<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog de Bart &#187; Szef kuchni poleca&#8230;</title>
	<atom:link href="http://blogdebart.pl/category/szef-kuchni-poleca/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogdebart.pl</link>
	<description>The artist previously known as licorea.pl/bart/blog.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 16 Jan 2012 14:30:41 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Sławek</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2009/06/14/slawek/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2009/06/14/slawek/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Jun 2009 11:29:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Personalo]]></category>
		<category><![CDATA[Szef kuchni poleca...]]></category>
		<category><![CDATA[foto]]></category>
		<category><![CDATA[sławek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=2170</guid>
		<description><![CDATA[Pierwszy raz pojawił się na moim blogu w&#160;zeszłym roku, w&#160;post scriptum do&#160;tekstu o&#160;niczym. Niby&#160;taki niepozorny w&#160;tym swoim szarym polarku, a&#160;przecież to Człowiek Najczęściej Wycinany ze&#160;Zdjęć w&#160;Wikipedii. O Sławku wypada wiedzieć tyle: to nauczyciel angielskiego z&#160;południa Polski, zbierający zdjęcia znanych ludzi, dokładniej &#8212;&#160;siebie ze znanymi ludźmi. Sławek jeździ na&#160;różne zloty sław &#8212;&#160;targi książki, festiwale, prawybory, kabaretony [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwszy raz pojawił się na moim blogu w&nbsp;zeszłym roku, w&nbsp;<a href="http://blogdebart.pl/2008/09/27/internetowy-przeglad-tygodnia/">post scriptum do&nbsp;tekstu o&nbsp;niczym.</a> Niby&nbsp;taki niepozorny w&nbsp;tym swoim szarym polarku, a&nbsp;przecież to Człowiek Najczęściej Wycinany ze&nbsp;Zdjęć w&nbsp;Wikipedii.</p>
<p>O Sławku wypada wiedzieć tyle: to nauczyciel angielskiego z&nbsp;południa Polski, zbierający zdjęcia znanych ludzi, dokładniej &mdash;&nbsp;siebie ze znanymi ludźmi. Sławek jeździ na&nbsp;różne zloty sław &mdash;&nbsp;targi książki, festiwale, prawybory, kabaretony itd. &mdash;&nbsp;i&nbsp;każdemu napotkanemu celebrycie lub&nbsp;celebrytce zadaje to&nbsp;samo pytanie: &bdquo;Przepraszam, czy&nbsp;mogę sobie z&nbsp;panem/panią zrobić zdjęcie?&rdquo;. Upolowane sławy kataloguje i&nbsp;umieszcza w&nbsp;odpowiedniej przegródce w&nbsp;swoim gigantycznym zbiorze fotografii na&nbsp;<a href="http://www.flickr.com/photos/znani/">flickr.com.</a> Uprzejmie udostępnia owe zdjęcia na&nbsp;licencji Creative Commons, dzięki czemu polscy wikipedyści mają czym ilustrować noty biograficzne pisarzy, polityków, sportowców, gwiazd estrady i&nbsp;telewizji. Przy&nbsp;okazji wycinają z&nbsp;tych zdjęć Sławka, zazwyczaj zwykłym kadrowaniem, czasem za&nbsp;pomocą pieczołowitego retuszu w&nbsp;Photoshopie (porównajcie <a href="http://www.flickr.com/photos/znani/1119489014/">oryginał</a> z&nbsp;<a href="http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Kabaret_Afera.jpg&#038;filetimestamp=20080909212212">przeróbką</a>).</p>
<p>Robienie sobie zdjęć ze znanymi ludźmi nie&nbsp;jest zajęciem śmieszniejszym od&nbsp;innych hobby. Niezamierzony efekt komiczny powstaje dopiero przy&nbsp;oglądaniu tych zdjęć po&nbsp;kolei. Sławek zgromadził na&nbsp;Flickrze prawie dwa&nbsp;tysiące zdjęć znanych ludzi, ale przecież są to również dwa&nbsp;tysiące zdjęć samego Sławka, ubranego w&nbsp;jeden ze&nbsp;swoich kilku praktycznych ciuszków, najczęściej w&nbsp;uniwersalną pogodowo szarą bluzę polarową. Na&nbsp;fotografiach Sławek trwa niezmienny niczym pomnik, zmieniają się tylko ludzie stojący obok niego. Zdjęcia są zazwyczaj kadrowane w&nbsp;półzbliżenie, a&nbsp;na&nbsp;twarzy Sławka maluje się zwykle ledwie zaznaczony, skupiony uśmiech Giocondy. Satysfakcję z&nbsp;kolejnej upolowanej ofiary sygnalizują jedynie szeroko otwarte oczy, triumfujący wzrok.</p>
<p><span id="more-2170"></span></p>
<div id="attachment_2182" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><img src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/contactsheet-001.jpg" alt="&nbsp;" title="contactsheet-001" width="480" height="888" class="size-full wp-image-2182" /><p class="wp-caption-text">&nbsp;</p></div>
<p>Kiedy pierwszy raz przeglądałem kolekcję zdjęć Sławka na&nbsp;Flickrze, właśnie z&nbsp;powodu opisanej powyżej powtarzalności ubioru, mimiki i&nbsp;kadru ogarnął mnie głupawy, niepohamowany rechot. Nie&nbsp;mogąc przestać, przewracałem kolejne wirtualne kartki albumu &mdash;&nbsp;i&nbsp;gdybym nie&nbsp;spadł w&nbsp;pewnej chwili z&nbsp;krzesła, zapewne bym się w&nbsp;końcu udusił.</p>
<p>Nastrój głupawki udzielił się również niektórym moim komentatorom. Sławek stał się, obok Nicponia, Moon, Tomka Torquemady czy&nbsp;Tomasza Terlikowskiego, jedną z&nbsp;kultowych postaci Blog de&nbsp;Bart &mdash;&nbsp;co&nbsp;ciekawe, jedną z&nbsp;niewielu <em>budzących sympatię</em> kultowych postaci Blog de&nbsp;Bart. Pewnego dnia komentator Inżynier Mruwnica (konto fikcyjne) przedstawił nam swój mały foto meszapik z&nbsp;udziałem Sławka&#8230;</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img alt="&nbsp;" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/slav.jpg" title="tsa_slawek" width="500" height="371" /><p class="wp-caption-text">&nbsp;</p></div>
<p>&#8230;a my radośnie podchwyciliśmy pomysł (<a href="http://www.somethingawful.com/d/photoshop-phriday/">eksploatowany już wcześniej przez&nbsp;internety po&nbsp;wielokroć</a>) i&nbsp;zaczęliśmy tworzyć własne fotografie, których zabrakło w&nbsp;Sławkowym archiwum. Poniżej przedstawiam najbardziej udatne wytwory.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><img alt="" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/historia89.jpg" title="inz.mruwnica" width="400" height="289" /><p class="wp-caption-text">inz.mruwnica</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 460px"><img alt="Gammon No.82" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/praslowianie.jpg" title="Gammon No.82" width="450" height="587" /><p class="wp-caption-text">Gammon No.82</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 460px"><img alt="fan-terlika" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/czlowiekzakurtyna.jpg" title="fan-terlika" width="450" height="296" /><p class="wp-caption-text">fan-terlika</p></div>
<div id="attachment_2190" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/touristslawek_resize.jpg" alt="bart" title="touristslawek_resize" width="500" height="345" class="size-full wp-image-2190" /><p class="wp-caption-text">bart</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img alt="Barts" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/lolslawek1.jpg" title="Barts" width="500" height="375" /><p class="wp-caption-text">Barts</p></div>
<div id="attachment_2192" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/matrixslawek_resize.jpg" alt="Adam Gliniany" title="matrixslawek_resize" width="500" height="692" class="size-full wp-image-2192" /><p class="wp-caption-text">Adam Gliniany</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 467px"><img alt="anonymous" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/donotwantk.jpg" title="anonymous" width="457" height="317" /><p class="wp-caption-text">anonymous</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img alt="Gammon No.82" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/dlaczego_klasycy.jpg" title="Gammon No.82" width="500" height="311" /><p class="wp-caption-text">Gammon No.82</p></div>
<div id="attachment_2194" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/benedyktslawek_resize.jpg" alt="bart" title="benedyktslawek_resize" width="500" height="364" class="size-full wp-image-2194" /><p class="wp-caption-text">bart</p></div>
<div id="attachment_2198" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/zapruderslawek_resize.jpg" alt="bart" title="zapruderslawek_resize" width="500" height="306" class="size-full wp-image-2198" /><p class="wp-caption-text">bart</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><img alt="inz.mruwnica" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/sphinx.jpg" title="inz.mruwnica" width="300" height="400" /><p class="wp-caption-text">inz.mruwnica</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 360px"><img alt="bart" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/njnslawek.jpg" title="bart" width="350" height="568" /><p class="wp-caption-text">bart</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 502px"><img alt="bart" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/slawekslawek.jpg" title="bart" width="492" height="364" /><p class="wp-caption-text">bart</p></div>
<div id="attachment_2200" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/wallyjik_resize.jpg" alt="fan-terlika" title="wallyjik_resize" width="500" height="457" class="size-full wp-image-2200" /><p class="wp-caption-text">fan-terlika</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 450px"><img alt="Quasi" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/slawekshroud.jpg" title="Quasi" width="440" height="630" /><p class="wp-caption-text">Quasi</p></div>
<div id="attachment_2202" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/following2.jpg" alt="mudkipz84" title="following2" width="500" height="354" class="size-full wp-image-2202" /><p class="wp-caption-text">mudkipz84</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img alt="Gammon No.82" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/ostatni_slawek.jpg" title="Gammon No.82" width="500" height="500" /><p class="wp-caption-text">Gammon No.82</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 460px"><img alt="blue.berry" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/marilynslawek.jpg" title="Gammon No.82" width="450" height="438" /><p class="wp-caption-text">blue.berry</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img alt="bart" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/benedyktslawek2.jpg" title="bart" width="500" height="400" /><p class="wp-caption-text">bart</p></div>
<div id="attachment_2205" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/z4886399x_resize.jpg" alt="Gammon No.82" title="z4886399x_resize" width="500" height="388" class="size-full wp-image-2205" /><p class="wp-caption-text">Gammon No.82</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 458px"><img alt="mudkipz84" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/sawkewogniu.jpg" title="mudkipz84" width="448" height="336" /><p class="wp-caption-text">mudkipz84</p></div>
<div id="attachment_2207" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/brezniewslawek_resize.jpg" alt="bart" title="brezniewslawek_resize" width="500" height="281" class="size-full wp-image-2207" /><p class="wp-caption-text">bart</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 463px"><img alt="inz.mruwnica" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/dex.jpg" title="inz.mruwnica" width="453" height="339" /><p class="wp-caption-text">inz.mruwnica</p></div>
<p><a href="http://mrw.blox.pl/2009/06/Przygody-pana-Slawka.html">Flash-deserek MRW.</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2009/06/14/slawek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2781</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Choroby urojone: Candida</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2009/06/02/choroby-urojone-candida/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2009/06/02/choroby-urojone-candida/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Jun 2009 15:49:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Racjonalo]]></category>
		<category><![CDATA[Szef kuchni poleca...]]></category>
		<category><![CDATA[candida]]></category>
		<category><![CDATA[czary-mary]]></category>
		<category><![CDATA[homeopatia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=2126</guid>
		<description><![CDATA[Tekst lekko wyedytowany: zacni komentatorzy zwrócili mi uwagę, że istnieje taka choroba jak&#160;występująca w&#160;pierwotnej wersji systemowa kandydoza. Jest&#160;to jednak schorzenie zupełnie inne niż&#160;&#8222;systemowa kandydoza&#8221; będąca postrachem forumowiczów z wegedzieciak.pl (nazywana również kandydozą przewlekłą). Kandydoza prawdziwa (systemowa) różni się od&#160;urojonej (przewlekłej) wszystkim: od&#160;występowania (głównie u&#160;osób o&#160;obniżonej odporności, np.&#160;AIDS, przebyta chemioterapia), poprzez objawy (chorzy w&#160;stanie ciężkim) do&#160;przebiegu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Tekst lekko wyedytowany: <a href="http://blogdebart.pl/2009/06/02/choroby-urojone-candida/comment-page-1/#comment-41779">zacni</a> <a href="http://blogdebart.pl/2009/06/02/choroby-urojone-candida/comment-page-3/#comment-42057">komentatorzy</a> zwrócili mi uwagę, że istnieje taka choroba jak&nbsp;występująca w&nbsp;pierwotnej wersji systemowa kandydoza. Jest&nbsp;to jednak schorzenie zupełnie inne niż&nbsp;&bdquo;systemowa kandydoza&rdquo; będąca postrachem forumowiczów z wegedzieciak.pl (nazywana również  kandydozą przewlekłą). Kandydoza prawdziwa (systemowa) różni się od&nbsp;urojonej (przewlekłej) wszystkim: od&nbsp;występowania (głównie u&nbsp;osób o&nbsp;obniżonej odporności, np.&nbsp;AIDS, przebyta chemioterapia), poprzez objawy (chorzy w&nbsp;stanie ciężkim) do&nbsp;przebiegu (<a href="http://www.wrongdiagnosis.com/s/systemic_candidiasis/complic.htm">powikłania występujące w&nbsp;tej prawdziwej kandydozie systemowej: śmierć</a>).</em></p>
<p>Zacznę od krótkiego P.S. do tekstu &bdquo;Chrześcijanin a szczepienia&rdquo;. <a href="http://blogdebart.pl/2009/05/13/chrzescijanin-a-szczepienia/comment-page-1/#comment-39770">Komentator Amatil</a> zwrócił moją uwagę na&nbsp;forum wegedzieciak.pl &mdash;&nbsp;okazuje się, że wśród wegerodziców (a&nbsp;właściwie wegemam, bo&nbsp;gros użytkowników owego forum to&nbsp;kobiety) jest wielu przeciwników szczepień. Tak&nbsp;się składa, że znam jednego aktywnego członka forum wegedzieciak.pl, zapytałem go więc o&nbsp;szczepienia. Nie&nbsp;szczepi, jest z&nbsp;tego dumny. Z&nbsp;uśmiechem wyłuszczył mi, że dokonał najrozsądniejszego wyboru, bo pozostali, zaszczepieni członkowie społeczeństwa zapewniają jego dzieciom bezpieczeństwo, tworząc wokół nich odpornościowy kordon sanitarny. Oni ponoszą ryzyko straszliwych urazów i&nbsp;chorób wywoływanych przez&nbsp;szczepionki, on dzięki temu tego ryzyka ponosić nie&nbsp;musi. Możemy zatem przyjąć, że nieszczepiący forumowicze z&nbsp;wegedzieciak.pl (posiadający również własne forum <a href="http://www.nieszczepimy.l4.pl/">Nie&nbsp;Szczepimy)</a> to&nbsp;nie&nbsp;tylko głuptaki &mdash;&nbsp;to&nbsp;również cyniczne cwaniaczki.</p>
<p>Amerykanie mawiają &bdquo;Kiedy życie rzuca w ciebie cytrynami, rób z&nbsp;nich lemoniadę&rdquo;. Dzięki bolesnej i&nbsp;trudnej lekturze <a href="http://www.dziennik.pl/opinie/article386565/Internetem_rzadza_anonimowi_donosiciele.html">tekstów Cezarego Michalskiego o&nbsp;aferze Kataryny</a> odkryłem znakomite forum wielodzietni.org, na&nbsp;którym można przeczytać, że kobiety nie&nbsp;przepuszczające ciężarnych w&nbsp;kolejce to <a href="http://wielodzietni.org/comments.php?DiscussionID=4084&#038;page=1#Comment_75420">&bdquo;panie, których dzieci nie&nbsp;miały pogrzebu&rdquo;.</a> Z&nbsp;kolei dzięki wizycie na&nbsp;wegedzieciak.pl znalazłem świetny temat na&nbsp;kolejnego posta. A&nbsp;było&nbsp;tak: <a href="http://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=226&#038;postdays=0&#038;postorder=asc&#038;start=475">nowa forumowiczka zachwalała magiczne wahadełko&#8230;</a></p>
<blockquote><p>Rodzicom i ich dzieciom zmagającym się z&nbsp;candidą gorąco i&nbsp;z&nbsp;pełna odpowiedzialnością polecam metodę w&nbsp;100&nbsp;% skuteczną i&nbsp;w&nbsp;100&nbsp;% bezpieczną. Jest to wahadło lecznicze biały ozyrys, które w&nbsp;środku ma substancję leczniczą grzybobujczą. Wahadło takie może służyć dla&nbsp;wszystkich członków rodziny, kosztuje 90&nbsp;zł. Kupuje się je raz i&nbsp;ma się do&nbsp;końca życia. Leczenie nie&nbsp;polega na wprowadzaniu do&nbsp;organizmu żadnej chemii ale&nbsp;energii. Ja&nbsp;stosuję już od&nbsp;roku. Wyleczyłam candidę w&nbsp;rodzinie a&nbsp;nawet grzybice kopyta u&nbsp;mojego konia i&nbsp;klaczy koleżanki. Używam go również profilaktycznie, bo&nbsp;trudno mi i&nbsp;mojemu brzdącowi o&nbsp;dietę zabezpieczającą przed&nbsp;nawrotem grzyba, który pojawia się i&nbsp;tak przy&nbsp;każdym spadku odporności. To&nbsp;nie&nbsp;jest reklama ale szansa dla&nbsp;ludzi z&nbsp;otwartymi umysłami. Pozdrawiam.</p></blockquote>
<p>Co to takiego candida, ta straszliwa choroba, z którą zmagają się rodzice z&nbsp;wegedzieciak.pl?</p>
<p>Jak wiadomo, czary-mary, czyli &bdquo;terapie medycyny alternatywnej&rdquo; działają na&nbsp;zasadzie placebo, a&nbsp;więc ich wpływ na&nbsp;zdrowie człowieka jest ograniczony do&nbsp;&bdquo;ogólnej poprawy nastroju&rdquo; czy&nbsp;&bdquo;nieco&nbsp;szybszego wychodzenia z&nbsp;grypy&rdquo;. Ponieważ lista schorzeń, na&nbsp;które czary-mary pomagają, jest ograniczona, jakiś anonimowy szaman wpadł na&nbsp;genialny pomysł: trzeba wymyślić nowe, bardzo niebezpieczne choroby, z&nbsp;którymi nasze praktyki będą sobie doskonale radzić. Dziś&nbsp;z&nbsp;tych chorób zamierzam omówić chroniczne zakażenie <em>Candida albicans</em> &mdash;&nbsp;mam nadzieję, że niniejszy post będzie początkiem ślicznego cyklu artykulików.</p>
<p>Candida albicans to drożdżak żyjący w naszym przewodzie pokarmowym. W&nbsp;pewnych sytuacjach wywołuje on prawdziwą chorobę zwaną drożdżycą lub&nbsp;kandydozą. My mówimy jednak o&nbsp;kandydozie przewlekłej, czyli o&nbsp;sytuacji, w&nbsp;której drożdżak wskutek nadmiernego rozwoju zapuszcza swoje drapieżne korzonki w ścianki kiszek i&nbsp;powoduje tzw.&nbsp;<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_nieszczelnego_jelita">zespół nieszczelnego jelita</a> a&nbsp;w&nbsp;konsekwencji powolne, niewykrywalne zakażenie całego organizmu. Zespół nieszczelnego jelita jest też podejrzewany o&nbsp;wywoływanie autyzmu u&nbsp;tych dzieci, u&nbsp;których nie&nbsp;wywołała go szczepionka przeciw odrze, śwince i&nbsp;różyczce.</p>
<p>Współczesna medycyna konwencjonalna nie zna co&nbsp;prawda takiej jednostki chorobowej jak&nbsp;przewlekła kandydoza czy&nbsp;zespół nieszczelnego jelita <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_nieszczelnego_jelita">(&bdquo;Ten&nbsp;artykuł lub&nbsp;sekcja opisuje teorie, metody lub&nbsp;czynności niezgodne z&nbsp;aktualną wiedzą medyczną&rdquo;),</a> ale&nbsp;przecież współczesna medycyna konwencjonalna nie&nbsp;pierwszy raz nas zawodzi, prawda? Przewlekła kandydoza to jak&nbsp;najbardziej realne schorzenie, z&nbsp;którym zmagają się ogromne ilości ludzi na&nbsp;całym świecie. Jakie są jego objawy? Uczynny wysportowany młodzieniec Sayheello ze&nbsp;Sportowego Forum Dyskusyjnego publikuje <a href="http://www.sfd.pl/CANDIDA-t285598.html">długaśną listę,</a> na&nbsp;której znajdziemy takie symptomy, jak&nbsp;stronienie od&nbsp;towarzystwa, alkoholizm (jeśli&nbsp;połączony ze&nbsp;stronieniem, to&nbsp;najpewniej chodzi o&nbsp;picie w&nbsp;samotności), krytykanctwo, sucha cera, swędzenie odbytu i&nbsp;skóry, ataki paniki i&nbsp;płaczu, łaknienie pewnych pokarmów, bezsenność, bóle brzucha, nadwaga lub&nbsp;niedowaga, bóle głowy, brak koncentracji, niepewność, zagrożenie, niecierpliwość, niestrawność, objawy psychiatryczne, gazy, wzdęcia, odbijanie się, ospałość, leniwość, pesymizm, gderliwość, zapalenia zatok (przeziębienia), kłopoty w&nbsp;nauce i&nbsp;wychowaniu, kłopoty decyzyjne, zły zapach ciała i&nbsp;z&nbsp;ust oraz&nbsp;&mdash;&nbsp;<em>last&nbsp;but&nbsp;not&nbsp;least</em> &mdash;&nbsp;złe mniemanie o&nbsp;sobie. Jeśli dodam, że wystarczy rozpoznać u&nbsp;siebie tylko niektóre z&nbsp;objawów, konkluzja może być tylko jedna: wszyscy chorujemy na&nbsp;kandydozę!</p>
<p>Ale nie traćcie nadziei, moi chorzy bracia i siostry, to się leczy. </p>
<p>Google na zapytanie &bdquo;candida homeopatia&rdquo; zwraca 30&nbsp;000 wyników. Słynny koncern homeopatyczny Boiron produkuje środek przeciw kandydozie zawierający, rzecz jasna, bardzo rozcieńczonego drożdżaka.</p>
<p>Za niewiele ponad dwa tysiące złotych możecie kupić <a href="http://www.merlin-zdrowie.pl/index.php">Digital Clark&#8217;s Zapper i&nbsp;Digital Silver Pulser,</a> czyli&nbsp;urządzenia, które oprócz kandydozy wyleczą wszystkie inne choroby powodowane przez&nbsp;drobnoustroje: wywoływane przez&nbsp;przywry jelitowe <strong>AIDS</strong> (&bdquo;Po&nbsp;zlikwidowaniu wszystkich stadiów rozwoju pasożytów wirus HIV znika w&nbsp;ciągu 2&nbsp;godzin&rdquo;), <strong>depresję</strong> (&bdquo;przyczyna depresji tkwi w&nbsp;infekcji mózgu małymi robakami obłymi&rdquo;), <strong>alergię</strong> (&bdquo;u&nbsp;wszystkich alergików wykryto poważną inwazję owczej motylicy wątrobowej żyjącej w&nbsp;drogach żółciowych&rdquo;), <strong>Alzheimera</strong> (&bdquo;chorobę Alzheimera wywołują pospolite przywry pochodzące z&nbsp;niedogotowanego mięsa i&nbsp;od&nbsp;naszych ukochanych zwierząt&rdquo;), <strong>astmę</strong> (&bdquo;w&nbsp;100%&nbsp;przypadków astmy obserwowana jest infekcja larwami glisty ludzkiej usytuowanej w&nbsp;płucach&rdquo;) i&nbsp;wiele innych chorób, wobec których konwencjonalna medycyna pozostaje bezradna.</p>
<p>Można też sięgnąć po oczyszczający jelita preparat o&nbsp;nazwie Colonix. <a href="http://www.colonix.pl/">Strona reklamująca ten&nbsp;środek</a> straszy: &bdquo;jak&nbsp;wiemy ze&nbsp;starego powiedzenia, śmierć zaczyna się w&nbsp;jelitach&rdquo;. Nie&nbsp;znałem wcześniej tego przysłowia, ale&nbsp;w&nbsp;końcu wzrastamy w&nbsp;różnych środowiskach, nie&nbsp;wszystkie mądrości ludowe występują w&nbsp;każdym regionie.</p>
<p>Colonix to niezwykły środek &mdash;&nbsp;po jego zażyciu czeka nas przerażająca niespodzianka w&nbsp;ubikacji: z&nbsp;naszego ciała <em>via</em> odbyt wydobywa się długi na&nbsp;metr, pusty w&nbsp;środku obiekt, wyglądający jak&nbsp;brązowa, gumowata skóra węża (zapraszam do&nbsp;<strong>ostrożnego</strong> obejrzenia <a href="http://www.colonix.pl/galeria_foto.php">galerii foto</a>). To&nbsp;oblepiające nasze jelita toksyczne złogi, pełne pasożytów, zakłócające pracę organizmu i&nbsp;powodujące wiele groźnych chorób.</p>
<p>Najwyraźniej efektem ubocznym stosowania Coloniksu jest potrzeba dzielenia się ze&nbsp;światem informacjami o&nbsp;swoich kupach. Świadczy o&nbsp;tym ilość zdjęć nadesłanych przez&nbsp;wdzięcznych pacjentów do&nbsp;opiekuna strony colonix.pl oraz&nbsp;<a href="http://www.colonix.pl/opinie_klientow.php">listy sławiące moc Programu Oczyszczającego:</a></p>
<blockquote><p>No cóż, mam teraz 5 wypróżnień dziennie i&nbsp;nie&nbsp;mam żadnych bólów. Mój&nbsp;stolec wygląda teraz normalnie, ale&nbsp;będę kontynuować oczyszczanie na&nbsp;wszelki wypadek. Powiedziałam już wielu osobom, jaki to wspaniały środek. Na&nbsp;mojej mamie sprawiło wielkie wrażenie, gdy powiedziałam jej, co&nbsp;ze&nbsp;mnie wyszło i&nbsp;że&nbsp;jej&nbsp;prezent był najlepszy w&nbsp;moim życiu.</p></blockquote>
<p>O co chodzi? Preparaty wywołujące Efekt Brązowego Węża zawierają takie składniki jak bentonit (występujący również w&nbsp;zbrylających żwirkach dla&nbsp;kotów), wyciąg z&nbsp;babki płesznik, pektyna czy&nbsp;guma guar. Te&nbsp;chłonące wilgoć substancje, w&nbsp;połączeniu z&#8230; hm&#8230; zastanym w&nbsp;kiszkach budulcem, tworzą coś w&nbsp;rodzaju plastycznego odlewu jelita, który jest następnie wydalany. Brązowy Wąż to żaden chorobotwórczy złóg, efekt niewłaściwego odżywiania ani&nbsp;dusząca ścianki jelit powłoka z&nbsp;toksyn, to po&nbsp;prostu właściwy efekt działania preparatu.</p>
<p>Candidę można leczyć również sokiem <a href="http://www.nonileczy.pl/drozdzaki.htm">Noni,</a> który ponoć jest obrzydliwy w&nbsp;smaku, ale&nbsp;za&nbsp;to jaki&nbsp;drogi! <a href="http://www.reiki.org.pl/PowrotDoZdrowia/Candida.doc">Znakomite kompendium wiedzy</a> na&nbsp;temat candidy można znaleźć na&nbsp;stronie poświęconej Reiki (&bdquo;Sponsorem strony jest&nbsp;biuro rachunkowe AFRO-TAX&rdquo;), choć&nbsp;lekturę utrudnia nierówny poziom tłumaczenia (&bdquo;Jeden&nbsp;z&nbsp;zolnierzy z&nbsp;bazy amrykanskiej byl ciagle aresztowany za&nbsp;DUI stwierdzone przyrzadami nadmuchiwanymi&rdquo;). Z&nbsp;owego poradnika dowiemy się, że drożdżaka można pozbyć się z&nbsp;organizmu za&nbsp;pomocą <strong>diety</strong> (jedzmy organiczne serdelki, &bdquo;chleb ze&nbsp;spelt i&nbsp;kamut&rdquo;, unikajmy keczupu), <strong>ziołowych i&nbsp;farmakologicznych środków antygrzybicznych</strong> (uwaga, wątroba może nie&nbsp;wytrzymać), wspomnianego wyżej <strong>czyszczenia jelit</strong> mieszanką bentonitu i&nbsp;babki płesznik oraz&nbsp;<strong>&bdquo;zmiany trybu i&nbsp;poglądu na&nbsp;życie&rdquo;.</strong> Jak&nbsp;ta zmiana ma wyglądać? Ot,&nbsp;chociażby lepszym wykorzystaniem swojego czasu wolnego. Propozycje wypełnienia tego&nbsp;czasu pozwalam sobie na&nbsp;koniec przedrukować z&nbsp;owego kompendium w&nbsp;całości:</p>
