genialne :) ale ten AEB jest rzeczywiście niezbędny? przecież samemy sobie exposure moge ustawiac. czym to sie rozni?

  5. February 20th, 2009 at 11:50 | #5

    Możesz sobie sam ustawić. Przy założeniu, że robisz na stałej przysłonie trzy zdjęcia o kompensacji -2, 0, 2 i zdjęcie “środkowe” ustawiasz na czas np. 1 sekundy, możesz sobie sam szybko wyliczyć czasy dla zdjęcia ciemniejszego i jaśniejszego, mnożąc i dzieląc czas przez cztery. Czyli 4 sekundy i 1/4 sekundy. Jedyny problem to możliwość trącenia aparatu i tym samym minimalnej zmiany kadru przy kręceniu pokrętłami.

  6. Rewo
    February 20th, 2009 at 12:36 | #6

    no ta – cyfrówki to pokazują zazwyczaj przy dociśnięciu od razu kompensację. cool generalnie efekt – dzięki :) poeksperymentuje w weekend :) profesjonalisci faktycznie moga się wpienić jesli oni wydali mase kasy na filtry, aparaty i obiektywy , a tu kurde fajny efekt w 10 minut.

  7. yotiao
    May 26th, 2009 at 09:57 | #7

    A że się tak zapytam, to zdjęcie kościoła w Szkocji można byłoby zrobić używając filtra połówkowego do zasłonięcia jaśniejszej części kadru…? I nie trzeba by było kombinować z hdrem :-)

    yot

  8. May 26th, 2009 at 10:08 | #8

    Owszem. Myślę, że duża część HDR-ów przedstawia sceny, przy których tradycyjna fotografia spokojnie dałaby radę.

  9. bebe
    July 1st, 2009 at 10:45 | #9

    Kurcze, jak ogladam te Twoje foty to mi sie papiera chce…
    Mistrz.

  10. xkeram
    November 3rd, 2009 at 11:01 | #10

    Witam. Bardzo dobry opis tematu HDR ! Mam pytanie : podciągając ekspozycję z jednego zdjęcia RAW za pomocą programu graf. powyżej +1EV pojawia się zaszumienie ,czy po za niskim ISO robiąc zdjęcie jest jeszcze jakaś inna metoda żeby się tego pozbyć. Z góry dziękuję za odpowiedz.

  11. November 3rd, 2009 at 11:04 | #11

    Witam. Bardzo dobry opis tematu HDR !

    No, przydałoby się go odświeżyć… Bo np. jak słusznie zwrócono uwagę na jednym z forów, nie powinno się wciągać RAW-ów do Photomatix, tylko wcześniej robić z nich TIFF-y…

    Mam pytanie : podciągając ekspozycję z jednego zdjęcia RAW za pomocą programu graf. powyżej +1EV pojawia się zaszumienie ,czy po za niskim ISO robiąc zdjęcie jest jeszcze jakaś inna metoda żeby się tego pozbyć.

    Może jakieś pluginy do odszumiania?

  12. January 8th, 2010 at 01:27 | #12

    Drogi Barcie – rozwalająco prawdziwe opisanie HDR! Zapiera dech w przy zwiedzaniu Twojej galerii :) Ja z HDR zaczęłam od niedawna i mam nadzieje nauczyć się dobrze szorować suwakami . Póki co dorwałam program do pracy z jednym zdjęciem .

  13. December 7th, 2010 at 14:37 | #13

    Musze przyznać, że pokazane tu HDRy to jakaś masakra zrobiona zardzewiałymi pędzlami. Obrazki są tak oczotrzaskające że lepsze widziałem na targu pod Gubałówą. Przykro mi ale HDR to nie jest prosta sztuka a najlepszy HDR to taki ze nie widać że to hdr.
    A jeśli chodzi o Lidzbark to wolę 10 razy bardziej lewe niż prawe.

  14. December 7th, 2010 at 14:50 | #14

    certk :

    najlepszy HDR to taki ze nie widać że to hdr.

    Państwowy Komitet ds. HDR tak orzekł?

    certk :

    A jeśli chodzi o Lidzbark to wolę 10 razy bardziej lewe niż prawe.

    To troszkę wyjaśnia.

  15. Gammon No.82
    December 7th, 2010 at 15:11 | #15

    bart :

    Państwowy Komitet ds. HDR tak orzekł?

    Komentator certk nie sprawia wrażenia biurokraty. To raczej typ mistyka, który wiedzę uzyskuje z bezpośrednich channelingów.

  16. December 7th, 2010 at 15:56 | #16

    Bardzo nie lubię, jak ktoś hejterzy moją SZTUKĘ :(

  17. benet
    April 22nd, 2011 at 15:17 | #17

    HDR-y składane z kilku zdjęć mogą przejść do lamusa ze względu na coraz większy zakres tonalny Raw-ów z nowych matryc cyfrowych aparatów. A sztuki poprawnej kompozycji w fotografii i tak się nie oszuka, stosując nawet najbardziej zaawansowane techniki obróbki

  18. April 23rd, 2011 at 08:52 | #18

    Haters gonna hate, spammers gonna spam, Bart gonna delink.

  1. No trackbacks yet.