<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog de Bart &#187; Personalo</title>
	<atom:link href="http://blogdebart.pl/category/personalo/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogdebart.pl</link>
	<description>The artist previously known as licorea.pl/bart/blog.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 16 Jan 2012 14:30:41 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Stocki</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2012/01/16/stocki/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2012/01/16/stocki/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Jan 2012 14:30:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Personalo]]></category>
		<category><![CDATA[zlew]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=3675</guid>
		<description><![CDATA[W wyniku jakiejś konwersacji na Blipie przypomniałem sobie o&#160;czasach, w&#160;których zdjęcia stockowe dostarczano do agencji reklamowych w&#160;specjalnych albumach. I&#160;zrobiłem sobie nostalgia trip, aż mi się w&#160;nosie od&#160;kurzu zakręciło. Posłuchajcie. Dziś zdjęcia stockowe bierze się z&#160;Internetu. Dawniej Internetu nie&#160;było albo był, ale jakiś taki pokraczny i&#160;niekomercyjny. Co&#160;ciekawe, zdjęcia takich drukowanych wydawnictw ze&#160;zdjęciami (Xzibit approves) są praktycznie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W wyniku jakiejś konwersacji na Blipie przypomniałem sobie o&nbsp;czasach, w&nbsp;których zdjęcia stockowe dostarczano do agencji reklamowych w&nbsp;specjalnych albumach. I&nbsp;zrobiłem sobie nostalgia trip, aż mi się w&nbsp;nosie od&nbsp;kurzu zakręciło. Posłuchajcie.</p>
<p>Dziś zdjęcia stockowe bierze się z&nbsp;Internetu. Dawniej Internetu nie&nbsp;było albo był, ale jakiś taki pokraczny i&nbsp;niekomercyjny. Co&nbsp;ciekawe, zdjęcia takich drukowanych wydawnictw ze&nbsp;zdjęciami (Xzibit approves) są praktycznie nie&nbsp;do&nbsp;znalezienia w&nbsp;sieci &mdash;&nbsp;wpisanie &bdquo;stock photo album&rdquo; albo &bdquo;stock photo book&rdquo; zwraca oczywiście stockowe zdjęcia różnych albumów i&nbsp;książek. Na&nbsp;szczęście do&nbsp;dziś mamy parę albumów w&nbsp;firmie: służą koleżance jako podstawka do&nbsp;elcedeka z&nbsp;nieregulowaną wysokością.</p>
<p><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2012/01/476-500.jpg" alt="" title="476-500" width="500" height="375" class="aligncenter size-full wp-image-3681" /></p>
<p>W agencji był specjalny regał na stocki. Bo&nbsp;było ich od&nbsp;pyty, na&nbsp;świetnym grubym papierze, wielgachne knigi. I&nbsp;gdy dyrektor artystyczny potrzebował zdjęcia, powiedzmy, <a href="http://thehairpin.com/2011/01/women-laughing-alone-with-salad">samotnej kobiety śmiejącej się do&nbsp;sałaty,</a> zlecał to zadanie wyszukiwarce. Zupełnie jak&nbsp;dziś. Tylko że wtedy wyszukiwarka była człowiekiem, a&nbsp;nawet &mdash;&nbsp;jeśli dyrektor artystyczny był wyjątkową szychą &mdash;&nbsp;nawet kilkoma podwładnymi. Siadaliśmy, braliśmy sobie po&nbsp;dziesięć albumów każde i&nbsp;szukaliśmy baby z&nbsp;sałatą. Jak&nbsp;ktoś znalazł, zaznaczał stronę kolorowym Post-Itkiem (takim malusieńkim), żeby dyrektor artystyczny mógł sobie wybrać. A&nbsp;najgorsze było, jak&nbsp;dyrektor artystyczny miał klarowną wizję (czytaj:&nbsp;był ostatnim chujem) i&nbsp;po&nbsp;przejrzeniu wszystkich znalezionych propozycji kręcił nosem i&nbsp;mówił &bdquo;nie&nbsp;ma żadnej rudej patrzącej w&nbsp;prawo, miała być ruda z&nbsp;sałatą i&nbsp;miała patrzeć w&nbsp;prawo&rdquo; &mdash;&nbsp;i&nbsp;trzeba było szukać od&nbsp;nowa.</p>
<div id="attachment_3679" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2012/01/477-500.jpg" alt="" title="477-500" width="500" height="375" class="size-full wp-image-3679" /><p class="wp-caption-text">Coś je, ale za mało się śmieje, poza tym nie widać sałaty.</p></div>
<p>Przeglądanie stocków wspominam jako najbardziej rozpieprzające psychę zajęcie ever &mdash;&nbsp;a&nbsp;pamiętajcie, że robię w&nbsp;reklamie. Po&nbsp;kilkuset stronach roześmianych dziewcząt, chłopców radosnych, seniorów szczęśliwych i&nbsp;czystych, bobasów rumianych i&nbsp;zupełnie niezasranych rzeczywistość odpływała, a&nbsp;ja lądowałem w&nbsp;jakiejś lynchiańskiej onirycznej suburbii, w&nbsp;której za&nbsp;pomalowanymi na&nbsp;biało płotkami kryje się straszliwa chora zbrodnia. Jedyne smutne zdjęcia mieściły się w&nbsp;działach &bdquo;Social Issues&rdquo;, gdzie ludzie brali w&nbsp;żyłę narkotyki w&nbsp;zaułkach, szefowie wrzeszczeli na&nbsp;podwładne, a&nbsp;czyjeś bezcielesne dłonie skuwały kajdany. No, ale to tylko kilka stron i&nbsp;dalej jazda, rodzina z&nbsp;bardzo dobrym uzębieniem biegnie po&nbsp;plaży w&nbsp;ładnych swetrach. Raz&nbsp;po&nbsp;jointach wymyśliliśmy z&nbsp;kolegą Magiczną Krainę Sztoklandia, w&nbsp;której wszyscy byli szczęśliwi i&nbsp;mieli dobre życie. I&nbsp;jak czasami trafialiśmy na&nbsp;mieście na&nbsp;jakąś wycieczkę emerytów z&nbsp;RFN, których stylówa w&nbsp;mózgojebnym stopniu pokrywała się z&nbsp;wystrojem ludzi z&nbsp;działu &bdquo;Seniors&rdquo;, to się śmialiśmy, że przyjechali ze&nbsp;Sztoklandii popatrzeć na&nbsp;ludzką mizerię.</p>
<p><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2012/01/478-500.jpg" alt="" title="478-500" width="500" height="375" class="aligncenter size-full wp-image-3677" /></p>
<p>Aha, i jeszcze fajny był dział &bdquo;Abstract&rdquo;, gdzie pełno było jakichś takich przerażających potworków wygenerowanych w&nbsp;3D. Ta&nbsp;konwersacja na&nbsp;Blipie, od&nbsp;której się zaczęło, teraz pamiętam, to był <a href="http://kambuz.blip.pl/">^kambuz,</a> który wpisał w&nbsp;wyszukiwarkę grafiki (Google, nie&nbsp;żywą wyszukiwarkę) hasło &bdquo;internet&rdquo; &mdash;&nbsp;idźcie wpisać, zobaczycie, o&nbsp;czym mówię.</p>
<p>No dobrze. Kiedy już któryś z&nbsp;<em>human search engines</em> znalazł zdjęcie kobiety śmiejącej się do&nbsp;sałaty i&nbsp;dyrektor artystyczny je zaakceptował, to był dopiero początek kłopotów. Kładliśmy album na&nbsp;skanerze i&nbsp;dociskaliśmy dziesięcioma innymi albumami, klnąc gościa, który wymyślił, że albumy ze&nbsp;stockami najlepiej robić w&nbsp;klejonej oprawie. Skanowaliśmy zdjęcie, po&nbsp;czym ci z&nbsp;nas, co&nbsp;byli biegli w&nbsp;Photoshopie, spędzali trochę czasu, usuwając morę i&nbsp;syfy (photoshopowy plugin Despeckle był w&nbsp;tym dobry).</p>
<p>I takie brzydkie zeskanowane zdjęcie służyło jako poglądówka do&nbsp;projektu. Jeśli klient wybrał projekt, trzeba było zdjęcie kupić. I&nbsp;najgorsze, absolutnie najgorsze, co&nbsp;mógł zrobić pracownik, to zgubić jego numer. Bo, uważacie, te zdjęcia miały takie numerki identyfikacyjne pod&nbsp;spodem. I&nbsp;zdarzało się, że niedoświadczony pracownik branży reklamowej taki numerek wycinał przy&nbsp;kadrowaniu zdjęcia w&nbsp;Photoshopie, a&nbsp;plik nazwał kobieta_salata1.tif. I&nbsp;trzeba było szukać numerku w&nbsp;tych księgach od&nbsp;nowa, co oznaczało czasem przejrzenie całego stosu. Takim ludziom pluliśmy do&nbsp;pierogów w&nbsp;pomieszczeniu socjalnym. Uważni czytelnicy zauważą, że w&nbsp;ilustrującym notkę albumie numery umieszczono bezpośrednio na&nbsp;zdjęciach, sprytnie minimalizując ryzyko tego typu wpadki. </p>
<p>Numerek dyktowało się przez&nbsp;telefon (albo wysyłało faksem!) komuś w&nbsp;agencji stockowej. I&nbsp;to&nbsp;zdjęcie do&nbsp;nas przyjeżdżało, uważajcie, w&nbsp;kopercie, na&nbsp;slajdzie, czasami z&nbsp;bardzo daleka, z&nbsp;centrali w&nbsp;obcym kraju. I&nbsp;ten slajd skanowali nam na&nbsp;mieście w&nbsp;zakładzie skanującym, po&nbsp;czym wracał do&nbsp;nas, a&nbsp;myśmy go odsyłali do&nbsp;agencji stockowej. W&nbsp;kopercie.</p>
<p><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2012/01/481-500.jpg" alt="" title="481-500" width="500" height="375" class="aligncenter size-full wp-image-3683" /></p>
<p>Jak się pojawiły stocki na płytach CD, najpierw dołączane do&nbsp;albumów, dopiero później jako&nbsp;samodzielne byty, tośmy normalnie brawo bili. A&nbsp;potem jak&nbsp;przyszedł Internet i&nbsp;w&nbsp;ogóle taka opcja, że można wpisać w&nbsp;okienko &bdquo;ruda śmieje się do&nbsp;sałaty, patrząc w&nbsp;prawo&rdquo;, to niektórzy nawet płakali.</p>
<p>I to wszystko działo się nie w&nbsp;jakiejś prehistorii, tylko dziesięć lat temu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2012/01/16/stocki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>172</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>[tu wstaw tytuł utworu muzycznego zawierający słowo &quot;hell&quot;] (notka techniczna)</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2011/02/17/hell/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2011/02/17/hell/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Feb 2011 06:22:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Personalo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=3563</guid>