<blockquote><p>UPRAWIAC AEROBIK &#038; ZBIERAC JABLKA &#038; STRZELAC Z LUKU &#038;GRAC W BADMINTONA &#038; PIEC &#038; GRAC W KOSZYKOWKE &#038; ZBIERACJAGODY &#038; ZBIERAC GRZYBY &#038; JEZDZIC NA ROWERZE &#038; RZUCAC LOTKAMI &#038; PLYWAC NA LODCE &#038; GRAC W KREGLE &#038; PODNOSIC CIEZARY &#038;KALIGRAFOWAC &#038; JECHAC NA CAMPING &#038; GRAC W WARCABY &#038; SZACHY&#038;WRESZCIE POSPRZATAC &#038; COS ZBIERAC OPRÓCZ PIENIEDZY &#038; MALOWAC (OBRAZY) &#038; TANCZYC &#038; DEBATOWAC &#038; DEKOROWAC &#038; MARZYC &#038;GIMNASTYKOWAC SIĘ &#038; JECHAC NA RYBY (TYLKO NIE W GRZYBACH) &#038;GRAC W HOKEJA &#038; JEZDZIC KONNO &#038; KUPOWC KWIATY&#038; ZADBAC OFRYZURE &#038; JEZDZIC NA ROLKACH &#038; LYZWY &#038; BIEGAC &#038; UPRAWIAC JUDO&#038; KARATE &#038; PUSZCZAC LATAWCE &#038; ROBIC NA DRUTACH &#038; WYSZYWAC&#038; SMIAC SIĘ &#038; UCZYC SIĘ &#038; ISC DO KINA ALBO NA FILM &#038; GRABIC LISCIE&#038;GRAC W PING PONGA &#038; TENIS &#038; ROZWIAZOWAC KRZYRZOWKI &#038; POJECHAC NAD LEJK &#038; CZYTAC $ RELAXOWAC SIĘ &#038; JECHAC NA ZAKUPY&#038;RYSOWAC &#038; SPIEWAC &#038; JEZDZIC NA NARTACH $ SANKI &#038; USMIECHNĄĆ SIĘ &#038; GRAC W PILKE &#038; OPOWIADAC HISTORIE &#038; TEATR &#038; MYSLEC &#038;PODROZOWAC &#038; NIE OGLADAC TELEWIZJI &#038; KUPIC KOMPUTER &#038;UCZYC SIĘ HISZPANSKIEGO &#038; GRAC W GRY VIDEO &#038; ODWIEDZIC ZNAJOMYCH BEZ BUTELKI &#038; GRAC W SIATKOWKE &#038; PISAC &#038; ZAJAC SIĘ YOGA&#038; JECHAC DO ZOO &#038; OZENIC SIĘ &#038; ISC NA LODY &#038; ODSNIEZYC CHODNIK&#038; ZMIENIC OLEJ W GLOWIE &#038; WYRZUCIC VIAGRE &#038; KUPIC LORNETKE&#038; UCZYC SIĘ ANGIELSKIEGO &#038; NAPISAC LIST &#038; GRAC NA GITARZE &#038;&#038; CZYTAC &#038; CZYTAC &#038; CZYTAC</p></blockquote>
<p>W następnym odcinku mam nadzieję zająć się morgellonami, czyli o&nbsp;matko, od&nbsp;GMO łażą mi pod&nbsp;skórą robaki! Będzie się działo.</p>
<p><em>Update: znakomite, wyczerpujące kompendium wiedzy o kandydozie znajdziecie na blogu Sporothrix (w trzech częściach): <a href="http://sporothrix.wordpress.com/2010/11/23/kandydoza-i/">Drużyna Grzyba,</a> <a href="http://sporothrix.wordpress.com/2010/12/01/kandydoza-ii/">Dwa Grzyby,</a> <a href="http://sporothrix.wordpress.com/2010/12/05/kandydoza-iii/">Powrót Grzyba.</a></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2009/06/02/choroby-urojone-candida/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1743</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chrześcijanin a szczepienia</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2009/05/13/chrzescijanin-a-szczepienia/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2009/05/13/chrzescijanin-a-szczepienia/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 May 2009 13:31:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Politiko]]></category>
		<category><![CDATA[Racjonalo]]></category>
		<category><![CDATA[Szef kuchni poleca...]]></category>
		<category><![CDATA[czary-mary]]></category>
		<category><![CDATA[kurioza religijne]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[polio]]></category>
		<category><![CDATA[skchikps]]></category>
		<category><![CDATA[szczepionki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=2055</guid>
		<description><![CDATA[Gdybym miał ze wszystkich zdobyczy medycyny wybrać najbardziej widowiskowe, najbardziej czaderskie osiągnięcie, bez&#160;wahania wskazałbym na&#160;szczepionki. To zabawne: znałem nazwisko odkrywcy penicyliny, a&#160;kompletnie nie&#160;wiedziałem, kto pierwszy wpadł na&#160;pomysł podawania zarazków ludziom w&#160;celu uodpornienia ich na&#160;chorobę przez&#160;te zarazki wywoływaną. Ten&#160;ktoś nazywał się Edward Jenner i&#160;żył na&#160;przełomie XVIII&#160;i&#160;XIX&#160;wieku. Trudno mi o&#160;nim opowiadać bez&#160;hiphopowego zadęcia: otóż&#160;Edward Jenner, bracia i&#160;siostry, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gdybym miał ze wszystkich zdobyczy medycyny wybrać najbardziej widowiskowe, najbardziej czaderskie osiągnięcie, bez&nbsp;wahania wskazałbym na&nbsp;szczepionki.</p>
<p>To zabawne: znałem nazwisko odkrywcy penicyliny, a&nbsp;kompletnie nie&nbsp;wiedziałem, kto pierwszy wpadł na&nbsp;pomysł podawania zarazków ludziom w&nbsp;celu uodpornienia ich na&nbsp;chorobę przez&nbsp;te zarazki wywoływaną. Ten&nbsp;ktoś nazywał się <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Edward_Jenner">Edward Jenner</a> i&nbsp;żył na&nbsp;przełomie XVIII&nbsp;i&nbsp;XIX&nbsp;wieku. Trudno mi o&nbsp;nim opowiadać bez&nbsp;hiphopowego zadęcia: otóż&nbsp;Edward Jenner, bracia i&nbsp;siostry, to dopiero był gość! Dochodziły go słuchy anegdotyczne, że <a href="http://www.lilyworld.com.au/images/2004/2004_09_milkmaid.jpg" rel="lightbox[2055]">dójki</a> nie&nbsp;zapadają na&nbsp;czarną ospę, a&nbsp;czarna ospa, ziomale, to&nbsp;nie&nbsp;ta&nbsp;sama ospa, od&nbsp;której macie swoje dzioby. Nie, czarna ospa to&nbsp;taka choroba, od&nbsp;której umierał co&nbsp;trzeci zarażony i&nbsp;która wybiła prawie wszystkich Inków. Jennerowi przyszło do&nbsp;głowy, że dójki nie&nbsp;chorują, bo&nbsp;od&nbsp;krów zarażają się łagodniejszą odmianą ospy, krowianką &mdash;&nbsp;i&nbsp;to je uodparnia.</p>
<p>Oczywiście historia nie jest tak prosta jak słowa hiphopowego szlagieru. Być może Jenner słyszał o&nbsp;<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Benjamin_Jesty">(wcale&nbsp;nie&nbsp;anonimowych)</a> farmerach, którzy podawali swoim rodzinom wirusy krowianki. Tak&nbsp;czy&nbsp;owak, to&nbsp;on jako&nbsp;pierwszy zdecydował się dokładniej przetestować całą&nbsp;sprawę i&nbsp;opublikować wyniki.</p>
<p>W 1796 r., tym samym roku, w którym Hahnemann opublikował pierwszą pracę o&nbsp;homeopatii, Jenner najpierw zaszczepił ośmioletniego chłopca wirusem krowianki, a&nbsp;po&nbsp;jakimś czasie &mdash;&nbsp;kiedy młodzianek przechorował bydlęcą zarazę &mdash;&nbsp;wprowadził do&nbsp;jego organizmu wirusy śmiertelnej czarnej ospy. W&nbsp;tym miejscu hiphopowcy i&nbsp;osoby o&nbsp;wysokim poczuciu sprawiedliwości społecznej powinny zakrzyknąć NOOOOO MENGELE WTF ARE U DOING!!1 Nie&nbsp;było ich jednak w&nbsp;pobliżu i&nbsp;nie&nbsp;niepokojony Jenner przeprowadził swój zbrodniczy eksperyment jeszcze na&nbsp;kilku chłopcach. I&nbsp;okazało się, że miał rację! Chłopcy nie&nbsp;pomarli (ani&nbsp;nawet nie&nbsp;zachorowali), Jenner nie&nbsp;zawisł na&nbsp;szubienicy, a&nbsp;ludzkość dostała do&nbsp;ręki broń przeciw chorobom. Hahnemann zaś&#8230; Cóż, powiedzmy, że odcisnął się trwale w&nbsp;wodzie.</p>
<p>Jak potężną bronią są szczepionki? To chyba jedyna medyczna strzelba z&nbsp;karbem na&nbsp;kolbie. Tylko w&nbsp;XX&nbsp;wieku czarna ospa zabiła, według różnych szacunków, od&nbsp;300 do&nbsp;500&nbsp;milionów ludzi. Dzięki szczepieniom udało się ją wyplenić do&nbsp;zera. Światowa Organizacja Zdrowia w&nbsp;1976&nbsp;r. ogłosiła oficjalnie jej&nbsp;<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Eradykacja">eradykację.</a> W&nbsp;1980&nbsp;r. wskutek błędu ludzkiego zachowane wirusy wydostały się z&nbsp;angielskiego laboratorium, zabijając jednego z&nbsp;pracowników. Ostatnią metaforyczną ofiarą była osoba odpowiedzialna za&nbsp;ów&nbsp;wyciek, która popełniła samobójstwo.</p>
<p>Czarna ospa to jedyna choroba, którą udało się wybić do&nbsp;cna. Ale jest jeszcze cała lista schorzeń, które właściwie żółkną już tylko w&nbsp;starych podręcznikach medycznych &mdash;&nbsp;na&nbsp;przykład tyfus plamisty czy&nbsp;okrutnie okaleczające polio. To&nbsp;ostatnie, czyli choroba Heinego-Medina, zostało już właściwie kompletnie wyeliminowane &mdash;&nbsp;dzięki ogólnoświatowej akcji szczepień liczba zachorowań spadła z&nbsp;350&nbsp;000 (1988&nbsp;r.) do&nbsp;kilkuset. Większość nowych zarażeń ma&nbsp;miejsce w&nbsp;północnej Nigerii, gdzie muzułmańscy duchowni ogłosili, że szczepionka przeciw polio to spisek amerykańskich imperialistów mający na&nbsp;celu pozbawienie Nigeryjek płodności i/lub&nbsp;zarażenie ich HIV.</p>
<p><a href="http://www.plognark.com/?q=node/10567"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2009/05/thestupiditburns_400.jpg" alt="thestupiditburns_400" title="thestupiditburns_400" width="400" height="455" class="aligncenter size-full wp-image-2054" /></a></p>
<p>Nie tylko mułłowie mają problem z zaakceptowaniem szczepionek. Już dwa lata po&nbsp;doświadczeniu Jennera w&nbsp;Bostonie powstało Stowarzyszenie Przeciwszczepieniowe, które uważało szczepienie za&nbsp;<a href="http://www.thehumanist.org/humanist/09_mar_apr/Granados.html">akt wbrew woli Bożej.</a> Oprócz grup religijnych, które z&nbsp;rozumianych zazwyczaj tylko przez&nbsp;siebie powodów protestują przeciw szczepieniom, szczepionek nie&nbsp;lubią też <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12559777">przedstawiciele medycyny alternatywnej,</a> niektórzy <a href="http://www.geocities.com/rnroy03570/">wolnościowi prawicowcy</a> <a href="http://www.reddit.com/r/Libertarian/comments/8fni4/as_a_libertarian_what_do_you_feel_is_the/">(&bdquo;szczepić dobrowolnie, izolować przymusowo&rdquo;)</a> oraz &mdash;&nbsp;o&nbsp;czym ostatnio głośno &mdash;&nbsp;rodzice autystycznych dzieci, którym wmówiono, że chorobę ich dzieci wywołała rtęć zawarta w&nbsp;szczepionce MMR (przeciwko odrze, śwince i&nbsp;różyczce). Rtęć kryła się w&nbsp;konserwancie o&nbsp;nazwie thimerosal.</p>
<p>Cała sprawa okazała się piramidalną bzdurą. Andrew Wakefield, badacz, który opublikował badania o&nbsp;powiązaniu MMR z&nbsp;autyzmem, okazał się mieć <a href="http://briandeer.com/mmr/lancet-deer-1.htm">nieczyste ręce,</a> a&nbsp;wyników jego badań nie&nbsp;udało się powtórzyć innym naukowcom (więcej możecie przeczytać <a href="http://migg.wordpress.com/2009/04/09/wielka-wojna-wakefielda/">u&nbsp;Migg).</a> Nie&nbsp;istnieje żaden teoretyczny model wpływu rtęci na&nbsp;powstawanie autyzmu, w&nbsp;dodatku w&nbsp;szczepionce znajdowało się jej bardzo mało (więcej znajdziecie w&nbsp;przeciętnej puszce z&nbsp;tuńczykiem). Jakby tego było mało, rtęć występowała w&nbsp;thimerosalu w&nbsp;postaci szybko wydalanego etylku rtęci, w&nbsp;odróżnieniu od&nbsp;obecnego w&nbsp;tuńczyku niebezpiecznego, kumulującego się w&nbsp;organizmie metylku rtęci &mdash;&nbsp;ale&nbsp;nawet ten&nbsp;groźniejszy związek nie&nbsp;powoduje autyzmu! </p>
<p>Ostateczny cios sensacji miał zadać fakt, że mimo&nbsp;iż od&nbsp;2001 r. żadna szczepionka <em>(EDIT:</em> oprócz niektórych przeciw grypie) nie&nbsp;zawiera thimerosalu, liczba nowo zdiagnozowanych przypadków autyzmu nie&nbsp;maleje. Niestety, sprawą zainteresowała się amerykańska SuperDrzyzga, czyli&nbsp;<a href="http://www.oprah.com/index">Oprah.</a> Postawiła na&nbsp;promowanie &bdquo;matki-wojowniczki&rdquo; Jenny McCarthy, której syn Evan jest autystykiem. Jenny święcie wierzy, że dostał autyzmu od&nbsp;szczepionki MMR &mdash;&nbsp;<a href="http://www.blisstree.com/autismvox/jenny-we-hardly-knew-ye/">opowiada o&nbsp;tym tak:</a></p>
<blockquote><p>Zaraz przed zastrzykiem powiedziałam lekarzowi: &bdquo;Mam złe przeczucia. To&nbsp;jest ta szczepionka od autyzmu, prawda?&rdquo;. A&nbsp;on na&nbsp;to: &bdquo;Co&nbsp;też pani wygaduje. To&nbsp;zdesperowane matki szukają winnych&rdquo; i&nbsp;na&nbsp;mnie jeszcze nakrzyczał, i&nbsp;pielęgniarka dała Evanowi zastrzyk. Pamiętam, jak&nbsp;myślałam &bdquo;Boże, mam&nbsp;nadzieję, że nic mu nie&nbsp;jest&rdquo;, a&nbsp;wkrótce potem bęc! &mdash;&nbsp;dusza uszła z&nbsp;jego ocząt.</p></blockquote>
<p>Opinia publiczna wsłuchuje się w głos Jenny McCarthy, bo to w&nbsp;końcu była modelka &bdquo;Playboya&rdquo; i&nbsp;obecna dziewczyna Jima Carreya. Wiarygodności dodaje jej informacja, że udało jej się wyleczyć syna z&nbsp;autyzmu za&nbsp;pomocą <a href="http://www.usmagazine.com/news/jenny-mccarthy-my-son-is-no-longer-autistic">diety</a> i&nbsp;<a href="http://www.starpulse.com/news/index.php/2007/09/27/jenny_mccarthy_i_cured_my_son_s_autism_">środków przeciwgrzybicznych</a> (za&nbsp;to należy się co&nbsp;najmniej Nobel, choć&nbsp;w&nbsp;tym przypadku odpowiedniejszy byłby raczej <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Nagroda_Templetona">Templeton).</a> Jeśli jeszcze nie&nbsp;jesteście przekonani, czy&nbsp;można wierzyć Jenny McCarthy <a href="http://hellsnewsstand.blogspot.com/2009/03/medical-wackaloon-monthly.html">(How&nbsp;&#8217;bout <em>these</em> credentials!),</a> dodam, że <a href="http://www.childrenofthenewearth.com/free.php?page=articles_free/mccarthy_jenny/article1">według jej własnych słów</a> jest ona <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Dzieci_Indygo">Mamą Indygo</a> (od&nbsp;koloru aury wytwarzanego przez&nbsp;czakrę trzeciego oka) a&nbsp;jej&nbsp;syn to <a href="http://www.starchild.co.za/what.html">Kryształowe Dziecko.</a> Kryształowe Dzieci poznaje się po&nbsp;tym, że bardzo późno zaczynają mówić &mdash;&nbsp;dzięki posiadanym silnym zdolnościom telepatycznym umiejętność mówienia jest im mało przydatna.</p>
<p>Bartu, powiecie, czemu nie zostawić głupków w spokoju? Niech się nie&nbsp;szczepią i&nbsp;niech chorują, co&nbsp;nam do&nbsp;tego? Bracia i&nbsp;siostry, powitajcie <strong>odporność grupową.</strong> Po&nbsp;angielsku nazywa się ją <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Herd_immunity">&bdquo;herd&nbsp;immunity&rdquo;,</a> czyli &bdquo;odporność stada&rdquo;, co&nbsp;jest nazwą więcej wyjaśniającą, lepiej zapadającą w&nbsp;pamięć i&nbsp;ogólnie fajniejszą. Ale&nbsp;trzymajmy się oficjalnej terminologii. Odporność grupowa to&nbsp;koncept dający się wyrazić kilkoma prostymi, eleganckimi <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Mathematical_modelling_of_infectious_disease#The_mathematics_of_mass_vaccination">wzorami matematycznymi.</a> Mówi on, że po&nbsp;przekroczeniu pewnej proporcji osób zaszczepionych do&nbsp;niezaszczepionych społeczność staje się odporna na&nbsp;chorobę. Niezależnie od&nbsp;przekroczenia tego&nbsp;progu, im&nbsp;więcej zaszczepionych osobników, tym&nbsp;wolniej choroba się rozprzestrzenia.</p>
<p>Wyobraź sobie, że w&nbsp;łańcuchu kontaktów międzyludzkich między&nbsp;tobą a&nbsp;osobą chorą znajduje się dwoje ludzi-ogniw. Jakie są twoje szanse zarażenia, jeśli oboje są zaszczepieni? Jakie, jeśli tylko jedno z&nbsp;nich się zaszczepiło? Pamiętaj też, że szczepionka nie&nbsp;jest stuprocentowo skuteczna &mdash;&nbsp;nawet jeśli jesteś zaszczepiony, możesz zachorować. Może też zachorować twoje dziecko, które było jeszcze za&nbsp;małe na&nbsp;dane szczepienie. I&nbsp;właśnie z&nbsp;powodu problemu odporności grupowej możemy przyjąć hipotezę, że odpowiedniej wielkości ruch społeczny przeciw&nbsp;szczepionkom jest w&nbsp;stanie wywołać epidemię, w&nbsp;której zagrożeni będą wszyscy.</p>
<div id="attachment_2084" class="wp-caption aligncenter" style="width: 560px"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2009/05/istock_000002802567small_2.jpg" alt="" title="istock_000002802567small_2" width="550" height="368" class="size-full wp-image-2084" /><p class="wp-caption-text">Zdjęcie ilustrujące artykuł w&nbsp;&bdquo;Polonia Christiana&rdquo;. Można je sobie kupić w&nbsp;Istockphoto.</p></div>
<p>Wierni dyskutanci i komentatorzy Blog de Bart wiedzą, że inspiracją do&nbsp;napisania tego tekstu był artykuł w&nbsp;&bdquo;Polonia Christiana&rdquo;, piśmie wydawanym przez&nbsp;skrajnie prawicowe Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im.&nbsp;Ks.&nbsp;Piotra Skargi. Zajawkę artykułu znalazłem w&nbsp;Internecie, żeby go jednak przeczytać w&nbsp;całości, musiałem zdecydować się na&nbsp;kupno drukowanej edycji magazynu. <a href="http://blogdebart.pl/2009/05/01/adieu-adsense/comment-page-2/#comment-39159">Po&nbsp;przetrawieniu sporej porcji dylematów moralnych</a> udałem się w&nbsp;końcu do&nbsp;Empiku. Bracia i&nbsp;siostry (zwłaszcza&nbsp;bracia), pewnie pamiętacie z&nbsp;lat młodości kupowanie świerszczyków w&nbsp;kiosku (that&#8217;s&nbsp;how we downloaded pron back then). Od&nbsp;tego czasu wiele się zmieniło &mdash;&nbsp;przede wszystkim w&nbsp;punktach sprzedaży prasy wprowadzono nieprzezroczyste torebki, w&nbsp;których można wygodnie ukryć inkryminujące czasopismo.</p>
<p>Tekst zatytułowany &bdquo;Szczepionki &mdash;&nbsp;dylemat rodzica&rdquo; napisała Bogna Białecka, z&nbsp;której blogaskowe towarzystwo miało nieco uciechy w&nbsp;związku z&nbsp;jej <a href="http://www.youtube.com/watch?v=xJGWP4d6xqA">dramatycznymi opowieściami o&nbsp;dzieciach zamordowanych przez&nbsp;pigułkę antykoncepcyjną,</a> wygłaszanymi przez&nbsp;panią Bognę drżącym zakonniczym głosem. Autorka zapewnia, że nie&nbsp;chce nikogo odwodzić od&nbsp;szczepień, ale&nbsp;szczerze mówiąc, mnie ta deklaracja słabo przekonuje.</p>
<p>O co w ogóle chodzi? Otóż używane w&nbsp;szczepionkach zarazki, drobnoustroje, patogeny i&nbsp;inne złe ścierwa hodowane są przez&nbsp;Big&nbsp;Pharmę na&nbsp;ludzkich komórkach. Najlepiej nadają się do&nbsp;tego celu komórki z&nbsp;abortowanych płodów. Krwiożerczej maszynerii nie&nbsp;trzeba dostarczać wciąż nowych ofiar z&nbsp;nienarodzonych &mdash;&nbsp;linia komórek o&nbsp;nazwie WI-38 bazuje na&nbsp;tkance płucnej płodu spędzonego w&nbsp;1964&nbsp;r. w&nbsp;Szwecji. Białecka snuje przypuszczenia:</p>
<blockquote><p>(&#8230;) można przypuszczać, że matkę odpowiedniego &bdquo;materiału&rdquo; przekonywano do&nbsp;decyzji o&nbsp;aborcji argumentem, że &bdquo;produkty ciąży&rdquo; zostaną wykorzystane do&nbsp;ratowania życia ludzkiego.</p></blockquote>
<p>Aha, superzbrodnia z namawianiem! W&nbsp;rzeczywistości szwedzkie małżeństwo po&nbsp;prostu nie&nbsp;chciało mieć już więcej dzieci. Ale&nbsp;proste odpowiedzi nie&nbsp;zwiodą na&nbsp;relatywistyczne manowce sprawnej katoliczki, która w&nbsp;swoim artykule z&nbsp;używania szczepionek hodowanych na&nbsp;bazie ludzkich komórek wywodzi wymuszanie społecznej zgody na&nbsp;badania z&nbsp;użyciem komórek macierzystych oraz&nbsp;(&bdquo;to&nbsp;dopiero wierzchołek góry lodowej&rdquo;) na&nbsp;&bdquo;handel częściami abortowanych dzieci&rdquo;, a&nbsp;wszystko to okrasza przerażającą hipotezą:</p>
<blockquote><p>Taka jest logika współczesnej cywilizacji śmierci. Akceptując podstawowe zło &mdash;&nbsp;traktowanie poczętego dziecka jak&nbsp;przedmiotu czy&nbsp;wręcz towaru &mdash;&nbsp;otwieramy furtkę dalszemu uprzedmiotowianiu człowieka i&nbsp;usprawiedliwianiu eksperymentów kierujących nas z&nbsp;powrotem do&nbsp;praktyk medycznych Trzeciej Rzeszy.</p></blockquote>
<p>Śpieszę panią uspokoić, pani Bogno. To&nbsp;nie&nbsp;jest logika współczesnej cywilizacji śmierci. To&nbsp;powszechny wśród&nbsp;histerycznych religijnych prawicowców logiczny błąd równi pochyłej &mdash;&nbsp;dziś&nbsp;uśmiercamy Eluanę Englaro, jutro będziemy polować na&nbsp;emerytki pod&nbsp;kościołami. Tomasz Terlikowski pisze całe powieści odcinkowe oparte na&nbsp;tym błędnym rozumowaniu. Proponuję jakieś <a href="http://www.youtube.com/watch?v=6l5hcAky2R4">ćwiczenie energetyzujące,</a> może uda się pani przywrócić równowagę homeostazy po&nbsp;tym cywilizacyjnośmierciowym stresie.</p>
<p>Bogna Białecka nie jest jedyną chrześcijanką cicho płaczącą nad&nbsp;losem anonimowej bardzo małej Szwedki, która przecież mogłaby być trzecią wokalistką zespołu ABBA <a href="http://zapytaj.com.pl/Category/019,001/2,225528,Czy_znacie_dokladne_slowa_tej_piosenki.html">(&bdquo;dziś&nbsp;miałabym czterdzieści&nbsp;pięć&nbsp;lat, tyle&nbsp;co&nbsp;ty wtedy, mamo&#8230;&rdquo;).</a> Szukając materiału do&nbsp;tekstu, natrafiłem na&nbsp;mały internetowy <a href="http://www.cogforlife.org/fetalmartyrs.htm">ołtarzyk ku&nbsp;czci pomordowanych dawców tkanek.</a> Swoje&nbsp;stanowisko w&nbsp;sprawie złych szczepionek <a href="http://www.cogforlife.org/vaticanresponse.htm">zajął też Watykan.</a> Wyjątkowo pokrętne, nawet jak&nbsp;na&nbsp;Stolicę Apostolską: nie&nbsp;powinno się, ale&nbsp;można, jeśli nie&nbsp;ma alternatywy, a&nbsp;jak&nbsp;trzeba, to&nbsp;z&nbsp;pieśnią protestu na&nbsp;ustach. To&nbsp;nie&nbsp;in&nbsp;vitro, tylko&nbsp;szczepienia, tym&nbsp;razem cel uświęca środki, drodzy bracia w&nbsp;wierze.</p>
<p>Niestety, nie spiszę swoich przemyśleń z&nbsp;lektury całego numeru &bdquo;Polonia Christiana&rdquo;, przede&nbsp;wszystkim dlatego, że nie&nbsp;<a href="http://blogdebart.pl/2009/05/01/adieu-adsense/comment-page-2/#comment-39193">zamówiliście cudownych medalików, jak&nbsp;prosiłem.</a> Medaliki rozsyła ta&nbsp;sama organizacja, która wydaje &bdquo;Polonia Christiana&rdquo;, jeden medalik z&nbsp;wysyłką kosztuje ich dwa&nbsp;pięćdziesiąt, pismo kosztuje dwanaście złotych, w&nbsp;związku z&nbsp;tym wyłudzenie pięciu medalików równoważy grzech kupna jednego numeru pisma tych brzydkich homofobów. Powiem wam tylko, że na&nbsp;wewnętrznej stronie okładki, na&nbsp;zdjęciu z&nbsp;Marszu Życia na&nbsp;pierwszym planie klęczy nasz stary znajomy <a href="http://blogdebart.pl/2008/12/02/boj-sie-boga-bodakowski/">Janek Bodakowski</a> z&nbsp;własnoręcznie wykonanym kartonowym transparentem &bdquo;HOMOFOBIA JEST-OK&rdquo;. Ten&nbsp;to się wszędzie wciśnie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2009/05/13/chrzescijanin-a-szczepienia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1267</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na mnie działa. O dowodzie anegdotycznym</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2009/04/17/na-mnie-dziala/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2009/04/17/na-mnie-dziala/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Apr 2009 11:02:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Racjonalo]]></category>
		<category><![CDATA[Szef kuchni poleca...]]></category>
		<category><![CDATA[czary-mary]]></category>
		<category><![CDATA[homeopatia]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=1957</guid>
		<description><![CDATA[Pozderzałem się ostatnio ze zwolennikami homeopatii na&#160;forach wiodących dzienników. Na&#160;hasło &#8222;homeopatię biją Niemcy&#8221; natychmiast zbiegało się dużo zwolenników tej alternatywnej metody topienia pieniędzy w&#160;wodzie (alternatywnej do&#160;inwestowania w&#160;jachty i&#160;łodzie wiosłowe, rzecz&#160;jasna). Wielu z&#160;nich przyniosło własne dowody na&#160;działanie homeopatii, zwane również dowodami anegdotycznymi, świadectwami, czy, z&#160;angielska, testimonialami. Kilka dni temu na&#160;mój blog zawitała kobieta gotowa głosić chwałę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pozderzałem się ostatnio ze zwolennikami homeopatii na&nbsp;forach <a href="http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&#038;w=93993191">wiodących</a> <a href="http://blog.rp.pl/blog/2009/03/15/anna-piotrowska-kaczka-homeopatyczna/">dzienników.</a> Na&nbsp;hasło &bdquo;homeopatię biją Niemcy&rdquo; natychmiast zbiegało się dużo zwolenników tej alternatywnej metody topienia pieniędzy w&nbsp;wodzie (alternatywnej do&nbsp;inwestowania w&nbsp;jachty i&nbsp;łodzie wiosłowe, rzecz&nbsp;jasna). Wielu z&nbsp;nich przyniosło własne dowody na&nbsp;działanie homeopatii, zwane również dowodami anegdotycznymi, świadectwami, czy, z&nbsp;angielska, testimonialami. Kilka dni temu na&nbsp;mój blog <a href="http://blogdebart.pl/2009/04/04/nowoczesny-katolicyzm/comment-page-2/#comment-37620">zawitała kobieta gotowa głosić chwałę homeopatii na&nbsp;podstawie własnych pozytywnych doświadczeń.</a> Kiedy próbowałem jej wyjaśnić, dlaczego dowody anegdotyczne mają małą wartość, ogarnęło mnie silne poczucie deja&nbsp;vu: &bdquo;chyba dziesiąty raz o&nbsp;tym piszę&rdquo;. Zmotywowało mnie to do&nbsp;napisania o&nbsp;dowodach anegdotycznych raz a&nbsp;dobrze, w&nbsp;formie posta na&nbsp;blogasku, do&nbsp;którego będę potem linkować zamiast strzępić przysłowiowy język po&nbsp;przysłowiowej próżnicy.</p>
<p>Dowód anegdotyczny wygląda tak:</p>
<blockquote><p>A ja ci powiem, że po roku walki o&nbsp;zdrowie mojego synka gdzie zaliczył całe spektrum antybiotykowe, ten &bdquo;cukier&rdquo; zadziałał. I&nbsp;nie&nbsp;mamy od&nbsp;2&nbsp;lat problemów. I&nbsp;od&nbsp;tamtej pory nie&nbsp;dostał ANI&nbsp;JEDNEGO CHEMICZNEGO LEKU i&nbsp;jest zdrowym silnym chłopaczkiem.</p></blockquote>
<p>Albo tak:</p>
<blockquote><p>W medycynie konwencjonalnej wykorzystaliśmy WSZYSTKIE możliwości aby ratować syna, i&nbsp;&nbsp;co? Inic! Został tylko homeopata. Podeszłam do&nbsp;tego sceptycznie, ale&nbsp;nie&nbsp;byłabym dobrą matką, gdybym nie&nbsp;spróbowała ostatniej deski ratunku. Nagle szok! Kilka &bdquo;kulek&rdquo; za&nbsp;8,7zł i&nbsp;w&nbsp;ostatniej chwili syn został dosłownie wyciągnięty grabażowi spod&nbsp;łopaty. Do&nbsp;tej&nbsp;pory nie&nbsp;mogę odżałować, że mojej Pani doktor nie&nbsp;spotkałam wcześniej. Moje dziecko nie&nbsp;cierpiałoby tak strasznie.</p></blockquote>
<p>Może też wyglądać tak:</p>
<blockquote><p>Na Mszy św. o uzdrowienie byłam po&nbsp;raz pierwszy w&nbsp;pierwszą środę września 2005&nbsp;r. i&nbsp;od&nbsp;tego dnia nie&nbsp;doświadczyłam już bólu kolana.</p></blockquote>
<p>Co zrobić z dowodem anegdotycznym? Można oczywiście zarzucić rozmówcy kłamstwo &mdash;&nbsp;i&nbsp;zapewne w&nbsp;kilku przypadkach będziecie mieć rację. Rzadziej jednak, niż się spodziewacie. Częściej ludzie przedstawiający taki dowód będą głęboko przekonani, że homeopatia wyleczyła ich z&nbsp;ciężkiego przeziębienia lub&nbsp;pomogła ich dziecku wyjść z&nbsp;jakiegoś chronicznego schorzenia. Co&nbsp;skłania ich do&nbsp;zajęcia takiego stanowiska?</p>
<p>Autora pierwszego cytatu spytałem o&nbsp;diagnozę, jaką postawiono jego synkowi. Okazało się, że cierpiał na&nbsp;przewlekłe zapalenia ucha, czyli&nbsp;dość uciążliwe schorzenie, które jednak zazwyczaj <a href="http://www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-macierzynstwo/zdrowie-dziecka/pozar-w-srodku-ucha_35859.html">mija z&nbsp;wiekiem &mdash;&nbsp;rzadko dotyka dzieci starsze niż&nbsp;siedmioletnie.</a> Przeziębienie, nawet to ciężkie, również w&nbsp;końcu przechodzi. Pani, której od&nbsp;mszy minął ból kolana, kilka dni wcześniej wróciła z&nbsp;turnusu rehabilitacyjnego. Kto&nbsp;wie, czy&nbsp;to rehabilitacja nie&nbsp;wpłynęła na&nbsp;poprawę?</p>
