Ekspierd
Na moim blogu prowadzę coś, co red. Orliński określa mianem “Ekspierd Watch”. Kilka słów wprowadzenia dla młodzieży nieobytej z internetowymi grupami dyskusyjnymi napisałem w pierwszym odcinku EW (a co tam, podoba mi się ta nazwa). Tu przypomnę tylko, że:
- Nie interesuje mnie ściganie Ekspierda w realu. Chętnie zobaczę jego zdjęcie, ale nigdy nie opublikuję go w blogu. W tym dziale zajmuję się bytem internetowym o nazwie Ekspierd, nie facetem ze Śląska z dużą ilością wolnego czasu, stałym łączem internetowym i niestałym łączem z rzeczywistością .
- Nie interesuje mnie nabijanie się z chorych psychicznie. Stąpam tu po cienkiej linii argumentacyjnej, ale widzę różnicę między fascynacją internetową twórczością Ekspierda czy obrazami malowanymi przez pacjentów szpitala w Tworkach (ewentualnie późnego Van Gogha) a komentarzami w stylu “Kurwa, ale pojebany koleś”. Takie komentarze będę z przyjemnością kasował.
Tyle tytułem wstępu, zapraszam do lektury :)

Witam,
jeśli chce Pan wiedzieć, dlaczego nie udało się wejść do 10 w Konkursie na Blog Roku to proszę zajrzeć na stronę Korwina Mikke – napisał do swoich psów, żeby wyrzucili chamstwo i lewactwo z konkursu. Ja też jestem uczestnikiem konkursu i też się nie dostałem. Proszę o napisanie jakiejś skargi do redakcji na takie zachowanie Korwina – ja już to zrobiłem – może uda się wyjebać tych frajerów.
Nie no, bez żartów…
Zresztą zapraszam do dyskusji w wątku “Post obrazkowy”.
Nie wiem czy to ważne (or- czy przeczytasz)- ale przed chwilą miałem przyjemność (wątpliwą) kontaktu z Expertem. Żywym, istniejącym. Zryło mi beret…..
@ Szyba:
OPOWIADAJ!
…a jakoś bardziej na priva? Bo nie chcę zdradzać szczegółów firmowych :-)
….a jakoś na priva? Bo szczegóły mogą mnie zidentyfikować, a to rozmowa służbowa była….
Posłałem ci maila na adres wpisany w okienko.
Reszta ttdkn też chętnie by przeczytała!
Powiedziałbym nawet, że reszta tt też dkn chętnie by przeczytała!
Jako że sam nie ważę się przekazywać dalej szczegółow zawartych w prywatnym mailu, poprosiłem kol. Szybę o przygotowanie kilku słów dla prasy obywatelskiej. Zobaczymy, czy odpowie. Na razie mogę powiedzieć tyle: IT’S ALIVE!
bart :
Stars are now right.
Powiem tak- rozmawiałem z owym miłym Panem. Robi prawdopodobnie tournee po firmach IT, oferując Wielce Wymyślne Rozwiązania, Które Normalnie Kosztują Wiele, Ale On Ma Je Za Grosze. Chyba. Tak myślę, bo równie dobrze jego monolog mógł dotyczyć czegoś innego. W trakcie rozmowy padały takie nazwy jak Kuala Lumpur, Boston, Izrael, Singapur, Apple, Microsoft, Jobs, Sosnowiec (zainteresowani wiedzą dlaczego ;-)). Generalnie pod koniec rozmowy wspomagało mnie dwóch absolwentów wyższych uczelni, ale nie daliśmy rady nadążyć. Cytując Pratchetta- nie tylko wykoleił pociąg moich myśli, ale także wyrwał tory, spalił stacje, i przetopił mosty na złom. Skąd wiem że to on? Po godzinie rozmowy wreszcie wymogłem na nim przedstawienie się (moim nazwiskiem na szczęście nie był zainteresowany). Krótki risercz w Googlach i……………… oł szit……
W każdym razie mam do niego telefon.
…robi się coraz śmieszniej- wydzwania teraz ciągle :-)
Spytaj go ko-niecz-nie, gdzie go można w necie znaleźć!
…dzwonili koledzy z innych lokalizacji. To jest jakiś atak frontalny :-)
@ m:
no przecież tak działa demokracja! polityk (tu JKM) namawia swych wyborców (wy nazywacie ich psami) aby glosowali na niego (i przy okazji nie dopuscili do wygranej przeciwników) – w tym przypadku Was
A WIĘC O CO CHODZI???
uncool_ben :
Proszę bez “wy”.
Oho