		<description><![CDATA[Jak zapewne zauważyliście, blog przechodził ostatnio przez niewielkie turbulencje. Pojawiały się błędy 503 à&#160;la&#160;Salon24. Na&#160;kilka dni wyłączyłem możliwość komentowania, co odbiło się echem na&#160;Blipie (&#8222;OMG, #rozłamwttdkn jest prawdą!&#8221;, &#8222;OMFG, CENZURA NA&#160;BDB!!1&#8221;). Dziś, kiedy błędy zniknęły, a&#160;komcie wróciły, mogę potwierdzić to, co&#160;traceroute mówi już od&#160;ponad tygodnia: Blog de&#160;Bart zmienił dostarczyciela hostingu. Pożegnałem się z nazwą.pl. Nazwa.pl [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak zapewne zauważyliście, blog przechodził ostatnio przez niewielkie turbulencje. Pojawiały się błędy 503 à&nbsp;la&nbsp;Salon24. Na&nbsp;kilka dni wyłączyłem możliwość komentowania, co odbiło się echem na&nbsp;Blipie (&bdquo;OMG, #rozłamwttdkn jest prawdą!&rdquo;, &bdquo;OMFG, CENZURA NA&nbsp;BDB!!1&rdquo;). Dziś, kiedy błędy zniknęły, a&nbsp;komcie wróciły, mogę potwierdzić to, co&nbsp;traceroute mówi już od&nbsp;ponad tygodnia: Blog de&nbsp;Bart zmienił dostarczyciela hostingu. </p>
<p>Pożegnałem się z nazwą.pl. Nazwa.pl to fajny provider, mają dużo ładnych ruchomych wykresików pokazujących spektakularne przekraczanie najróżniejszych parametrów i&nbsp;limitów przez, powiedzmy, popularnego blogaska z&nbsp;dużym ruchem. OK, jestem trochę niesprawiedliwy, nazwa.pl bardzo się poprawiła, poluzowali limity, w&nbsp;przypadku ich przekroczenia wprowadzili dłuższy czas na&nbsp;rozwiązanie problemu przez&nbsp;użytkownika i&nbsp;ogólnie zrobili się nieco milsi. Nie&nbsp;zmienia to jednak faktu, że nazwa.pl nie&nbsp;jest idealnym hostingiem dla&nbsp;bloga z&nbsp;ponad pięćdziesięcioma tysiącami komentarzy, z&nbsp;grupą użytkowników kompulsywnie klikających Refresh, z&nbsp;adminem kompulsywnie klikającym Refresh i&nbsp;atencyjnie sprawdzającym referrale co&nbsp;dwadzieścia sekund, bo&nbsp;może ktoś wszedł z&nbsp;wątka na&nbsp;Wegedzieciaku z&nbsp;2009&nbsp;roku i&nbsp;trzeba sprawdzić, czy&nbsp;ktoś w&nbsp;owym wątku czegoś nowego nie&nbsp;napisał, i&nbsp;z&nbsp;tym&nbsp;samym adminem, który nie&nbsp;umie skonfigurować cache tak&nbsp;dobrze, żeby odciążyć biedne serwery nazwy.pl, a&nbsp;jak&nbsp;już skonfiguruje, to się okazuje, że nowa dynamiczna blogrolka rozwala któryś z&nbsp;tych wielu efektownie ilustrowanych limitów nazwy.pl. I&nbsp;jak&nbsp;już odkryje problem i&nbsp;mu zaradzi, to przychodzi przedstawiciel pewnej tajemniczej quasi-masońskiej grupy i&nbsp;składa propozycję taniego hostingu na&nbsp;serwerze, którego nazwę admin słyszał wielokrotnie od&nbsp;dawna w&nbsp;Usenecie i&nbsp;zawsze mu się kojarzyła z&nbsp;<strike>głupimi śmiesznymi obrazkami</strike> Ludźmi Którzy Potrafili Zakładać Nowe Grupy w&nbsp;Hierarchii pl.* i&nbsp;ogólnie Rozumieli Internet Od&nbsp;Zaplecza. No, pomyślał admin Blog de&nbsp;Bart, tu będę miał debeściarski tech support. </p>
<p>I faktycznie, przenosiny blogaska przebiegły niezwykle sprawnie, zwłaszcza w&nbsp;porównaniu z&nbsp;tzw.&nbsp;Spoconym Weekendem, kiedy przenosiłem bloga i&nbsp;bazę sam, bez&nbsp;wsparcia, z&nbsp;jednego serwera w&nbsp;nazwie.pl na&nbsp;drugi (OMFG gdzie moje notki, gdzie moje wszystkie piękne notki, o, tu&nbsp;są, OMFG gdzie moje polskie literki, gdzie moje wszystkie piękne polskie literki, co&nbsp;to za&nbsp;krzaczki w&nbsp;moich pięknych notkach). Dostawałem nawet na&nbsp;bieżąco informacje z&nbsp;pola walki. Jedną zapamiętałem szczególnie: &bdquo;legenda polskiego internetu (nie&nbsp;ja) właśnie ci to naprawiła&rdquo;.</p>
<p>Wszystko było już podpięte i ładnie działało w testach. Więc przełożyliśmy wajchę z&nbsp;nazwy.pl na nowy serwer.</p>
<p>I nastąpiła taka rozmowa między doświadczonym masonem a mną:</p>
<p>- Trochę tego ruchu masz, włącz supercache pliz.<br />
- Już czekaj, tylko tutaj&#8230;<br />
- WŁĄCZ SUPERCACHE JUŻ</p>
<p>Na szczęście mój nowy provider nie udostępnia takich fikuśnych wykresików jak&nbsp;nazwa.pl i&nbsp;nie&nbsp;mogłem podziwiać, jak&nbsp;animowane flashowe słupeczki przebijały czerwoną linię z&nbsp;napisem LIMIT i&nbsp;wylatywały hen, daleko pod&nbsp;niebo. Natychmiast zobaczyłem was, drodzy czytelnicy, jak&nbsp;siedzicie przed monitorami i&nbsp;klikacie Refresh, Refresh, Refresh, i&nbsp;robicie mi server load 67, cokolwiek to znaczy, ale podobno powyżej 10 jest kiepsko, a&nbsp;powyżej 30 bardzo źle. Potem się niby uspokoiło, a&nbsp;potem przyszedł ruski robot Yandex i&nbsp;próbował przeczytać całego blogaska naraz, i&nbsp;znowu wszystko padło, ale zostało wyregulowane i&nbsp;teraz powinno wszystko działać świetnie, że&nbsp;hej. Dlatego oficjalnie obwieszczam, słuchajcie teraz zwłaszcza wy święci młodziankowie z&nbsp;Forum Frondy czy&nbsp;gdzie&nbsp;tam się teraz gnieździcie z&nbsp;tą waszą konserwatywną kontrrewolucją, słuchajcie i&nbsp;się burzcie, że Blog de&nbsp;Bart jest obecnie</p>
<p><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2011/02/hostedbyhell.png" alt="" title="hostedbyhell" width="200" height="231" class="aligncenter size-full wp-image-3573" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2011/02/17/hell/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2293</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Blog Roku 2010</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2011/01/11/blog-roku-2010/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2011/01/11/blog-roku-2010/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 11 Jan 2011 15:01:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Personalo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=3471</guid>
		<description><![CDATA[Po raz trzeci startuję w konkursie na Blog Roku. Bez&#160;specjalnych nadziei na&#160;zwycięstwo, za&#160;to z&#160;dużym zainteresowaniem, kto mnie strolluje tym razem. Za pierwszym razem, w 2009 r., strollował mnie Janusz Korwin-Mikke. A&#160;raczej: przetoczył się po&#160;mnie i&#160;innych uczestnikach konkursu jak&#160;walec parowy, wydając swoim małym korwiniątkom dyspozycję głosowania na&#160;UPR-owców startujących w&#160;kategorii &#8222;Polityka&#8221;. Żeby był porządek, rozdzielił głosujących według [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po raz trzeci startuję w konkursie na Blog Roku. Bez&nbsp;specjalnych nadziei na&nbsp;zwycięstwo, za&nbsp;to z&nbsp;dużym zainteresowaniem, kto mnie strolluje tym razem.</p>
<p>Za pierwszym razem, w 2009 r., <a href="http://korwin-mikke.blog.onet.pl/2,ID360416486,index.html">strollował mnie Janusz Korwin-Mikke.</a> A&nbsp;raczej: przetoczył się po&nbsp;mnie i&nbsp;innych uczestnikach konkursu jak&nbsp;walec parowy, wydając swoim małym korwiniątkom dyspozycję głosowania na&nbsp;UPR-owców startujących w&nbsp;kategorii &bdquo;Polityka&rdquo;. Żeby był porządek, rozdzielił głosujących według początkowych liter nazwiska:</p>
<p><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2011/01/korwin_lista.png" alt="" title="korwin_lista" width="434" height="269" class="aligncenter size-full wp-image-3473" /></p>
<p>I choć mój blogasek zdążył wspiąć się na&nbsp;trzecie miejsce w&nbsp;rankingu swojej kategorii, przyszedł Korwin i&nbsp;strzepnął mnie jak&nbsp;pyłek. Nie&nbsp;narzekałem jednak, bo&nbsp;start w&nbsp;konkursie zbiegł się w&nbsp;czasie z&nbsp;powstaniem społeczności Blog de&nbsp;Bart, żyjącej dziś własnym życiem i&nbsp;znanej pod&nbsp;kryptonimem #ttdkn. Pod&nbsp;notkami z&nbsp;2008&nbsp;r. gromadziło się średnio kilkadziesiąt komentarzy; pokonkursowe notki z&nbsp;2009 r. zbierały ich kilkaset. Tak mnie to cieszyło, że wybaczyłem Korwinowi i&nbsp;ze&nbsp;spokojem znosiłem docinki Wojtka Orlińskiego, który naśmiewał się, że dla&nbsp;głupiego skutera (nagrody w&nbsp;kategorii &bdquo;Polityka&rdquo;) zrobiłem z&nbsp;siebie szmatę żebrzącą u&nbsp;czytelników o&nbsp;SMS-y.</p>
<p>Rok później postanowiłem wystartować w&nbsp;kategorii &bdquo;Moje zainteresowania i pasje&rdquo;. Owszem, chciałem w&nbsp;ten&nbsp;sposób uniknąć ponownego zderzenia z&nbsp;korwinowskim walcem. Ale&nbsp;zmiana wynikała również z&nbsp;faktu, że Blog de&nbsp;Bart przeszedł ewolucję: straciłem zainteresowanie polityką, zacząłem się zagłębiać w&nbsp;Otchłań medycyny alternatywnej i&nbsp;teorii spiskowych. Wydawać się mogło, że temat bezpieczniejszy, kategoria w&nbsp;konkursie również mniej kontrowersyjna. No&nbsp;cóż, jeśli to&nbsp;prawda, najwyraźniej miałem pecha.</p>
<p>Miesiąc przed przystąpieniem do konkursu napisałem <a href="http://blogdebart.pl/2009/11/23/test-buraczkowy-miski-haribo-i-parowka-na-glowe/">wesoły felieton o&nbsp;Józefie Słoneckim,</a> uzdrowicielu-bioenergoterapeucie z&nbsp;południa Polski i&nbsp;jego quasi-sekcie Biosłone. Byłem zmęczony swoimi wcześniejszymi ciężkimi tekstami o&nbsp;szaleńcach pijących naftę w&nbsp;celu usunięcia urojonych pasożytów i&nbsp;antyszczepionkowych bredniach doktora Jaśkowskiego. A&nbsp;tu&nbsp;taki sympatyczny, lekki temat: wąsaty pan w&nbsp;kapeluszu, który na&nbsp;wszystkie bolączki zaleca picie mieszanki oleju, Citroseptu i&nbsp;aloesu, każe zwracać się do&nbsp;siebie &bdquo;Mistrzu&rdquo;, a&nbsp;na&nbsp;swoim forum udziela różnych dziwnych i&nbsp;mętnych rad swoim wyznawcom. Miłe odprężenie po&nbsp;hardkorze opisywania ludzi, którzy poją swoje dzieci moczem i&nbsp;wodą utlenioną.</p>