<p>Człowiek jest tak skonstruowany, by wszędzie doszukiwać się związków skutkowo-przyczynowych. Psycholog ewolucyjny powiedziałby, że na&nbsp;sawannie była to cecha preferowana przez&nbsp;dobór naturalny: Gumbo zjadł czarny grzybek, Gumbo nie&nbsp;rusza się i&nbsp;brzydko pachnie, więc my nie&nbsp;będziemy jeść czarnych grzybków. Kiedy słyszymy zdanie &bdquo;Zjadłam Oscillo, grypa minęła&rdquo;, niezależnie od&nbsp;intencji wypowiadającego sami je przekształcamy na&nbsp;podrzędnie złożone &bdquo;Ponieważ zjadłam Oscillo, to&nbsp;grypa minęła&rdquo;. Błąd w&nbsp;rozumowaniu, który przypisuje związek przyczynowo-skutkowy dwóm zdarzeniom tylko dlatego, że wystąpiły jedno po&nbsp;drugim, nazywa się po&nbsp;łacinie <strong>post hoc ergo propter hoc</strong> i&nbsp;jest chyba najczęstszą pomyłką spotykaną w&nbsp;dowodach anegdotycznych.</p>
<p>Najczęstszą, ale nie jedyną. Istnieje cały szereg błędów w&nbsp;rozumowaniu, które mogła popełnić nasza bohaterka. Na&nbsp;przykład <strong>efekt potwierdzania</strong> (ang.&nbsp;<em>confirmation bias),</em> bardzo częsty błąd logiczny polegający na&nbsp;zwracaniu uwagi jedynie na&nbsp;zdarzenia, które pasują do&nbsp;naszych poglądów. Jeśli nasza bohaterka jest fanką homeopatii, będzie lepiej pamiętać te&nbsp;sytuacje, w&nbsp;których po&nbsp;zażyciu Oscillo objawy przeziębienia niż&nbsp;te, kiedy efektu nie&nbsp;było. Może też skłaniać się ku&nbsp;twierdzeniu, że po&nbsp;zażyciu Oscillo objawy ustępowały szybciej, choć w&nbsp;rzeczywistości taki związek nie&nbsp;zachodził. Typowy przykład efektu potwierdzania to&nbsp;pielęgniarka z&nbsp;ostrego dyżuru, która jest przekonana, że w&nbsp;czasie pełni na&nbsp;oddziale jest większy ruch. Statystycznie związek nie&nbsp;istnieje: jeśli karetki kursują częściej, a&nbsp;jest akurat pełnia, pielęgniarka myśli sobie &#8220;Oho,&nbsp;pełnia, duży ruch&#8221;; jeśli większy ruch występuje w&nbsp;czasie nowiu, pielęgniarka nie&nbsp;zwraca uwagi na&nbsp;ten zbieg okoliczności.</p>
<p><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2009/04/obecalp1.jpg" alt="obecalp1" title="obecalp1" width="150" height="337" class="alignright size-full wp-image-1982" />Co jeszcze mogło spotkać naszą fankę homeopatii? Mogła doświadczyć fascynującego zjawiska <strong>powrotu do&nbsp;średniej</strong> (ang.&nbsp;<em>regression to&nbsp;the&nbsp;mean):</em> jednostki, które uzyskały skrajne wyniki w&nbsp;pierwszym pomiarze, w&nbsp;drugim pomiarze uzyskują wyniki bliżej średniej. Fenomen ów bardzo ładnie obrazuje prawda życiowa sierżanta Marines: kiedy pochwali żołnierzy za&nbsp;wykonanie jakiegoś zadania, za&nbsp;drugim razem wykonują je gorzej; kiedy ich opieprzy za&nbsp;zły wynik, za&nbsp;drugim razem idzie im lepiej (wniosek: nie&nbsp;chwalić). Pewna odmiana powrotu do&nbsp;średniej może wystąpić także podczas leczenia homeopatią przeziębienia; wystarczy, że zdecydujemy się na&nbsp;podjęcie leczenia w&nbsp;momencie przesilenia choroby, kiedy jej objawy najbardziej nam dolegają. Im&nbsp;gorzej czujemy się dziś, tym&nbsp;większa szansa, że jutro poczujemy się lepiej. </p>
<p><em>Na marginesie: co, jeśli jesteśmy wciąż przed&nbsp;przesileniem i&nbsp;czujemy się coraz gorzej, mimo zażycia Oscillo &mdash;&nbsp;czyli jeśli wciąż jesteśmy na&nbsp;krzywej opadającej? Homeopaci wymyślili na&nbsp;to genialny patent: występujące czasami w&nbsp;pierwszej fazie leczenia tzw.&nbsp;pogorszenie homeopatyczne, po&nbsp;którym nadchodzi poprawa! Kiedy nadchodzi? No&nbsp;cóż, kiedy minie przesilenie.</em></p>
<p>Jeśli zwolenniczka homeopatii nie chce w&nbsp;dyskusji przyjąć racjonalnych argumentów i&nbsp;upiera się przy&nbsp;swoim stanowisku (w&nbsp;końcu nie&nbsp;po&nbsp;to angażujemy się we&nbsp;flejmy w&nbsp;necie, żeby dać się przekonać), prędzej czy&nbsp;później zacznie używać <strong>hipotez ad&nbsp;hoc,</strong> czyli tworzonych w&nbsp;czasie rzeczywistym rozwiązań wyjaśniających luki w&nbsp;swojej teorii. Aby&nbsp;zilustrować hipotezę ad&nbsp;hoc, najlepiej sięgnąć po&nbsp;prawdziwy przykład. Oto&nbsp;więc opowieści grasującej na&nbsp;moim blogu homeofanki o&nbsp;zbawiennym wpływie homeopatii zostają skonfrontowane z&nbsp;wpisami na&nbsp;jej mikroblogu, z&nbsp;których wynika, że jej ostatnia grypa trwała długo i&nbsp;była bardzo uciążliwa. Co&nbsp;ona na&nbsp;to?</p>
<blockquote><p>Nie zastosowałam homeopatii na początku, jak powinnam była. Przyjęłam lek homeopatyczny dopiero na&nbsp;koniec.</p></blockquote>
<p>Wytknięta nieskuteczność homeopatii zostaje natychmiast wytłumaczona dodatkowym, wymyślonym na&nbsp;kolanie powodem, w&nbsp;tym&nbsp;przypadku niewłaściwym reżimem przyjmowania leków. </p>
<p>Nasza homeofanka to przypadek jednostkowy, opierający się na&nbsp;własnych doświadczeniach. Co&nbsp;jednak, jeśli dowodami anegdotycznymi zaczyna sypać praktyk? Na&nbsp;przykład lek.&nbsp;med. Tomasz Kokoszczyński, specjalista medycyny rodzinnej, sekretarz Polskiego Towarzystwa Homeopatycznego (PTH), Krajowy Wiceprezydent na&nbsp;Polskę Międzynarodowej Medycznej Ligi Homeopatycznej (LMHI)? W&nbsp;<a href="http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&#038;w=93993191&#038;a=94043423">dyskusji pod&nbsp;artykułem jego autorstwa</a> on&nbsp;sam (albo&nbsp;jakiś podszywający się pod&nbsp;niego złośnik) przywołuje wdzięczność uleczonych pacjentów:</p>
<blockquote><p>A ja widziałem setki reakcji na leki. Wiele też odczułem na&nbsp;sobie. (&#8230;)<br />
Żebyś odczuł na sobie prawdziwą próbę lekową to byś tak nie&nbsp;mówił&#8230;<br />
Żebyś doznał radości pacjenta lub jego rodziców to byś tak nie&nbsp;mówił&#8230;</p></blockquote>
<p><em>Żeby nie było, że znęcam się nad jakimś Bogu ducha winnym poczciwiną: internauci reklamują doktora Kokoszczyńskiego jako&nbsp;homeopatę leczącego dzieci z&nbsp;<a href="http://www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?act=ST;f=12;t=8852">autyzmu</a> i&nbsp;<a href="http://wegedzieciak.pl/printview.php?t=2786">&bdquo;uszkodzeń poszczepiennych&rdquo;.</a> On&nbsp;sam zapytany o&nbsp;te&nbsp;schorzenia odpowiada niejednoznacznie: &bdquo;W&nbsp;leczeniu homeopatycznym można zdziałać tyle ile mieści się w&nbsp;ramach możliwości organizmu. Niejednokrotnie byłbyś nie&nbsp;tylko zaskoczony, ale&nbsp;zszokowany jak&nbsp;duże są to możliwości. Nie&nbsp;tylko Ty zresztą &mdash;&nbsp;&#8217;magię&#8217; zmian wywoływanych przez&nbsp;cukrowe kulki odczuwa również otoczenie, fachowy personel, który nieraz nic nie&nbsp;wie o&nbsp;leczeniu itp.&nbsp;itd. Dużo by opowiadać&nbsp;:-)&rdquo;.</em></p>
<p>Wyobraźmy sobie, że nasz doktor opracowuje homeopatyczną szczepionkę przeciw grypie. Ci&nbsp;z&nbsp;was, którzy czytają komentarze w&nbsp;moim blogu, wyobrażają już sobie pewnie, co&nbsp;taka szczepionka może zawierać; pozostałą większość zapraszam do&nbsp;przeczytania krótkiej historii o&nbsp;<a href="http://blogdebart.pl/2009/04/04/nowoczesny-katolicyzm/comment-page-2/#comment-37605">mojej przygodzie z&nbsp;kroplami do nosa Euphorbium.</a> Doktor-homeopata prosi jesienią swoich stałych pacjentów o&nbsp;przetestowanie szczepionki; zgadza się dwudziestu z&nbsp;nich, dziesięć osób odmawia. Na&nbsp;wiosnę doktor przeprowadza wywiady i&nbsp;okazuje się, że z&nbsp;dwudziestu osób poddanych działaniu szczepionki zachorowały tylko cztery. Hosanna, radość pacjentów, łzy szczęścia w&nbsp;oczach doktora, nowa szczepionka działa w&nbsp;80%&nbsp;przypadków (16/20). My&nbsp;jednak &mdash;&nbsp;jako&nbsp;sceptyczne fiutki, trzymające się <a href="http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&#038;w=93993191&#038;a=94119968">&bdquo;obecnego, jakże&nbsp;racjonalnego paradygmatu nauki&rdquo;</a> &mdash;&nbsp;popatrzmy na&nbsp;tę&nbsp;dziesiątkę, która odmówiła. Okazuje się, że wśród tych&nbsp;osób, które nie&nbsp;przyjęły homeoszczepionki, na&nbsp;grypę zachorowały tylko dwie &mdash;&nbsp;a&nbsp;więc zachorowalność wśród&nbsp;nich była dokładnie taka sama, co&nbsp;wśród&nbsp;tych, które szczepionkę przyjęły: 80%&nbsp;nie&nbsp;zachorowało!. Na&nbsp;pierwszy rzut oka efektywność homeoszczepionki jest piorunująca, przy&nbsp;dokładniejszym zbadaniu okazuje się, że jej działanie nie&nbsp;różni się od&nbsp;działania szklanki wody z&nbsp;cukrem.</p>
<p>Nasz doktor zrobił jednak krok w dobrym kierunku, choć nieświadomie &mdash;&nbsp;gdyby ta&nbsp;historia wydarzyła się naprawdę, pewnie na&nbsp;różnych forach czytalibyśmy dziś peany pochwalne na&nbsp;cześć superhomeoszczepionki, która piorunująco zapobiegła grypie u&nbsp;Goździkowej i&nbsp;innych pacjentów pana doktora. Ów&nbsp;krok to&nbsp;przejście od&nbsp;dowodów anegdotycznych w&nbsp;stronę badań klinicznych, które &mdash;&nbsp;porządnie przeprowadzone, rzetelnie opracowane i&nbsp;powtórzone przez&nbsp;niezależne ośrodki &mdash;&nbsp;dają precyzyjną odpowiedź, z&nbsp;jaką skutecznością dany lek działa na&nbsp;dane schorzenie (i&nbsp;czy&nbsp;w&nbsp;ogóle działa). Środki, które takie badania przeszły, nie&nbsp;potrzebują dowodów anegdotycznych na&nbsp;potwierdzenie swojej skuteczności.</p>
<p>Jeśli więc napotkacie na swojej drodze nieznaną wcześniej metodę leczniczą, rozglądajcie się za&nbsp;sygnałami alarmowymi. Tłumaczenie jej działania mechaniką kwantową, fraktalną strukturą czasoprzestrzeni czy&nbsp;nieodkrytymi jeszcze przez&nbsp;współczesną naukę prawami to&nbsp;poważne ostrzeżenie. Podpieranie się dowodami anegdotycznymi &mdash;&nbsp;listami od&nbsp;wdzięcznych pacjentów czy świadectwami łaski &mdash;&nbsp;daje prawdopodobieństwo graniczące z&nbsp;pewnością, że mamy do&nbsp;czynienia z&nbsp;pseudonauką.</p>
<p><em>Przykład z homeoszczepionką zaczerpnąłem z&nbsp;książki Stuarta Sutherlanda &bdquo;Irrationality&rdquo;. Sutherland opowiadał o&nbsp;lekarzu szukającym związku między pewnym symptomem a&nbsp;pewną chorobą, liczby były nieco inne, więc może wywinąłbym się od&nbsp;zarzutu o&nbsp;zrzynanie &mdash;&nbsp;mimo&nbsp;to wolę od&nbsp;razu uczciwie się przyznać. Historię o&nbsp;pielęgniarce i&nbsp;pełni księżyca ściągnąłem z&nbsp;podcastu &bdquo;The&nbsp;Skeptics&#8217; Guide To&nbsp;The&nbsp;Universe&rdquo;.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2009/04/17/na-mnie-dziala/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>792</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowoczesny katolicyzm</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2009/04/04/nowoczesny-katolicyzm/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2009/04/04/nowoczesny-katolicyzm/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Apr 2009 23:37:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Politiko]]></category>
		<category><![CDATA[Racjonalo]]></category>
		<category><![CDATA[Szef kuchni poleca...]]></category>
		<category><![CDATA[czary-mary]]></category>
		<category><![CDATA[fronda]]></category>
		<category><![CDATA[homeopatia]]></category>
		<category><![CDATA[kurioza religijne]]></category>
		<category><![CDATA[terlikowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=1900</guid>
		<description><![CDATA[Raz na jakiś czas łapie mnie myśl będąca efektem mojego niskiego poczucia wartości własnej oraz&#160;wątpliwości co&#160;do&#160;słuszności swoich poglądów. A&#160; co, jeśli&#160;to&#160;Oni mają rację? Mówiąc &#8222;Oni&#8221;, mam na&#160;myśli nowoczesnych katolików. Mówiąc &#8222;nowocześni katolicy&#8221;, nie&#160;mam na&#160;myśli ani&#160;osób wierzących w&#160;Byt Wyższy cichaczem, bez&#160;ideologicznego zadęcia, ani&#160;księży z&#160;gitarami akustycznymi. Chodzi mi o&#160;chrześcijan nie&#160;bojących się brać udziału w&#160;debacie społecznej, wykorzystujących nowe [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Raz na jakiś czas łapie mnie myśl będąca efektem mojego niskiego poczucia wartości własnej oraz&nbsp;wątpliwości co&nbsp;do&nbsp;słuszności swoich poglądów. A&nbsp; co, jeśli&nbsp;to&nbsp;<em>Oni</em> mają rację?</p>
<p>Mówiąc &bdquo;Oni&rdquo;, mam na&nbsp;myśli nowoczesnych katolików. Mówiąc &bdquo;nowocześni katolicy&rdquo;, nie&nbsp;mam na&nbsp;myśli ani&nbsp;osób wierzących w&nbsp;Byt Wyższy cichaczem, bez&nbsp;ideologicznego zadęcia, ani&nbsp;księży z&nbsp;gitarami akustycznymi. Chodzi mi o&nbsp;chrześcijan nie&nbsp;bojących się brać udziału w&nbsp;debacie społecznej, wykorzystujących nowe media, organizujących się w&nbsp;internetowe grupy nacisku. To&nbsp;w&nbsp;końcu światli ludzie, z&nbsp;tytułami naukowymi, własnymi pismami, portalami, firmami&nbsp;IT. Są&nbsp;bardzo pryncypialni, to&nbsp;fakt, ale&nbsp;może ta&nbsp;pryncypialność wynika z&nbsp;pozostającego poza&nbsp;moim zasięgiem poznawczym faktu, że lepiej rozumieją problemy dzisiejszego społeczeństwa? Może znaleźli takie miejsce przyłożenia dźwigni wiary, że w&nbsp;końcu ruszą z&nbsp;posad bryłę świata i&nbsp;znajdziemy się w&nbsp;lepszej rzeczywistości dzięki ich przenikliwości? Może faktycznie w&nbsp;czasach sensorycznego overkillu odpowiedzią na&nbsp;wszelkie bolączki ludzkości jest cisza i&nbsp;chłód bijący od&nbsp;kamiennej kościelnej posadzki, gdy się na&nbsp;niej krzyżem leży? Może dogmatyzm ratuje przed&nbsp;rozwodnieniem w&nbsp;relatywizmie i&nbsp;utratą tożsamości człowieczej?</p>
<p>Krótko mówiąc, nowocześni katolicy prezentują się na&nbsp;tyle mocno i&nbsp;przekonująco, że w&nbsp;swoje gorsze gorsze dni jestem skłonny im&nbsp;uwierzyć i&nbsp;porzucić swe ateistyczne błądzenie, a&nbsp;w&nbsp;gorsze lepsze &mdash;&nbsp;zastanawiać się nad&nbsp;jakąś możliwością porozumienia z&nbsp;tymi, było nie&nbsp;było, wartościowymi ludźmi. W&nbsp;końcu osoba głęboko wrośnięta w&nbsp;tradycjonalistyczne środowisko zapewniała mnie niedawno, że <a href="http://maciejgnyszka.blogspot.com/2009/01/20-i-2009-wtorek-bdy-atrybucji-wszdzie.html?showComment=1232485020000#c122635353327121521">stawia Ciechana, że gdybyśmy się spotkali, znaleźlibyśmy więcej punktów stycznych, niż się spodziewam.</a></p>
<p>I jak już prawie jestem przekonany, że dzieli nas tak&nbsp;niewiele, nowocześni katolicy zawsze odpalają jakiegoś smroda. Na&nbsp;przykład stosują swoje przekonania o&nbsp;świętości życia od&nbsp;najmniejszej komóreczki do&nbsp;wiadomości o&nbsp;<a href="http://fronda.pl/news/czytaj/szokujacy_wypadek_ktorego_nie_opisza_wielkie_media">katastrofie lotniczej w&nbsp;Montanie.</a> Zginęło w&nbsp;niej siedmioro dzieci, ale nie&nbsp;one są dla&nbsp;nowoczesnych katolików najważniejsze. Najważniejsze, że były to m.in.&nbsp;wnuki właściciela sieci klinik aborcyjnych, a&nbsp;samolot rozbił się na&nbsp;cmentarzu, na&nbsp;którym znajduje się pomniczek ku&nbsp;czci abortowanych płodów. Nowocześni katolicy twierdzą, że to znak od&nbsp;Boga.</p>
<p>Kiedy czytam takie historie, przypomina mi się natychmiast, że nowoczesny katolik nie&nbsp;różni się ode&nbsp;mnie tylko tym, co porabia w&nbsp;niedzielę rano. Nowoczesny katolik, jeśli katolikiem jest prawdziwym, żyje w&nbsp;świecie walki mocy piekielnych z&nbsp;mocami jasności, wojny, w&nbsp;której obie strony, choć nie&nbsp;z&nbsp;tego świata, manifestują się w&nbsp;realu. W&nbsp;pewnym sensie niedaleko mu więc do&nbsp;schizofrenika.</p>
<p>Dlaczego mam się tym przejmować? Jak&nbsp;wspomniałem, nowocześni katolicy mają ambicje kształtowania mojego świata. Włos mi się więc zjeżył podczas czytania ich wyznań zgromadzonych, ku mojej wygodzie, w&nbsp;jednym pasjonującym <a href="http://www.rp.pl/artykul/229586.html">reportażu Mai&nbsp;Narbutt w&nbsp;&bdquo;Rzeczypospolitej&rdquo;.</a> Nosi on tytuł &bdquo;Uzdrowiciele i&nbsp;demony&rdquo; i&nbsp;jest zupą już nieco zimną, bo&nbsp;grudniową, ale nie&nbsp;sposób przejść obok&nbsp;niego obojętnie. Pretekstem do&nbsp;jego napisania była wizyta w&nbsp;Polsce ugandyjskiego księdza-uzdrowiciela Johna Bashobory. W&nbsp;efekcie końcowym powstał zaś opis panopticum osobliwości. Postanowiłem przygotować z&nbsp;niego wypis, skupiając się na&nbsp;poszczególnych bohaterach i&nbsp;ich osobistych wierzeniach.</p>
<p>Zacznijmy od głównego bohatera. <strong>Ksiądz Bashobora</strong> wierzy, że jego&nbsp;ciocia podała jego&nbsp;tacie truciznę wywołującą AIDS.</p>
<p><strong>Anonimowy publicysta katolicki</strong> twierdzi, że ksiądz Bashobora wskrzesił dwudziestu siedmiu zmarłych. <em>Nie&nbsp;fair! Pani Maju, który to publicysta? Ja&nbsp;będę mówił imiona, a&nbsp;pani niech&nbsp;mrugnie, OK? Tomek? Grzesiek? Kambei Biedroneczka?</em></p>
<p><strong>Dominik Tarczyński,</strong> organizator polskich występów ks.&nbsp;Bashobory, prostuje, że wskrzeszeń było tylko dziesięć. Nie&nbsp;są odnotowane przez ichnią kurię, bo&nbsp;ks.&nbsp;Bashobora często dokonuje ich w&nbsp;pośpiechu. Jedzie z&nbsp;lekarzem na&nbsp;ważną konferencję, na&nbsp;drodze dwa ciała, lekarz potwierdza zgon, ks.&nbsp;Bashobora ich&nbsp;wskrzesza i&nbsp;pędzi dalej, nie&nbsp;ma czasu. Przy&nbsp;okazji: drogi czytelniku, jeśli płacisz abonament RTV (srsly?), dokładasz się do&nbsp;pensji Dominika Tarczyńskiego, od&nbsp;stycznia jest on bowiem dyrektorem <a href="http://wyborcza.pl/1,75478,6197609,od_demonow_i_wskrzeszen_do_tvp.html">kieleckiego ośrodka TVP.</a></p>
<p><div id="attachment_1914" class="wp-caption alignright" style="width: 170px"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2009/04/invisiblestigmata.jpg" alt="" title="invisiblestigmata" width="160" height="240" class="size-full wp-image-1914" /><p class="wp-caption-text">&nbsp;</p></div>W czasie pracy w polonijnej radiostacji w&nbsp;Londynie Dominik Tarczyński poznał <strong>Hannę Gronkiewicz-Waltz.</strong> Byli razem na&nbsp;prywatnym spotkaniu uzdrowicielskim z&nbsp;Helen Quinlan. Pani Helen od&nbsp;ośmiu lat żywi się wyłącznie Eucharystią i&nbsp;prawie w&nbsp;ogóle nie&nbsp;śpi, bo&nbsp;noce spędza na&nbsp;modlitwie. Ma&nbsp;też ukryte stygmaty. Określenie &bdquo;ukryte&rdquo; nie&nbsp;ma podwójnego znaczenia, chodzi o&nbsp;stygmaty, których nie&nbsp;widać. A&nbsp;wy myśleliście, że <a href="http://wo.blox.pl/2008/12/Duch-Swiety-i-radiestezja.html">odgromniki radiestezyjne</a> to&nbsp;była jazda.<br />
&nbsp;</p>
<p><strong>Kościół katolicki</strong> wierzy tylko w cuda uznane przez&nbsp;siebie. Wskrzeszenia dokonane przez&nbsp;księdza Bashoborę nie&nbsp;mają certyfikatu, w&nbsp;odróżnieniu np.&nbsp;od&nbsp;wyników zakrojonego na&nbsp;szeroką skalę, wieloletniego eksperymentu mającego na&nbsp;celu potwierdzenie prawdziwości teorii wielkich liczb, prowadzonego w&nbsp;ośrodku naukowym w&nbsp;Lourdes. Autoryzacji nie&nbsp;uzyskały również podobne prace badawcze w&nbsp;Medjugorje. </p>
<p><strong>Tomasz Terlikowski,</strong> autor popularnych odcinkowych powieści przygodowych, przypomina wszystkim &bdquo;letnim&rdquo; katolikom, że choć mniej się o&nbsp;tym obecnie mówi, anioły czy&nbsp;cudowne uzdrowienia stanowią nadal naukę Kościoła.</p>
<blockquote><p>Sakrament, którego udziela się na&nbsp;łożu śmierci choremu, miał na&nbsp;celu uzdrawianie, a&nbsp;nie&nbsp;wyprawianie na&nbsp;tamten świat, jak skłonni jesteśmy uważać &mdash;&nbsp;przypomina Terlikowski. &mdash;&nbsp;Uzdrowicielska rola ostatniego sakramentu jest traktowana jako rzecz oczywista w&nbsp;Afryce.</p></blockquote>
<p>Terlikowski nie ufa homeopatii. Kiedyś podał środek homeopatyczny swojemu dziecku i&nbsp;&bdquo;wystąpiły dziwne objawy uboczne. Dziecko zachowywało się tak, jak dzieci się nie&nbsp;zachowują, i&nbsp;było to bardzo niepokojące&rdquo;. Możliwości humorystycznego rozwinięcia tego tekstu są oczywiście niezmierzone.</p>
<p>Obawy Terlikowskiego co do niekoszerności homeopatii potwierdza <strong>Robert Tekieli,</strong> dawny naczelny &bdquo;Brulionu&rdquo;, obecnie autor audycji radiowych i&nbsp;filmów przestrzegających przed&nbsp;demonicznym wpływem New&nbsp;Age. Uważa on, że potrząsanie mieszanką homeopatyczną to&nbsp;czynność magiczna, do&nbsp;tego zaklina się, że austriackie koncerny homeopatyczne zatrudniają spirytystów.</p>
<p>Tekieli z żoną chodzili kiedyś na spotkania grupy Gnosis, gromadzącej &bdquo;radiestetów, wróżbitów, magów Kahunów&rdquo;. Nie&nbsp;czuli się w&nbsp;niej dobrze przez&nbsp;&bdquo;wręcz fizycznie zło bijące od tych ludzi&rdquo;. Normalni ludzie przestaliby tam chodzić, jednak wiemy już, że reguły zdrowego rozsądku nie&nbsp;cieszą się przesadną popularnością wśród&nbsp;osób żarliwie wierzących. Żona Tekielego do&nbsp;obrony przed&nbsp;mrocznymi mocami grupy Gnosis założyła krzyżyk, który w&nbsp;wyniku walki ze&nbsp;złem w&nbsp;jedną noc poczerniał, a&nbsp;do&nbsp;tego się wygiął. O&nbsp;ironio, uważnie wietrzący wszędzie Szatana Tekieli jest współorganizatorem imprez masowych z&nbsp;udziałem księdza Bashobory.</p>
<p><strong>Paweł Milcarek,</strong> kumpel Marka Jurka, redaktor naczelny magazynu &bdquo;Christianitas&rdquo; i&nbsp;dyrektor II&nbsp;Programu Polskiego Radia (drogi czytelniku, jeśli płacisz abonament itd.) nie&nbsp;widzi nic&nbsp;złego w&nbsp;homeopatii, leczy nią swoje dzieci z&nbsp;kolki i&nbsp;najwyraźniej nie&nbsp;łapią one takiej jazdy, jaka była udziałem dziecka Terlikowskiego. Co&nbsp;więcej, Milcarek postuluje, że to osoby zwalczające homeopatię mogą działać z&nbsp;szatańskiego podpuszczenia. Najwyraźniej Milcarkowi namącił w&nbsp;głowie papież Benedykt&nbsp;XVI, który jedzie na&nbsp;Oscilococcinum (homeopatycznym leku z&nbsp;kaczki) i&nbsp;nie&nbsp;wygląda na&nbsp;wysłannika piekieł. <a href="http://moronail.net/?pic=341">Khm.</a> <a href="http://moronail.net/?pic=278">Khm</a> <a href="http://moronail.net/?pic=5">khm</a> <a href="http://moronail.net/?pic=515">khm.</a></p>
<p><strong>Grzegorz Górny,</strong> redaktor naczelny &bdquo;Frondy&rdquo;, twierdzi, że słynny bioenergoterapeuta Kaszpirowski nie&nbsp;dał się ochrzcić, bo straciłby wtedy swoją moc. Na&nbsp;marginesie: w&nbsp;innym artykule wyczytałem, że Grzegorz Górny ma w&nbsp;niebie wymyślonego synka Serafinka, który załatwia mu lukratywne kontrakty w&nbsp;telewizji. Osoby, którym takie rzeczy we&nbsp;łbie się nie&nbsp;mieszczą, zapraszam do lektury <a href="http://www.goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&#038;cr=2&#038;kolej=0&#038;art=1128497609&#038;dzi=1104764436&#038;katg=">&bdquo;Gościa Niedzielnego&rdquo;.</a></p>
<p>Na tle tego kłębowiska emerytowany arcybiskup <strong>Bolesław Pylak</strong> jawi się jako sympatyczny staruszek-poczciwina. Pasją księdza arcybiskupa jest wahadełko. Potrafi nim diagnozować ludzi przez&nbsp;telefon, czasem pomagało mu też w&nbsp;posłudze kapłańskiej:</p>
<blockquote><p>Poproszono mnie, żebym udzielił bierzmowania chłopcu częściowo sparaliżowanemu. Odwiedziłem go w&nbsp;domu i&nbsp;oczywiście okazało się, że jego łóżko stoi w&nbsp;fatalnym miejscu siatki geopatycznej, a&nbsp;materac promieniuje szkodliwie, bo jest z&nbsp;gąbki.</p></blockquote>
<p>Ciekawe, na jakim materacu sypia Tekieli.</p>
<p><em>Fot. niewidzialnych stygmatów: <a href="http://www.flickr.com/photos/pressthebuttononthetop/302263855/">littledan77</a></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2009/04/04/nowoczesny-katolicyzm/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>724</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tomasz Terlikowski pisze powieść futurystyczną w odcinkach!</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2009/03/17/tomasz-terlikowski-pisze-powiesc-futurystyczna-w-odcinkach/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2009/03/17/tomasz-terlikowski-pisze-powiesc-futurystyczna-w-odcinkach/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Mar 2009 16:47:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Politiko]]></category>
		<category><![CDATA[Szef kuchni poleca...]]></category>
		<category><![CDATA[fronda]]></category>
		<category><![CDATA[kurioza religijne]]></category>
		<category><![CDATA[terlikowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=1758</guid>
		<description><![CDATA[Za natchnienie i&#160;przypomnienie określenia &#8222;fap&#160;circle&#8221; dziękuję eli.wurmanowi. Z&#160;omawianym poniżej dziełem można zapoznać się na&#160;blogu Tomasza Terlikowskiego prowadzonym na&#160;portalu fronda.pl: część&#160;1, część&#160;2. W&#160;dniu dzisiejszym nie&#160;można jeszcze stwierdzić, czy&#160;będzie to powieść, czy&#160;krótsza forma; miejmy nadzieję, że autor dopisze dalszy ciąg. Słowo &#8222;powieść&#8221; użyte w&#160;tytule może mylić. To&#160;nie&#160;twórczość literacka, to&#160;onanizowanie się do&#160;lustra. I na tym w zasadzie mógłbym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Za <a href="http://eliwurman.tumblr.com/post/87189673/tt23-znowu-nadaje">natchnienie</a> i&nbsp;przypomnienie określenia <a href="http://eliwurman.wordpress.com/2009/03/12/prawdziwi-mezczyzni-nie-tancza/">&bdquo;fap&nbsp;circle&rdquo;</a> dziękuję eli.wurmanowi. Z&nbsp;omawianym poniżej dziełem można zapoznać się na&nbsp;blogu Tomasza Terlikowskiego prowadzonym na&nbsp;portalu fronda.pl: <a href="http://fronda.pl/tomasz-terlikowski/blog/operacja_chusta_1">część&nbsp;1,</a> <a href="http://fronda.pl/tomasz-terlikowski/blog/operacja_chusta_2">część&nbsp;2.</a> W&nbsp;dniu dzisiejszym nie&nbsp;można jeszcze stwierdzić, czy&nbsp;będzie to powieść, czy&nbsp;krótsza forma; miejmy nadzieję, że autor dopisze dalszy ciąg.</em></p>
<p><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2009/03/tomasz_terlikowski_03.jpg" alt="tomasz_terlikowski_03" title="tomasz_terlikowski_03" width="200" height="442" class="alignright size-full wp-image-1799" />Słowo &bdquo;powieść&rdquo; użyte w&nbsp;tytule może mylić. To&nbsp;nie&nbsp;twórczość literacka, to&nbsp;onanizowanie się do&nbsp;lustra.</a></p>
<p>I na tym w zasadzie mógłbym zakończyć recenzję nowego dzieła mojego ulubionego &bdquo;doktora filozofii, publicysty, autora książek, a&nbsp;przede wszystkim ojca trójki dzieci (na&nbsp;razie)&rdquo;. Poćwiczmy jednak razem ten mentalny obraz, a&nbsp;już&nbsp;nigdy nie&nbsp;spojrzycie na&nbsp;Tomka tak&nbsp;samo. Śmiało, wyobraźcie go sobie, jak stoi przed&nbsp;lustrem i&nbsp;pręży muskuł. Uważacie, że przeginam? Dajcie mi szansę i&nbsp;przeczytajcie tekst do&nbsp;końca, będzie dużo nieudolnie skonstruowanych zdań, prawicowej interpunkcji, będą identyfikatory źrenicy oka, małe komputerki i&nbsp;prawi księża walczący z&nbsp;reżimem.</p>