<p>A tu trafiła kosa na kamień. Okazało się, że Mistrz jest bardzo wrażliwy na&nbsp;punkcie swojej godności osobistej i&nbsp;nie&nbsp;pozwoli na&nbsp;jakieś podśmiechujki z&nbsp;propagowanej przez siebie idei profilaktyki prozdrowotnej. Blog de&nbsp;Bart przeżył najazd trolli z&nbsp;Biosłone, a&nbsp;na&nbsp;forum organizacji rozpoczęło się prześwietlanie mojego życiorysu. Sympatycy Mistrza znaleźli moje CV na&nbsp;GoldenLine, namierzali klientów mojej firmy, a&nbsp;nawet zrobili jakiś niesympatyczny fotomontaż z&nbsp;użyciem mojego zdjęcia (mój dyskomfort z&nbsp;tego powodu zmniejszył znacznie fakt, że pomylili moją facjatę z&nbsp;twarzą modela ze&nbsp;zdjęcia z&nbsp;Istockphoto, którego użyłem do&nbsp;zilustrowania prośby o&nbsp;głosowanie w&nbsp;&bdquo;Blogu Roku&rdquo;). A&nbsp;na&nbsp;końcu <a href="http://www.bioslone.pl/forum/index.php?topic=11089.msg92981#msg92981">strollowali mnie w&nbsp;konkursie:</a></p>
<p><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2011/01/bioslone_troll1.png" alt="" title="bioslone_troll1" width="590" height="70" class="aligncenter size-full wp-image-3490" /></p>
<p><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2011/01/bioslone_troll2.png" alt="" title="bioslone_troll2" width="590" height="233" class="aligncenter size-full wp-image-3491" /></p>
<p><a href="http://www.imdb.com/title/tt0099423/quotes?qt0457572">In the immortal words of John McClane.</a></p>
<p>Teraz startuję po raz trzeci i&nbsp;wprost umieram z&nbsp;ciekawości, kto mnie strolluje tym razem! Jeśli chcesz pomóc mi wynieść się na&nbsp;wysokość, z&nbsp;której upadek będzie bolesny,<strong> wyślij SMS o&nbsp;treści H00696</strong> (kółeczka to&nbsp;zera) <strong>pod&nbsp;numer 7122.</strong> Koszt SMS-a to&nbsp;1,23&nbsp;zł (widać podwyżkę VAT!), a&nbsp;dochód idzie na&nbsp;turnusy rehabilitacyjne dla&nbsp;osób niepełnosprawnych.</p>
<p>Dla osób, które zajrzały tu po raz pierwszy, pozwoliłem sobie przygotować spis zawartości bloga z&nbsp;2010&nbsp;r.:</p>
<p><a href="http://blogdebart.pl/2010/02/17/chlopiec-w-specjalnym-bamboszu/">Chłopiec w specjalnym bamboszu</a> &mdash;&nbsp;o tym, jak pewien zwolennik medycyny alternatywnej postanowił chronić się przed&nbsp;zakrzepicą naturalnymi środkami i&nbsp;co z&nbsp;tego mogło wyniknąć.</p>
<p><a href="http://blogdebart.pl/2010/03/02/swinka-w-new-jersey/">Świnka w New Jersey</a> i <a href="http://blogdebart.pl/2010/03/17/dalsze-przygody-swinki-w-new-jersey/">Dalsze przygody świnki w New Jersey</a> &mdash;&nbsp;o&nbsp;tym, jak&nbsp;prof.&nbsp;Majewska, jedna z&nbsp;liderek polskiego ruchu antyszczepionkowego, nie&nbsp;potrafi poprawnie odczytać prostych danych epidemiologicznych i&nbsp;wyolbrzymia zagrożenia związane ze szczepieniami.</p>
<p><a href="http://blogdebart.pl/2010/03/07/warzywko-w-lydzi/">Warzywko w łydzi</a> &mdash;&nbsp;o libańskim doktorze fizyki George Ashkarze, który twierdzi, że odkrył przyczynę powstawania nowotworów oraz uniwersalną, stuprocentowo skuteczną terapię na&nbsp;raka, polegającą na&nbsp;okaleczaniu się warzywami.</p>
<p><a href="http://blogdebart.pl/2010/05/25/lubu-dubu/">Łubu dubu</a> &mdash;&nbsp;o awanturze na Portalu Poświęconym Fronda.</p>
<p><a href="http://blogdebart.pl/2010/07/29/witamina-w-cudzyslowie/">Witamina w cudzysłowie</a> &mdash;&nbsp;o kolejnej oszukańczej terapii antyrakowej, polegającej na&nbsp;podawaniu amigdaliny, zwanej też mylnie witaminą B-17.</p>
<p><a href="http://blogdebart.pl/2010/10/10/akcja-lasek/">Akcja &bdquo;Lasek&rdquo;</a> &mdash;&nbsp;fotoreportaż z&nbsp;happeningu blogerów Salonu24, którzy przynieśli pod&nbsp;Pałac Prezydencki drzewka w&nbsp;doniczkach symbolizujące las smoleński, a&nbsp;następnie wypuścili w&nbsp;niebo biało-czerwone baloniki.</p>
<p><a href="http://blogdebart.pl/2010/10/24/czlowiek-ktory-pil-kawe-druga-strona/">Człowiek, który pił kawę drugą stroną</a> &mdash;&nbsp;o terapii Gersona, najpopularniejszej chyba alternatywnej metodzie leczenia nowotworów, która po&nbsp;bliższych oględzinach okazuje się piramidalną i&nbsp;groźną bzdurą.</p>
<p><a href="http://blogdebart.pl/2010/11/21/moj-wlasny-altmed/">Mój własny altmed</a> &mdash;&nbsp;o zwodniczej sile dowodu anegdotycznego i&nbsp;własnego doświadczenia.</p>
<p>I to już! Tak, tu się rzadko pisze!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2011/01/11/blog-roku-2010/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>177</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mój własny altmed</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2010/11/21/moj-wlasny-altmed/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2010/11/21/moj-wlasny-altmed/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Nov 2010 14:55:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Personalo]]></category>
		<category><![CDATA[Racjonalo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=3436</guid>
		<description><![CDATA[Część z was zna już drugiego prowadzonego przeze&#160;mnie bloga, w&#160;którym archiwalnymi zdjęciami ilustruję wyrwane z&#160;kontekstu sentencje wygłaszane przez&#160;Astromarię i&#160;jej&#160;komentatorów. Zawsze lubiłem czytywać komcie u&#160;pani Marysi, teraz jednak czytam wszystkie dokładnie, i&#160;to&#160;niejako z&#160;obowiązku, wyszukując lolkontent dla&#160;Astromariana. Co&#160;za&#160;tym idzie, poznaję ich lepiej. Z&#160;lekkim zdziwieniem odkryłem w&#160;sobie pewną sympatię dla&#160;występującej w&#160;astromaryjnym środowisku kontestacji &#8222;oficjalnej&#8221; rzeczywistości &#8212;&#160;przypomina mi się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Część z was zna już <a href="http://astromarian.wordpress.com/">drugiego prowadzonego przeze&nbsp;mnie bloga,</a> w&nbsp;którym archiwalnymi zdjęciami ilustruję wyrwane z&nbsp;kontekstu sentencje wygłaszane przez&nbsp;Astromarię i&nbsp;jej&nbsp;komentatorów. Zawsze lubiłem czytywać komcie u&nbsp;pani Marysi, teraz jednak czytam wszystkie dokładnie, i&nbsp;to&nbsp;niejako z&nbsp;obowiązku, wyszukując lolkontent dla&nbsp;Astromariana. Co&nbsp;za&nbsp;tym idzie, poznaję ich lepiej. Z&nbsp;lekkim zdziwieniem odkryłem w&nbsp;sobie pewną sympatię dla&nbsp;występującej w&nbsp;astromaryjnym środowisku kontestacji &bdquo;oficjalnej&rdquo; rzeczywistości &mdash;&nbsp;przypomina mi się moja własna fascynacja Jello Biafrą, którego antyestabliszmentowych tyrad (sprzedawanych w&nbsp;formie wielopłytowych wydawnictw) uwielbiałem słuchać jeszcze nie&nbsp;tak dawno temu. Przez&nbsp;długie lata byłem histerycznym fanem zespołu Tool, którego emploi było obtoczone New Age&#8217;em jak&nbsp;schaboszczak panierką. Za&nbsp;ich podszeptem sprowadziłem ze&nbsp;Stanów książkę &bdquo;Nothing In&nbsp;This Book Is&nbsp;True But It&#8217;s Exactly How&nbsp;Things Are&rdquo;, która miała mnie oświecić, a&nbsp;okazała się konglomeratem bzdetów o&nbsp;Atlantydzie, Twarzy na&nbsp;Marsie i&nbsp;Area&nbsp;51. Dzięki Tool wciągnąłem się też w&nbsp;twórczość Billa Hicksa, który &mdash;&nbsp;choć&nbsp;to strasznie, ale&nbsp;to&nbsp;strasznie zabawny gość &mdash;&nbsp;również ładował mi do&nbsp;łba sporą dawkę dziwacznych poglądów. Siedziałem w&nbsp;tych historiach tak&nbsp;głęboko, że kiedy ukazał się &bdquo;Kod&nbsp;Leonarda da&nbsp;Vinci&rdquo;, mogłem wydać z&nbsp;siebie jedynie pogardliwe parsknięcie &bdquo;Pfft,&nbsp;stare, było&rdquo;. Na&nbsp;szczęście nadludzkim wysiłkiem wydostałem się z&nbsp;tych mentalnych opresji i&nbsp;dziś wspominam je jako sympatyczny, acz&nbsp;głupawy odlocik od&nbsp;rzeczywistości, który zafundowałem sobie przed trzydziestką. Choć więc dziś jestem czysty, ta&nbsp;jazda nie&nbsp;jest mi obca.</p>
<p>Tu byłoby miejsce na garść pseudopsychologicznych rozważań o&nbsp;naturze altmedowego spiskologa. Zamiast nich odwołam się do&nbsp;słów Olgi Tokarczuk, która powiedziała kiedyś, że choć jej&nbsp;literaturę przepełnia magia, w&nbsp;życiu codziennym woli racjonalizm. 100%&nbsp;racji, pani pisarko. Moje ulubione filmy i&nbsp;książki są pełne fantastycznych, baśniowych stworów i&nbsp;wyrafinowanych spisków tworzonych przez&nbsp;arcyzłoczyńców ze&nbsp;szczytów władzy &mdash;&nbsp;no&nbsp;bo&nbsp;o&nbsp;czym mam oglądać filmy, na&nbsp;Trygława, o&nbsp;bohaterskim racjonaliście, który odkrywa, że w&nbsp;domu NIE&nbsp;STRASZY? Umiem jednak wytyczyć wyraźną granicę między sztuką a&nbsp;rzeczywistością. Mam&nbsp;wrażenie graniczące z&nbsp;pewnością, że spiskolodzy tej&nbsp;granicy narysować nie&nbsp;potrafią (bądź nie&nbsp;chcą). Arcyzabawnym efektem zatarcia tego podziału jest doszukiwanie się masońsko-satanistycznej symboliki w&nbsp;teledyskach Lady Gagi bądź <a href="http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:HSdt880S6OkJ:newworldorder.com.pl/drukuj,2642+nicolas+cage+%22zapowiedź%22+nwo&#038;cd=5&#038;hl=en&#038;ct=clnk&#038;client=safari">odszukiwanie prawdziwych sprawców Zamachu Smoleńskiego na&nbsp;podstawie kiepskiego thrillera z&nbsp;kiepskim aktorem.</a></p>
<p>U altmedowców występuje podobny syndrom, co&nbsp;u&nbsp;fundamentalistycznych katolików: obie grupy mają obowiązek wiary w&nbsp;komplet dogmatów; selektywność jest bardzo źle widziana. Kiedy na&nbsp;portalu Wolne Media w&nbsp;komentarzach pod&nbsp;<a href="http://wolnemedia.net/nauka/nanowlokna-w-smugach-chemicznych/">wpisem na&nbsp;temat chemtrails</a> ktoś wyraził opinię, że to&nbsp;bzdura wymyślona dla&nbsp;ośmieszenia prawdziwych spisków, takich jak&nbsp;Smoleńsk czy&nbsp;WTC, spotkał się z&nbsp;natychmiastową ripostą, że&nbsp;z&nbsp;pewnością jest spiskowcem uczestniczącym w&nbsp;globalnym spisku mającym na&nbsp;celu ośmieszenie idei chemtrails.</p>
<p>Po jakimś czasie spiskologiczna twórczość staje się przewidywalna. Ci&nbsp;ludzie uwierzą po&nbsp;prostu w&nbsp;<a href="http://davidicke.pl/forum/czy-wiesz-co-oznaczaj-te-paski-t2571.html">nawet najgłupszy bzdet.</a> O&nbsp;wiele ciekawsze są osoby z&nbsp;naszego nihilistycznego, psychopatycznie racjonalistycznego środowiska, które noszą w&nbsp;sobie małe altmedowe nasionko. Wierzą na&nbsp;przykład, że ludzkość jest gruba, bo je za&nbsp;mało mięsa albo że Tradycyjna Medycyna Chińska &mdash;&nbsp;choć akceptują idiotyzm teorii życiowej siły <em>chi</em> i&nbsp;brak wyników w&nbsp;badaniach &mdash;&nbsp;działa akurat w&nbsp;ich jednostkowym przypadku. I&nbsp;jakoś nie&nbsp;mogą zauważyć, że używają dokładnie tych&nbsp;samych argumentów co&nbsp;hardkorowi wyznawcy medycyny alternatywnej.</p>
<p>Opinia, że My jesteśmy mądrzy, a&nbsp;Tamci są głupi, to krzywdzące uproszczenie. Wielu kreacjonistów czy&nbsp;homeopatów to&nbsp;osoby wysoce inteligentne. Inteligencja nie&nbsp;dość, że nie&nbsp;chroni przed&nbsp;złapaniem się na&nbsp;haczyk oszołomostwa, to&nbsp;wręcz pomaga mu się zagnieździć w&nbsp;naszej duszy. Za&nbsp;pomocą umiejętnej selekcji linków do&nbsp;PubMedu czy&nbsp;artykułów popularnonaukowych inteligentny człowiek jest w&nbsp;stanie stworzyć wiarygodną opowieść utwierdzającą go w&nbsp;danym poglądzie.</p>
<p>Muszę się przyznać, że sam noszę w sobie taki mały altmed. I&nbsp;nie&nbsp;mówię tu o&nbsp;kręgarzu, który umiejętnym ciosem z&nbsp;przekręceniem ulżył mi w&nbsp;bólach kręgosłupa i&nbsp;wyrwał mnie grabarzowi spod&nbsp;łopaty, kiedy medycyna oficjalna postawiła na&nbsp;mnie krzyżyk (tak&nbsp;było, przysięgam!). Mówię o&nbsp;moim rzucaniu palenia.</p>
<p>Paliłem nałogowo mniej więcej od&nbsp;czternastego roku życia. W&nbsp;takim nasileniu, że jeszcze w&nbsp;liceum zacząłem palić w&nbsp;domu, bo&nbsp;inaczej się nie&nbsp;dało. Przez&nbsp;dwadzieścia lat mojej kariery palacza podjąłem chyba z&nbsp;pięćset normalnie prób rzucenia; każda z&nbsp;nich była żałośnie nieskuteczna. Po&nbsp;kilkunastu godzinach od&nbsp;odłączenia dopływu nikotyny czułem się jak&nbsp;napięta cięciwa, trzęsły mi się ręce, włączało się widzenie tunelowe, a&nbsp;z&nbsp;każdą minutą wzrastało przeświadczenie o&nbsp;nieuchronności powrotu do&nbsp;nałogu. No&nbsp;i&nbsp;wracałem. Byłem bez&nbsp;szans. I&nbsp;tak za&nbsp;każdym razem, aż&nbsp;do&nbsp;piątku 10&nbsp;października 2008&nbsp;r., kiedy skończyłem czytać książkę Allena Carra o&nbsp;rzucaniu palenia i&nbsp;o&nbsp;godzinie 23:46 na&nbsp;swoim balkonie wypaliłem ostatniego papierosa w&nbsp;życiu.</p>
<p>Allen Carr nie powiedziałby, że to książka o&nbsp;rzucaniu palenia, bo według niego palenia się nie&nbsp;rzuca, tylko przestaje się palić (stawianie nacisku na&nbsp;dobór słów pewnie nie&nbsp;tylko mi kojarzy się z&nbsp;NLP i&nbsp;MLM). Kluczowe tezy, które do&nbsp;mnie przemówiły, były racjonalne i&nbsp;proste: każdy zapalony papieros służy wyłącznie zniwelowaniu efektów głodu nikotynowego wywołanego przez&nbsp;poprzedniego papierosa; rzucając palenie nie&nbsp;rezygnuję z&nbsp;czegoś, ale&nbsp;wracam do&nbsp;stanu normalności, jakim jest niepalenie; fizyczne objawy odstawienia miną po&nbsp;kilku dniach, więc nie&nbsp;ma&nbsp;co desperować. Szerzej o&nbsp;metodzie <a href="http://radkowiecki.blox.pl/2008/02/I-po-Walentynkach-czyli-o-skutecznym-rzucaniu.html">napisał kol.&nbsp;Radek</a> &mdash;&nbsp;to&nbsp;zresztą dzięki tej jego notce zdecydowałem się sięgnąć po&nbsp;książkę Carra.</p>
<p>I faktycznie, było jak napisał Carr. Przestałem palić, nie&nbsp;miałem żadnych cięciw, trzęsawek, tuneli, cierpień. Nie&nbsp;tęsknię za&nbsp;paleniem w&nbsp;ogóle, czasem tylko przyśni mi się, że palę &mdash;&nbsp;budzę się wtedy wściekły, że kurwa, co&nbsp;ja głupi robię. Ostatnie dwa lata bardzo ciężko doświadczyły mnie na&nbsp;gruncie zawodowym i&nbsp;osobistym, i&nbsp;może piję od&nbsp;tego więcej czerwonego wina, ale&nbsp;nawet w&nbsp;największym dole nie&nbsp;przeszło mi przez&nbsp;myśl, żeby sięgnąć po&nbsp;papierosa. Jestem wolny. <a href="http://blogdebart.pl/2009/04/17/na-mnie-dziala/">Na&nbsp;mnie Carr działa.</a> Na&nbsp;Radka, mojego wybawcę, jak&nbsp;się okazuje, nie&nbsp;działa: z&nbsp;tego co&nbsp;wiem, Radek przegrał sromotnie i&nbsp;obecnie jest na&nbsp;etapie rzucania metodą Pi&nbsp;Dżej&nbsp;Es&nbsp;En, czyli &bdquo;Palę, Jak&nbsp;Się Nawalę&rdquo;.</p>
<p>No, skoro to taka rewelacyjna metoda, to&nbsp;na&nbsp;pewno coś będzie w&nbsp;PubMedzie. No, coś niby jest. Dwa badania ankietowe sprawdzające efektywność grupowych sesji rzucania palenia metodą Allena Carra (<a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17097816">1</a>,&nbsp;<a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16133522">2</a>). Na&nbsp;organizacji takich sesji zarabiają jego spadkobiercy &mdash;&nbsp;sam&nbsp;Carr zmarł na&nbsp;raka płuc. Według oficjalnej biografii zachorował w&nbsp;wyniku biernego palenia: podczas prowadzonych przez&nbsp;niego grupowych sesji można palić. I&nbsp;biedaczek, już&nbsp;niepalący, wdychał ten cudzy dym, dostał raka i&nbsp;zmarł (do&nbsp;mnie przemawia inne wytłumaczenie: facet przez&nbsp;ponad trzydzieści lat swojego życia palił od&nbsp;trzech do&nbsp;pięciu paczek dziennie). Dwa inne teksty twierdzą, że brak wystarczających danych na&nbsp;oszacowanie efektywności metody (<a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19492280">1</a>,&nbsp;<a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12768808">2</a>). Niewielka liczba publikacji trochę dziwi, bo akurat rzucanie palenia wygląda na&nbsp;bardzo wdzięczny obiekt dla&nbsp;badacza. Efekt jest binarny: albo się pali, albo nie, nie&nbsp;tak jak&nbsp;w&nbsp;większości tego altmedowego szajsu, gdzie głowa boli jakby mniej i&nbsp;rzadziej, a&nbsp;na&nbsp;pewno w&nbsp;innym miejscu. Istnieją metody weryfikacji prawdomówności badanych. Szkoda. Bo&nbsp;sam Allen Carr w&nbsp;swojej książce wypisuje opowieści, które niemal automatycznie kojarzą się z&nbsp;dr.&nbsp;Ashkarem czy&nbsp;innymi szarlatanami: setki łzawych podziękowań, misja uwolnienia świata od&nbsp;nałogu, 90-procentowa skuteczność i&nbsp;medyczny establiszment tkwiący w&nbsp;okopach oficjalnej dogmatyki. A&nbsp;przy&nbsp;ponownym czytaniu książka, obok owej racjonalnej argumentacji, która tak&nbsp;bardzo do&nbsp;mnie przemówiła, momentami okrutnie razi stylem podręcznika szczerzenia zębów dla&nbsp;MLM-owca.</p>
<p>Czy polecam innym tę metodę? Powiedzmy, że robię to w&nbsp;taki sposób, żeby nie&nbsp;nadwerężyć mojej reputacji negacjonisty altmedu: dodaję do&nbsp;<a href="http://www.flickr.com/photos/bartku/2947598620/">swojej laurki</a> liczne obwarowania, zastrzeżenia i&nbsp;możliwe inne powody sukcesu w&nbsp;rzucaniu palenia. A&nbsp;mam ich kilka:</p>
<p><strong>Po pierwsze,</strong> dzieci. Jako palący grubas o&nbsp;siedzącym trybie życia kwalifikowałem się do&nbsp;grup ryzyka naprawdę wielu chorób i&nbsp;miałem bardzo duże szanse, że nie&nbsp;doczekam świętowania matury mojego potomstwa. A&nbsp;bardzo kocham swoje potomstwo. To&nbsp;sprawiło, że <strong>po&nbsp;drugie,</strong> byłem bardzo zdesperowany, a&nbsp;ponieważ spróbowałem już tych wszystkich gum i&nbsp;plasterków, traktowałem książkę Carra jako ostatnią deskę ratunku, wiązałem z&nbsp;nią ogromne nadzieje jeszcze przed&nbsp;jej przeczytaniem. Pamiętam, że przeczytałem ją raz i&nbsp;nie&nbsp;zadziałała, paliłem dalej. Wściekły, przeczytałem ją jeszcze raz od&nbsp;połowy (bo&nbsp;na&nbsp;pewno pod&nbsp;koniec czytałem nieuważnie i&nbsp;coś istotnego mi umknęło!) &mdash;&nbsp;i&nbsp;dopiero wtedy zażarło.</p>
<p><strong>Po trzecie,</strong> mieszkanie z&nbsp;niepalącą żoną i&nbsp;niepalącymi dziećmi wyrzuciło mnie z&nbsp;moim paleniem na&nbsp;balkon. Zimą 2007&nbsp;r., kiedy zrobiło się naprawdę mroźnie, wpadłem na&nbsp;genialnie prosty pomysł: otóż będę palił na&nbsp;klatce schodowej! Fast-forward do&nbsp;października 2008. Nadchodzi kolejny sezon grzewczy i&nbsp;mam przed&nbsp;sobą taką perspektywę: poranki i&nbsp;wieczory najbliższego półrocza spędzę zakradając się w&nbsp;gaciach na&nbsp;klatkę, niewyobrażalnie smrodząc moim sąsiadom, kuląc się przed&nbsp;każdym dźwiękiem otwieranych drzwi do&nbsp;mieszkań i&nbsp;cierpiąc okropne poczucie winy i&nbsp;ogólnego upodlenia. Jak&nbsp;byłem biednym studentem, dopalałem własne kiepy, gromadzone w&nbsp;wielkiej puszce po&nbsp;cukierkach toffi, ale&nbsp;dopiero upokarzające doświadczenie zasyfiania smrodem klatkowskiej pokazało mi, jak&nbsp;głupie uzależnienie może pomiatać człowiekiem, jak&nbsp;bardzo może go degradować. Dlatego dziś, gdy&nbsp;czytam <a href="http://wyborcza.pl/1,88146,8659493,Ja__Murzyn.html">bzdety Żakowskiego porównującego się do&nbsp;uciskanego Murzyna</a> (są&nbsp;jeszcze tacy, którzy <a href="http://www.youtube.com/watch?v=E7RMxT4YaAQ">porównują się do&nbsp;Żydów w&nbsp;getcie,</a> ale&nbsp;to&nbsp;małe chujki), to&nbsp;chcę mu powiedzieć tak: panie Jacku, ja pana rozumiem, pan jest nieszczęśliwy i&nbsp;zniewolony, i&nbsp;z&nbsp;tego swojego nieszczęścia i&nbsp;zniewolenia czyni pan jakiś atut, przywilej i&nbsp;wypisuje pan dyrdymały, zamiast wziąć się w&nbsp;garść, do&nbsp;kurwy nędzy, dziecku pan ojcem.</p>