<p>Prawicowcy najwyraźniej lubią wyobrażać sobie, że samo wyznawanie prawicowych poglądów czyni z&nbsp;nich wojowników kroczących ścieżką najeżoną niebezpieczeństwami. Spójrzcie chociażby na&nbsp;te wszystkie tytuły i&nbsp;podpisy, Misja Specjalna, Tematy Niebezpieczne, Tymczasowy (Jeszcze Jestem), Niepoprawni.pl, Przeciw Poganom, Kulturowy Rębajło&#8230; Widać, że lubią dramatyzm. Oczywiście nie&nbsp;przejawia się to tylko w&nbsp;tytułach, widzieliśmy już wielokrotnie, jak jakieś nieszkodliwe, niewiążące zapisy poczynione w&nbsp;jakichś brukselskich czy&nbsp;szkockich broszurkach wywołują wśród polskich blogerów histeryczne reakcje i&nbsp;pokrzykiwanie o&nbsp;zamachach na&nbsp;wolność, atakach na&nbsp;tradycję czy&nbsp;innych przerażających zakusach czynionych na&nbsp;niezbywalne prawa Polaka-katolika.</p>
<p>Gdy prawicowi blogerzy w realu wychodzą w&nbsp;zbrojach ze&nbsp;swych siedlisk, świat wita ich cykaniem świerszczy, śpiewem niewielkich ptaszków i&nbsp;ogólną obojętnością na&nbsp;ich bohaterskie ryzykowanie życiem. Realne zagrożenie jakoś nie&nbsp;chce się pojawić, a&nbsp;największa przykrość, która ich może spotkać, to <a href="http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&#038;id=2373582">ewentualna utrata zleceniodawcy,</a> zniechęconego faszystowskim avatarem w&nbsp;Skypie. Słowem, ich wizja wrogiego otoczenia i&nbsp;zniewolenia jakoś nie&nbsp;może się spełnić. Z&nbsp;takiego dysonansu poznawczego powstaje futurystyczna pieśń znana każdemu nurkującemu w&nbsp;odmętach prawicowej blogosfery: cios zostanie zadany już&nbsp;niebawem, jutro, wróg już tu jest, tylko jeszcze nie&nbsp;uderzył, niebezpieczeństwo zakrada się powoli, tylnymi drzwiami wprowadza się. Groźba, nigdy skutek.</p>
<p>Doskonałym medium dla takich wieszczów zbliżającej się Apokalipsy jest science fiction. Mogą sobie wyznaczyć jeden punkt określający to, co&nbsp;(ich&nbsp;zdaniem) było wczoraj, potem drugi punkt określający to, co&nbsp;(ich&nbsp;zdaniem) dzieje się dziś, a&nbsp;potem narysować wedle tych&nbsp;punktów linię prostą wiodącą w&nbsp;dół, ku&nbsp;totalnemu upadkowi ludzkości. Posługując się takim wykresem, można tworzyć <a href="http://terlikowski.salon24.pl/390602.html">ponury obraz przyszłości:</a></p>
<blockquote><p>A u kresu będzie świat, w którym wygodnie i&nbsp;z&nbsp;pieniędzy podatników będzie się można pozbyć dziadka, który zabiera miejsce i&nbsp;do&nbsp;tego choruje; żony, która zapadła na&nbsp;depresję (w&nbsp;Holandii już teraz całkiem poważnie rozważa się możliwość wprowadzanie prawa dopuszczającego również zabijanie osób chorych psychicznie czy&nbsp;niezdolnych do&nbsp;wyrażenia własnej woli); czy&nbsp;dziecka, które cierpi na&nbsp;rzadką lecz nie&nbsp;śmiertelną chorobę genetyczną. Wszystko oczywiście w&nbsp;imię praw chorego i&nbsp;jego rodziny, a&nbsp;także godności człowieka, którą rzekomo ma naruszać fakt jego cierpienie czy&nbsp;bólu. I&nbsp;choć zaraz usłyszę, że przesadzam, to niestety doświadczenie historycne jest po&nbsp;mojej stronie.</p></blockquote>
<p>Spokojnie, to jeszcze nie literatura piękna, to na&nbsp;razie &bdquo;normalny&rdquo; wpis Tomasza Terlikowskiego zamieszczony w&nbsp;salonie24. Kiedy takie słowa pisze felietonista, ciąży na&nbsp;nim minimalny choćby obowiązek uzasadnienia swych&nbsp;hipotez, stąd słowa o&nbsp;&bdquo;doświadczeniu historycnym&rdquo;. Jednak jeśli ów felietonista pozwoli sobie popuścić wodze w&nbsp;rejonach s-f, wówczas może już pisać, co mu tylko ślina na&nbsp;język przyniesie.</p>
<p>I tu chyba już możemy się przenieść do przerażającej przyszłości opisanej w&nbsp;powieści &bdquo;Operacja Chusta&rdquo;. Bohaterem narracji jest ojciec Jan, kapucyn przywiązany do&nbsp;swojego spranego brązowego habitu, kłującego w&nbsp;oczy postępową hierarchię noszącą czarne sportowe t-shirty i&nbsp;bordowe biskupie marynarki. Ojciec Jan opiekuje się tzw.&nbsp;wykluczonymi:</p>
<blockquote><p>Od kilku lat zajmował się wykluczonymi z systemu opieki społecznej. Zbierał dla&nbsp;nich datki, pomagał im znaleźć lekarzy, którzy nie&nbsp;wymuszali przyjmowania środków leczniczych pochodzących z&nbsp;nieetycznych źródeł i&nbsp;nie&nbsp;denuncjujących tych, którzy odmawiali sterylizacji lub&nbsp;aborcji z&nbsp;przyczyn socjalnych. (&#8230;)</p>
<p>Zmierzał na Pragę. Tam w starych, opuszczonych domach, bez Internetu, błyskawicznych połączeń, od&nbsp;lat mieszkali „wykluczeni”, ci&nbsp;którzy z&nbsp;własnej woli, nie&nbsp;przyjmując pomocy oferowanej przez&nbsp;państwo zdecydowali się na&nbsp;urodzenie upośledzonych dzieci, nie&nbsp;poddali się kuracjom „cudownymi komórkami macierzystymi” albo&nbsp;uciekając z&nbsp;kursów reedukacji antyhomofobicznej, postawili się poza&nbsp;nawiasem nowoczesnego społeczeństwa. W&nbsp;jednym z&nbsp;takich domów mieszkał ojciec Piotr, benedyktyn z&nbsp;rozwiązanego za&nbsp;tradycjonalizm konwentu.</p></blockquote>
<p><em>Fap-fap-fap-fap-fap. Moje poglądy stawiają mnie na marginesie &bdquo;postępowego&rdquo; społeczeństwa. Fap-fap-fap.</em></p>
<p>Ojciec Jan jest również kustoszem przechowywanej w sanktuarium chusty z&nbsp;wizerunkiem Chrystusa, &bdquo;nie&nbsp;ludzką ręką uczynionym&rdquo;. Okazuje się, że chusta budzi niepokój Biura do&nbsp;Walki z&nbsp;Fundamentalizmem, które chce ją przejąć, tak&nbsp;jak już zagarnęło wiele innych relikwij. Zakonnik za&nbsp;namową wspomnianego ojca Piotra postanawia wywieźć cudowną chustę do&nbsp;Afryki, gdzie obecnie bije serce Kościoła Rzymskiego. Ale&nbsp;jak?</p>
<blockquote><p>&mdash; Ale jak? &mdash;&nbsp;wyszeptał ojciec Jan. Granice Zjednoczonej Europy były ściśle strzeżone. Tam,&nbsp;gdzie między nią a&nbsp;krajami rozwijającymi się nie&nbsp;było morza pobudowano mur z&nbsp;setkami noktowizorów, anten satelitarnych i&nbsp;wozów bojowych straży granicznej. (&#8230;) Ojciec Jan musiał całą drogę pokonać na&nbsp;pieszo. Samochody miały bowiem, ze&nbsp;względów bezpieczeństwa, zamontowane chipy, które pozwalały na&nbsp;błyskawiczne ich zlokalizowanie, a&nbsp;nawet zdalne wyłączenie silników. Lot samolotem także nie&nbsp;wchodził w grę, bowiem od&nbsp;lat na&nbsp;bramkach wejściowych zamontowano identyfikatory źrenicy oka, których nie&nbsp;dało się oszukać. Nie&nbsp;dało się oczywiście wyłącznie tym, którzy nie&nbsp;chcieli przechodzić skomplikowanych operacji i&nbsp;nie&nbsp;mieli wolnych kilku milionów euro. Ale&nbsp;gdyby nawet udało się jakoś wejść na&nbsp;lotnisko, to&nbsp;i&nbsp;tak nie&nbsp;na&nbsp;wiele by się to zdało. Opłata za&nbsp;podróż mogła być bowiem dokonana wyłącznie za&nbsp;pomocą karty, która także pozwalała na&nbsp;błyskawiczne odnalezienie uciekiniera.</p></blockquote>
<p><em>Fap-fap-fap-fap-fap. Nadchodzi nowy totalitaryzm. Dostrzegam zagrożenie wcześniej niż inni. Taki&nbsp;ze&nbsp;mnie chwat. Fap-fap-fap.</em></p>
<p>Ojca Jana ściga wspomniane Biuro do Walki z Fundamentalizmem, gdzie indziej zwane Biurem Ochrony przed&nbsp;Fundamentalizmem, jeszcze gdzie indziej &mdash;&nbsp;Biurem do&nbsp;Spraw Walki z&nbsp;Fundamentalizmem. Jego&nbsp;funkcjonariusze, zgodnie z&nbsp;kanonami grafomanii, noszą dziwnie brzmiące nazwiska, klną, cedzą słowa, jeśli przerywają, to&nbsp;zawsze obcesowo itd. Główny przeciwnik ojca Jana nazywa się, hyhyhy, Hassan Obama. Szwarccharaktery trzymają kościół w&nbsp;ryzach dzięki szantażowaniu hierarchów niewygodnymi faktami z&nbsp;ich&nbsp;przeszłości:</p>
<blockquote><p>Porucznik dostrzegł jego wahanie. Wyciągnął z&nbsp;kieszeni malutki komputerek. Na&nbsp;jego ekranie widać było młodziutkiego Kiliantchuka w&nbsp;czarnej koszuli z&nbsp;koloratką.</p>
<p>&mdash; Zrobić głośniej, czy ksiądz arcybiskup pamięta, co wówczas mówił? &mdash;&nbsp;zapytał.</p>
<p>Hierarcha zbladł. To było nagranie z seminarzystami sprzed&nbsp;trzydziestu lat. Miał wówczas wykład na&nbsp;temat bioetyki i&nbsp;tam nieopatrznie wyrwało mu się, że jeśli chodzi o&nbsp;liczby bezwzględne to aborcja pochłonęła więcej ofiar niż&nbsp;Holokaust. Następnego dnia był już u&nbsp;niego zaczynający służbę porucznik Strzelkowsky. &mdash;&nbsp;Taka ładna kariera zostanie przerwana. Takich ocen nie&nbsp;można wprowadzać do&nbsp;głów studentów teologii. To&nbsp;relatywizowanie dramatu Szoah, za&nbsp;który wy chrześcijanie ponosicie odpowiedzialność &mdash;&nbsp;zaczął. (&#8230;) Dobrze pamiętał, że dogadali się wówczas z&nbsp;porucznikiem. Nie&nbsp;było oczywiście mowy o&nbsp;współpracy. Po&nbsp;prostu spotykali się, co&nbsp;jakiś czas i&nbsp;rozmawiali. A&nbsp;młodziutki ksiądz od&nbsp;czasu do&nbsp;czasu pomagał normować stosunki między&nbsp;państwem a&nbsp;Kościołem. Nie&nbsp;robił oczywiście nic&nbsp;złego. Ot&nbsp;podsunął arcybiskupowi możliwe do&nbsp;zaakceptowania przez&nbsp;Biuro do&nbsp;Walki z&nbsp;Fundamentalizmem rozwiązanie jakiegoś problemu, albo&nbsp;odradził mianowanie „oszołoma” na&nbsp;proboszcza ważnej parafii. Ale&nbsp;zawsze robił to w&nbsp;zgodzie z&nbsp;własnym sumieniem. Jeśli&nbsp;nie&nbsp;był przekonany decydował inaczej. A&nbsp;porucznik, później kapitan i&nbsp;wreszcie major Strzelkowsky nigdy nie&nbsp;wracał do&nbsp;tego nagrania. Nie&nbsp;wrócił do&nbsp;niego również wtedy, gdy Kiliantchuk został arcybiskupem.</p></blockquote>
<p><em>Fap-fap-fap-fap-fap. Widzę niewidzialne sznurki sterujące rzeczywistością. Fap-fap-fap.</em></p>
<p>Wiele osób owija swoje credo w przerażającą grafomanię i&nbsp;publikuje na&nbsp;blogach, myself included. Warto takie historie opisywać jedynie wtedy, kiedy spotkają się z&nbsp;owacją ze&nbsp;strony publiczności. Jak&nbsp;więc przyjęli pierwsze rozdziały powieści bywalcy portalu fronda.pl? Otóż przyjęli je entuzjastycznie:</p>
<blockquote><p>Trochę mi to przypomina &#8220;Quo Vadis: Trzecie tysiąclecie&#8221;. A może powstanie jakaś powieść? :)</p></blockquote>
<blockquote><p>Mm nadzieję, że będzie ciąg dalszy. A książkę też chętnie kupię.</p></blockquote>
<blockquote><p>Świetne. Swoją drogą można kiedyś na podstawie tego nakręcić film ;)</p></blockquote>
<blockquote><p>Rewelacja. Orwell wysiada. Niecierpliwie czekam na&nbsp;dalszy ciąg.</p></blockquote>
<blockquote><p>Lem polskiego katolicyzmu&#8230;</p></blockquote>
<blockquote><p>Ale przeczytałem&#8230; Jednym tchem&#8230; błyskawicznie&#8230; A&nbsp;gdy&nbsp;skończyłem powstało pytanie&#8230; Czemu&nbsp;tak&nbsp;mało&#8230;? Naprawdę ogromny szacunek dla&nbsp;P.&nbsp;Terlikowskiego. Dodatkowego klimatu dodaje fakt, że między linijkami tekstu widać rzeczywistość otaczającą nas zewsząd coraz ciaśniejszym pierścieniem nienawiści do&nbsp;wszystkiego co&nbsp;religijne a&nbsp;zwłaszcza co&nbsp;chrześcijańskie. Ktoś&nbsp;tu napisał, że kupi książkę gdy&nbsp;ta się ukaże, ja więc poproszę drugą :)</p></blockquote>
<blockquote><p>Redaktorze, to jest naprawdę nieziemski pomysł, proszę o&nbsp;następne odcinki, a&nbsp;książkę od&nbsp;razu kupię i&nbsp;jeszcze będę dawał wszystkim na&nbsp;urodziny.</p></blockquote>
<blockquote><p>Drugi Jean Raspail na naszych oczach rodzi się&#8230; Panie redaktorze, proszę o&nbsp;jeszcze. I&nbsp;niech&nbsp;pan nie&nbsp;myśli o&nbsp;przerwaniu, za&nbsp;daleko pan zabrnął :)</p></blockquote>
<blockquote><p>Gratuluję. Prawdziwe social-fiction &mdash;&nbsp;czyli logicznie oparte na&nbsp;trendach socjologicznych i&nbsp;do&nbsp;tego napisane świetnym językiem. Proszę o&nbsp;więcej.</p></blockquote>
<blockquote><p>Dobre,!puszczam linki do&nbsp;znajomych,! czekam na&nbsp;ciąg dalszy&#8230; a&nbsp;odcinki zaczynam kopiowac do&nbsp;worda.:) coby&nbsp;wydrukować i&nbsp;miec potem do&nbsp;poduszki(czy&nbsp;to&nbsp;legalne?)</p></blockquote>
<p>Bo nie dobry <em>fap</em> jest ważny, ale dobre <em>fap circle!</em></p>
<p><em>Fot. <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Tomasz_Terlikowski_02.jpg" rel="lightbox[1758]">Lestat</a></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2009/03/17/tomasz-terlikowski-pisze-powiesc-futurystyczna-w-odcinkach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>234</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Codex Alimentarius i jaszczury</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2009/02/14/codex-alimentarius-i-jaszczury/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2009/02/14/codex-alimentarius-i-jaszczury/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Feb 2009 19:22:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Racjonalo]]></category>
		<category><![CDATA[Szef kuchni poleca...]]></category>
		<category><![CDATA[codex alimentarius]]></category>
		<category><![CDATA[czary-mary]]></category>
		<category><![CDATA[david icke]]></category>
		<category><![CDATA[spiski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=1629</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiejszy post ma walor edukacyjny i&#160;powinien służyć jako ostrzeżenie przed&#160;straszliwym niebezpieczeństwem, jakie grozi ludzkości w&#160;niedalekiej przyszłości. Oto&#160;Rząd Światowy cichaczem wprowadza nowe prawo, tzw.&#160;Codex Alimentarius. Według ostrożnych szacunków przeprowadzonych przez&#160;niezależnych badaczy, wskutek wprowadzenia nowego prawa umrą trzy&#160;miliardy ludzi (informacja zaczerpnięta z&#160;wykładu niezależnej badaczki o&#160;CA, 2.&#160;minuta, 20.&#160;sekunda filmu). Informacje o CA rozchodzą się powoli po&#160;forach internetowych, wymieszane [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiejszy post ma walor edukacyjny i&nbsp;powinien służyć jako ostrzeżenie przed&nbsp;straszliwym niebezpieczeństwem, jakie grozi ludzkości w&nbsp;niedalekiej przyszłości. Oto&nbsp;Rząd Światowy cichaczem wprowadza nowe prawo, tzw.&nbsp;<a href="http://www.stopcodex.pl/">Codex Alimentarius.</a> Według ostrożnych szacunków przeprowadzonych przez&nbsp;niezależnych badaczy, wskutek wprowadzenia nowego prawa umrą trzy&nbsp;miliardy ludzi (informacja zaczerpnięta z&nbsp;<a href="http://www.youtube.com/watch?v=IoTrhaFQd5E">wykładu niezależnej badaczki o&nbsp;CA,</a> 2.&nbsp;minuta, 20.&nbsp;sekunda filmu).</p>
<p>Informacje o CA rozchodzą się powoli po&nbsp;forach internetowych, wymieszane z&nbsp;jakimiś historiami o&nbsp;firmie Monsanto patentującej świnię jako&nbsp;zwierzę. Raz&nbsp;ktoś <a href="http://www.esports.pl/forum/temat/9356">zmieszał je również z&nbsp;ckliwą opowieścią o&nbsp;gejach kradnących dzieci w&nbsp;Szkocji,</a> ktoś w&nbsp;ramach riposty <a href="http://blogdebart.pl/2009/01/30/ewolucjonisci-sie-rumienia/">zalinkował do&nbsp;mnie,</a> zobaczyłem gości w&nbsp;statystykach, złożyłem rewizytę na&nbsp;forum i&nbsp;w&nbsp;ten sposób i&nbsp;ja dowiedziałem się o&nbsp;straszliwym kagańcu, który za&nbsp;chwilę nałoży nam Unia Europejska do&nbsp;spółki z&nbsp;farmaceutycznymi megakorporacjami.</p>
<p>Co nam grozi od 1 stycznia 2010 r., kiedy to Codex Alimentarius rzekomo stanie się obowiązującym prawem?</p>
<blockquote><ul>
<li>Wszystkie rośliny jadalne mają być obowiązkowo napromieniowane (poddane działaniu dużych dawek radioaktywnego kobaltu&nbsp;60 lub&nbsp;cezu&nbsp;137, promieni gamma, albo&nbsp;wiązek elektronów o&nbsp;ogromnej prędkości), naszpikowane pestycydami.</li>
<li>Nielegalna stanie się sprzedaż naturalnych witamin, suplementów mineralnych oraz&nbsp;ziół oraz&nbsp;bazujących na&nbsp;nich terapii (już&nbsp;niektóre z&nbsp;nich zostały zabronione).</li>
<li>Wszystkie zwierzęta, łącznie z&nbsp;hodowanymi ekologicznie mają obowiązkowo zażywać antybiotyki i&nbsp;hormony wzrostu.</li>
<li>Przydomowa uprawa własnych owoców i warzyw nie&nbsp;będzie możliwa bez&nbsp;zezwolenia i&nbsp;objęta ścisłymi regulacjami.</li>
<li>Nastąpi zakaz rozpowszechniania informacji na&nbsp;temat naturalnych środków leczniczych.</li>
</ul>
</blockquote>
<p>Ponieważ w ów straszny projekt zaangażowana jest również Unia Europejska, w&nbsp;Polsce protest przeciwko Codex Alimentarius trafił na&nbsp;podatny grunt. Z&nbsp;oczywistych względów i&nbsp;w&nbsp;oczywistych środowiskach&#8230;</p>
<div id="attachment_1630" class="wp-caption aligncenter" style="width: 590px"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2009/02/naturalnenielegalne.jpg" alt="&nbsp;" title="naturalnenielegalne" width="580" height="46" class="size-full wp-image-1630" /><p class="wp-caption-text">&nbsp;</p></div>
<p>&#8230;ale żeby być sprawiedliwym, trzeba przyznać, że prawaki przegrywają ilościowo tym&nbsp;razem z&nbsp;dziwakami. O&nbsp;CA pisze się głównie na&nbsp;stronach i&nbsp;forach poświęconych zdrowemu żywieniu lub&nbsp;zjawiskom nadprzyrodzonym.</p>
<p>Oczywiście nie tylko Polacy sprzeciwiają się zagrożeniu ze&nbsp;strony brukselskich totalitarystów. W&nbsp;organizowanie protestu przeciwko CA zaangażowane są takie sławy jak&nbsp;Matthias Rath i&nbsp;<a href="http://www.youtube.com/watch?v=_Aae7l-GQck">David Icke&#8230;</a></p>
<p>David Icke? Ktoś powiedział &bdquo;David Icke&rdquo;?</p>
<p>OK, drodzy tropiciele spisków, darmowa lekcja. Davida Icke nie&nbsp;tyka się nawet dwumetrowym kijem. Otóż widzicie, David Icke wierzy, że Rząd Światowy to udające ludzi jaszczury z&nbsp;innej planety, które przyleciały na&nbsp;Ziemię przed&nbsp;kilkoma tysiącami lat.</p>
<p>No, srsly. <a href="http://www.davidicke.com/content/category/6/27/32/">On naprawdę tak uważa.</a> Ma&nbsp;na&nbsp;to dowody. Oto&nbsp;np.&nbsp;<a href="http://www.davidicke.com/content/view/7682/32/">George Bush Starszy,</a> który w&nbsp;wyniku chwilowej nieuwagi na&nbsp;moment przybiera gadzią formę przed&nbsp;kamerami. Oczywiście, jaki&nbsp;ojciec, <a href="http://www.davidicke.com/content/view/8551/32/">taki&nbsp;syn.</a> Niestety nie&nbsp;mogę tego odnaleźć, ale&nbsp;przysiągłbym, że kilka lat temu na&nbsp;stronie Davida Icke można było zobaczyć zdjęcia światowych przywódców z&nbsp;domalowanymi w&nbsp;<a href="http://czescjacek.blog.pl/">czescjackowym stylu</a> rozszczepionymi gadzimi jęzorami.</p>
<p>Prosty dogmat: przywołanie Davida Icke jako&nbsp;autorytetu odziera daną teorię spiskową z&nbsp;resztek wiarygodności.</p>
<p>Przy Davidzie Icke Matthias Rath jawi się jako&nbsp;orędownik zdrowego rozsądku. Uważa jedynie, że <a href="http://skepdic.com/rath.html">witaminy leczą raka i&nbsp;AIDS,</a> a&nbsp;ataki z&nbsp;11&nbsp;września zostały przygotowane przez&nbsp;rząd amerykański. To&nbsp;już chyba jasne dla&nbsp;każdego, ale&nbsp;Rath dodaje, że nastąpiły one <a href="http://www4.dr-rath-foundation.org/open_letters/open_letter_2004_10_10.html">w&nbsp;celu odwrócenia uwagi od&nbsp;kłopotów korporacji farmaceutycznych.</a> To&nbsp;najwyraźniej on jest <em>spiritus movens</em> całej imprezy protestacyjnej, bowiem dziwnym trafem koncentruje się ona na&nbsp;obronie jego&nbsp;prywatnych interesów (doktor Rath robi w&nbsp;branży terapii witaminowych). Jeśli&nbsp;przejrzeć strony poświęcone CA, słowa o&nbsp;obowiązkowym napromieniowaniu żywności, obowiązkowym szpikowaniu zwierząt hormonami i&nbsp;antybiotykami czy&nbsp;zakazie prowadzenia upraw przydomowych pojawiają się zazwyczaj na&nbsp;nich tylko raz &mdash;&nbsp;w&nbsp;przyciągającym wzrok wstępie. Później mowa jest już tylko o&nbsp;suplementach diety. Bo&nbsp;i&nbsp;o&nbsp;to chodzi &mdash;&nbsp;stosowanie Kodeksu Żywnościowego utrudni życie wszelkiej maści szarlatanom, którzy sprzedają najróżniejsze New&nbsp;Age&#8217;owe specyfiki. <a href="http://www.anhcampaign.org/campaigns/freedom-health-choice">Mówi o&nbsp;tym wprost jeden z&nbsp;organizatorów kampanii,</a> Stowarzyszenie Na&nbsp;Rzecz Naturalnego Zdrowia (WTF?&nbsp;To&nbsp;jest też zdrowie nienaturalne?), przestrzegając przed&nbsp;wprowadzanymi przez&nbsp;CA &bdquo;poważnymi ograniczeniami w&nbsp;kwestii tego, co można powiedzieć o&nbsp;leczniczych właściwościach danego produktu&rdquo; czy&nbsp;&bdquo;wymuszaniu stosowania standardów farmaceutycznych na&nbsp;producentach leków naturalnych&rdquo;. Co&nbsp;to oznacza w&nbsp;praktyce? Najwyraźniej nie&nbsp;będzie już można twierdzić bezkarnie, że vilcacora leczy raka, a&nbsp;wszelkie obiecywane benefity płynące ze&nbsp;stosowania homeopatycznego syropu na&nbsp;gardło będą musiały być podparte wynikami badań klinicznych!</p>
<p>Ostatecznym dowodem na&nbsp;to, że załatwiamy szarlatanom prywatę, jest tekst petycji, o&nbsp;której podpisanie apelują wszystkie strony antycodeksowe. Najpierw czytamy te&nbsp;mrożące krew w&nbsp;żyłach historie o&nbsp;hormonach, antybiotykach i&nbsp;wiązkach elektronów o&nbsp;ogromnej prędkości, myślimy sobie &bdquo;Normalnie muszę to&nbsp;podpisać dla&nbsp;dobra moich dzieci&rdquo;, a&nbsp;tymczasem petycja apeluje wyłącznie o&nbsp;&bdquo;przeprowadzenie <em>Referendum w&nbsp;sprawie medycyny naturalnej</em>, które każdemu obywatelowi Europy zapewni łatwy i&nbsp;nieskrępowany dostęp do&nbsp;terapii witaminowych i&nbsp;pozostałych środków naturalnych&rdquo;. Pieprzyć likwidację przydomowych ogródków i&nbsp;radioaktywne marchewki, dla&nbsp;autorów petycji liczą się tylko suplementy diety!</p>
<p>Tyle, jeżeli chodzi o część edukacyjną wpisu, teraz czas na&nbsp;trochę rozrywki. Zobaczmy, z&nbsp;jakimi tuzami intelektu mamy do czynienia.</p>
<p>Zacznijmy od strony <a href="http://www.naturalnenielegalne.pl/">&bdquo;Naturalne Nielegalne? Nigdy!&rdquo;,</a> która wita nas tekstem:</p>
<blockquote><p>STRONA INTERAKTYWNA &mdash;&nbsp;kliknij na&nbsp;podkreślony tekst</p></blockquote>
<p>No, normalnie welcome to XXI century, yay! Jeszcze brakuje tekstu &bdquo;Tą&nbsp;małą strzałeczką na&nbsp;ekranie możesz sterować za&nbsp;pomocą małego urządzenia zwanego myszką. Rozejrzyj się, na&nbsp;pewno leży gdzieś w&nbsp;pobliżu monitora&rdquo;.</p>
<p>Strona zorganizowana jest w&nbsp;szykownym trójpodziale: po&nbsp;lewej na&nbsp;kojącym zielonym tle teksty reklamujące działalność zarobkową doktora Ratha, pośrodku na&nbsp;tle mrocznej flagi UE zagrożenia (czyli&nbsp;hormony, antybiotyki, ogródki&nbsp;itd.), po&nbsp;prawej na&nbsp;motywującym czerwonym <em>call&nbsp;to&nbsp;action.</em> Jest&nbsp;też link do&nbsp;<a href="http://www.abc.com.pl/serwis/du/2007/1425.htm">rozporządzenia ministra zdrowia</a> &bdquo;wdrażającego Codex Alimentarius&rdquo;, które oczywiście CA nie&nbsp;wdraża, a&nbsp;jedynie wspomina je jako&nbsp;dokument odwoławczy w&nbsp;przypadku braku innych regulacji, w&nbsp;dodatku w&nbsp;bardzo wąskim zakresie. Jednak mój&nbsp;faworyt to&nbsp;dramatyczne pytanie:</p>
<blockquote><p>Czy zgadzasz się na&nbsp;3275 pestycydów w&nbsp;żywności, w&nbsp;tym DDT i&nbsp;innych zakazanych przez&nbsp;Konwencję Sztokholmską, a&nbsp;także podejrzanych o&nbsp;działanie rakotwórcze (m.in.&nbsp;2,4-D, atrazyna, bromek metylu&#8230;)</p></blockquote>
<p>z linkiem prowadzącym do&#8230; <a href="http://www.codexalimentarius.net/mrls/pestdes/jsp/pest_q-e.jsp">szczegółowego wykazu maksymalnych dopuszczalnych zawartości poszczególnych substancji!</a> Żeby nie&nbsp;było wątpliwości, że autorzy strony twierdzą, że po&nbsp;wprowadzeniu Codex Alimentarius DDT będzie obowiązkowo występować w&nbsp;żywności, ten&nbsp;sam link pojawia się po&nbsp;raz drugi z&nbsp;opisem &bdquo;zobacz jakie dawki DDT przewidziano dla Ciebie na&nbsp;oficjalnej stronie Codex&#8217;u&rdquo;. Głupiej już chyba nie&nbsp;można?</p>
<p>Oczywiście, że można! Wspomniane Stowarzyszenie Na Rzecz Naturalnego Zdrowia prowadzi też <a href="http://www.anhcampaign.org/campaigns/vaccine-choice">kampanię edukacyjną</a> rozgłaszającą brednię, że od&nbsp;obowiązkowych szczepionek dzieci dostają autyzmu. Prawdziwie fascynujące lektury można spotkać na&nbsp;innym linkowanym przez&nbsp;przeciwników CA portalu, &bdquo;The&nbsp;Best of&nbsp;Raw Food&rdquo;, propagującym weganizm na&nbsp;surowo <a href="http://www.thebestofrawfood.com/raw-food-diet.html">(&bdquo;zapomnij o&nbsp;syndromie napięcia przedmiesiączkowego!&rdquo;).</a> Na&nbsp;ich <a href="http://www.thebestofrawfood.com/codex-alimentarius.html">stronie poświęconej CA</a> w&nbsp;dziale &bdquo;powiązane&nbsp;artykuły&rdquo; znajdujemy <a href="http://www.thebestofrawfood.com/what-are-chemtrails.html">tekst o&nbsp;chemtrailsach,</a> czyli: Matko Boska, rząd wypuszcza na&nbsp;nas z&nbsp;samolotów trucicielskie chemikalia, to&nbsp;te białe smugi na&nbsp;niebie za&nbsp;samolotami, srsly! Ale&nbsp;najlepsza jazda na&nbsp;&bdquo;The&nbsp;Best of&nbsp;Raw Food&rdquo; to <a href="http://www.thebestofrawfood.com/food-lies.html">wykład niejakiego Billa Clementa.</a> Zachęcam do&nbsp;przeczytania (lub obejrzenia) całości, zacytuję jedynie najbardziej kuriozalny fragment:</p>
<blockquote><p>Myślicie, że pieprzę bzdury? Proszę sprawdzić moje informacje. Światowa Organizacja Zdrowia przyznała, że &bdquo;jeśli Codex zostanie wprowadzony w&nbsp;życie, umrą dwa miliardy ludzi&rdquo;. (&#8230;)</p>
<p>Zadzwońcie do Światowej Organizacji Zdrowia i&nbsp;zapytajcie ich o&nbsp;Codex. Odpowiedzą wam: &bdquo;Umrą dwa&nbsp;miliardy ludzi&rdquo;. To&nbsp;jest fakt naukowy.</p></blockquote>
<p>Czujecie? Normalnie można zadzwonić do WHO (22&nbsp;791&nbsp;21&nbsp;11, kierunkowy do&nbsp;Szwajcarii&nbsp;41) i&nbsp;zapytać o&nbsp;Codex Alimentarius, a&nbsp;pani telefonistka odpowie: &bdquo;Ja&nbsp;ja, zwei&nbsp;Milliarden Menschen kaput, haha&rdquo;. Czad!</p>
<p>Ciekawe, kto ma rację: Bill Clement czy niezależna badaczka z&nbsp;początku tekstu? On&nbsp;twierdzi, że umrą dwa&nbsp;miliardy, ona &mdash;&nbsp;że&nbsp;trzy. No&nbsp;cóż, trzeba będzie poczekać; kto&nbsp;miał rację, przekonamy się w&nbsp;2010&nbsp;r.</p>