<p><strong>Po czwarte,</strong> i być może najważniejsze, <a href="http://blogdebart.pl/2008/10/02/doszedl/">przestałem palić niemal równo tydzień po&nbsp;otrzymaniu pocztą Cudownego Medalika.</a> Allen Carr, pfft.</p>
<p><em>P.S. Po kilku dniach od&nbsp;skończenia notki ogarnęło mnie uczucie niepewności, czy&nbsp;na&nbsp;pewno udało mi się dobrze przekazać zamysł, z&nbsp;którym siadałem do&nbsp;napisania notki. Często mi się zdarza, że jak&nbsp;się rozkręcę, to&nbsp;zbyt odjeżdżam od&nbsp;pierwotnego szkicu: tak&nbsp;było chociażby w&nbsp;przypadku notki o&nbsp;doktorze Ashkarze, która wyszła jak&nbsp;wyszła, a&nbsp;chciałem napisać, że jego metoda jest super, stosuję ją od&nbsp;tygodnia i&nbsp;czuję się ŚWIETNIE, tylko coś mnie strasznie w&nbsp;nogę napieprza.</p>
<p>W tej notce nie chodziło mi o to, że metoda Carra to altmed. Altmedowe jest raczej to, że prośby o&nbsp;linki do badań w&nbsp;PubMedzie zbywam pogardliwym stwierdzeniem, że te wasze cyferki w&nbsp;tabelkach bledną przy&nbsp;potędze mojego osobistego świadectwa. I&nbsp;nikt mnie nie&nbsp;przekona, że czarne jest czarne, a&nbsp;białe jest białe!</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2010/11/21/moj-wlasny-altmed/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1344</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Referral Fun, październik 2009</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2009/11/05/referral-fun-pazdziernik-2009/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2009/11/05/referral-fun-pazdziernik-2009/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 Nov 2009 14:14:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Personalo]]></category>
		<category><![CDATA[referral fun]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=2686</guid>
		<description><![CDATA[W związku z ogólnym uwiądem pisarskim i na życzenie publiczności oto nowy Referral Fun. Kto&#160;nie&#160;wie, co&#160;to&#160;RF, niech kliknie w&#160;linka. Dzisiejszy RF pozwoliłem sobie przygotować w formie dwóch wierszy. Pierwszy to krótki erotyk zatytułowany &#8222;Ruchanko w&#160;Legnicy&#8221;: stosunki porno na fotelach ginekologicznych erotyczne filmy seks na zywo z obrazkami golych bab sex chomik masaz porno sex z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W związku z ogólnym uwiądem pisarskim i na życzenie publiczności oto nowy Referral Fun. Kto&nbsp;nie&nbsp;wie, co&nbsp;to&nbsp;RF, niech <a href="http://blogdebart.pl/referral-fun/">kliknie w&nbsp;linka.</a></p>
<p>Dzisiejszy RF pozwoliłem sobie przygotować w formie dwóch wierszy. Pierwszy to krótki erotyk zatytułowany &bdquo;Ruchanko w&nbsp;Legnicy&rdquo;:</p>
<p><span id="more-2686"></span></p>
<p><em>stosunki porno na fotelach ginekologicznych erotyczne filmy<br />
seks na zywo z obrazkami golych bab<br />
sex chomik masaz porno<br />
sex z kamerka zamontowana na penisie</p>
<p>pozycie.seksualne>narzywo<br />
pozycje sexualne na ławce<br />
pozycja nibiru w 2009<br />
powiekszanie biustu siłą woli</p>
<p>obwisłe jaja foto galeria<br />
obrzmiale cycki zdjecia<br />
pokaż zdjęcia z najdłuższymi penisami<br />
sztuczny penis wotywny<br />
penis z haczykami<br />
pigułkę samogwałtu<br />
pikantne kawałki z pisma świętego<br />
porno wstretne stolec<br />
akupunktura+genitalia+jpg</em></p>
<p>Drugi wiersz to wielowątkowe dzieło na podobieństwo &bdquo;Skowytu&rdquo; Ginsberga, z&nbsp;tą różnicą, że&nbsp;w&nbsp;kolejności alfabetycznej. Proponuję, żebyście wskoczyli na&nbsp;stół w&nbsp;swojej ulubionej krakowskiej knajpie i&nbsp;wykrzyczeli ten&nbsp;poemat zdumionym gościom w&nbsp;twarze!</p>
<p><em>blogi cyckow<br />
blogi gejów<br />
blogi matki<br />
blogi dla grubych kobiet</p>
<p>candida a brak mowy<br />
candida a homeopatia<br />
candida albicans seks oralny<br />
candida od kota<br />
candida po antybiotykach<br />
candida w nosie jak leczyc<br />
candida na jezyku zdjecia<br />
candida choroba<br />
candida śmierć</p>
<p>cena przydzadu do lewatywy z uryna<br />
chemtrails nad chełmem<br />
chińczycy jedzą dzieci fronda<br />
choroba heinego-medina szczepionka przyczyna hiv<br />
choroba na cycki filmy<br />
choroby cofanie członka wykop<br />
chłopcy muszą nosić rajstopy<br />
cięte riposty na tekst o małych cyckach</p>
<p>co moze leczyc nafta???<br />
co pokazuje oko w medycynie chińskiej<br />
co potrzeba zeby otworzyc obwarzanki<br />
co robic gdy dziecko wypije wode utleniona<br />
co to są młodzieńcze ideały<br />
co to znaczy just fucking google it<br />
co wachadelko potrafi<br />
co wiesz na temat coloniksu doktor natura<br />
co zrobić gdy dziecko połknie odkamieniacz<br />
co to jest poolover<br />
co to jest słotna<br />
co to jest ttdkn</p>
<p>czy będąc matką zgodziłabym się na aborcje zgwałconej córki<br />
czy chińskie dzieci chorują na autyzm<br />
czy colonix pomaga na nieswiezy oddech<br />
czy egipt uratuje nas przed kataklizmem<br />
czy gwiezdne wojny są antychrześcijańskie<br />
czy jak sie pije naftę to można palić??<br />
czy leki homeopatyczne mozna stosowac przy ciezkiej depresji<br />
czy moge pic mocz jedzac linea<br />
czy można pić naftę oczyszczoną będąc w ciązy<br />
czy na trójwymiarowym filmie odlot można wymiotować<br />
czy prawicowcy lubią star treka<br />
czy przy candidzie czuc dzieciom z ust<br />
czy rozdzkarze wykryja choroby<br />
czy stolec o przekroju trójkątnym jest normalny?<br />
czy syntetyczna pornografia dziecięca jest legalna<br />
czy wyjazd do innego kraju moze powodowac wzdecia gazy<br />
czy zboczenie seksualne można odziedziczyć<br />
czym objawia się że się ma robaki w dupie u dorosłego człowieka</p>
<p>dawid biedrzycki ma wielkie cycki</p>
<p>dlaczego gozdziki sa zle dla glisty ludzkiej<br />
dlaczego jezus przyznał się że jest królem zydowskim<br />
dlaczego maryja nazywana jest totemem salomona<br />
dlaczego pod skórą tworzą się kamienie?</p>
<p>dzieci kryształowe co na to pedagogika<br />
dzieci szatan wada genetyczna<br />
dziecięce wierszyki o papieżu</p>
<p>egocentryzm a agresja uczniów szkół podstawowych v i vi klas<br />
elektryczne urządzenie do usuwania pasożytów<br />
endosymbiotyczna teoria pochodzenia mitochondrium i plastydy<br />
erotyczna enema tortury wspomnienia<br />
etyczna porazka parmalat<br />
facet z wenus w skorpionie w 12 domu<br />
fisting w jakim wieku</p>
<p>gdzie bedzie bashobora w 2010<br />
gdzie w domu moga znajdowac sie jaja glisty<br />
gdzie w polsce grali classix nouveaux</p>
<p>gniewomir świechowski<br />
gnyszka pstrykam</p>
<p>gołe baby szare<br />
gołe lezbijki<br />
grube baby dolny slask</p>
<p>homeopatia na alzheimera<br />
homeopatia na katar<br />
homeopatia na korzonki<br />
homeopatia na robaki<br />
homeopatia na złogi jelitowe<br />
homeopatia rzeczpospolita papież<br />
homeopatia w świetle radia maryja</p>
<p>i co po invitro<br />
i huj. jesien dowala<br />
ilu żydów zginęło w wtc?</p>
<p>jak leczyć zarzucanie żółci do żołądka i candida albicans przewodu pokarmowego<br />
jak napisać list w sprawie zrobienia motoru<br />
jak narysowac komiks o rozmowach o panu jezusie<br />
jak narysować plakat o urbaniu sie do szkoły<br />
jak nazywa się lekarz zajmujący sie chorobami strunowymi<br />
jak pije się nafte<br />
jak powiedziec partnerowi o&#8217;kandydozie pochwy<br />
jak powstala pierwsza szczepionka kto ja wynalazl jak na to wpadl itd<br />
jak reaguje woda utleniona z naftą<br />
jak sie blokuje klawiature w iphonie<br />
jak sie ma candide to nie mozesz miec dziewczyny<br />
jak smierdzi bolaca watroba<br />
jak sprawdzic wiarygodnośc soku noni<br />
jak stosowac naftę u dzieci na robaki<br />
jak stosować naftę na raka<br />
jak szukać impact factor w pubmedzie<br />
jak walczyć z chemtrails<br />
jak wyglada koci penis<br />
jak wyjąć kulkę z odbytu<br />
jak wysprzatac mieszkanie przy owsikach<br />
jak z kalu wyczytac chorobe<br />
jak zredagować krótki tekst reklamujący wyprawa na marsa<br />
jak zrobić maszynkę do ruchania<br />
jak ściągnąć dłog od niemieckiego zleceniodawcy</p>
<p>jaka jest średnia wieku ludzi z downem<br />
jaki font na koperte<br />
jaki kupić sedes<br />
jakim srutem strzelamy jenoty</p>
<p>jan bodakowski ok<br />
jan pjan paweł ii<br />
jedna z cnót, w której wzorem moze byc dla nas papiez polak</p>
<p>kółko paleontologiczne bytom<br />
kąpiel oczyszczająca w ziołach robaki przez skórę</p>
<p>leczenie nowotworów naftą destylowaną<br />
leczenie tasiemca w gdańsku</p>
<p>lewatywa leczy raka<br />
lewatywa opowiadania pręt<br />
lewatywa w domu erotyczna<br />
lewatywa w starym testamencie<br />
lewatywy, czopki- opowiadania erotyczne</p>
<p>lozkowe zboczenia grubasow<br />
ludowe metody usuwania pasozytow<br />
mam juz korwa dosc candidy<br />
mam wielkiego kołtunia na łbie<br />
mem &#8220;&#8221;drogie bravo&#8221;"<br />
merytoryka jelit<br />
metaamfetamina poronienie<br />
mięsien sercowy w stanie agonalnym co to znaczy</p>
<p>mms chloryn sodu polonia amerykańska<br />
moj szef sie przy mnie czerwieni<br />
mongoł mysłowice leczenie ziołami<br />
msze odczyniające uroki</p>
<p>mój pies wypił wodę utleniona<br />
mężczyzna spożył trutkę na szczury</p>
<p>najbogatszy ostrowianin<br />
najlepszy polski homeopata<br />
najdluzszy kutas we wroclawiu</p>
<p>nauka czarów które działają<br />
nazi forum smieszne<br />
nazwy bezpiecznych szczepionek w polsce wg prof majewskiej<br />
neosarmata piotr marek<br />
niskie slodkie blad cipeczki</p>
<p>oczyszczanie bimbru węglem<br />
oczyszczanie krwi imbirem wg nieumywakin<br />
oczyszczanie wątroby skutki uboczne oczy</p>
<p>odkamieniacz co sie dzieje po spożyciu<br />
ogladanie się za kobietami choroba<br />
opinia kościoła w zakresie leku colonex<br />
ostatnie słowa papieża</p>
<p>pamiętnik z konferencji żydoznawczej<br />
papież w ognisku<br />
papież strukturalizmu</p>
<p>piosenka zespolu kat nad grobem stryja<br />
placek z murzynkami niemieckimi dupa anioła<br />
planowanie rodziny nanotechnologia<br />
plastry kinoki efekty uboczne<br />
po drugiej dawce zentelu dziecko<br />
po jakim czasie zaczynaja dzialac leki homeopatyczne</p>
<p>program do oszukiwania w bingo na wp<br />
program generujący dzwięki relaksacyjne<br />
program szczepień w usa</p>
<p>projekt cheops terapia cytrynowa szczepienia<br />
przykładowy wzór na modną chustę na drutach</p>
<p>smutne piosenki o mlodzierzy trudnej<br />
społeczeństwo w walce z totalitaryzmem i autyzmem<br />
sushi kandydoza</p>
<p>słysze tajemnicze dzwieki z różną czestotliwoscią<br />
tabletka gwałtu serum prawdy<br />
tasiemiec wychodzenie z czlowieka przez odbytnice<br />
tekst reklamujący robota doskonałego<br />
terlikowski nie lubi psychologii</p>
<p>urojone choroby czy moga byc realne objawy<br />
urynoterapia stosowanie lewatywy dla karmiacej mamy<br />
urządzenia rozpraszające smugi kondensacyjne<br />
usuwanie pasożytow duchowych</p>
<p>w co wieży david icke<br />
w czym umyc fap<br />
w jaki sposób spożywać rzepę</p>
<p>wyjasnij ,jak rozumiesz stwierdzenie : &#8221;podobne lecz podobnym&#8221; .możesz posłużyć się przykładem z życia.<br />
wyjaśnij co oznacza i odpuśc nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom<br />
wyjaśnij dlaczego mały ksiaże ocenił większość mieszkańców planet<br />
wyjaśnij mechanizm powstawania bliźniąt<br />
wyjaśnij przyrodo-znaw-stwo-wie</p>
<p>wywiad z osoba znającą żyda<br />
wzrok nie nadanrza za ruchami głowy</p>
<p>zabezpieczenie przed przebiegunowaniem<br />
zabił się w trąbkach<br />
zaczipowane konie<br />
zakaz sikania na stojąco<br />
zapach candidy<br />
zarażenie glistą świńską przez kaszankę</p>
<p>zniszczyc raka wahadłem<br />
zniszczyliscie moja psychike<br />
zolte smarki z nosa<br />
zrobione przypadkiem cycki<br />
zwinięcie języka w trąbke<br />
związane mocno cycki<br />
związek chemiczny o zapachu zgniłej kapusty</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2009/11/05/referral-fun-pazdziernik-2009/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>873</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sławek</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2009/06/14/slawek/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2009/06/14/slawek/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Jun 2009 11:29:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Personalo]]></category>
		<category><![CDATA[Szef kuchni poleca...]]></category>
		<category><![CDATA[foto]]></category>
		<category><![CDATA[sławek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=2170</guid>
		<description><![CDATA[Pierwszy raz pojawił się na moim blogu w&#160;zeszłym roku, w&#160;post scriptum do&#160;tekstu o&#160;niczym. Niby&#160;taki niepozorny w&#160;tym swoim szarym polarku, a&#160;przecież to Człowiek Najczęściej Wycinany ze&#160;Zdjęć w&#160;Wikipedii. O Sławku wypada wiedzieć tyle: to nauczyciel angielskiego z&#160;południa Polski, zbierający zdjęcia znanych ludzi, dokładniej &#8212;&#160;siebie ze znanymi ludźmi. Sławek jeździ na&#160;różne zloty sław &#8212;&#160;targi książki, festiwale, prawybory, kabaretony [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwszy raz pojawił się na moim blogu w&nbsp;zeszłym roku, w&nbsp;<a href="http://blogdebart.pl/2008/09/27/internetowy-przeglad-tygodnia/">post scriptum do&nbsp;tekstu o&nbsp;niczym.</a> Niby&nbsp;taki niepozorny w&nbsp;tym swoim szarym polarku, a&nbsp;przecież to Człowiek Najczęściej Wycinany ze&nbsp;Zdjęć w&nbsp;Wikipedii.</p>
<p>O Sławku wypada wiedzieć tyle: to nauczyciel angielskiego z&nbsp;południa Polski, zbierający zdjęcia znanych ludzi, dokładniej &mdash;&nbsp;siebie ze znanymi ludźmi. Sławek jeździ na&nbsp;różne zloty sław &mdash;&nbsp;targi książki, festiwale, prawybory, kabaretony itd. &mdash;&nbsp;i&nbsp;każdemu napotkanemu celebrycie lub&nbsp;celebrytce zadaje to&nbsp;samo pytanie: &bdquo;Przepraszam, czy&nbsp;mogę sobie z&nbsp;panem/panią zrobić zdjęcie?&rdquo;. Upolowane sławy kataloguje i&nbsp;umieszcza w&nbsp;odpowiedniej przegródce w&nbsp;swoim gigantycznym zbiorze fotografii na&nbsp;<a href="http://www.flickr.com/photos/znani/">flickr.com.</a> Uprzejmie udostępnia owe zdjęcia na&nbsp;licencji Creative Commons, dzięki czemu polscy wikipedyści mają czym ilustrować noty biograficzne pisarzy, polityków, sportowców, gwiazd estrady i&nbsp;telewizji. Przy&nbsp;okazji wycinają z&nbsp;tych zdjęć Sławka, zazwyczaj zwykłym kadrowaniem, czasem za&nbsp;pomocą pieczołowitego retuszu w&nbsp;Photoshopie (porównajcie <a href="http://www.flickr.com/photos/znani/1119489014/">oryginał</a> z&nbsp;<a href="http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Kabaret_Afera.jpg&#038;filetimestamp=20080909212212">przeróbką</a>).</p>
<p>Robienie sobie zdjęć ze znanymi ludźmi nie&nbsp;jest zajęciem śmieszniejszym od&nbsp;innych hobby. Niezamierzony efekt komiczny powstaje dopiero przy&nbsp;oglądaniu tych zdjęć po&nbsp;kolei. Sławek zgromadził na&nbsp;Flickrze prawie dwa&nbsp;tysiące zdjęć znanych ludzi, ale przecież są to również dwa&nbsp;tysiące zdjęć samego Sławka, ubranego w&nbsp;jeden ze&nbsp;swoich kilku praktycznych ciuszków, najczęściej w&nbsp;uniwersalną pogodowo szarą bluzę polarową. Na&nbsp;fotografiach Sławek trwa niezmienny niczym pomnik, zmieniają się tylko ludzie stojący obok niego. Zdjęcia są zazwyczaj kadrowane w&nbsp;półzbliżenie, a&nbsp;na&nbsp;twarzy Sławka maluje się zwykle ledwie zaznaczony, skupiony uśmiech Giocondy. Satysfakcję z&nbsp;kolejnej upolowanej ofiary sygnalizują jedynie szeroko otwarte oczy, triumfujący wzrok.</p>
<p><span id="more-2170"></span></p>
<div id="attachment_2182" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><img src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/contactsheet-001.jpg" alt="&nbsp;" title="contactsheet-001" width="480" height="888" class="size-full wp-image-2182" /><p class="wp-caption-text">&nbsp;</p></div>
<p>Kiedy pierwszy raz przeglądałem kolekcję zdjęć Sławka na&nbsp;Flickrze, właśnie z&nbsp;powodu opisanej powyżej powtarzalności ubioru, mimiki i&nbsp;kadru ogarnął mnie głupawy, niepohamowany rechot. Nie&nbsp;mogąc przestać, przewracałem kolejne wirtualne kartki albumu &mdash;&nbsp;i&nbsp;gdybym nie&nbsp;spadł w&nbsp;pewnej chwili z&nbsp;krzesła, zapewne bym się w&nbsp;końcu udusił.</p>
<p>Nastrój głupawki udzielił się również niektórym moim komentatorom. Sławek stał się, obok Nicponia, Moon, Tomka Torquemady czy&nbsp;Tomasza Terlikowskiego, jedną z&nbsp;kultowych postaci Blog de&nbsp;Bart &mdash;&nbsp;co&nbsp;ciekawe, jedną z&nbsp;niewielu <em>budzących sympatię</em> kultowych postaci Blog de&nbsp;Bart. Pewnego dnia komentator Inżynier Mruwnica (konto fikcyjne) przedstawił nam swój mały foto meszapik z&nbsp;udziałem Sławka&#8230;</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img alt="&nbsp;" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/slav.jpg" title="tsa_slawek" width="500" height="371" /><p class="wp-caption-text">&nbsp;</p></div>
<p>&#8230;a my radośnie podchwyciliśmy pomysł (<a href="http://www.somethingawful.com/d/photoshop-phriday/">eksploatowany już wcześniej przez&nbsp;internety po&nbsp;wielokroć</a>) i&nbsp;zaczęliśmy tworzyć własne fotografie, których zabrakło w&nbsp;Sławkowym archiwum. Poniżej przedstawiam najbardziej udatne wytwory.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><img alt="" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/historia89.jpg" title="inz.mruwnica" width="400" height="289" /><p class="wp-caption-text">inz.mruwnica</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 460px"><img alt="Gammon No.82" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/praslowianie.jpg" title="Gammon No.82" width="450" height="587" /><p class="wp-caption-text">Gammon No.82</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 460px"><img alt="fan-terlika" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/czlowiekzakurtyna.jpg" title="fan-terlika" width="450" height="296" /><p class="wp-caption-text">fan-terlika</p></div>
<div id="attachment_2190" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/touristslawek_resize.jpg" alt="bart" title="touristslawek_resize" width="500" height="345" class="size-full wp-image-2190" /><p class="wp-caption-text">bart</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img alt="Barts" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/lolslawek1.jpg" title="Barts" width="500" height="375" /><p class="wp-caption-text">Barts</p></div>