<p><em>P.S. <a href="http://www.ijhar-s.gov.pl/index.php?idkat=533">Tutaj znakomita odpowiedź Głównego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych</a> na&nbsp;historie o&nbsp;napromieniowywaniu, pestycydach, hormonach i&nbsp;antybiotykach, których stosowanie ma rzekomo wymusić Codex Alimentarius. Dziękuję chłopakom i&nbsp;dziewczynom z&nbsp;forum.hard-core.pl!</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2009/02/14/codex-alimentarius-i-jaszczury/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>517</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ewolucjoniści się rumienią</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2009/01/30/ewolucjonisci-sie-rumienia/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2009/01/30/ewolucjonisci-sie-rumienia/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Jan 2009 23:12:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Politiko]]></category>
		<category><![CDATA[Szef kuchni poleca...]]></category>
		<category><![CDATA[fronda]]></category>
		<category><![CDATA[homofobia]]></category>
		<category><![CDATA[kreacjonizm]]></category>
		<category><![CDATA[kurioza religijne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=1521</guid>
		<description><![CDATA[Jeszcze nie wyjechałem, a trafiłem na&#160;coś zabawnego, więc zamiast pakować walizy siadam i&#160;piszę. Prześledźmy razem historię pewnej wypowiedzi. 1. Źródło Z okazji nadchodzącego dwustulecia urodzin Karola Darwina magazyn &#8222;New&#160;Scientist&#8221; w&#160;swoim styczniowym numerze przeprowadził wśród&#160;różnych uczonych ankietę pod&#160;hasłem &#8222;Ewolucja: następne 200&#160;lat&#8221;. Jako&#160;pierwszy wypowiedział się Richard Dawkins &#8212;&#160;serią pytań, na&#160;które jego zdaniem naukowcy powinni szukać odpowiedzi. Dalej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeszcze nie wyjechałem, a trafiłem na&nbsp;coś zabawnego, więc zamiast pakować walizy siadam i&nbsp;piszę. Prześledźmy razem historię pewnej wypowiedzi.</p>
<h3>1. Źródło</h3>
<p>Z okazji nadchodzącego dwustulecia urodzin Karola Darwina magazyn &bdquo;New&nbsp;Scientist&rdquo; <a href="http://www.newscientist.com/issue/2693">w&nbsp;swoim styczniowym numerze</a> przeprowadził wśród&nbsp;różnych uczonych ankietę pod&nbsp;hasłem <a href="http://www.newscientist.com/article/mg20126932.600-evolution-the-next-200-years.html?full=true">&bdquo;Ewolucja: następne 200&nbsp;lat&rdquo;.</a> Jako&nbsp;pierwszy wypowiedział się Richard Dawkins &mdash;&nbsp;serią pytań, na&nbsp;które jego zdaniem naukowcy powinni szukać odpowiedzi. Dalej można m.in.&nbsp;znaleźć krótką refleksję profesora Fransa de&nbsp;Waala:</p>
<blockquote><p>Why do humans blush? We&#8217;re the only primate that does so in response to embarrassing situations (shame), or when caught in a lie (guilt), and one wonders why we needed such an obvious signal to communicate these self-conscious feelings. Blushing interferes with the unscrupulous manipulation of others. Were early humans subjected to selection pressures to keep them honest? What was its survival value?</p></blockquote>
<p>Luźne tłumaczenie własne:</p>
<blockquote><p>Dlaczego człowiek się rumieni? Wśród naczelnych tylko my reagujemy tak w&nbsp;zawstydzających sytuacjach (zażenowanie) czy&nbsp;przyłapani na&nbsp;kłamstwie (poczucie winy). Ciekawe, czemu potrzebujemy tak&nbsp;oczywistego sygnału oznajmiającego o&nbsp;tych uczuciach. Rumieniec przeszkadza nam okłamywać innych. Czy&nbsp;nasi przodkowie byli zmuszani do&nbsp;szczerości? Jak&nbsp;zwiększała ona szanse przetrwania?</p></blockquote>
<p>Następni naukowcy zwracali uwagę na to, że wciąż nie&nbsp;wiemy, jak wyglądał wspólny przodek człowieka i&nbsp;szympansa albo&nbsp;w&nbsp;jaki sposób procesy ewolucyjne mogły doprowadzić do&nbsp;istnienia złożonych procesów myślowych. Inni&nbsp;odpowiadali na&nbsp;ankietę narzekaniem na brak funduszy. Jeszcze inni filozofowali (&bdquo;nie pytaj o luki w teorii ewolucji &mdash;&nbsp;pytaj, jakie luki ta&nbsp;teoria powinna wypełnić&rdquo;). Znaleźli się i&nbsp;pytający o&nbsp;początki życia na&nbsp;Ziemi.</p>
<h3>2. Daily&nbsp;Telegraph</h3>
<p>Ankietę przeczytał ktoś z angielskiej gazety &bdquo;Daily&nbsp;Telegraph&rdquo; i&nbsp;<a href="http://www.telegraph.co.uk/scienceandtechnology/4372231/Blushing-biggest-gap-in-evolutionary-theory.html">kula śniegowa zaczęła się toczyć:</a></p>
<blockquote><p>
<strong>Rumieniec to &bdquo;największa luka w teorii ewolucji&rdquo;<br />
Naukowcy przyznają, że nie są w stanie wytłumaczyć, dlaczego zawstydzony człowiek się czerwieni.</strong></p>
<p>Dwa wieki po narodzinach Karola Darwina wciąż brak ewolucyjnego wytłumaczenia rumieńców.</p>
<p>Profesor Frans de Waal z uniwersytetu Emory w USA uznał czerwienienie się za&nbsp;jeden z&nbsp;ostatnich brakujących elementów w&nbsp;układance ludzkiego rozwoju.</p></blockquote>
<p>Dopiero w drugiej części tekstu pojawia się informacja (w&nbsp;dodatku nieco&nbsp;mętna), że była to wypowiedź w&nbsp;ankiecie, a&nbsp;nie&nbsp;odkrycie naukowe ogłoszone poprzedniego dnia na&nbsp;konferencji prasowej.</p>
<h3>3. Onet.pl: Wiadomości</h3>
<p><a href="http://wiadomosci.onet.pl/1905735,16,ujawniono_jedna_z_najwiekszych_luk_w_teorii_ewolucji,item.html">No to łups.</a></p>
<blockquote><p><strong>Ujawniono jedną z&nbsp;największych luk w&nbsp;teorii ewolucji</strong></p></blockquote>
<p>Dalej mniej więcej tyle samo, co w&nbsp;przetłumaczonym tu fragmencie z&nbsp;&bdquo;Daily&nbsp;Telegraph&rdquo; (podanym jako&nbsp;źródło informacji). O&nbsp;pochodzeniu cytatu z&nbsp;ankiety już&nbsp;ani&nbsp;słowa.</p>
<p>Oczywiście pod tekstem komentatorzy Onetu potwierdzają jak&nbsp;zwykle, że <a href="http://www.google.pl/search?q=g%C5%82upi+jak+komentarz+na+onecie">zdarzają się stereotypy,</a> które są prawdziwe. Gdzie&nbsp;indziej są na&nbsp;pewno ludzie, którzy cofną się do&nbsp;źródeł i&nbsp;zweryfikują informację&#8230;</p>
<h3>4. Forum Frondy</h3>
<p><a href="http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&#038;id=2274172">A jakże.</a></p>
<blockquote><p>Czy wstyd ewoluował? Ale mają zagwozdkę! Już widzę te nieporadne lub&nbsp;bezczelno-hucpiarskie tłumaczenia, tak&nbsp;postawia na&nbsp;te drugie. W&nbsp;końcu cała teo&nbsp;ewolucji to tupeciarska hucpa. <em>[zachowana prawicowa pisownia]</em></p></blockquote>
<blockquote><p>W sumie to na pomysł zbicia tego można wpaść w&nbsp;niecałą minutę, ale zadania ewolucjonistom ułatwiał nie&nbsp;będę :)</p></blockquote>
<blockquote><p>W ogóle ewolucjoniści taką litość wzbudzają, że w&nbsp;kolejnej debacie dla&nbsp;jajec zacznę bronić ich środowiska.</p></blockquote>
<p>I tak zobaczyliśmy na przykładzie, że teorię ewolucji można zastosować także do&nbsp;informacji prasowych dopasowujących się do&nbsp;nowego otoczenia. </p>
<p>Równie dobrze podobną notkę mógłbym napisać na&nbsp;temat innego dzisiejszego newsa, który poszedł w&nbsp;&bdquo;Dzienniku&rdquo; pod&nbsp;mrożącym krew w&nbsp;żyłach tytułem <a href="http://www.dziennik.pl/swiat/article306489/Zabrali_dzieci_dziadkom_i_oddali_homoseksualistom.html">&bdquo;Zabrali&nbsp;dzieci dziadkom i&nbsp;oddali gejom&rdquo;.</a> Taki&nbsp;temat ochoczo podchwycili krakowiacy i&nbsp;górale ze&nbsp;Stowarzyszenia Kultury Klepek Nie&nbsp;Po&nbsp;Kolei <a href="http://www.piotrskarga.pl/ps,2984,2,0,1,I,informacje.html">(&bdquo;Sąd&nbsp;oddał dzieci pod&nbsp;opiekę pederastom z&nbsp;pominięciem dziadków&rdquo;),</a> a&nbsp;także mój&nbsp;ostatnio ulubiony portal poświęcony, który nie&nbsp;dość, że przebił wszystkie inne media tytułem <a href="http://fronda.pl/news/czytaj/geje_ukradli_dziadkom_wnuki">&bdquo;Homoseksualiści&nbsp;ukradli dziadkom wnuki&rdquo;,</a> to&nbsp;jeszcze zilustrował całą historię stockowym zdjęciem płaczącego dziecka, podpisanym &bdquo;Sąd&nbsp;pewnie wiedział co&nbsp;robi&rdquo;.</p>
<p>Jaki aspekt tej historii pominęły wszystkie trzy media? Informację, że dziadkowie sami zgodzili się na&nbsp;oddanie dzieci do&nbsp;adopcji, a&nbsp;dopiero gdy dowiedzieli się, że dostanie je na&nbsp;wychowanie para homoseksualna, zaczęli dzwonić do&nbsp;gazet.</p>
<p>To oczywiście dramatyczna opowieść. Mający kłopoty ze&nbsp;zdrowiem państwo walczą przed&nbsp;sądem o&nbsp;prawo do&nbsp;wychowywania dzieci swojej uzależnionej od&nbsp;heroiny córki. W&nbsp;końcu poddają się i&nbsp;godzą na&nbsp;adopcję. To&nbsp;jedno. Drugie &mdash;&nbsp;to&nbsp;tajona homofobia owych państwa i&nbsp;kontrowersyjny temat adopcji dzieci przez&nbsp;homoseksualistów. A&nbsp;trzecie &mdash;&nbsp;to&nbsp;skróty myślowe, które jedne media czynią dla&nbsp;sensacji, a&nbsp;inne dla&nbsp;zwiększenia nośności ideologicznej newsa.</p>
<p>Metoda działa. Na Forum Frondy <a href="http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&#038;id=2270380">w&nbsp;wątku o&nbsp;dziadkach, dzieciach i&nbsp;kradnących&nbsp;je gejach</a> jeden koleżka zamyślił się:</p>
<blockquote><p>No cóż&#8230; Trzeba wrócić do biegania,&#8230; lekkich sparringów&#8230; Odkładany ciągle ad&nbsp;calendas graecas kurs strzelecki trzeba wreszcie przejść&#8230;. </p>
<p>Otóż albowiem wszelakoż, przyjaciele i&nbsp;sąsiedzi &mdash;&nbsp;prochem pachnąć zaczyna.</p>
<p>Coś dużego nas czeka, jeszcze za&nbsp;naszego życia.</p></blockquote>
<p>So funny. And yet so sad.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2009/01/30/ewolucjonisci-sie-rumienia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>458</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Raz, dwa i niestety trzy</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2009/01/27/raz-dwa-i-niestety-trzy/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2009/01/27/raz-dwa-i-niestety-trzy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Jan 2009 13:00:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Politiko]]></category>
		<category><![CDATA[Szef kuchni poleca...]]></category>
		<category><![CDATA[cuda]]></category>
		<category><![CDATA[fronda]]></category>
		<category><![CDATA[in vitro]]></category>
		<category><![CDATA[kurioza religijne]]></category>
		<category><![CDATA[skchikps]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=1470</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiejszy post będzie znowu postem śmieciarskim. Trochę&#160;się jeszcze nie&#160;pozbierałem po&#160;stracie skutera. A&#160;już przecież mieliśmy pić za&#160;pieniądze uzyskane ze&#160;sprzedaży motorynki! Co słychać? Raz. Papież odekskomunikował biskupów-lefebrystów. Czytywane przeze&#160;mnie przykościelne portale wydobyły ze&#160;swoich paszcz taki&#160;odgłos &#8222;Nhyyy&#8230;&#8221;, bardzo podobny do&#160;dźwięku, który wydaje gimnazjalista grzebiąc sobie w&#160;bikini. Szybko też na&#160;forach czytelników tych&#160;portali pojawiły się dyskusje na&#160;temat jednego z&#160;ułaskawionych biskupów, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiejszy post będzie znowu postem śmieciarskim. Trochę&nbsp;się jeszcze nie&nbsp;pozbierałem po&nbsp;stracie skutera. A&nbsp;już przecież mieliśmy pić za&nbsp;pieniądze uzyskane ze&nbsp;sprzedaży motorynki!</p>
<p>Co słychać? </p>
<h3>Raz.</h3>
<p>Papież odekskomunikował biskupów-lefebrystów. Czytywane przeze&nbsp;mnie przykościelne portale wydobyły ze&nbsp;swoich paszcz taki&nbsp;odgłos &bdquo;Nhyyy&#8230;&rdquo;, bardzo podobny do&nbsp;dźwięku, który wydaje gimnazjalista grzebiąc sobie w&nbsp;bikini. Szybko też na&nbsp;forach czytelników tych&nbsp;portali pojawiły się dyskusje na&nbsp;temat jednego z&nbsp;ułaskawionych biskupów, który twierdzi, że podczas II&nbsp;wojny światowej zginęło 200-300&nbsp;tysięcy Żydów, ale ani&nbsp;jednemu z&nbsp;nich przykrość ta nie&nbsp;przytrafiła się w&nbsp;komorze gazowej. Konkluzje? <a href="http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&#038;id=2258969">Nie&nbsp;ma dowodów na&nbsp;istnienie komór gazowych, a&nbsp;w&nbsp;dodatku ciężko określić, ile&nbsp;osób zginęło w&nbsp;obozach koncentracyjnych.</a> Czyli biskup może mieć rację.</p>
<p>Bardzo ładny wybór listów pasterskich &bdquo;kontrowersyjnego&rdquo; biskupa <a href="http://wo.blox.pl/2009/01/Biskup-antysemita-popiera-Kaczynskiego.html">przygotował WO.</a> Wynika z&nbsp;nich np., że biskup lubi Pink Floyd. Więcej, biskup uważa, że Pink Floyd, tak&nbsp;jak Oliver Stone i&nbsp;Unabomber, głośno protestują przeciwko stanowi, w&nbsp;jakim znalazł się dzisiejszy świat, są więc naturalnymi sojusznikami lefebrystów!</p>
<p>Biskup <a href="http://dinoscopus.blogspot.com/">prowadzi blogaska,</a> niestety bez&nbsp;możliwości komentowania. Aż&nbsp;dziw, że&nbsp;WO, fan prawicowej interpunkcji, nie&nbsp;zauważył, że i&nbsp;biskup Williamson (przynajmniej w&nbsp;swojej blogspotowej wersji) wstawia spacje przed&nbsp;wykrzyknikami i&nbsp;znakami zapytania! <a href="http://dinoscopus.blogspot.com/2007/11/fasten-seatbelts.html">We&nbsp;wpisie z&nbsp;listopada 2007&nbsp;r.</a> biskup przewiduje na&nbsp;rok&nbsp;2008, oprócz trzeciej wojny światowej, również wypełnienie proroctwa Matki Bożej z&nbsp;Garabandal, czyli nadejście Wielkiego Ostrzeżenia i&nbsp;Wielkiego Cudu. Termin owego zdarzenia, przewidziany wstępnie przez&nbsp;Matkę Boską na&nbsp;koniec XX&nbsp;w., obecnie przesuwa się w&nbsp;czasie. W&nbsp;2007&nbsp;r. Williamson obstawiał rok&nbsp;2008. W&nbsp;roku&nbsp;2008 <a href="http://dinoscopus.blogspot.com/2008/08/la-la-landslide-ii.html">za&nbsp;to przepraszał</a> i&nbsp;obstawiał rok&nbsp;2009.</p>
<p>Swoją drogą, ciekawa sprawa to Garabandal, warta oddzielnego wpisu. Garabandal to wioska w&nbsp;Hiszpanii, gdzie Bozia objawiła się &mdash;&nbsp;i obiecała cud! &mdash;&nbsp;czterem małym dziewczynkom. Najwyraźniej Matka Boska za&nbsp;najlepszy kanał komunikacji z&nbsp;Ziemianami uważa konwersacje z&nbsp;dziećmi z&nbsp;Półwyspu Iberyjskiego. Z&nbsp;tematem możecie zapoznać się na&nbsp;specjalnej stronie <a href="http://www.garabandal.pl/">garabandal.pl,</a> z&nbsp;której przygotowałem cytacik dla&nbsp;zachęty:</p>
<blockquote><p>OSTRZEŻENIE oczyści poniekąd ludzkość przed nadejściem CUDU, który nastąpi wkrótce po&nbsp;nim. Cud&nbsp;będzie miał miejsce w&nbsp;gaiku sosnowym rosnącym nad&nbsp;wioską Garabandal. Cud&nbsp;wydarzy się w&nbsp;czwartek o&nbsp;godzinie 8:30 wieczorem, miedzy 8&nbsp;a&nbsp;16&nbsp;dniem marca, kwietnia lub&nbsp;maja, w&nbsp;święto męczennika Eucharystii i&nbsp;zbiegać się będzie z&nbsp;ważnym wydarzeniem w&nbsp;Kościele katolickim. Conchita zna datę Wielkiego Cudu i&nbsp;ogłosi ją na&nbsp;8&nbsp;dni naprzód. Każdy, kto będzie znajdował się w&nbsp;wiosce i&nbsp;okolicznych górach, będzie go widział, wszyscy chorzy tam zostaną uzdrowieni, grzesznicy nawrócą się, a&nbsp;niewierzący uwierzą. Papież będzie widział ten&nbsp;cud, gdziekolwiek się wtedy znajdzie. W&nbsp;wyniku cudu Rosja zacznie się nawracać. Na&nbsp;sosnach pozostanie trwały nadprzyrodzony znak aż&nbsp;do&nbsp;końca świata. Jeżeli świat nadal będzie grzeszył, mimo tych wydarzeń, nadejdzie KARA.</p></blockquote>
<h3>Dwa.</h3>
<p>PiS uprawia dziwne tańce wokół swojego projektu ustawy o&nbsp;zakazie in&nbsp;vitro. Będzie? Nie&nbsp;będzie? Napisali tę&nbsp;ustawę w&nbsp;ogóle? Sprawa jest poważna, bo <a href="http://ekai.pl/wydarzenia/polska/x17769/az-cztery-projekty-ustaw-dotyczacych-in-vitro/">jak&nbsp;powiedział poseł Artur &bdquo;Tak,&nbsp;ten&nbsp;Górski&rdquo; Górski Katolickiej Agencji Informacyjnej:</a></p>
<blockquote><p>Mieliśmy sygnały, że wśród niektórych posłów PO jest prowadzony lobbing przeciwko zakazaniu metody in&nbsp;vitro. Nie&nbsp;możemy tolerować sytuacji, w&nbsp;której o&nbsp;istnieniu unormowania prawnego lub&nbsp;jego braku będą decydowały kliniki albo&nbsp;firmy farmaceutyczne.</p></blockquote>
<p>Czyli po&nbsp;jednej stronie stoi Cywilizacja Życia, która broni życia ośmiokomórkowców, a&nbsp;po&nbsp;drugiej &mdash;&nbsp;kasa i&nbsp;korporacje. Proste jak&nbsp;znak na&nbsp;sośnie.</p>
<p><div id="attachment_1483" class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2009/01/embryo_8_cells.jpg" alt="" title="embryo_8_cells" width="300" height="301" class="size-full wp-image-1483" /><p class="wp-caption-text">Do zapłodnień in vitro używa się ośmiokomórkowych zarodków, takich jak&nbsp;ten powyżej. Za&nbsp;eksperymenty na&nbsp;nim pójdziesz do&nbsp;pudła jak&nbsp;za&nbsp;morderstwo ze&nbsp;szczególnym okrucieństwem.</p></div>Tymczasem ruszyła <a href="http://www.contrainvitro.pl/">obywatelska inicjatywa Contra In&nbsp;Vitro,</a> do&nbsp;której można się doklikać m.in.&nbsp;ze&nbsp;strony piotrskarga.pl (BTW,&nbsp;chłopaki ze&nbsp;<a href="http://blogdebart.pl/tag/skchikps/">SKChiKPS</a> też zrobili &bdquo;Nhyyy&#8230;&rdquo; na&nbsp;wieść o&nbsp;dedekomunizacji lefebrystów). Co&nbsp;tam doklikać, na&nbsp;stronie głównej SKChiKPSjest nawet ładny bannerek prowadzący do&nbsp;CIV.</p>
<p>Inicjatywa ustawodawcza jest prościutka jak znak na&nbsp;sośnie i&nbsp;zakłada dopisanie kilku linijek do&nbsp;kodeksu karnego. Za&nbsp;zapłodnienie poza&nbsp;organizmem &mdash;&nbsp;do&nbsp;trzech lat, za&nbsp;eksperymenty na&nbsp;embrionach &mdash;&nbsp;minimum pięć&nbsp;lat, a&nbsp;najlepiej 25&nbsp;lat. Za&nbsp;handel embrionami &mdash;&nbsp;minimum trzy&nbsp;lata. Już? Nie,&nbsp;kurwa, jeszcze nie&nbsp;już, jeszcze jest uzasadnienie, które pluje w&nbsp;buźkę mi i&nbsp;tym czytelnikom mojego&nbsp;bloga, którzy cenią rozdział kościoła od&nbsp;państwa. Z&nbsp;uzasadnienia możemy się bowiem dowiedzieć, że &bdquo;niniejszy projekt ma&nbsp;być sposobem uczczenia obchodzonej w&nbsp;tych dniach trzydziestej rocznicy powołania na&nbsp;Stolicę Piotrową Ojca Świętego Jana Pawła&nbsp;II, wielkiego obrońcy życia nienarodzonych&rdquo;, a&nbsp;za&nbsp;in&nbsp;vitro trzeba karać, bo&nbsp;tak w&nbsp;instrukcjach i&nbsp;encyklikach mówią Karol, co&nbsp;po&nbsp;górach skakał, oraz&nbsp;Benio, co&nbsp;z&nbsp;armaty strzelał. Dlaczego 25&nbsp;lat za&nbsp;eksperymenty? Otóż&#8230;</p>
<blockquote><p>Przepis § 2 penalizuje również zakazaną w&nbsp;nauczaniu Kościoła praktykę dokonywania eksperymentów na&nbsp;embrionach [DV&nbsp;III].</p></blockquote>
<p>Czyli autorzy uzasadnienia nie kryją nawet, że chodzi im o&nbsp;dostosowanie prawa karnego do&nbsp;prawa kanonicznego. Jaki&nbsp;mają odzew? No&nbsp;cóż, arcybiskup Michalik przyjmuje inicjatywę &bdquo;z&nbsp;zadowoleniem&rdquo;.</p>
<h3>Trzy.</h3>
<p>Zamyka się mój ukochany sklepik z&nbsp;koszulkami T-Shirt&nbsp;Hell. Jego&nbsp;właściciel na&nbsp;pożegnanie pisze, że zmęczyła go głupota ludzka, przez&nbsp;którą był posądzany o&nbsp;rasizm, homofobię i&nbsp;inne zalety. Gwoździem do&nbsp;trumny była reakcja na&nbsp;t-shirt</p>
<p><a href="http://www.tshirthell.com/funny-shirts/its-not-gay-if-you-beat-them-up-afterwards/"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2009/01/a1209_bm.gif" alt="a1209_bm" title="a1209_bm" width="515" height="320" class="aligncenter size-full wp-image-1487" /></a></p>
<p>Heh. Słynny czarny komik amerykański Dave Chappelle często przekraczał w&nbsp;swoich dowcipach pewne granice dotyczące swojej własnej rasy. Pewnego dnia zauważył, że biali śmieją się z&nbsp;tych dowcipów trochę za&nbsp;głośno. Podobnie jest z&nbsp;T-Shirt&nbsp;Hell. Rozumiem, że koszulka</p>
<p><a href="http://www.tshirthell.com/funny-shirts/the-koran-now-in-two-ply/"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2009/01/a490_bm.gif" alt="a490_bm" title="a490_bm" width="515" height="320" class="aligncenter size-full wp-image-1488" /></a></p>
<p>jest sprytnym krytycznym komentarzem na&nbsp;temat znieważania Koranu przez&nbsp;amerykańskich śledczych w&nbsp;celu rozwalenia psychiki przesłuchiwanych muzułmanów. Jednocześnie bardzo łatwo mi wyobrazić sobie tenże t-shirt noszony przez&nbsp;amerykańskich rednecków. Właściciel T-Shirt&nbsp;Hell (który&nbsp;dawniej nazywał się Aaron Landau Schwarz, ale zmienił sobie w&nbsp;ichnim USC imię i&nbsp;nazwisko na&nbsp;Sunshine Megatron) powinien być przygotowany na&nbsp;parę słów krytyki ze&nbsp;strony różnych środowisk&#8230; Zastanówcie się, ilu&nbsp;uczestników Forum Frondy chciałoby mieć np.&nbsp;taką koszulkę:</p>
<p><a href="http://www.tshirthell.com/funny-shirts/antichrist-08-barack-obama/"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2009/01/a1069_bm.gif" alt="a1069_bm" title="a1069_bm" width="515" height="320" class="aligncenter size-full wp-image-1490" /></a></p>
<p>Wyrwane z kontekstu czy nie, macie ostatnią szansę na&nbsp;zakupy. Za&nbsp;chwilę sklep zniknie na&nbsp;zawsze, a&nbsp;wraz z&nbsp;nim takie perełki:</p>
<p><a href="http://www.tshirthell.com/funny-shirts/you-cant-have-manslaughter-without-laughter/"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2009/01/a323_bm.gif" alt="a323_bm" title="a323_bm" width="515" height="320" class="aligncenter size-full wp-image-1496" /></a></p>
<p><a href="http://www.tshirthell.com/funny-shirts/men-who-wear-sandals-get-what-they-deserve/"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2009/01/a1183_bm.gif" alt="a1183_bm" title="a1183_bm" width="515" height="320" class="aligncenter size-full wp-image-1495" /></a></p>
<p><a href="http://www.tshirthell.com/funny-shirts/id-rather-be-snorting-cocaine-off-a-hookers-ass/"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2009/01/a957_bm.gif" alt="a957_bm" title="a957_bm" width="515" height="320" class="aligncenter size-full wp-image-1494" /></a></p>
<p><a href="http://www.tshirthell.com/funny-shirts/sausage-fest/"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2009/01/a699_bm.gif" alt="a699_bm" title="a699_bm" width="515" height="320" class="aligncenter size-full wp-image-1493" /></a></p>
<p><a href="http://www.tshirthell.com/funny-shirts/what-about-all-the-good-things-hitler-did/"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2009/01/a192_bm.gif" alt="a192_bm" title="a192_bm" width="515" height="320" class="aligncenter size-full wp-image-1492" /></a></p>
<p><a href="http://www.tshirthell.com/funny-shirts/rape-is-no-laughing-matter-unless-youre-raping-a-clown/"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2009/01/a247_bm.gif" alt="a247_bm" title="a247_bm" width="515" height="320" class="aligncenter size-full wp-image-1491" /></a></p>
<p>P.S. Blogasek udaje się na&nbsp;wakacje, z&nbsp;których powróci mniej&nbsp;więcej w&nbsp;połowie lutego. W&nbsp;miarę możliwości będę odspamiał wasze komentarze i&nbsp;próbował uczestniczyć w&nbsp;dyskusji, ale&nbsp;będzie mnie na&nbsp;pewno nieco mniej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2009/01/27/raz-dwa-i-niestety-trzy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>92</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Post obrazkowy</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2009/01/18/post-obrazkowy/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2009/01/18/post-obrazkowy/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Jan 2009 13:43:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Politiko]]></category>
		<category><![CDATA[Szef kuchni poleca...]]></category>
		<category><![CDATA[fronda]]></category>
		<category><![CDATA[homofobia]]></category>
		<category><![CDATA[kurioza religijne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=1419</guid>
		<description><![CDATA[Ten tekst przeznaczony jest dla&#160;osób, które nie&#160;śledzą długaśnych dyskusji stałych bywalców, a&#160;więc zapewne dla&#160;tych, którzy jeszcze nie&#160;zagłosowali w&#160;konkursie &#8222;Blog Roku&#8221;, o&#160;co ich uniżenie błagam, bo&#160;jak&#160;przegram z&#160;Gnyszką i&#160;nie&#160;dostanę skutera, to&#160;się potnę. Start w konkursie przyniósł nowych znajomych, od&#160;których można rżnąć content, przyniósł też potępienie ze&#160;strony znajomych starych, dla&#160;których start w&#160;konkursie to obciach jak, nie&#160;przymierzając, przyznanie się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Ten tekst przeznaczony jest dla&nbsp;osób, które nie&nbsp;śledzą długaśnych dyskusji stałych bywalców, a&nbsp;więc zapewne dla&nbsp;tych, którzy jeszcze nie&nbsp;zagłosowali w&nbsp;konkursie &bdquo;Blog Roku&rdquo;, o&nbsp;co ich uniżenie błagam, bo&nbsp;jak&nbsp;przegram z&nbsp;Gnyszką i&nbsp;nie&nbsp;dostanę skutera, to&nbsp;się potnę.</em></p>
<div id="attachment_1418" class="wp-caption aligncenter" style="width: 460px"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2009/01/descent.jpg" alt="" title="descent" width="450" height="441" class="size-full wp-image-1418" /><p class="wp-caption-text">&nbsp;</p></div>
<p>Start w konkursie przyniósł nowych znajomych, od&nbsp;których można <a href="http://anhalter.jogger.pl/2008/10/13/trytek-pomo-ksiadz/">rżnąć content,</a> przyniósł też potępienie ze&nbsp;strony <a href="http://wo.blox.pl/2009/01/Konkurs-na-bloga-roku.html">znajomych starych,</a> dla&nbsp;których start w&nbsp;konkursie to obciach jak, nie&nbsp;przymierzając, przyznanie się do&nbsp;pożądania dodzich cycków. W&nbsp;dyskusji pod&nbsp;tekstem starych znajomych pojawiły się sugestie, że cały konkurs skierowany jest do&nbsp;osób o&nbsp;mentalności komentatorów Onetu, więc w&nbsp;trosce o&nbsp;swój wynik w&nbsp;klasyfikacji końcowej dzisiejszy post złożę głównie z&nbsp;obrazków.</p>
<p>W związku z konkursem przypałętało się też paru gości z&nbsp;Forum Frondy z&nbsp;<a href="http://blogdebart.pl/2008/12/21/izajasz-i-benedykt/#comment-31919">przekazami chrześcijańskiego miłosierdzia.</a> Na&nbsp;Forum Frondy podlinkował mnie mój konkurent w&nbsp;zmaganiach, niejaki Gnyszka. Spryciula ten postanowił wygrać skuter metodą &bdquo;na&nbsp;wroga&rdquo;, zagrał więc na&nbsp;trąbie &bdquo;patrzcie, jaki lewacki chujek jest nade&nbsp;mną, zróbcie coś, koledzy i&nbsp;koleżanki&rdquo;. Cwane i&nbsp;skuteczne.</p>
<p>Goszczących na&nbsp;moim blogasku przybyszów z&nbsp;<strike>innego wymiaru</strike> Frondy niespecjalnie uważam, bo&nbsp;raczej nie&nbsp;wysyłają SMS-ów na&nbsp;mnie, ani&nbsp;nawet nie&nbsp;głosują w&nbsp;sondzie na&nbsp;papieża w&nbsp;ogniu. Ale&nbsp;przy&nbsp;okazji tych nieoczekiwanych spotkań Frondowicze obśmiali mi u&nbsp;siebie buźkę, o&nbsp;tak:</p>