<div id="attachment_2192" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/matrixslawek_resize.jpg" alt="Adam Gliniany" title="matrixslawek_resize" width="500" height="692" class="size-full wp-image-2192" /><p class="wp-caption-text">Adam Gliniany</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 467px"><img alt="anonymous" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/donotwantk.jpg" title="anonymous" width="457" height="317" /><p class="wp-caption-text">anonymous</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img alt="Gammon No.82" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/dlaczego_klasycy.jpg" title="Gammon No.82" width="500" height="311" /><p class="wp-caption-text">Gammon No.82</p></div>
<div id="attachment_2194" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/benedyktslawek_resize.jpg" alt="bart" title="benedyktslawek_resize" width="500" height="364" class="size-full wp-image-2194" /><p class="wp-caption-text">bart</p></div>
<div id="attachment_2198" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/zapruderslawek_resize.jpg" alt="bart" title="zapruderslawek_resize" width="500" height="306" class="size-full wp-image-2198" /><p class="wp-caption-text">bart</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><img alt="inz.mruwnica" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/sphinx.jpg" title="inz.mruwnica" width="300" height="400" /><p class="wp-caption-text">inz.mruwnica</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 360px"><img alt="bart" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/njnslawek.jpg" title="bart" width="350" height="568" /><p class="wp-caption-text">bart</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 502px"><img alt="bart" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/slawekslawek.jpg" title="bart" width="492" height="364" /><p class="wp-caption-text">bart</p></div>
<div id="attachment_2200" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/wallyjik_resize.jpg" alt="fan-terlika" title="wallyjik_resize" width="500" height="457" class="size-full wp-image-2200" /><p class="wp-caption-text">fan-terlika</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 450px"><img alt="Quasi" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/slawekshroud.jpg" title="Quasi" width="440" height="630" /><p class="wp-caption-text">Quasi</p></div>
<div id="attachment_2202" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/following2.jpg" alt="mudkipz84" title="following2" width="500" height="354" class="size-full wp-image-2202" /><p class="wp-caption-text">mudkipz84</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img alt="Gammon No.82" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/ostatni_slawek.jpg" title="Gammon No.82" width="500" height="500" /><p class="wp-caption-text">Gammon No.82</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 460px"><img alt="blue.berry" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/marilynslawek.jpg" title="Gammon No.82" width="450" height="438" /><p class="wp-caption-text">blue.berry</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img alt="bart" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/benedyktslawek2.jpg" title="bart" width="500" height="400" /><p class="wp-caption-text">bart</p></div>
<div id="attachment_2205" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/z4886399x_resize.jpg" alt="Gammon No.82" title="z4886399x_resize" width="500" height="388" class="size-full wp-image-2205" /><p class="wp-caption-text">Gammon No.82</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 458px"><img alt="mudkipz84" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/sawkewogniu.jpg" title="mudkipz84" width="448" height="336" /><p class="wp-caption-text">mudkipz84</p></div>
<div id="attachment_2207" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/brezniewslawek_resize.jpg" alt="bart" title="brezniewslawek_resize" width="500" height="281" class="size-full wp-image-2207" /><p class="wp-caption-text">bart</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 463px"><img alt="inz.mruwnica" src="http://www.coffeeshop.com.pl/blog_images/dex.jpg" title="inz.mruwnica" width="453" height="339" /><p class="wp-caption-text">inz.mruwnica</p></div>
<p><a href="http://mrw.blox.pl/2009/06/Przygody-pana-Slawka.html">Flash-deserek MRW.</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2009/06/14/slawek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2781</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Adieu, AdSense!</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2009/05/01/adieu-adsense/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2009/05/01/adieu-adsense/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 01 May 2009 21:13:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Personalo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=2032</guid>
		<description><![CDATA[Napisało do mnie Google. Zauważyliśmy, że wyświetlają Państwo reklamy Google w&#160;sposób, który narusza zasady polityki programowej. Odkryliśmy naruszenie zasad programu AdSense na&#160;stronach takich jak: http://blogdebart.pl/2006/10/08/. Zgodnie z zasadami programu wydawcy AdSense nie&#160;mogą umieszczać reklam Google na&#160;stronach zawierających treści przeznaczone tylko dla&#160;osób dorosłych, w&#160;tym teksty o&#160;jednoznacznym charakterze erotycznym. Strona, do której prowadzi zawarty w mailu link, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Napisało do mnie Google.</p>
<blockquote><p>Zauważyliśmy, że wyświetlają Państwo reklamy Google w&nbsp;sposób, który narusza zasady polityki programowej. Odkryliśmy naruszenie zasad programu AdSense na&nbsp;stronach takich jak: http://blogdebart.pl/2006/10/08/.</p>
<p>Zgodnie z zasadami programu wydawcy AdSense nie&nbsp;mogą umieszczać reklam Google na&nbsp;stronach zawierających treści przeznaczone tylko dla&nbsp;osób dorosłych, w&nbsp;tym teksty o&nbsp;jednoznacznym charakterze erotycznym.</p></blockquote>
<p>Strona, do której prowadzi zawarty w mailu link, zawiera jedną króciutką notkę. Cytuję w&nbsp;całości:</p>
<blockquote><p>A wiecie, że gdy okazało się, że republikański kongresman Mark Foley na&nbsp;amerykańskim gadu-gadu rozprawiał z&nbsp;nieletnimi gońcami kongresowymi o&nbsp;ich&nbsp;technikach masturbacyjnych, prawicowa stacja Fox&nbsp;News&nbsp;TV nagle zaczęła się mylić co&nbsp;do&nbsp;jego przynależności partyjnej i&nbsp;nazywała go Demokratą?</p></blockquote>
<p>Być może namierzył mnie guglowski automat poszukujący niedozwolonych treści erotycznych (zgadzam się, &bdquo;techniki masturbacyjne nieletnich&rdquo; nie&nbsp;brzmią zbyt dobrze). A&nbsp;może ktoś doniósł! Ale&nbsp;kto? Znalazłoby się kilku kandydatów:</p>
<ul>
<li>Maciek Gnyszka, bo to żmija podstępna, co jednego dnia się ze&nbsp;mną brata, a&nbsp;drugiego dnia <a href="http://maciejgnyszka.blogspot.com/2009/03/17-iii-2009-jak-to-mnie-dzihad.html">używa mojej niewinnej osoby w&nbsp;anegdocie o&nbsp;złodziejstwie</a> &mdash;&nbsp;bo&nbsp;pewnie ma mnie za&nbsp;lewaka, a&nbsp;każdy lewak to złodziej. Po&nbsp;takich złych Maćkach można się wszystkiego spodziewać.</li>
<p></p>
<li>Tomek Torquemada, bo moi czytelnicy <a href="http://blogdebart.pl/blog_images/szukaj_katoliku2.jpg" rel="lightbox">zapaskudzili katolicką wyszukiwarkę,</a> której jest właścicielem.</li>
<p></p>
<li>Moon, bo dostała u mnie bana, a&nbsp;dodatkowo <a href="http://moon5.wordpress.com/2009/04/26/morderstwo-w-sieci/">&bdquo;brygada dr.&nbsp;Bartensteina&rdquo;</a> narobiła zamieszania na&nbsp;jej blogasku.</li>
<p></p>
<li>Któryś z kolegów Moon.</li>
<p></p>
<li>Ten gość, co ostatnio napisał do&nbsp;mnie maila, że <a href="http://blogdebart.pl/2009/01/18/post-obrazkowy/">&bdquo;Jezus-gej obraża chrześcijan&rdquo;</a> obraża chrześcijan i&nbsp;on&nbsp;żąda, żebym zdjął &bdquo;to&nbsp;obrzydliwe zdjęcie&rdquo; ze&nbsp;strony.</li>
<p></p>
<li>Jeden z tych innych gości, którzy wcześniej pisali do&nbsp;mnie dziwne listy &mdash;&nbsp;a&nbsp;przychodziły one wtedy, kiedy Maciek Gnyszka (plemię wężowe!) i&nbsp;Janek Bodakowski linkowali Blog de&nbsp;Bart na&nbsp;Forum Frondy.</li>
<p></p>
<li>Janek Bodakowski, bo <a href="http://blogdebart.pl/2008/12/02/boj-sie-boga-bodakowski/">naśmiewam się z&nbsp;jego twórczości rysowniczej.</a></li>
<p></p>
<li>Tomasz Terlikowski, bo <a href="http://blogdebart.pl/2009/03/17/tomasz-terlikowski-pisze-powiesc-futurystyczna-w-odcinkach/">naśmiewam się z&nbsp;jego twórczości literackiej.</a></li>
</ul>
<p>Poczułem się jak Georges Laurent w&nbsp;&bdquo;Ukrytych&rdquo;. Odwiedziłem blogi podejrzanych, żeby sprawdzić, czy&nbsp;któryś nie&nbsp;napisał triumfalnego posta &bdquo;A&nbsp;masz, łachmaniarzu!&rdquo;. Sprawdziłem logi serwera. Przygotowałem plan awaryjny przenosin bloga do&nbsp;Wenezueli. Przygotowałem plan awaryjny przenosin siebie i&nbsp;rodziny do&nbsp;Wenezueli. Spieniężyłem akcje. Sprzedałem ziemię. Zamknąłem drzwi na&nbsp;wszystkie zasuwki. Zasłoniłem zasłonki. Usiadłem pod&nbsp;oknem (żeby uniknąć snajpera), uspokoiłem oddech i&nbsp;spróbowałem znaleźć odpowiedź na&nbsp;pytanie: czy&nbsp;na&nbsp;pewno chcę kontynuować moją przygodę z&nbsp;AdSense?</p>