<div id="attachment_1422" class="wp-caption aligncenter" style="width: 362px"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2009/01/forumfrondypwnd1.jpg" alt="&nbsp;" title="forumfrondypwnd1" width="352" height="544" class="size-full wp-image-1422" /><p class="wp-caption-text">&nbsp;</p></div>
<p>Owszem, nie jest to fotka, na&nbsp;której wyszedłem jakoś szczególnie atrakcyjnie, zresztą pamiętam, że hałaśliwa mniejszość homoseksualna domagała się kiedyś <a href="http://blogdebart.pl/2007/05/23/tolerancja-internautow/#comment-7929">zdjęcia tego zdjęcia.</a> Dlatego nie&nbsp;poczułem się specjalnie urażony. A&nbsp;gdy o&nbsp;drugiej nad&nbsp;ranem przestałem wreszcie bić pięścią w&nbsp;betonową ścianę i&nbsp;osuszyłem na&nbsp;twarzy łzy upokorzenia, postanowiłem sprawdzić, czy&nbsp;moje zdjęcie na&nbsp;Forum Frondy zostało skopiowane na&nbsp;ich serwer, czy&nbsp;też fizycznie wciąż znajduje się na&nbsp;moim FTP.</p>
<p>Na moim. Czyli jeśli zastąpię u&nbsp;siebie plik buźka_barta.jpg plikiem o&nbsp;tej&nbsp;samej nazwie, ale przedstawiającym co&nbsp;innego, to&nbsp;coś pojawi się również na&nbsp;forum Frondy! Super! Ileż&nbsp;możliwości! <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Goatse.cx">Goatse?</a> Too&nbsp;obvious. Hmm&#8230; Jakieś nowe koszulki na&nbsp;T-Shirt&nbsp;Hell?</p>
<div id="attachment_1424" class="wp-caption aligncenter" style="width: 404px"><a href="http://www.tshirthell.com/funny-shirts/gay-jesus-offends-christians/"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2009/01/a1172_bm.gif" alt="&nbsp;" title="a1172_bm" width="394" height="320" class="size-full wp-image-1424" /></a><p class="wp-caption-text">Brałem pod uwagę również t-shirt z&nbsp;krucyfiksem i&nbsp;napisem &bdquo;Men&nbsp;in&nbsp;sandals get what they&nbsp;deserve&rdquo;, ale po&nbsp;zmniejszeniu okazał się zbyt&nbsp;mało czytelny...</p></div>
<p>Et voila!</p>
<div id="attachment_1426" class="wp-caption aligncenter" style="width: 362px"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2009/01/forumfrondypwnd2.jpg" alt="PWND!" title="forumfrondypwnd2" width="352" height="544" class="size-full wp-image-1426" /><p class="wp-caption-text">PWND!</p></div>
<p>Teraz jeszcze wystarczy zatrollować, żeby wątek wskoczył na&nbsp;szczyt drzewka i&nbsp;już!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2009/01/18/post-obrazkowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>272</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cud słońca</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2009/01/13/cud-slonca/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2009/01/13/cud-slonca/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Jan 2009 15:28:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Politiko]]></category>
		<category><![CDATA[Szef kuchni poleca...]]></category>
		<category><![CDATA[cuda]]></category>
		<category><![CDATA[fronda]]></category>
		<category><![CDATA[kurioza religijne]]></category>
		<category><![CDATA[salon24]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=1358</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiejszy post to przypominajka, że można już głosować na&#160;mój skromny pamiętniczek w&#160;konkursie &#8222;Blog&#160;Roku&#160;2008&#8221;, w&#160;kategorii &#8222;Polityka&#8221;. Można, choć nie&#160;warto. Głos oddaje się (choć&#160;nie&#160;warto), wysyłając SMS o&#160;treści&#160;C00133 pod&#160;numer&#160;7144. Będzie to was kosztować 1,22&#160;zł. Pamiętajcie o&#160;starannym przepisaniu numerków, bo jak się pomylicie, to prawie na&#160;pewno zagłosujecie na&#160;prawicowca, tylu ich tam. Pamiętajcie &#8212;&#160;te&#160;dwa oczka po&#160;C to&#160;zera, nie&#160;O! Byłoby jednak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiejszy post to przypominajka, że można już głosować na&nbsp;mój skromny pamiętniczek w&nbsp;konkursie <a href="http://blogroku.pl">&bdquo;Blog&nbsp;Roku&nbsp;2008&rdquo;,</a> w&nbsp;kategorii &bdquo;Polityka&rdquo;. Można, choć <a href="http://blogdebart.pl/2009/01/07/w-co-ja-sie-wpakowalem/">nie&nbsp;warto.</a> Głos oddaje się (choć&nbsp;nie&nbsp;warto), wysyłając <strong>SMS</strong> o&nbsp;treści&nbsp;<strong>C00133</strong> pod&nbsp;numer&nbsp;<strong>7144.</strong> Będzie to was kosztować 1,22&nbsp;zł. Pamiętajcie o&nbsp;starannym przepisaniu numerków, bo jak się pomylicie, to prawie na&nbsp;pewno zagłosujecie na&nbsp;prawicowca, tylu ich tam. Pamiętajcie &mdash;&nbsp;te&nbsp;dwa oczka po&nbsp;C to&nbsp;zera, nie&nbsp;O!</p>
<p>Byłoby jednak nie&nbsp;fair z&nbsp;mojej strony, gdybym ów&nbsp;wpis zakończył na&nbsp;apelu &bdquo;Głosujcie na&nbsp;mnie&rdquo;. Jak&nbsp;już sobie wyjaśniliśmy, start w&nbsp;konkursie to&nbsp;ledwie pretekst do&nbsp;produkcji nowych postów. Zapraszam zatem do&nbsp;lektury krótkiego tekstu o&nbsp;szalonym Dawkinsie. A&nbsp;było to&nbsp;tak&#8230;</p>
<p>W swojej akcji trollowania po&nbsp;prawicowym Webie&nbsp;2.0 zaglądam często na&nbsp;portal &bdquo;Fronda&rdquo;. Podobają mi się jego komentatorzy, których wizualizuję sobie jako&nbsp;średniowiecznych katolików z&nbsp;laptopami; myślę, że wielu z&nbsp;Frondowiczów przyklasnęłoby takiej diagnozie. &bdquo;Fronda&rdquo; ma prężny dział informacyjny &mdash;&nbsp;oczywiście nie&nbsp;zatrudniają bezstronnych dziennikarzy, tylko ideologów. Tekst o&nbsp;autobusach z&nbsp;ateistycznym przesłaniem &bdquo;Boga prawdopodobnie nie&nbsp;ma&rdquo; zatytułowali <a href="http://fronda.pl/news/czytaj/prawdopodobnie_to_moze_jednak_bog_jest">&bdquo;Prawdopodobnie? To&nbsp;może jednak Bóg istnieje&rdquo;.</a> W&nbsp;artykule pojawia się Dawkins, a&nbsp;pierwszy komentarz pod&nbsp;tekstem brzmi następująco:</p>
<blockquote><p>Dawkins??? Czy to ten, który cud słońca określił mianem zbiorowej halucynacji?&nbsp;:-))))</p></blockquote>
<p>Zatrzymajcie się na&nbsp;chwilę. Zamyślcie się nad&nbsp;tym, co właśnie przeczytaliście. Może nawet przeczytajcie komentarz jeszcze raz. Czyż&nbsp;nie&nbsp;jest prześliczny?</p>
<p>Zacznijmy może od tego, czym jest cud słońca. Otóż w&nbsp;1917&nbsp;r. w&nbsp;Fatimie Matka Boska objawiła się trójce pastuszków.</p>
<div id="attachment_1367" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2009/01/fatima_children_with_rosaries.jpg" alt="Trójka pastuszków wygląda tak." title="fatima_children_with_rosaries" width="400" height="281" class="size-full wp-image-1367" /><p class="wp-caption-text">Trójka pastuszków wygląda tak.</p></div>
<p>Matka Boska &mdash;&nbsp;przy&nbsp;okazji przekazywania trzech tajemnic fatimskich &mdash;&nbsp;poprosiła pastuszków, aby wrócili w&nbsp;to&nbsp;samo miejsce 13&nbsp;października. Rzeczonego dnia zgromadziło się pod&nbsp;Fatimą w&nbsp;strugach deszczu ok.&nbsp;70&nbsp;tysięcy osób, które chciały zobaczyć cud. No&nbsp;i&nbsp;zobaczyły.</p>
<p>Po deszczu chmury rozstąpiły się i&nbsp;wyszło słońce, które &mdash;&nbsp;zależnie od&nbsp;relacji &mdash;&nbsp;a)&nbsp;tańczyło po&nbsp;nieboskłonie, b)&nbsp;mieniło się różnymi kolorami, c)&nbsp;błyszczało jak&nbsp;srebro, d)&nbsp;suszyło ciuchy w&nbsp;okamgnieniu lub&nbsp;e)&nbsp;nie&nbsp;robiło nic&nbsp;specjalnego i&nbsp;wyglądało zupełnie normalnie.</p>
<div id="attachment_1370" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2009/01/fatimasun-sky.jpg" alt="" title="fatimasun-sky" width="400" height="295" class="size-full wp-image-1370" /><p class="wp-caption-text">Słońce tańczące po&nbsp;niebie i&nbsp;zmieniające kolory wygląda tak.</p></div>
<p>Wnioski płynące z tego eksperymentu społecznego są oczywiste: </p>
<ol>
<li>Gromadzenie w jednym miejscu wielu głęboko religijnych osób może przynieść zabawne rezultaty.</li>
<li>Nie należy patrzeć w słońce, dokładnie jak mama mówiła.</li>
</ol>
<p>Jak się jednak okazuje, nawet dziś znajdą się ludzie, którzy cud słońca uznają za&nbsp;niepodważalny dowód na&nbsp;istnienie katolickiego Boga <strong>oraz</strong>&nbsp;potrafią obsługiwać komputer. Cud słońca jest dla&nbsp;nich taką oczywistą oczywistością, że naśmiewają się z&nbsp;tych, którzy go kwestionują. W&nbsp;przytoczonym komciu to&nbsp;Dawkins jest szaleńcem, który nie&nbsp;uznaje oczywistych zdroworozsądkowych twierdzeń. Normalnie, stuprocentowy meszugene!</p>
<p>A teraz zapraszam do&nbsp;oddawania głosów, na&nbsp;zachętę podrzucając wyimek z&nbsp;konkurującego ze&nbsp;mną bloga prowadzonego na&nbsp;salonie24 przez&nbsp;grupę protestantów z&nbsp;Lublina. W&nbsp;tekście zatytułowanym wersalikowo <a href="http://idzpodprad.salon24.pl/379198.html">&bdquo;DLACZEGO STAROŻYTNE CYWILIZACJE POWSTAŁY W&nbsp;TYM SAMYM CZASIE?&rdquo;</a> tłumaczą tytułowe zagadnienie następująco:</p>
<blockquote><p>Dla biblijnego chrześcijanina nie&nbsp;ma tu żadnej tajemnicy. Księga Rodzaju informuje, że cywilizacja po&nbsp;Potopie rozproszyła się w&nbsp;krótkim czasie spod&nbsp;wieży Babel po&nbsp;całym globie. Wiele z&nbsp;tych grup przyniosło ze&nbsp;sobą umiejętności budowy rozmaitych budynków, co sprawiło wrażenie, że w&nbsp;wielu częściach świata nagle pojawiły się cywilizacje. Inne&nbsp;grupy nie&nbsp;posiadające tej&nbsp;wiedzy musiały zaczynać od&nbsp;jaskiń i&nbsp;prowizorycznych konstrukcji, co szybko doprowadziło do&nbsp;powstania odmiennych rodzajów społeczeństw. Ewolucjoniści mają teraz problem, jak je wszystkie dopasować do&nbsp;swojego ewolucyjnego schematu.</p></blockquote>
<p>Meszugene!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2009/01/13/cud-slonca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>39</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bój się Boga, Bodakowski!</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2008/12/02/boj-sie-boga-bodakowski/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2008/12/02/boj-sie-boga-bodakowski/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Dec 2008 18:28:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Politiko]]></category>
		<category><![CDATA[Szef kuchni poleca...]]></category>
		<category><![CDATA[faszyzm]]></category>
		<category><![CDATA[homofobia]]></category>
		<category><![CDATA[kurioza religijne]]></category>
		<category><![CDATA[pro polonia]]></category>
		<category><![CDATA[terlikowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=1125</guid>
		<description><![CDATA[Żydzi ze swoim kulturowym uwarunkowaniem do&#160;socjalizmu i&#160;kolektywizmu, żydzi będący zawsze w&#160;awangardzie rewolucji socjalistycznej, poczuli się urażeni postawą Jezusa. Jednoznaczna anty&#160;socjalistyczna postawa Jezusa stała się jedną z&#160;przyczyn dla&#160;której żydzi prześladowali i&#160;zabili Jezusa, a&#160;dziś walczą z&#160;jego nauką. Kilkoro czytelników wyraziło swój żal z&#160;powodu zarzucenia pracy nad&#160;postem o&#160;kobietach salonu24. Przyznam się, że zbieranie materiałów do&#160;tekstu przyniosło mi dużo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Żydzi ze swoim kulturowym uwarunkowaniem do&nbsp;socjalizmu i&nbsp;kolektywizmu, żydzi będący zawsze w&nbsp;awangardzie rewolucji socjalistycznej, poczuli się urażeni postawą Jezusa. Jednoznaczna anty&nbsp;socjalistyczna postawa Jezusa stała się jedną z&nbsp;przyczyn dla&nbsp;której żydzi prześladowali i&nbsp;zabili Jezusa, a&nbsp;dziś walczą z&nbsp;jego nauką.</p></blockquote>
<p>Kilkoro czytelników <a href="http://blogdebart.pl/2008/11/26/jesienny-post-podsumowujacy/#comment-24939">wyraziło swój żal</a> z&nbsp;powodu zarzucenia pracy nad&nbsp;postem o&nbsp;kobietach salonu24. Przyznam się, że zbieranie materiałów do&nbsp;tekstu przyniosło mi dużo radości, do&nbsp;tego stopnia, że skłoniło mnie to do&nbsp;zastanowienia się &mdash;&nbsp;dlaczego właściwie miałem przy&nbsp;tym tyle frajdy? I&nbsp;zrozumiałem: przy&nbsp;tej okazji jedna z&nbsp;moich pasji spotkała się z&nbsp;jedną z&nbsp;moich umiejętności. Mówię tu odpowiednio o&nbsp;fascynacji skrajną prawicą i&nbsp;smykałce do&nbsp;cyberstalkingu. </p>
<p>Nie napiszę tekstu o&nbsp;paniach z&nbsp;wariatkowa, ale&nbsp;mogę dalej łączyć jedno z&nbsp;drugim, prawda? Mogę znaleźć jakąś ciekawą osobowość w&nbsp;prawicowej blogosferze i&nbsp;wpisać jej nazwisko w&nbsp;Google&#8217;a, Naszą Klasę, Goldenline i&nbsp;wyszukiwarkę Krajowego Rejestru Sądowego. Na&nbsp;Trygława, dlaczego wcześniej na&nbsp;to nie&nbsp;wpadłem?</p>
<p><span id="more-1125"></span></p>
<p>Czas spróbować. Na&nbsp;pierwszy ogień idzie 31-letni publicysta prawicowy <strong>Jan&nbsp;Bodakowski.</strong> Dlaczego właśnie jemu przypadł zaszczyt bycia bohaterem postu na&nbsp;moim blogu? Otóż Jan Bodakowski napisał taki tekst, że aż mi jedne części ciała poopadały, a&nbsp;inne poodpadały. Różne rzeczy w&nbsp;życiu czytałem, dzieła Masina, Terlikowskiego, Paliwody &mdash;&nbsp;ale&nbsp;żadne z&nbsp;nich nie&nbsp;zrobiło na&nbsp;mnie takiego wrażenia jak&nbsp;artykuł Bodakowskiego. Ów&nbsp;osłabiający tekst nazywa się &bdquo;Kolaboracja żydów z&nbsp;Niemcami podczas II&nbsp;wś&rdquo; (wielkie i&nbsp;małe litery oraz&nbsp;pisownia skrótów oryginalne) i&nbsp;<a href="http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=27&#038;pid=1116">można go przeczytać na&nbsp;portalu propolonia.pl.</a> Na&nbsp;tym&nbsp;portalu prowadzi swój blog co&nbsp;najmniej jeden poseł PiS, nie&nbsp;jest to więc jakieś gimnazjalne forum, tylko poważna platforma wymiany poglądów.</p>
<p>Ciężko mi wybrać jakiś krótki cytat z&nbsp;tekstu Bodakowskiego, bo tam co&nbsp;drugie zdanie nadaje się do&nbsp;prokuratury:</p>
<blockquote><p>Żydzi najchętniej pogrzebali by pamięć o&nbsp;żydowskiej współodpowiedzialności za&nbsp;holocaust, jednak prawda jest ważniejsza od&nbsp;dobrego samopoczucia żydów. (&#8230;) Pomimo dyskryminacji żydów po&nbsp;dojściu NSDAP do&nbsp;władzy żydzi żywili sympatię do&nbsp;Niemców upatrując bezpodstawnie zagrożenie w&nbsp;Polakach i&nbsp;Polsce. (&#8230;) Żydzi pod&nbsp;okupacją Niemców pierwszy raz od&nbsp;wieków dostali tak upragnioną przez&nbsp;siebie autonomię, która umożliwiła im współpracę z&nbsp;Niemcami. (&#8230;) Żydzi nie&nbsp;postrzegali Niemców jako zagrożenie, ufali Niemcom bezgranicznie. (&#8230;) Zamieszkujący getto żydzi traktowali budowę murów wokół getta jako formę obrony przed urojonym przez&nbsp;żydów zagrożeniem ze&nbsp;strony Polaków. Mur getta był materialnym symbolem realizacji idei autonomii terytorialnej. (&#8230;) Żydzi bezgranicznie wierzyli Niemcom i&nbsp;gardzili Polakami. (&#8230;) Możliwość znęcania się nad&nbsp;rodakami sprawiała ogromną przyjemność żydowskim policjantom. Żydowska inteligencja ochoczo kolaborowała z&nbsp;nazistami, naśladowała (również w&nbsp;ubiorach) nazistów, chciała za&nbsp;wszelką cenę zaprzyjaźnić się z&nbsp;Niemcami. (&#8230;) Bez&nbsp;pomocy żydów Niemcy nie&nbsp;zdołali&nbsp;by przeprowadzić zagłady, było&nbsp;by to zbyt kosztowne dla&nbsp;Niemców którzy musieli&nbsp;by setki tysięcy żołnierzy wycofać z&nbsp;frontu i&nbsp;przeznaczyć do&nbsp;wykonywania zadań związanych z&nbsp;zagładą.</p></blockquote>
<p>Taki mózg zasługuje chyba na&nbsp;własną notkę biograficzną!</p>
<p>Jan Bodakowski wygląda tak:</p>
<div id="attachment_1130" class="wp-caption aligncenter" style="width: 291px"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/12/panjan.jpg" alt="&nbsp;" title="panjan" width="281" height="182" class="size-full wp-image-1130" /><p class="wp-caption-text">&nbsp;</p></div>
<p>Widać, że zakłada krawat do&nbsp;zdjęć zdobiących później jego&nbsp;artykuły na&nbsp;licznych prawicowych portalach. Jan Bodakowski w&nbsp;wersji bardziej <em>casual</em> wygląda tak:</p>
<div id="attachment_1134" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/12/17b.jpg" alt="&nbsp;" title="17" width="400" height="300" class="size-full wp-image-1134" /><p class="wp-caption-text">&nbsp;</p></div>
<p>To zdjęcie przedstawia Jana Bodakowskiego w&nbsp;jego ostatnim znanym mi zakładzie pracy, czyli&nbsp;słynnej pojebowsko-antysemickiej księgarni Antyk, gdzie <a href="http://foxmulder.blox.pl/2008/07/Jan-Bodakowski-likwidator-ksiegarni-Antyk.html">robił jako&nbsp;sprzedawca.</a> Czym się zajmuje zarobkowo teraz? W&nbsp;profilu Naszej Klasy wpisał &bdquo;pracownik naukowy&rdquo;, co&nbsp;ktoś z&nbsp;komentujących jego konto próbował uściślić: &bdquo;Jest&nbsp;Pan pracownikiem naukowym? Doprawdy? A&nbsp;niby na&nbsp;jakiej uczelni?!&rdquo;. Nie&nbsp;doczekał się odpowiedzi, więc i&nbsp;my się nie&nbsp;dowiemy.</p>
<p>Jan Bodakowski pracował w&nbsp;księgarni, ale&nbsp;sam też jest literatem. Jak&nbsp;pisze w&nbsp;<a href="http://www.prawica.net/node/6472#comment-140857">jednym z&nbsp;komentarzy na&nbsp;portalu prawica.net:</a></p>
<blockquote><p>Od kilku lat prowadzę badania na&nbsp;temat wizerunku żydów w&nbsp;propagandzie środowisk prawicowych III&nbsp;RP. Napisałem kilka książek na&nbsp;ten&nbsp;temat i&nbsp;mam materiałów na&nbsp;kilka następnych (muszę kiedyś to wydać).</p></blockquote>
<p>Pozwólcie, że doprecyzuję tę wypowiedź: w&nbsp;chwili obecnej nie&nbsp;ma możliwości nabycia drogą kupna żadnej książki Jana Bodakowskiego. Żadna z&nbsp;napisanych przez&nbsp;niego książek nie&nbsp;została wydana. Być&nbsp;może owe&nbsp;książki istnieją jedynie w&nbsp;wyobraźni ich autora.</p>
<p>Pozwólmy powiedzieć parę słów o&nbsp;sobie samemu zainteresowanemu:</p>
<div id="attachment_1139" class="wp-caption alignright" style="width: 160px"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/12/znajomi.jpg" alt="&nbsp;" title="znajomi" width="150" height="211" class="size-full wp-image-1139" /><p class="wp-caption-text">&nbsp;</p></div><br />
<blockquote>Autor ukończył, z&nbsp;bardzo dobrym wynikiem, studia dzienne, na&nbsp;Uniwersytecie Warszawskim na&nbsp;Wydziale Dziennikarstwa i&nbsp;Nauk Politycznych na&nbsp;kierunku polityka społeczna. Jest&nbsp;autorem, bardzo dobrze ocenionej, pracy magisterskiej o&nbsp;klasycznie liberalnym modelu polityki społecznej (&#8230;) W&nbsp;swoich artykułach piętnuje szkodliwość socjalizmu. Publikuje też rysunki satyryczne. Bierze aktywny udział w&nbsp;życiu politycznym. Swoje poglądy stara się też manifestować podczas demonstracji i&nbsp;we&nbsp;współpracy z&nbsp;organizacjami patriotycznymi.</p></blockquote>
<p>Istotnie, Jan Bodakowski bywa na&nbsp;demonstracjach, na&nbsp;które w&nbsp;dodatku przynosi własnoręcznie wykonane transparenciki, na&nbsp;przykład takie:</p>
<p><div id="attachment_1143" class="wp-caption aligncenter" style="width: 460px"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/12/demo.jpg" alt="&nbsp;" title="demo" width="450" height="332" class="size-full wp-image-1143" /><p class="wp-caption-text">&nbsp;</p></div>
<p>Widać, że Jan Bodakowski lubi rysować trupie czaszki. Nie&nbsp;ma w&nbsp;tym nic szczególnego, podobną pasję ma w&nbsp;końcu wielu gimnazjalistów. Jan Bodakowski wkomponowuje często owe czaszki w&nbsp;swoje rysunki satyryczne. Też nic&nbsp;dziwnego, na&nbsp;rynku działa wielu zaangażowanych politycznie satyryków. Co&nbsp;mnie jedynie zastanawia, to&nbsp;fakt, że <a href="http://www.prawica.net/node/12650">jakieś portale</a> <a href="http://www.phalanx.pl/mm/grafika/imgall/7/0/10/">owe żarciki graficzne Bodakowskiego</a> <a href="http://www.propolonia.pl/fotki.php?gid=9&#038;fid=364&#038;p=0">publikują,</a> są to bowiem obrazki porażająco szkaradne. Pozwoliłem sobie przygotować dla&nbsp;was mały <em>collage</em> prac naszego bohatera, oceńcie sami. Tylko proszę wygodnie usiąść, gdyż zachodzi ryzyko obsunięcia się.</p>
<div id="attachment_1150" class="wp-caption aligncenter" style="width: 460px"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/12/collage1.jpg" alt="&nbsp;" title="collage1" width="450" height="4230" class="size-full wp-image-1150" /><p class="wp-caption-text">&nbsp;</p></div>
<p>Pozwólcie, że przerwę na&nbsp;chwilę narrację i&nbsp;odpowiem na&nbsp;zwyczajowo padające w&nbsp;tym momencie pytanie &bdquo;Bartu, czy ty naprawdę nie&nbsp;masz co&nbsp;robić z&nbsp;życiem, że się czymś takim zajmujesz?&rdquo; &mdash;&nbsp;nie,&nbsp;kurwa, nie&nbsp;mam, chcę być Szymonem Wiesenthalem polskiego lewactwa*, czytaj albo&nbsp;idź na&nbsp;pudelka.</p>
<p><em>*Do chłopca, który podlinkował tekst o&nbsp;Bodakowskim na&nbsp;Forum Frondy, komentując go słowami: &bdquo;Szymon Wiesenthal polskiego lewactwa, hyhyyyy, co&nbsp;za&nbsp;świr&rdquo;: zapewne zdarzają ci się niezręczne sytuacje towarzyskie, w&nbsp;których ktoś coś mówi, reszta się śmieje, a&nbsp;ty nie&nbsp;wiesz, o&nbsp;co chodzi. Słowo do&nbsp;wpisania w&nbsp;wyszukiwarkę: żart.</em></p>
<p>To nie koniec prezentacji twórczości Jana Bodakowskiego. Oddzielnie przygotowałem zestaw rysunków, który daje nam możliwość wejrzenia głębiej w&nbsp;mroczną duszę twórcy:</p>
<div id="attachment_1153" class="wp-caption aligncenter" style="width: 460px"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/12/collage2.jpg" alt="&nbsp;" title="collage2" width="450" height="2842" class="size-full wp-image-1153" /><p class="wp-caption-text">&nbsp;</p></div>
<p>Gdybym nie wiedział, że autorem tych prac jest znany prawicowy publicysta, piewca chrześcijaństwa i&nbsp;wolnego rynku, powiedziałbym, że są one dziełem jakiegoś zagubionego we&nbsp;współczesnym świecie prawiczka, żyjącego w&nbsp;tajemniczym, lecz&nbsp;potężnym konflikcie ze&nbsp;swoją seksualnością (szatan ma&nbsp;cycki!), niedojrzałego, głęboko nieszczęśliwego chłopczyka. Ale&nbsp;oczywiście tak nie&nbsp;powiem, bo zdaję sobie sprawę, że nasz malarz to znacząca postać prawicowej blogosfery, pisząca <a href="http://www.nacjonalista.pl/artykuly.php?id=35&#038;licz=1">odważne artykuły piętnujące sodomitów</a> (i&nbsp;przyrównujące homoseksualizm do&nbsp;zoofilii i&nbsp;nekrofilii):</p>
<blockquote><p>Tak jak dziś homoseksualiści okazują sobie czułość, tak jutro normalnym może stać się widok nekrofila pieszczącego obrzmiałe członki z&nbsp;plamami opadowymi, namiętnie całującego zimne i&nbsp;sine gnijące wargi martwego partnera.</p></blockquote>
<p>Obrzmiałe członki z plamami? Ja cię normalnie, przypomina się Terlikowski i&nbsp;jego pełen pożądliwości <a href="http://terlikowski.salon24.pl/50128,pani-i-jej-reka-czyli-otwarta-tvp">tekst o&nbsp;damskiej masturbacji</a> &mdash;&nbsp;BTW,&nbsp;Tomek, jeśli guglasz czasem swoje nazwisko i&nbsp;czytasz właśnie ten&nbsp;tekst (bo&nbsp;nie&nbsp;sądzę, żebyś ciągnął&nbsp;RSS), słyszałeś tę <a href="http://failblog.org/2008/12/01/vicar-fail/">historię o&nbsp;wikarym,</a> który na&nbsp;golasa zawieszał zasłony na&nbsp;plebanii, w&nbsp;pewnym momencie pośliznął się, wylądował siedzeniem na&nbsp;stole i&nbsp;w&nbsp;ten właśnie sposób ziemniak znalazł się w&nbsp;jego odbycie?</p>
<p>Co na temat przygody wikarego z&nbsp;warzywem powiedziałby Jan Bodakowski? No&nbsp;cóż, sięgnijmy do&nbsp;jego artykułu pod&nbsp;zaciekawiającym tytułem <a href="http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=27&#038;pid=667">&bdquo;Wszystko co&nbsp;powinniście wiedzieć o&nbsp;seksie, a&nbsp;co lewica ukrywa&rdquo;.</a> Już&nbsp;w&nbsp;leadzie kryje się zdanie-perełka:</p>
<blockquote><p>Dziś lewica by przetrwać musi mocniej niż&nbsp;dotychczas gmerać przy&nbsp;genitaliach wyborców.</p></blockquote>
<p>Koledzy prawicowcy, odnoszę wrażenie, że z&nbsp;was niezwykle perwersyjne świntuchy, którym tylko jedno w&nbsp;głowie. I&nbsp;nie zmyli mnie sam artykuł, z&nbsp;którego wynika, że lewica usiłuje zataić przed&nbsp;światem, że seks jest przyczyną wielu groźnych chorób, od&nbsp;AIDS po&nbsp;wszawicę łonową &mdash;&nbsp;i&nbsp;tylko o&nbsp;tym jest ten&nbsp;tekst, nie&nbsp;zmyślam! <strong>Powinniśmy wiedzieć o&nbsp;seksie tyle, że można się od&nbsp;niego rozchorować, a&nbsp;lewica robi wszystko, żebyśmy się o&nbsp;tych chorobach nie&nbsp;dowiedzieli!</strong></p>
<p>Nie jest to jedyna ciekawa teza postawiona przez&nbsp;Jana Bodakowskiego. Możemy się od&nbsp;niego dowiedzieć, że <a href="http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=27&#038;pid=671">darwinizm jest zabobonem:</a></p>
<blockquote><p>Darwinizm, marksizm czy freudyzm to ideologie występujące w&nbsp;przebraniu nauki. Darwinizm przybrał kostium naukowości by&nbsp;skuteczniej niż&nbsp;Marks czy&nbsp;Freud zwalczać chrześcijaństwo. Dzisiejsi darwiniści to&nbsp;często zwolennicy marksizmu głoszący darwinizm z&nbsp;fanatycznym zapałem. Darwin związany uczuciowo z&nbsp;ojcem (masonem i&nbsp;ateistą) w&nbsp;swych zabobonnych teoriach kultywował uprzedzenia swojego ojca. </p></blockquote>
<p>Jak widać z wymiany zdań w komentarzach, nawet niektórzy prawicowcy próbowali dyskutować z&nbsp;tak&nbsp;śmiałym twierdzeniem. Spotkali się jednak z&nbsp;ciętą ripostą autora:</p>
<blockquote><p>Niemniej jak wierzy pan że pochodzi od małpy to&nbsp;życzę smacznego banana.</p></blockquote>
<p>Nazywanie darwinizmu kłamstwem to jednak normalka wśród&nbsp;prawicowego betonu. Ten&nbsp;gość jest lepszy od&nbsp;przeciętniaków i&nbsp;potrafi udowodnić, że Jezus był liberałem, a&nbsp;Judasz lewicowcem. Jeśli&nbsp;macie jeszcze siłę po&nbsp;przebrnięciu przez&nbsp;moje wypociny, gorąco polecam lekturę <a href="http://prawica.net/node/12871">analizy nowotestomentowej autorstwa Bodakowskiego,</a> w&nbsp;której oprócz wymienionych wyżej twierdzeń można też znaleźć cytat, od&nbsp;którego rozpocząłem swój tekst o&nbsp;Janie Bodakowskim, a&nbsp;który&nbsp;to tekst w&nbsp;tym&nbsp;miejscu zakończę. Panie Janie, witam w&nbsp;panteonie!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2008/12/02/boj-sie-boga-bodakowski/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>145</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Doszedł!</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2008/10/02/doszedl/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2008/10/02/doszedl/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Oct 2008 18:53:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Politiko]]></category>
		<category><![CDATA[Szef kuchni poleca...]]></category>
		<category><![CDATA[kurioza religijne]]></category>
		<category><![CDATA[skchikps]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=969</guid>
		<description><![CDATA[Przyszedł priorytetem sześć dni po tym, jak tajemniczy Łukasz&#160;B. z&#160;SKChiKPS zobowiązał się, że wyślą powtórnie&#8230; Sięgnijmy do mojej korespondencji z SKChiKPS. Początek już znacie. Potem dostałem jeszcze jednego maila, zaczynającego się od&#160;słów &#8222;Szanowny Panie, nie&#160;wiem, co się dzieje&#8221;. W&#160;dalszej części listu prezes SKChiKPS Sławomir Olejniczak osobiście informuje mnie, że choć napisał do&#160;mnie tydzień temu z&#160;monitem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przyszedł priorytetem sześć dni po tym, jak tajemniczy Łukasz&nbsp;B. z&nbsp;SKChiKPS zobowiązał się, że wyślą powtórnie&#8230;</p>
<div id="attachment_970" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/10/20081002_193036.jpg" alt="" title="trajan" width="480" height="319" class="size-full wp-image-970" /><p class="wp-caption-text">Bardzo staranna typografia, użyty font to Trajan &mdash;&nbsp;ulubiony krój żydowskich filmowców z&nbsp;Hollywood. Razi tylko niepotrzebna spacja w&nbsp;adresie www.</p></div>
<p>Sięgnijmy do mojej korespondencji z SKChiKPS. <a href="http://blogdebart.pl/2008/09/17/czekajac-na-medalik-czesc-druga/">Początek już znacie.</a> Potem dostałem jeszcze jednego maila, zaczynającego się od&nbsp;słów &bdquo;Szanowny Panie, nie&nbsp;wiem, co się dzieje&rdquo;. W&nbsp;dalszej części listu prezes SKChiKPS Sławomir Olejniczak osobiście informuje mnie, że choć napisał do&nbsp;mnie tydzień temu z&nbsp;monitem o&nbsp;kasę, nie&nbsp;dostał odpowiedzi.</p>
<div id="attachment_973" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/10/20081002_193212.jpg" alt="" title="zawartość" width="480" height="319" class="size-full wp-image-973" /><p class="wp-caption-text">Po rozdarciu koperty znajduję w&nbsp;środku nowennę do&nbsp;Najświętszej Maryi Panny i&nbsp;wypełniony już dla&nbsp;mojej wygody blankiet wpłaty.</p></div>
<p>Nie jest to zgodne z&nbsp;prawdą, odpisałem mu bowiem natychmiast w&nbsp;te słowa: &bdquo;Szczęść Boże. Niestety, Cudowny Medalik jeszcze do&nbsp;mnie nie&nbsp;dotarł, wypatruję go z&nbsp;niecierpliwością&rdquo;.</p>
<div id="attachment_975" class="wp-caption aligncenter" style="width: 330px"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/10/20081002_193345.jpg" alt="" title="nowenna" width="320" height="483" class="size-full wp-image-975" /><p class="wp-caption-text">Nowenna z ukrytym w środku Cudownym Medalikiem.</p></div>
<p>Świątobliwy Sławomir najwyraźniej nie&nbsp;otrzymał mojego maila &mdash;&nbsp;ach, ta&nbsp;zawodna poczta internetowa! Pisze dalej: &bdquo;Jeśli do&nbsp;tej pory nie&nbsp;otrzymał Pan medalika, proszę do&nbsp;mnie napisać. Będę musiał zwrócić się do&nbsp;poczty i&nbsp;sprawdzić, co się stało&rdquo;. Sam&nbsp;prezes będzie dymał na&nbsp;pocztę, by&nbsp;sprawdzić, dlaczego jeszcze nie&nbsp;mam medalika!</p>
<div id="attachment_980" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/10/20081002_193442.jpg" alt="" title="zielona patka" width="480" height="319" class="size-full wp-image-980" /><p class="wp-caption-text">A oto i sam medalik! Na&nbsp;rancie widoczna jakaś inskrypcja.</p></div>
<p>Po otwarciu opakowania spotyka mnie srogi zawód. Zamawiałem dwa medaliki, dostałem jeden. Cholerni kontrrewolucjoniści. A&nbsp;przecież napisałem w&nbsp;odpowiedzi na&nbsp;poganiającego maila: &bdquo;Nie&nbsp;ukrywam, że drugi Medalik zamówiłem dla&nbsp;szczególnie mi drogiej osoby, która popadła w&nbsp;życiowe tarapaty i&nbsp;której Łaska Boża jest szczególnie potrzebna&rdquo;.</p>
<div id="attachment_982" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/10/20081002_193512.jpg" alt="" title="klej organiczny" width="480" height="273" class="size-full wp-image-982" /><p class="wp-caption-text">Czym oni go przykleili, błe!</p></div>
<p>OK, przesyłka nadeszła, czas podziękować. Piszę więc do&nbsp;Sławomira tak:</p>
<blockquote><p>Szanowni Państwo,</p>
<p>Cudowny Medalik wreszcie nadszedł! Co&nbsp;prawda tylko jeden, choć zamawiałem dwa, drugi dla&nbsp;bliskiej mi osoby, której drogi z&nbsp;Bogiem się rozeszły i&nbsp;pilnie potrzebuje duchowego wsparcia. Przekażę jej Medalik i&nbsp;jak tylko jej sytuacja się poprawi, z&nbsp;radością wpłacę Państwu nie&nbsp;20, lecz nawet 100&nbsp;złotych!</p>
<p>Pozostawiam Państwa Bożej Opiece.</p></blockquote>
<div id="attachment_984" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/10/20081002_193635.jpg" alt="" title="inskrypcja" width="480" height="345" class="size-full wp-image-984" /><p class="wp-caption-text">&nbsp;</p></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2008/10/02/doszedl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>79</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cudowny medalik</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2008/08/26/cudowny-medalik/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2008/08/26/cudowny-medalik/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Aug 2008 11:19:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Politiko]]></category>
		<category><![CDATA[Szef kuchni poleca...]]></category>
		<category><![CDATA[kurioza religijne]]></category>
		<category><![CDATA[skchikps]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=612</guid>
		<description><![CDATA[Niniejszy post otwiera nową epokę w Blog de Bart &#8212;&#160;czas postów motywowanych finansowo. Czytajcie uważnie i&#160;baczcie, czy zza&#160;spójników nie&#160;przeziera chciwość. Tak jak podejrzewałem, reklamy kontekstowe na&#160;lewacko-satanistycznym blogu mogą dostarczać dużo niezamierzonej uciechy. Jedna z&#160;nich prowadzi do&#160;strony &#8222;Cudowny Medalik&#8221;, prowadzonej przez&#160;naszych starych znajomych z&#160;SKChiKPS, czyli Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im.&#160;Ks.&#160;Piotra Skargi. Mają oni kilka pobocznych działalności gospodarczych, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Niniejszy post otwiera nową epokę w Blog de Bart &mdash;&nbsp;czas postów motywowanych finansowo. Czytajcie uważnie i&nbsp;baczcie, czy zza&nbsp;spójników nie&nbsp;przeziera chciwość.<br />
</em></p>
<p>Tak jak podejrzewałem, reklamy kontekstowe na&nbsp;lewacko-satanistycznym blogu mogą dostarczać dużo niezamierzonej uciechy. Jedna z&nbsp;nich prowadzi do&nbsp;strony <a href="http://www.cudownymedalik.pl/">&bdquo;Cudowny Medalik&rdquo;,</a> prowadzonej przez&nbsp;naszych starych znajomych z&nbsp;<a href="http://blogdebart.pl/2006/04/08/pan-zjada-kupe-z-panem/">SKChiKPS,</a> czyli Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im.&nbsp;Ks.&nbsp;Piotra Skargi. Mają oni kilka pobocznych działalności gospodarczych, którymi zarabiają na&nbsp;głoszenie chwały Pana i&nbsp;pogardy dla&nbsp;gejów &mdash;&nbsp;oprócz cudownych medalików sprzedają też np.&nbsp;książkę &bdquo;Różaniec &mdash;&nbsp;ratunek dla&nbsp;świata&rdquo;, wszystko zgodnie z&nbsp;radami z&nbsp;podręcznika &bdquo;How To Earn a&nbsp;Living When You&#8217;re a&nbsp;Complete Waste Of&nbsp;Semen&rdquo;.</p>
<p>Jak wygląda biznesplan projektu? Za medalik płacisz &bdquo;co&nbsp;łaska&rdquo;. SKChiKPS wyśle ci ów&nbsp;bling <strong>za&nbsp;darmo,</strong> a&nbsp;w&nbsp;efekcie jego posiadania doświadczysz takich łask Bożych, że ochoczo wypełnisz dołączony do&nbsp;przesyłki blankiet wpłaty i&nbsp;pobiegniesz w&nbsp;te&nbsp;pędy do&nbsp;najbliższej placówki Poczty Polskiej, by zasilić konto darczyńców. Ewentualnie, jeśli nie&nbsp;wypełnisz i&nbsp;nie&nbsp;pobiegniesz, doświadczysz takiego Boskiego pokarania, że czym&nbsp;prędzej wypełnisz i&nbsp;pobiegniesz.</p>
<div id="attachment_623" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/08/medalik.jpg" alt="" title="medalik" width="480" height="320" class="size-full wp-image-623" /><p class="wp-caption-text">Uwaga! Produkt przedstawiony na zdjęciu może się nieznacznie różnić od&nbsp;zamawianego.</p></div>
<p>Jak to zwykle bywa przy sprzedaży produktów opartych na&nbsp;<a href="http://migg.wordpress.com/2007/05/08/woo-po-polsku-czyli-konkurs/">woo,</a> na&nbsp;stronie &bdquo;Cudowny medalik&rdquo; najciekawsze są testimoniale, tutaj zwane &bdquo;łaskami i&nbsp;świadectwami&rdquo;. Jednak w&nbsp;wyniku jakiegoś błędu w&nbsp;kodzie możemy poznać tylko pierwszy akapit każdego świadectwa &mdash;&nbsp;a&nbsp;może zobaczyć całą treść mogą tylko użytkownicy przeglądarki Internet Explorer w&nbsp;wersji&nbsp;6? Tak&nbsp;czy&nbsp;owak, dzięki tej pomyłce świadectwa nabierają nowego, czasami makabrycznego wyrazu:</p>
<blockquote><p>Trzy dni temu założyłam na piersiach otrzymany od&nbsp;Was Cudowny Medalik. Ucałowałam go z&nbsp;godnością i&nbsp;codziennie oddawałam się opiece Matki Bożej. Dzisiaj miałam poważny wypadek samochodowy.</p></blockquote>
<p><a href="http://shop.strato.de/epages/61445724.sf/en_GB/?ObjectPath=/Shops/61445724/Products/BCN_001"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/08/maria_usb.jpg" alt="" title="maria_usb" width="200" height="200" class="right" /></a>Drodzy przyjaciele z&nbsp;SKChiKPS, posłuchajcie dobrej rady człowieka z&nbsp;branży reklamowej: nie&nbsp;zachęca. Przekaz jest zbyt mało pozytywny. Dużo lepiej zapewne działa na&nbsp;target inny testimonial z&nbsp;waszej strony:</p>
<blockquote><p>Mój tato, który nie&nbsp;chodził na&nbsp;Msze Świętą od&nbsp;lat i&nbsp;często nadużywał alkoholu, bardzo się zmienił, od&nbsp;kiedy zaczął nosić Cudowny Medalik.</p></blockquote>
<p>Zwięźle i na temat, choć niedopowiedzenie wprowadza niepokój. Jak&nbsp;się zmienił? Czy&nbsp;zaczął chodzić na&nbsp;Mszę Świętą i&nbsp;pić jeszcze więcej?</p>
<p>Należy też uważać na negatywne emocje w&nbsp;reklamie &mdash;&nbsp;to&nbsp;bardzo zły przekaz. Unikałbym zbyt otwartego schadenfreude:</p>
<blockquote><p>Dziękuję za przesłanie mi Cudownego Medalika. Z&nbsp;radością pragnę Państwa poinformować, że mój syn miał problemy w&nbsp;pracy, groziło mu zwolnienie.</p></blockquote>
<p><a href="http://www.shoesofthefisherman.com/"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/08/jesus_sandals.jpg" alt="" title="jesus_sandals" width="200" height="182" class="right" /></a>Bardzo poważnym błędem w&nbsp;przekazie reklamowym jest pozostawienie konsumenta w&nbsp;stanie głębokiej konfuzji:</p>
<blockquote><p>Pan W. znany był w&nbsp;bloku jako skrajny ateista. Unikał ludzi. W&nbsp;jego intencji modliłam się codziennie. Trwało to pięć lat. Nikogo w&nbsp;mieszkaniu wraz z&nbsp;żoną nie&nbsp;przyjmowali.</p></blockquote>
<p>Proponuję konkurs: dokończ świadectwo o&nbsp;ateiście. Moje zgłoszenie: &bdquo;Kiedy otrzymałam od&nbsp;Was Cudowny Medalik, dzień później pan&nbsp;W. potknął się na&nbsp;schodach i&nbsp;pękła mu twarz&rdquo;.</p>
<p>Będąc na stronie Cudownego Medalika, trudno nie&nbsp;kliknąć w&nbsp;link do&nbsp;<a href="http://www.piotrskarga.pl/">spółki-matki.</a> A&nbsp;tam dział &bdquo;Listy od&nbsp;przyjaciół&rdquo;. Matka i&nbsp;babcia z&nbsp;Trzebieszowa pisze:</p>
<blockquote><p>Bardzo oburza mnie fakt, że minister polskiego rządu przyczynił się do&nbsp;zabicia dziecka nienarodzonego! Czyż ludzkość nie&nbsp;otrzymała przestrogi?! Czyż trzęsienie ziemi w&nbsp;Chinach nie&nbsp;było zarazem przestrogą i&nbsp;karą Bożą? Ileż ludzi zginęło?! Ilu rodziców opłakuje dzieci zabite pod&nbsp;gruzami.</p>
<p>A przecież aborcja w&nbsp;Chinach jest popierana przez&nbsp;państwo i&nbsp;wykonywana masowo. Oby&nbsp;w&nbsp;Polsce nie&nbsp;stało się podobnie. </p></blockquote>
<p>Droga pani <a href="http://www.zumi.pl/namapie.html?&#038;loc=woj.+Lubelskie,+Trzebiesz%F3w+Pierwszy&#038;Submit=Szukaj&#038;long=22.528968&#038;lat=51.981475&#038;type=1&#038;scale=6">z&nbsp;Trzebieszowa,</a> z&nbsp;takimi sądami zalecałbym ostrożność. Wszak niezbadane są wyroki Pana. Na&nbsp;Sądzie Ostatecznym może się pani dowiedzieć, że Wszechmogący w&nbsp;swej niezgłębionej mądrości ukarał Chińczyków trzęsieniem ziemi za&nbsp;jedzenie psów, a&nbsp;za&nbsp;aborcje z&nbsp;kolei nagrodził ich &mdash;&nbsp;olimpiadą. I&nbsp;będzie pani łyso.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2008/08/26/cudowny-medalik/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>43</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Powrót z krainy ucisku</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2008/08/03/powrot-z-krainy-ucisku/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2008/08/03/powrot-z-krainy-ucisku/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 03 Aug 2008 21:40:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Personalo]]></category>
		<category><![CDATA[Szef kuchni poleca...]]></category>
		<category><![CDATA[foto]]></category>
		<category><![CDATA[hdr]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=487</guid>
		<description><![CDATA[SLD: No i jak ci się podobało na&#160;Gotlandii? UPR: Szwecja to straszny kraj! Takiego zniewolenia człowieka przez&#160;człowieka nie&#160;widziałem od&#160;czasów PRL. Dobrze, że nie&#160;wziąłem ze&#160;sobą dzieci, bo musiałyby do&#160;mnie mówić &#8222;rodzicu&#160;1&#8221;, a&#160;do&#160;żony &#8212;&#160;&#8222;rodzicu&#160;2&#8221;&#8230; SLD: To nie w Szwecji, tylko w&#160;Szkocji, a&#160;poza&#160;tym nie&#160;w&#160;Szkocji, tylko w&#160;Hiszpanii. I&#160;nie&#160;rodzic&#160;1 i&#160;2, tylko rodzic&#160;A i&#160;B. I&#160;nie mówić, tylko pisać. Zresztą nieważne. Żadnych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/08/wioska.jpg' rel="lightbox[szwecja]" title="Wioska rybacka Helgumannen"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/08/wioska-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" class="right" /></a><strong>SLD: </strong>No i jak ci się podobało na&nbsp;Gotlandii?<br />
<strong>UPR: </strong>Szwecja to straszny kraj! Takiego zniewolenia człowieka przez&nbsp;człowieka nie&nbsp;widziałem od&nbsp;czasów PRL. Dobrze, że nie&nbsp;wziąłem ze&nbsp;sobą dzieci, bo musiałyby do&nbsp;mnie mówić &bdquo;rodzicu&nbsp;1&rdquo;, a&nbsp;do&nbsp;żony &mdash;&nbsp;&bdquo;rodzicu&nbsp;2&rdquo;&#8230;<br />
<strong>SLD: </strong>To nie w Szwecji, tylko w&nbsp;Szkocji, a&nbsp;poza&nbsp;tym nie&nbsp;w&nbsp;Szkocji, tylko w&nbsp;Hiszpanii. I&nbsp;nie&nbsp;rodzic&nbsp;1 i&nbsp;2, tylko rodzic&nbsp;A i&nbsp;B. I&nbsp;nie mówić, tylko pisać. Zresztą nieważne. Żadnych plusów nie&nbsp;zauważyłeś?<br />
<strong>UPR: </strong>Zauważyłem. Bardzo podobały mi się drogi &mdash;&nbsp;równiutkie i&nbsp;puściutkie.<br />
<strong>SLD: </strong>Właśnie! I&nbsp;wszyscy jeździli zgodnie z&nbsp;przepisami. Fantastyczne, prawda?<br />
<strong>UPR: </strong>Nie! To dowód straszliwego ucisku, jakiemu poddawani są obywatele szwedzcy przez&nbsp;reżim. Surowe i&nbsp;nieprzystające do rzeczywistości przepisy ruchu drogowego są w&nbsp;Szwecji wymuszane przez&nbsp;drakońskie wysokości mandatów, nawet za&nbsp;minimalne przekroczenie prędkości. Ucisk!<br />
<strong>SLD: </strong>Moim zdaniem to nie&nbsp;drakońskie kary, ale rodzaj niezrozumiałej dla&nbsp;Polaka umowy społecznej. Chodzi mi po&nbsp;głowie taka utopijna wizualizacja, w&nbsp;której ośmiomilionowy naród szwedzki na&nbsp;wielkim zebraniu podejmuje decyzję, że będzie &mdash;&nbsp;on,&nbsp;ten&nbsp;naród &mdash;&nbsp;jeździć z&nbsp;dozwoloną prędkością, dzięki czemu być&nbsp;może uda się osiągnąć w&nbsp;Szwecji <a href="http://www.sweden.se/templates/cs/Article____16182.aspx">stan zupełnego braku śmierci w&nbsp;wypadkach samochodowych.</a> Na&nbsp;korzyść mojej teorii świadczy też fakt, że przez&nbsp;cały pobyt nie&nbsp;widziałem ani&nbsp;jednego patrolu drogówki, a&nbsp;jedyny mijany fotoradar był dokładnie oznakowany.<br />
<strong>UPR: </strong>Z mojego punktu widzenia wygląda to na&nbsp;odruch Pawłowa, wyćwiczony przez&nbsp;lata totalnej państwowej inwigilacji. Po&nbsp;jakimś czasie jesteś już tak&nbsp;zastraszony, że nie&nbsp;potrzeba policji, żebyś się bał przekraczać dozwoloną prędkość. A&nbsp;utopijne wizualizacje w zeszłym wieku doprowadziły do&nbsp;powstania gułagów.<br />
<strong>SLD: </strong>OK, w takim razie zamiast wizualizacji podstaw sobie wybory. Dlaczego jeśli istnieje taka społeczna potrzeba, nie pojawiła się jeszcze partia polityczna &bdquo;Prowadź jak Polak&rdquo;?<br />
<strong>UPR: </strong>Pewnie się już pojawiła, tylko totalitarne media przedstawiły ją w&nbsp;krzywym zwierciadle. </p>
<div align="center">* * *</div>
<p />
<p><a href='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/08/raukary.jpg' rel="lightbox[szwecja]" title="Raukary"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/08/raukary-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" class="right" /></a><strong>SLD: </strong>Wiesz, czego jeszcze nie widziałem? Billboardów. Na&nbsp;całej wyspie, nawet w&nbsp;głównym mieście &mdash;&nbsp;Visby &mdash;&nbsp;nie widziałem ani&nbsp;jednego. Z&nbsp;reklam w&nbsp;zasadzie tylko przywiązywane do&nbsp;słupów kawałki tektury z&nbsp;plakatem informującym, że przyjechał cyrk.<br />
<strong>UPR: </strong>Absolutne zdławienie wolnorynkowej konkurencji. Nawet mi się nie&nbsp;chce z&nbsp;tobą na&nbsp;ten&nbsp;temat kłócić.<br />
<strong>SLD: </strong>A może to znowu ta umowa społeczna, o&nbsp;której mówiłem wcześniej? Jeżeli reklamy szpecą krajobraz, może więc z&nbsp;nich zrezygnować? Wydaje mi się, że Szwedzi są dużo bardziej dojrzałym społeczeństwem niż&nbsp;my i&nbsp;takich umów zawierają wiele. Na&nbsp;przykład ta z&nbsp;udogodnieniami dla&nbsp;niepełnosprawnych. Byle dziura w&nbsp;ziemi udająca toaletę ma&nbsp;podjazd dla&nbsp;wózka. Nie&nbsp;wiesz czasem, czy w&nbsp;narodzie szwedzkim jest większy odsetek chorób genetycznych ze&nbsp;względu na&nbsp;fakt, że przez&nbsp;lata tworzyli małą, zamkniętą społeczność? Czy&nbsp;też po&nbsp;prostu starają się nikogo nie&nbsp;wykluczać z&nbsp;udziału w&nbsp;życiu?<br />
<strong>UPR: </strong>Nie wiem, Korwin o&nbsp;tym chyba nie&nbsp;pisał. Pamiętam, że <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4563854.html">powiedział raz coś przykrego dziewczynce na&nbsp;wózku,</a> ale to&nbsp;nie&nbsp;była Szwedka.</p>
<div align="center">* * *</div>
<p />
<p><a href='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/08/langhammars.jpg' rel="lightbox[szwecja]" title="Wioska rybacka Helgumannen"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/08/langhammars-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" class="right" /></a><strong>SLD: </strong>Absolutnym przebojem był dla&nbsp;mnie zupełny brak psich gówien na&nbsp;chodnikach i&nbsp;trawnikach. Widziałem wielu Szwedów z&nbsp;psami, więc to&nbsp;nie&nbsp;tak, że w&nbsp;Szwecji nie&nbsp;trzyma&nbsp;się w&nbsp;domach psów&#8230;<br />
<strong>UPR: </strong>Ale wiesz, że tam &bdquo;praworządni&rdquo; obywatele donoszą na&nbsp;tych, co&nbsp;nie&nbsp;sprzątają po&nbsp;psach? Jesteś chyba w&nbsp;stanie pojąć nawet tym swoim ograniczonym lewicowym móżdżkiem, jakie to brzydkie donosicielstwo i&nbsp;ograniczenie wolności jednostki, czytaj psa, do&nbsp;nieskrępowanej realizacji swoich potrzeb?<br />
<strong>SLD: </strong>No, ale czyste trawniki&#8230;<br />
<strong>UPR: </strong>Nie chcesz chyba powiedzieć, że nieobesrany trawnik jest ważniejszy od&nbsp;wolności?</p>
<div align="center">* * *</div>
<p />
<p><a href='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/08/ekswiatrak.jpg' rel="lightbox[szwecja]" title="Eks-wiatrak"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/08/ekswiatrak-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" class="right" /></a><strong>SLD: </strong>A wiesz, jakie były pierwsze słowa po polsku, jakie usłyszałem w&nbsp;terminalu promowym w&nbsp;Nynäshamn, kiedy się szykowałem do&nbsp;powrotu? Jeden pan powiedział drugiemu coś takiego: <em>Ale&nbsp;on kurwa musi mieć pozwolenie kurwa na&nbsp;to. Jakby tutaj kurwa coś takiego bez&nbsp;pozwolenia kurwa postawił, to&nbsp;by&nbsp;mu łeb upierdolili.</em><br />
<strong>UPR: </strong>No tak, ale na&nbsp;ich usprawiedliwienie musisz dodać, że obaj byli bardzo nietrzeźwi. Mi&nbsp;z&nbsp;kolei zapadł w&nbsp;pamięć powrót do normalności w&nbsp;tymże terminalu &mdash;&nbsp;po&nbsp;tygodniu uprzejmej szwedzkiej obsługi ściągnęło mnie na&nbsp;ziemię okienko PolFerries oklejone kartkami A4 z&nbsp;siedemdziesięciopunktowymi wersalikami Times New&nbsp;Roman obwieszczającymi światu, że PRZY&nbsp;OKIENKU MOŻE PRZEBYWAĆ TYLKO JEDNA OSOBA i&nbsp;że PROSZĘ POBRAĆ NUMEREK Z&nbsp;AUTOMATU PETENTÓW BEZ&nbsp;NUMERKA NIE&nbsp;OBSŁUGUJEMY!!!!<br />
<strong>SLD: </strong>Albo ci goście, co mieli kajutę przez ścianę i&nbsp;uprawiali libację alkoholową, tylko im przeszkadzało to&nbsp;ich maleństwo, co się budziło z&nbsp;płaczem i&nbsp;wtedy tata napierdalał pięścią w&nbsp;ścianę ze&nbsp;złości, a&nbsp;wujek mówił, że jak on był w&nbsp;wieku maleństwa, to się nie&nbsp;budził.<br />
<strong>UPR: </strong>No tak, ale pamiętaj, mimo wszystko musisz być dumny ze&nbsp;swej ojczyzny.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2008/08/03/powrot-z-krainy-ucisku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>23</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gejowski język w rurkę</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2007/07/10/gejowski-jezyk-w-rurke/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2007/07/10/gejowski-jezyk-w-rurke/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Jul 2007 20:24:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Politiko]]></category>
		<category><![CDATA[Szef kuchni poleca...]]></category>
		<category><![CDATA[homofobia]]></category>
		<category><![CDATA[wierzejski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/2007/07/10/gejowski-jezyk-w-rurke/</guid>
		<description><![CDATA[Nie bałdzo chce mi się pisać o&#160;Gorącym Weekendzie IV&#160;RP, bo nie&#160;bawią mnie rozgrywki pt.&#160;&#8221;Obraził&#160;nas katecheta? To&#160;kopniemy buraka dla&#160;śmiechu, zrobi&#160;się szum i&#160;nie&#160;najemy się wstydu&#8221;. Zauważam u&#160;siebie zobojętnienie na&#160;cyrk polityczny i&#160;tylko czasem zakipi mi krew, jak&#160;poczytam komentarze na&#160;Pardonie o&#160;gejach wyjeżdżających z&#160;Polski z&#160;obawy przed&#160;dyskryminacją. Drodzy państwo komentatorzy, niech&#160;mi będzie wolno wyjawić wam prawdę objawioną: śmierdzi wam z&#160;majtek, do&#160;niczego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie bałdzo chce mi się pisać o&nbsp;Gorącym Weekendzie IV&nbsp;RP, bo nie&nbsp;bawią mnie rozgrywki pt.&nbsp;&#8221;Obraził&nbsp;nas katecheta? To&nbsp;kopniemy buraka dla&nbsp;śmiechu, zrobi&nbsp;się szum i&nbsp;nie&nbsp;najemy się wstydu&#8221;. Zauważam u&nbsp;siebie zobojętnienie na&nbsp;cyrk polityczny i&nbsp;tylko czasem zakipi mi krew, jak&nbsp;poczytam <a href="http://www.pardon.pl/artykul/2056/polscy_geje_uciekaja_na_wyspy_przed_przesladowaniem">komentarze na&nbsp;Pardonie</a> o&nbsp;gejach wyjeżdżających z&nbsp;Polski z&nbsp;obawy przed&nbsp;dyskryminacją. Drodzy państwo komentatorzy, niech&nbsp;mi będzie wolno wyjawić wam prawdę objawioną: śmierdzi wam z&nbsp;majtek, do&nbsp;niczego w&nbsp;życiu nie&nbsp;dojdziecie, umrzecie w&nbsp;nędzy i&nbsp;dobrze wam tak.</p>
<p>Błysnęła jednak gwiazdka na&nbsp;mym otherwise ciemnym firmamencie: dobra dusza podesłała mi <a href="http://www.free-tv.pl/component/option,com_zoom/Itemid,47/page,view/catid,6/PageNo,1/key,1/hit,1/">wywiad z&nbsp;Naszą Gwiazdą</a> zmontowany przez&nbsp;chłopców z&nbsp;Pyta&nbsp;TV. PTV&nbsp;to&nbsp;taka fajna czeredka, która sprzedaje społeczeństwu następujący przekaz: &#8220;Wbrew&nbsp;temu, co&nbsp;się o&nbsp;nas mówi, my&nbsp;prawicowi debile również mamy poczucie humoru, a&nbsp;przynajmniej tak nam się wydaje&#8221;. A&nbsp;słynie Pyta&nbsp;TV z&nbsp;tego, że jeden z&nbsp;jej reporterów <a href="http://youtube.com/watch?v=sRiV3E3SMCE">dostał kiedyś zasłużenie w&nbsp;ryj</a> od&nbsp;Kazi Szczuki, za&nbsp;co cześć Kazi i&nbsp;chwała.</p>
<p>Teraz w kąciku &#8220;Jak kretyn z kretynem&#8221; odpytali pana WuWu. Gorąco polecam: Wojtek rozluźniony aż&nbsp;nadto, opowiada historie o&nbsp;wcieraniu maści na&nbsp;hemoroidy w&nbsp;tyłek i&nbsp;gonieniu kotów w&nbsp;szkole. Niektóre fragmenty są wręcz nieprawdopodobne:</p>
<blockquote><p><img src='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2007/07/trabka2.jpg' class="right" alt='trabka.jpg' /><strong>PTV:</strong> Czy umie pan zwinąć język w&nbsp;trąbkę?<br />
<strong>WW:</strong> <em>(próbuje zwinąć język w&nbsp;trąbkę)</em> Nie. <em>(pomaga sobie ręką)</em> Nie, kurczę, nie&nbsp;umiem. Jakbyście mi powiedzieli wcześniej, tobym się poduczył, bo&nbsp;to chyba żadna sztuka.<br />
<strong>PTV:</strong> To jest uwarunkowane genetycznie.<br />
<strong>WW:</strong> Aa, nie wierzę w&nbsp;te uwarunkowania gemetyczne. To&nbsp;wszystko jest propaganda. I&nbsp;to taka już pachnąca, przepraszam, żeby nie było skrzywienia, ale pachnąca troszeczkę gejowstwem. Ja&nbsp;nie&nbsp;mówię, że kto&nbsp;zwija w&nbsp;trąbkę, kto&nbsp;nie&#8230; Tylko jak ktoś już mówi, że coś jest uwarunkowane genetycznie &mdash;&nbsp;ja na&nbsp;ten temat czytałem poważną książkę naukowców z&nbsp;Hiszpanii. I&nbsp;oni twierdzą tak: są&nbsp;trzy dziedziny&#8230; To&nbsp;jest ważne, proszę posłuchać&#8230;</p></blockquote>
<blockquote><p><strong>WW:</strong> <em>(oglądając zdjęcie Natalie Portman)</em> W&nbsp;porządku jest&#8230; Nie&nbsp;mogę powiedzieć więcej, bo ja jestem człowiekiem zamężnym.</p></blockquote>
<blockquote><p><img src='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2007/07/piesek.jpg' class="right" alt='piesek.jpg' /><strong>WW:</strong> Tak samo z&nbsp;tą całą Doliną Rospudy. Można tam było znaleźć inny projekt na&nbsp;budowę drogi, ale tam ginie co&nbsp;rok sto&nbsp;kilkadziesiąt osób. A&nbsp;dla&nbsp;nich ważniejsza jest myszka, ważniejszy jest kret, ważniejsze jest nie&nbsp;wiem co&nbsp;tam jeszcze&#8230; jakiś szczur wodny niż sto&nbsp;kilkadziesiąt osób zabijanych. </p>
<p><em>W celu weryfikacji wypowiedzi mały cytacik: &#8220;Według statystyk przez&nbsp;ostatnie 15&nbsp;lat na augustowskim odcinku &#8220;ósemki&#8221; wydarzyło się 116&nbsp;wypadków drogowych, w&nbsp;których zginęło 15&nbsp;osób, a&nbsp;128&nbsp;zostało rannych.&#8221; (źródło: www.motogazeta.mojeauto.pl)</em></p>
<p>Ja w ogóle sam jestem wielkim miłośnikiem przyrody, każdą wolną chwilę spędzam na&nbsp;łonie przyrody, ale Zielonych uważam za&nbsp;neobolszewików. To&nbsp;jest po&nbsp;prostu&#8230; To&nbsp;jest po&nbsp;prostu czerwony, tylko pofarbowany na&nbsp;zielono. I&nbsp;nie&nbsp;mam do&nbsp;nich żadnego zaufania. Zrobili sobie nową religię. Matka Gaja, czy&nbsp;tam Geja, czy&nbsp;jak ona tam się nazywa&#8230; Przyroda. Nowy Bóg. To&nbsp;są chorzy ludzie.</p></blockquote>
<p>No i&nbsp;co, słaby jest? Nie macie poczucia, że gdyby WuWu nie&nbsp;istniał, to&nbsp;my, lewako-sataniści, musielibyśmy go sobie wymyślić jako symbol intelektualnej impotencji skrajnej prawicy?</p>
<p>Wywiad trzeba obejrzeć w&nbsp;całości koniecznie, bo nie&nbsp;całe mięsko streściłem. Są&nbsp;jeszcze fragmenty o&nbsp;serkach homogenizowanych przenikających do&nbsp;krwi, głupich murzynach i&nbsp;nazigejopudlach. Ale&nbsp;najwięcej jest o&nbsp;gejach: &#8220;Brokeback Mountain&#8221; (&#8220;Ja&nbsp;rozumiem, że tam kobiet nie&nbsp;było, były tylko konie i&nbsp;kowboje wokół, no&nbsp;i&nbsp;z&nbsp;dwojga złego, no&nbsp;może ktoś powie, mniejsze zło wybrał facet&#8221;), gołe siusiaki, cytowane wyżej zabawne przejęzyczenia&#8230;</p>
<blockquote><p><img src='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2007/07/piesek2.jpg' class="right" alt='piesek2.jpg' /><strong>WW:</strong> Pornografia. Za&nbsp;tym idzie właśnie masturbacja. Za&nbsp;tym idzie jakieś szukanie kontaktów. I&nbsp;tutaj się pojawia cały świat gejowski, który ma ofertę, bo&nbsp;to&nbsp;są pieniądze&#8230; Bo&nbsp;to&#8230; I&nbsp;on może się wciągnąć. Dlatego ja stawiam tezę, którą stawia wiele osób na&nbsp;tym się znających, że homoseksualizm jest wyuczony. Jest&nbsp;produktem wychowania. Jest&nbsp;produktem po&nbsp;prostu złego przykładu. Złego środowiska. Ja,&nbsp;który byłem w&nbsp;klasie z&nbsp;samymi dziewczynami, z&nbsp;definicji gejem być no&nbsp;po&nbsp;prostu nie&nbsp;mogłem. (&#8230;) Niektórzy może są w&nbsp;klasie z&nbsp;samymi chłopakami, może, nie&nbsp;wiem, różnie, im&nbsp;jest może trudniej, nie&nbsp;wiem&#8230;</p></blockquote>
<p>W świetle powyższego najśmieszniejszym tekstem z&nbsp;całego wywiadu jest dla&nbsp;mnie ten:</p>
<blockquote><p>Ja nie mam obsesji na&nbsp;temat homoseksualistów!</p></blockquote>
<p>Zaiste.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2007/07/10/gejowski-jezyk-w-rurke/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Rzepa&#8221; wykryła tajne plany gejów!</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2007/06/17/rzepa-wykryla-tajne-plany-gejow/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2007/06/17/rzepa-wykryla-tajne-plany-gejow/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 Jun 2007 23:02:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Politiko]]></category>
		<category><![CDATA[Szef kuchni poleca...]]></category>
		<category><![CDATA[homofobia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/2007/06/17/rzepa-wykryla-tajne-plany-gejow/</guid>
		<description><![CDATA[Dzięki, Wojtek, za linka. Tak, &#8220;Rzeczpospolita&#8221;, nasza Królowa Obiektywizmu, opublikowała tajne plany gejowskiego lobby. Opublikowano je w&#160;1987&#160;roku w&#160;piśmie dla&#160;homoseksualistów zatytułowanym &#8220;Guide Magazine&#8221;. Autorzy, Marshall Kirk i&#160;Hunter Madsen (pod&#160;pseudonimem Erastes Pill), opisują w&#160;swoim tekście &#8220;zasady, jakie powinien stosować ruch homoseksualny, aby&#160;zaistnieć w&#160;mediach i&#160;uczynić swój program strawnym dla&#160;przeciętnego Amerykanina&#8221;: Mówcie o homoseksualistach i&#160;homoseksualizmie tak&#160;często i&#160;tak&#160;głośno, jak&#160;to możliwe. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki, <a href="http://wierzejski.blog.onet.pl/2,ID219454542,index.html">Wojtek</a>, za linka.</p>
<p>Tak, &#8220;Rzeczpospolita&#8221;, nasza Królowa Obiektywizmu, opublikowała <a href="http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_070616/plus_minus_a_7.html">tajne plany gejowskiego lobby.</a> Opublikowano je w&nbsp;1987&nbsp;roku w&nbsp;piśmie dla&nbsp;homoseksualistów zatytułowanym &#8220;Guide Magazine&#8221;. Autorzy, Marshall Kirk i&nbsp;Hunter Madsen (pod&nbsp;pseudonimem Erastes Pill), opisują w&nbsp;swoim tekście &#8220;zasady, jakie powinien stosować ruch homoseksualny, aby&nbsp;zaistnieć w&nbsp;mediach i&nbsp;uczynić swój program strawnym dla&nbsp;przeciętnego Amerykanina&#8221;:</p>
<ol>
<li>Mówcie o homoseksualistach i&nbsp;homoseksualizmie tak&nbsp;często i&nbsp;tak&nbsp;głośno, jak&nbsp;to możliwe.</li>
<li>Przedstawiajcie gejów jako&nbsp;ofiary, nie&nbsp;jako agresywnych rywali.</li>
<li>Dajcie obrońcom poczucie, że działają w&nbsp;dobrej sprawie.</li>
<li>Zadbajcie, żeby geje dobrze wypadali.</li>
<li>Sprawcie, aby wrogowie wypadli źle.</li>
<li>Szukajcie funduszy.</li>
</ol>
<p>Każdy fan teorii spiskowych zna określenie <em>the smoking gun</em> &mdash;&nbsp;czyli&nbsp;superdowód, dymiący pistolet znaleziony przy&nbsp;podejrzanym o&nbsp;zabójstwo. Powyższy&nbsp;tekst to&nbsp;jak stenogram ze&nbsp;spotkania Kubańczyków z&nbsp;CIA i&nbsp;mafią, na&nbsp;którym to spotkaniu zapada decyzja o&nbsp;odstrzeleniu JFK. Warto&nbsp;więc przyjrzeć się bliżej tej&nbsp;publikacji. Udałem się zatem do&nbsp;Gugla.</p>
<p>Powiem wam, bracia i&nbsp;siostry, najwyraźniej lobby gejowskie owej&nbsp;książki ani&nbsp;artykułu nie&nbsp;promuje. Za&nbsp;to jego fragmenty można znaleźć na&nbsp;dosłownie setkach stron Ciasnych i&nbsp;homofobów. Wszyscy piszą mniej&nbsp;więcej taki&nbsp;sam wstępniak jak&nbsp;&#8221;Rzepa&#8221;: </p>
<blockquote><p>W 1987 r. w gejowskim czasopiśmie &#8220;Guide Magazine&#8221; ukazał się artykuł formułujący zasady, jakie powinien stosować ruch homoseksualny, aby&nbsp;zaistnieć w&nbsp;mediach i&nbsp;uczynić swój&nbsp;program strawnym dla&nbsp;przeciętnego Amerykanina. Publikujemy jego obszerne fragmenty</p></blockquote>
<p>Problem w tym, że redakcja &#8220;Guide&#8221; <a href="http://www.guidemag.com/magcontent/invokemagcontent.cfm?ID=55230D50-F362-4F3B-A7707430D2ECAEA4">twierdzi:</a></p>
<blockquote><p>Nigdy nie wydrukowaliśmy takiego artykułu. Jego&nbsp;autor nigdy nic u&nbsp;nas nie&nbsp;zamieścił.</p></blockquote>
<p>Auć.</p>
<p>Ponoć to nie było &#8220;Guide&#8221;, tylko magazyn &#8220;Christopher Street&#8221;, który &mdash;&nbsp;<em>how convenient</em> &mdash;&nbsp;już&nbsp;nie&nbsp;istnieje. Jak&nbsp;tu jednak ufać treści, skoro jedyna weryfikowalna informacja okazuje się fałszywa?</p>
<p>Na szczęście autorzy domniemanego artykułu rozwinęli jego ideę przewodnią w&nbsp;książce &#8220;Po&nbsp;balu. Jak&nbsp;Ameryka w&nbsp;latach&nbsp;90. pokona swój&nbsp;strach i&nbsp;nienawiść wobec gejów&#8221;. Ciaśni twierdzą, że sprzedawała się jak&nbsp;świeże bułeczki. Zajrzyjmy zatem na&nbsp;Amazon. Hmm&#8230; Pozycja na&nbsp;liście bestsellerów: dziewięćset dwadzieścia dziewięć tysięcy dzięwięćset dwudziesta. No&nbsp;ale to&nbsp;droższa wersja, w&nbsp;twardych okładkach. Tańsza jest dużo wyżej, bo&nbsp;już na&nbsp;trzysta sześćdziesiąt cztery tysiące czterysta dziewięćdziesiątym szóstym miejscu.</p>
<p>OK, kto ją kupuje? Otóż &#8220;klienci, którzy nabyli tę książkę, kupili również 1.&nbsp;<em>Marketing Zła,</em> 2.&nbsp;<em>Agenda homoseksualna podstawowym zagrożeniem wolności religijnej,</em> 3.&nbsp;<em>Jak&nbsp;aktywiści gejowscy i&nbsp;lewicowi sędziowie redefiniują małżeństwo,</em> 4.&nbsp;<em>Homoseksualizm i&nbsp;prawda</em> i&nbsp;5.&nbsp;<em>ACLU&nbsp;kontra Ameryka: tajny plan przeinaczania wartości moralnych</em>&#8220;.</p>
<p>Ach.</p>
<p>Czyli wyobraźcie sobie, że geje napisali książkę, którą kupują wyłącznie homofobi. Ciężko&nbsp;zatem będzie dowiedzieć się, co&nbsp;tak&nbsp;naprawdę jest w&nbsp;niej napisane, chyba&nbsp;że oprzemy się na&nbsp;recenzji z&nbsp;&#8221;Publisher&#8217;s Weekly&#8221;:</p>
<blockquote><p>&#8220;The gay revolution has failed,&#8221; proclaims the first sentence of this punchy call to arms, Madison Avenue-style. To overcome Americans&#8217; deep-rooted aversion to gay men and women, psychologist Kirk and ad man Madsen propose a massive media campaign designed to correct stereotypes and neutralize anti-gay prejudice. The provocative sample ads included here (together with analyses of their potential impacts) effectively challenge popular assumptions about homosexuality. The authors encourage gays to &#8220;come out of the closet,&#8221; and they outline a code of gay ethics calling for mature love relationships and greater moderation in sex. Full of fresh ideas, their book is aimed at straight and gay readers, with chapters that debunk &#8220;folk theories&#8221; on the supposed roots of homosexuality in mental illness, gender confusion or dislike of the opposite sex.</p></blockquote>
<p>W trakcie szperania po google&#8217;u trudno mi było nie&nbsp;zauważyć jednego: kompletnego braku dyskusji czy&nbsp;odniesień do&nbsp;owej książki i&nbsp;artykułu na&nbsp;stronach gejowskich. Temat jest już zresztą lekko nieświeży, więc nie&nbsp;ja pierwszy to&nbsp;zauważyłem; na&nbsp;pewnym blogu znalazłem <a href="http://jonrowe.blogspot.com/2006/04/more-on-marketing-evil-gay-agenda-just.html">taki tekst:</a></p>
<blockquote><p>Albo a) geje i&nbsp;ich stronnicy po&nbsp;prostu nie&nbsp;wiedzą, że taka książka istnieje lub&nbsp;też niezbyt ich interesuje jej zawartość, albo&nbsp;b)&nbsp;tak&nbsp;jak w&nbsp;przypadku sekretnego masońskiego uścisku dłoni, wszyscy poprzysięgliśmy milczenie. A&nbsp;teraz się wydało.</p></blockquote>
<p>Podsumowując: pod koniec lat 80. dwóch homoseksualistów napisało książkę, która, jak&nbsp;twierdzi jeden z&nbsp;jej&nbsp;autorów pod&nbsp;cytowanym wpisem z&nbsp;bloga, spotkała się z&nbsp;ogólną krytyką ówczesnego środowiska aktywistów gejowskich. O&nbsp;publikacji zapomniano; dopiero 15&nbsp;lat później środowiska religijnej prawicy uczyniły z&nbsp;niej &#8220;Protokoły Mędrców Syjonu&#8221;. Warto mieć świadomość jednego: owe&nbsp;sekretne plany gejów nie&nbsp;są wyjawiane przez&nbsp;agencje prasowe, nie&nbsp;są newsem dnia przedrukowywanym przez&nbsp;wszystkie gazety &mdash;&nbsp;aby&nbsp;posiąść do&nbsp;nich dostęp, trzeba czytywać portale religijnej prawicy, która z&nbsp;walki z&nbsp;pederastią uczyniła swój główny cel. Jaki&nbsp;dziennikarz korzysta z&nbsp;takich źródeł bez&nbsp;sprawdzenia podstawowych informacji? Hmm,&nbsp;dziennikarz zaangażowany?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2007/06/17/rzepa-wykryla-tajne-plany-gejow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>17</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kolejne nadużycie semantyczne?</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2007/05/11/kolejne-naduzycie-semantyczne/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2007/05/11/kolejne-naduzycie-semantyczne/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 May 2007 14:50:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Politiko]]></category>
		<category><![CDATA[Szef kuchni poleca...]]></category>
		<category><![CDATA[pisior]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/2007/05/11/kolejne-naduzycie-semantyczne/</guid>
		<description><![CDATA[Stali czytelnicy bloga wiedzą, że rzadko piszę o&#160;tzw.&#160;IV&#160;RP, wolę raczej poruszać się po&#160;jej ekstremach. Cała&#160;ta Czwarta Rzeczpospolita jawi mi się jako konstrukt medialny, coś, co nie istnieje w&#160;rzeczywistości. Autorzy tego konstruktu kreują dla nas telenowelę o&#160;walce ze&#160;złym Układem, choć efekty tej walki w&#160;realnym świecie są raczej marne. Czuję&#160;się, jakby rzucano we&#160;mnie cały czas małymi kamyczkami, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Stali czytelnicy bloga wiedzą, że rzadko piszę o&nbsp;tzw.&nbsp;IV&nbsp;RP, wolę raczej poruszać się po&nbsp;jej ekstremach. Cała&nbsp;ta Czwarta Rzeczpospolita jawi mi się jako konstrukt medialny, coś, co nie istnieje w&nbsp;rzeczywistości. Autorzy tego konstruktu kreują dla nas telenowelę o&nbsp;walce ze&nbsp;złym Układem, choć efekty tej walki w&nbsp;realnym świecie są raczej marne. Czuję&nbsp;się, jakby rzucano we&nbsp;mnie cały czas małymi kamyczkami, zapowiadając, że za&nbsp;chwilę dostanę porażający cios cegłą. Dostaję raport o&nbsp;działalności WSI w&nbsp;mediach (z&nbsp;którego wynika, że większy wpływ na&nbsp;czwartą władzę ma dawne ZHP), okazuje&nbsp;się, że&nbsp;proboszcz z&nbsp;&#8221;M&nbsp;jak&nbsp;Miłość&#8221; donosił na&nbsp;Mostowiaka, w&nbsp;końcu na&nbsp;moich oczach atakuje się Układ w&nbsp;służbie zdrowia, aresztując doktora&nbsp;G. i&nbsp;oskarżając go o&nbsp;łapownictwo. Ba,&nbsp;żeby tylko &mdash;&nbsp;również o&nbsp;to, że nie&nbsp;otrzymawszy łapówki od&nbsp;rodziny pacjenta, odłączył go od&nbsp;aparatury podtrzymującej życie. Krótko mówiąc &mdash;&nbsp;zabił. Minister sprawiedliwości na&nbsp;konferencji prasowej feruje wyrok, mówiąc:</p>
<p><img src='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2007/05/ziobro.jpg' class="right" title="Bad Hair Day" alt='ziobro.jpg' /><br />
<blockquote>W tym niestety smutnym poznawaniu prawdy możemy powiedzieć o&nbsp;ważnym wydarzeniu w&nbsp;tym tego słowa znaczeniu, że już&nbsp;nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie&nbsp;będzie.
</p></blockquote>
<p>Ponieważ sądy nie kierują się wyczuciem dramatyzmu właściwym dla&nbsp;telenowel, konfrontacja wątku serialowego z&nbsp;rzeczywistością jest jak&nbsp;zderzenie bociana z&nbsp;Boeingiem: sąd stwierdza, że nie&nbsp;istnieje nawet prawdopodobieństwo, żeby doktor&nbsp;G. kogokolwiek zabił i&nbsp;decyduje o&nbsp;wypuszczeniu go za&nbsp;kaucją (kiedy&nbsp;to piszę, sąd apelacyjny wstrzymuje wypuszczenie doktora&nbsp;G. do&nbsp;czasu zapoznania się z&nbsp;aktami dostarczonymi przez prokuraturę, która odwołała się do&nbsp;SA od&nbsp;decyzji sądu okręgowego). Sam&nbsp;Ziobro tłumaczy zaś, że jego słowa zostały źle zrozumiane, bo, cytując gazetę.pl&#8230;</p>
<blockquote><p>
&#8230;stwierdził wtedy, że &#8220;ten pan nigdy już nikogo więcej nie zabije&#8221;, a&nbsp;nie powiedział, że ten pan kogokolwiek zabił. To &mdash;&nbsp;zdaniem Zbigniewa Ziobro &mdash;&nbsp;jest&nbsp;bardzo duża różnica. Minister sprawiedliwości tłumaczy, że to&nbsp;tak jak&nbsp;z&nbsp;pijanym kierowcą, który kogoś zabił. Odbierając mu prawo jazdy, można powiedzieć, że ten ktoś nigdy więcej nikogo nie zabije, bez&nbsp;względu na&nbsp;to, czy&nbsp;zrobił to umyślnie, czy też nie, bo&nbsp;o&nbsp;tym decyduje sąd.</p></blockquote>
<p>Jeśli dobrze rozumiem tę wypowiedź, doktor&nbsp;G. według Ziobry jednak kogoś zabił, nie&nbsp;wiadomo tylko, czy&nbsp;specjalnie, czy&nbsp;niechcący &mdash;&nbsp;tak wynika z&nbsp;drugiej części. Z&nbsp;pierwszej za&nbsp;to wnioskuję, że zwrot &#8220;ten pan nigdy już nikogo nie zabije&#8221; nie sugeruje, że kogoś on w&nbsp;przeszłości zabił.</p>
<p>Hmm.</p>
<p>Wyobraźmy sobie, że wpadam na&nbsp;mieście na&nbsp;znajomego, który to&nbsp;przypadkowe spotkanie chce uczcić piwkiem w&nbsp;knajpie. Z&nbsp;godnością odpowiadam, że nie&nbsp;spożywam już alkoholu. &#8220;Świetnie&#8221;, cieszy się ów&nbsp;znajomy, &#8220;a&nbsp;więc nie będziesz już bił żony po&nbsp;pijaku?&#8221;.</p>
<p>Czy z&nbsp;tego dialogu wynika, że zdarzyło mi się zbić żonę po&nbsp;pijanemu? Odpowiedzi można słać na&nbsp;otkrytkach bezpośrednio do&nbsp;Zbysia na&nbsp;adres ministerstwa. Mi&nbsp;ta&nbsp;porażająca wiedza niepotrzebna.</p>
<p><em>Fot. Życie Warszawy</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2007/05/11/kolejne-naduzycie-semantyczne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>17</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>UFO</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2007/03/27/ufo/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2007/03/27/ufo/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Mar 2007 20:48:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Personalo]]></category>
		<category><![CDATA[Szef kuchni poleca...]]></category>
		<category><![CDATA[kurioza religijne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/2007/03/27/ufo/</guid>
		<description><![CDATA[Śniło mi się, że mieszkałem w&#160;kraju, w którym wszyscy wierzyli w&#160;UFO. Wiara w&#160;UFO w&#160;moim narodzie przyjmowała różne formy, w&#160;zależności od wykształcenia i&#160;miejsca zamieszkania. Na&#160;wsiach dominowała doktryna, którą bardziej oświeceni wyznawcy nazywali &#8220;prostą&#160;i&#160;piękną ludową wiarą w&#160;zielone ludziki&#8221;. Sami zaś wierzyli w&#160;Szare Istoty i&#160;potrafili bronić swych przekonań, zadając trudne pytania w rodzaju &#8220;Jeśli&#160;w&#160;Roswell faktycznie rozbił się balon [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Śniło mi się, że mieszkałem w&nbsp;kraju, w którym wszyscy wierzyli w&nbsp;UFO.</p>
<p><img src='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2007/03/ufo2.jpg' class="right" alt='ufo2.jpg' />Wiara w&nbsp;UFO w&nbsp;moim narodzie przyjmowała różne formy, w&nbsp;zależności od wykształcenia i&nbsp;miejsca zamieszkania. Na&nbsp;wsiach dominowała doktryna, którą bardziej oświeceni wyznawcy nazywali &#8220;prostą&nbsp;i&nbsp;piękną ludową wiarą w&nbsp;zielone ludziki&#8221;. Sami zaś wierzyli w&nbsp;Szare Istoty i&nbsp;potrafili bronić swych przekonań, zadając trudne pytania w rodzaju &#8220;Jeśli&nbsp;w&nbsp;Roswell faktycznie rozbił się balon meteorologiczny, to dlaczego nie zgłosił się po niego żaden meteorolog?&#8221;. Moi&nbsp;wykształceni, wielkomiejscy przyjaciele twierdzili, że pociąga ich wyłącznie duchowy wymiar wiary w&nbsp;UFO, siła płynąca z&nbsp;przekonania, że nie jesteśmy sami w&nbsp;kosmosie. Jednak co weekend, jak reszta narodu, i&nbsp;oni biegali po łąkach z&nbsp;cynowymi talerzykami zawieszonymi na&nbsp;sznurkach, krzycząc <em>Ziuuuuuuu! Ziuuuuuuuu!</em></p>
<p>Wszystkich zaś, i&nbsp;tych prostych, i&nbsp;tych mądrzejszych, łączyło przekonanie, że ufoludki stąpały kiedyś po Ziemi, po czym ludzkość zrobiła im coś, co sprawiło, że&nbsp;fru! uleciały do swoich rodziców na odległej planecie. Wierzyli też, że pewnego dnia powrócą, a&nbsp;wraz z&nbsp;ich ponownym zejściem nastanie powszechna szczęśliwość.</p>
<p><img src='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2007/03/iwanttobelieve.gif' class="left" alt='iwanttobelieve.gif' />Oczywiście pejoratywnego określenia &#8220;ufoludki&#8221; używali tylko odszczepieńcy. Nie było ich wielu i&nbsp;zbytnio się nie wychylali; kwestionowanie wiary w&nbsp;UFO w&nbsp;moim kraju nie było mile widziane, zwłaszcza od kiedy nasz rodak został dożywotnim przewodniczącym Światowego Kongresu Ufologicznego. Starali się swój sceptycyzm ubierać w&nbsp;ładne sformułowania w&nbsp;stylu &#8220;nie&nbsp;zaznałem łaski wiary w&nbsp;kosmitów&#8221;. Kiedy któryś z&nbsp;nich chciał powiedzieć coś niesympatycznego o&nbsp;UFO, zazwyczaj używał <strike>skomplikowanych metafor</strike> dziwacznych paraleli. Niektórzy dla świętego spokoju z&nbsp;okazji ważniejszych rocznic przebiegali się nawet po trawie z&nbsp;talerzykiem.</p>
<p>Teoretycznie wiara w&nbsp;UFO była sprawą prywatną, a&nbsp;w&nbsp;Konstytucji mojego państwa zapisano rozdział państwa od ufologów. Jednak mimo to wiele ulic i&nbsp;placów nosiło imię Przewodniczącego ŚKU, pamięć porwanych przez UFO czciło się na&nbsp;akademiach państwowych, a&nbsp;moje dzieci miały w&nbsp;szkole jedną godzinę ufologii tygodniowo. Mogły zamiast tego iść na lekcję astrofizyki, ale o&nbsp;specjalistów w&nbsp;tej dziedzinie było ciężko, więc zajęcia zazwyczaj prowadził pan od wuefu, a czasem nawet ufolog.</p>
<p><img src='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2007/03/ufo.jpg' class="right" alt='ufo.jpg' />Ludzie zamieszkujący sąsiednie kraje troszkę się z&nbsp;nas podśmiewali &mdash;&nbsp;u&nbsp;nich istnienie UFO było od dawna kwestionowane przez ogół, a&nbsp;ufologów nikt nie traktował poważnie. Mieszkańcom mojego państwa coś takiego nie mieściło się w&nbsp;głowach &mdash;&nbsp;u&nbsp;nas w&nbsp;UFO wierzono od pokoleń, była to wiara naszych praojców, cementująca naród w&nbsp;trudnych chwilach.</p>
<p>Owe kpiny tylko wzmocniły naszą wiarę, nauczyły nas być z&nbsp;niej dumnymi. Biegaliśmy z&nbsp;talerzykami, studiowaliśmy księgi spisane przez tych, co dostąpili łaski pobytu na pokładzie latającego spodka, wyznawaliśmy zapisane w&nbsp;księgach wartości. Pewnego dnia przyleci UFO i&nbsp;uniesie nas hen, daleko na odległą planetę, a&nbsp;my będziemy przez lufciki statku kosmicznego patrzeć, jak nasi sąsiedzi mają się z&nbsp;pyszna.</p>
<p><em>Foto: randi.org, markjamesmurphy (fark.com), sheilajoynes.com</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2007/03/27/ufo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>20</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Śmieszniej już chyba nie będzie</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2007/03/16/smieszniej-juz-chyba-nie-bedzie/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2007/03/16/smieszniej-juz-chyba-nie-bedzie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Mar 2007 08:50:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Politiko]]></category>
		<category><![CDATA[Szef kuchni poleca...]]></category>
		<category><![CDATA[faszyzm]]></category>
		<category><![CDATA[homofobia]]></category>
		<category><![CDATA[pisior]]></category>
		<category><![CDATA[wierzejski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/2007/03/16/smieszniej-juz-chyba-nie-bedzie/</guid>
		<description><![CDATA[Się dzieje, bracia i siostry. Najpierw środowisko pedagogów promujących homoseksualizm zelektryzowała wiadomość, że będą musieli odejść z pracy, a&#160;jak ich dyrektor nie zwolni, to trafi do więzienia. Jak zwykle przy takiej okazji na forum strony nauczyciel-gej.pl powróciła dyskusja nt.&#160;&#8221;Co&#160;to&#160;znaczy propagowanie homoseksualizmu&#8221;. Jeden użytkownik dopytuje się, czy będzie mógł nadal chodzić po szkole w&#160;apaszce. Na to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2007/03/orzechowski.jpg' class="right" alt='orzechowski.jpg' />Się dzieje, bracia i siostry. Najpierw środowisko pedagogów promujących homoseksualizm zelektryzowała wiadomość, że będą musieli odejść z pracy, a&nbsp;jak ich dyrektor nie zwolni, to trafi do więzienia. Jak zwykle przy takiej okazji na forum strony nauczyciel-gej.pl powróciła dyskusja nt.&nbsp;&#8221;Co&nbsp;to&nbsp;znaczy propagowanie homoseksualizmu&#8221;. Jeden użytkownik dopytuje się, czy będzie mógł nadal chodzić po szkole w&nbsp;apaszce. Na to pytanie z&nbsp;radością odpowiada mu wiceminister edukacji Mirosław Orzechowski:</p>
<blockquote><p>Zostanie to precyzyjnie sformułowane w ustawie, nad którą pracujemy.</p></blockquote>
<p>Jeżeli precyzyjnie, to na pewno znajdzie się w&nbsp;niej kilka paragrafów na tekstylia.</p>
<p><img src='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2007/03/pilka.jpg' class="right" alt='pilka.jpg' />Z kolei Marian Piłka i&nbsp;inni posłowie PiS, wśród nich showman Cymański, ten od mamy, mają inny fajny pomysł. Chcą nam odebrać świerszczyki, ale na poważnie, jak w&nbsp;PRL. Za&nbsp;posiadanie pornografii ma według projektu nowej ustawy grozić do roku więzienia. Tu z&nbsp;kolei definicję pornografii &#8220;ustali się na posiedzeniach komisji&#8221;.</p>
<p>Marian Piłka to ten pan, co powiedział, że dla Matki Polki najważniejsze jest wychowanie polskich patriotów w&nbsp;naszej świętej katolickiej wierze. Mam na jego temat swoją teorię: otóż w&nbsp;jego biografii można przeczytać, że urodził się w&nbsp;Trąbkach koło Garwolina. Jeśli ktoś przedstawia się &#8220;Jestem Piłka z Trąbek&#8221;, to mogą się pojawić problemy z&nbsp;rówieśnikami, co z&nbsp;kolei generuje frustrację, frustracja się odkłada i&nbsp;w&nbsp;końcu delikwent wybucha: &#8220;Śmiejecie się? To ja wam zabiorę pornole!&#8221;.</p>
<p>Inny news z Pacanowa: poseł Wierzejski w&nbsp;Polsacie zadeklarował, że <a href="http://sesolello.blogspot.com/2007/03/ku-pamici-to-sobie-zapisuj-e-wierzejski.html">&#8220;Naród w&nbsp;sprawach fundamentalnych, moralnych, nie powinien zabierać głosu&#8221;</a> (ściągam od <a href="http://sesolello.blogspot.com/">Sesolello</a>). W&nbsp;takich kwestiach może zabierać głos tylko taki, że tak powiem, nadczłonek społeczeństwa jak pan poseł, względnie jego kolega Romek.</p>
<p>A propos Romka: przeczytałem w&nbsp;prasie kolorowej, że swoją żonę Basię poznał na wiecu Młodzieży Wszechpolskiej, do której należała od 16.&nbsp;roku życia. How romantic. I&nbsp;co, głupio wam teraz, wy, którzy swoje żony poznaliście nad ranem w klubie, po pigule?</p>
<p><em>Fot. Małgorzata Kujawka/AG (Orzechowski), ukgaynews.org.uk (Piłka)</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2007/03/16/smieszniej-juz-chyba-nie-bedzie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>17</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