<p>W sierpniu zeszłego roku, kiedy w&nbsp;moim blogu pojawiły się reklamy Google, <a href="http://blogdebart.pl/2008/08/22/adsense/">obiecałem, że zaprzestanę ich emisji, jeśli zajdzie któraś z&nbsp;kilku wymienionych okoliczności.</a> Pora na&nbsp;rachunek sumienia:</p>
<blockquote><p>zacznę na cudzych blogach umieszczać sympatyczne komcie w&nbsp;stylu &bdquo;fajnego masz blogaska, będę tu częściej zaglądać, pa pa&rdquo;</p></blockquote>
<p>Trudno powiedzieć, czy do&nbsp;tego doszło. Kilka razy zostawiając komentarz miałem świadomość, że nie&nbsp;wnoszę nic do&nbsp;dyskusji, a&nbsp;w&nbsp;tyle głowy ktoś szeptał &bdquo;PageRank, PageRank, PageRank&rdquo;. </p>
<p>Dodatkowo deklarowałem też, że w&nbsp;związku z&nbsp;zamianą bloga w&nbsp;maszynę do&nbsp;robienia pieniędzy przestanę podpisywać się linkiem do&nbsp;licorea.pl &mdash;&nbsp;tej obietnicy przestałem dotrzymywać chyba już po&nbsp;miesiącu.</p>
<blockquote><p>posty w Blog de Bart zaczną pojawiać się częściej, za&nbsp;to będą głupsze i&nbsp;mniej treściwe</p></blockquote>
<p>[miejsce na głupawy autoironiczny żarcik]</p>
<blockquote><p>po kilku miesiącach okaże się, że &mdash;&nbsp;mówiąc kolokwialnie &mdash;&nbsp;dałem dupy za&nbsp;dwa&nbsp;złote</p></blockquote>
<p>No i dałem &mdash;&nbsp;co prawda nie za&nbsp;dwa złote, ale za&nbsp;dwadzieścia jeden dolarów. Nie&nbsp;mam do&nbsp;was pretensji, że nie&nbsp;klikaliście, bracia i&nbsp;siostry. Starałem się nie&nbsp;narzucać z&nbsp;reklamami; większość z&nbsp;nich oglądały osoby trafiające do&nbsp;mnie z&nbsp;wyszukiwania gołych grubych i&nbsp;podobnych. Nie&nbsp;blokowałem nieprzystających do&nbsp;profilu bloga reklamodawców &mdash;&nbsp;uważałem za&nbsp;zabawne, że pod&nbsp;postem o&nbsp;cudownym medaliku pojawiała się reklama &bdquo;Bóg&nbsp;cię kocha&rdquo;, a&nbsp;pod&nbsp;tekstem o&nbsp;homeopatii &mdash;&nbsp;link do&nbsp;uzdrawiającego czyszczenia jelit. W&nbsp;kontekście zarabiania pieniędzy była to jednak taktyka samobójcza, bo za&nbsp;cenę śmichów-chichów rozsynchronizowałem content z&nbsp;targetem. </p>
<p>W świetle powyższych rozważań uznałem, że nie&nbsp;ma co sobie dłużej zawracać głowy zarabianiem na&nbsp;reklamach kontekstowych Google. Słomkami, które złamały wielbłądzi garb, były informacje wyszperane na&nbsp;forach pomocy AdSense: z&nbsp;Google nie&nbsp;ma możliwości bezpośredniego kontaktu, jego decyzje są praktycznie nieodwołalne, a&nbsp;jego&nbsp;bany &mdash;&nbsp;dożywotnie. Tym&nbsp;radośniej więc ogłaszam, że możecie wyłączyć AdBlocka, bo&nbsp;nie&nbsp;ma już reklam AdSense w&nbsp;Blogu niejakiego de&nbsp;Barta. Nie&nbsp;zawiesiłem swojego konta (jest&nbsp;taka opcja), ale&nbsp;je z&nbsp;hukiem zlikwidowałem. W&nbsp;specjalnym formularzu rezygnacyjnym, w&nbsp;dziale &bdquo;Powody&rdquo; wybrałem &bdquo;Inne&rdquo;, w&nbsp;okienku wpisałem &bdquo;Próba niedopuszczalnej ingerencji Google w&nbsp;treść witryny (CENZURA!!!)&rdquo; &mdash;&nbsp;niech potoczą się głowy po&nbsp;stracie takiego cennego klienta!</p>
<p>Cudownym zbiegiem okoliczności niemal w&nbsp;tym samym momencie <a href="http://radkowiecki.blox.pl/2009/04/Autobusy-i-tramwaje-Kinga.html">Radkowiecki włączył reklamy u&nbsp;siebie,</a> więc kto ma chęć, niech idzie klikać do&nbsp;niego.</p>
<p>Zaraz! A jeśli to on zakapował, żeby się pozbyć konkurencji?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2009/05/01/adieu-adsense/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>702</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jesienny post podsumowujący</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2008/11/26/jesienny-post-podsumowujacy/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2008/11/26/jesienny-post-podsumowujacy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Nov 2008 18:21:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Personalo]]></category>
		<category><![CDATA[Politiko]]></category>
		<category><![CDATA[salon24]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=1096</guid>
		<description><![CDATA[Rzadko zdarza mi się pisać posty o&#160;niczym (a&#160;może wszystkie są o&#160;niczym?), ale&#160;ostatnio mam&#160;wrażenie, że tematy na&#160;wpisy przeciekają mi przez&#160;palce w&#160;takim rozcieńczeniu, że nie&#160;nadają się nawet na&#160;tumblrową notkę. Zaniedbuję też stałe rubryki. Co zaniedbałem, a&#160;co przeciekło: Zbliża się koniec listopada, a&#160;ja wciąż nie&#160;przygotowałem Referral Fun za&#160;październik, mimo&#160;że wciąż wpadają do&#160;mnie bardzo ciekawi ludzie, szukając jeszcze&#160;ciekawszych rzeczy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rzadko zdarza mi się pisać posty o&nbsp;niczym (a&nbsp;może wszystkie są o&nbsp;niczym?), ale&nbsp;ostatnio mam&nbsp;wrażenie, że tematy na&nbsp;wpisy przeciekają mi przez&nbsp;palce w&nbsp;takim rozcieńczeniu, że nie&nbsp;nadają się nawet na&nbsp;tumblrową notkę. Zaniedbuję też stałe rubryki.</p>
<p>Co zaniedbałem, a&nbsp;co przeciekło:</p>
<ol>
<li>Zbliża się koniec listopada, a&nbsp;ja wciąż nie&nbsp;przygotowałem Referral Fun za&nbsp;październik, mimo&nbsp;że wciąż wpadają do&nbsp;mnie bardzo ciekawi ludzie, szukając jeszcze&nbsp;ciekawszych rzeczy (np.&nbsp;&bdquo;śmierdzę po masturbacji&rdquo; czy&nbsp;&bdquo;przepowiednia o&nbsp;barach obama&rdquo;).</li>
<li>Ostatni odcinek sagi o&nbsp;Ekspierdzie pojawił się w&nbsp;lipcu, a&nbsp;zaległości sięgają maja. Ekspierd mi nie&nbsp;pomaga, bo&nbsp;po&nbsp;osiągnięciu zaszczytu zostania zbanowanym przez&nbsp;Google założył nowe konto, z&nbsp;którego pisze wyłącznie po&nbsp;angielsku i&nbsp;coraz hermetyczniej.</li>
<li>Zarzuciłem tworzenie dość dużego posta o&nbsp;kobietach z&nbsp;salonu24, spuściwszy w&nbsp;kiblu pokaźny materiał badawczy zebrany z&nbsp;kilkunastu blogów. Temat jest pasjonujący i&nbsp;można go wykorzystać na&nbsp;bardzo ciekawą pracę magisterską, ale&nbsp;ja nie&nbsp;podołałem, a&nbsp;wszystko, co udało mi się napisać, trąciło seksizmem, kompleksem małego członka albo&nbsp;seksizmem wynikającym z&nbsp;kompleksu małego członka. Poza&nbsp;tym po&nbsp;raz pierwszy w&nbsp;życiu czytanie prawicowych blogów mnie zmęczyło: panie z&nbsp;salonu cechuje dużo&nbsp;większy fanatyzm niż&nbsp;panów i&nbsp;w&nbsp;którymś momencie ten&nbsp;ładunek nienawiści i&nbsp;ideologicznego betoniarstwa zdołował mnie po&nbsp;prostu i&nbsp;wkurwił.</li>
<li>Przekopywanie się przez dziesiątki salonowych blogów przyniosło dwa ciekawe spostrzeżenia. Pierwsze: znalazłem kilku blogerów udających blogerki, gości o&nbsp;ksywach typu Balbinka czy&nbsp;Śnieżynka (zmyślam), którym co&nbsp;jakiś czas wypsnie się męska końcówka.
<p>Wspomniany wyżej podniesiony poziom agresji rozładowałem trollowaniem w&nbsp;psychiatryku24. I&nbsp;dzięki temu odnotowałem drugie spostrzeżenie: prawicowcy ostro tną komcie, za&nbsp;nic mając wolność słowa. Jednemu wytknąłem błąd w&nbsp;<a href="http://lach.salon24.pl/102878,index.html">angielsko-polskim tytule posta</a> &mdash;&nbsp;skasował mój&nbsp;komentarz, błędu nie&nbsp;poprawił. Skasował pewnie dlatego, że nazwałem go półanalfabetą lingwistycznym, ale&nbsp;dlaczego nie&nbsp;poprawił? Honor prawicowca? Nie&nbsp;rozumiem. Jak&nbsp;mu ktoś powie na&nbsp;ulicy: &bdquo;Fiucie, kupę masz na&nbsp;bucie&rdquo;, da&nbsp;w&nbsp;mordę, ale&nbsp;trzewiczka nie&nbsp;wytrze?</p>
<p>Inni kasują komentarze, jakby byli ogrodnikami przycinającymi żywopłoty &mdash;&nbsp;po&nbsp;pierwsze z&nbsp;przyczyn estetycznych, żeby wdzięcznym akordem zakończyć dyskusję, a&nbsp;po&nbsp;drugie, żeby ten&nbsp;akord zabrzmiał ładnie dla&nbsp;prawego ucha, czyli żeby ich było na&nbsp;wierzchu. Proszę na&nbsp;przykład zobaczyć, jak&nbsp;urwała się <a href="http://basia.salon24.pl/98405,index.html">ta&nbsp;rozmowa.</a> Zdradzę wam coś: dyskusja zaszła dużo&nbsp;dalej, a&nbsp;w&nbsp;jej&nbsp;trakcie autorka bloga porównała się do&nbsp;niezrozumianego przez&nbsp;lewackich komentatorów Kolumba tuż&nbsp;przed&nbsp;odkryciem Ameryki.
</li>
<li>Zbierając materiały do&nbsp;tekstu o&nbsp;kobietach salonu, przeglądałem też ich starsze posty. I&nbsp;w&nbsp;ten&nbsp;sposób przypomniałem sobie o&nbsp;<a href="http://gertruda.salon24.pl/69829,index.html">wielkiej akcji bojkotu niepolskich mediów</a> ogłoszonej na&nbsp;wiosnę przez&nbsp;salonowe autorytety. Minęło już ponad pół&nbsp;roku od&nbsp;startu, może&nbsp;czas na&nbsp;jakieś podsumowanie? Jak&nbsp;bardzo spadła sprzedaż wrażych gadzinówek? Jak&nbsp;idzie <a href="http://aspiryna.salon24.pl/71032,index.html">organizowanie komitetów?</a>
<p>Ciekawe, jak Ikea przędzie i&nbsp;czy&nbsp;już&nbsp;im rura mięknie od&nbsp;spadku obrotów. Swoją drogą, prawdziwi prawicowcy nie&nbsp;powinni kupować w&nbsp;Ikei nawet bez&nbsp;homoafery &mdash;&nbsp;w&nbsp;końcu nie&nbsp;dość, że socjaliści, to&nbsp;jeszcze oblegali Jasną Górę i&nbsp;internowali ORP&nbsp;&bdquo;Sępa&rdquo;, ORP&nbsp;&bdquo;Rysia&rdquo; oraz&nbsp;ORP&nbsp;&bdquo;Żbika&rdquo;.</li>
<li>Rozmyślając nad&nbsp;bojkotami, zupełnie niechcący wymyśliłem, jak&nbsp;bezkonfliktowo wprowadzić w&nbsp;polsce euro. Trzeba oddać prawicy rewersy. Niech&nbsp;sobie na&nbsp;nie wsadzą mieczyk Chrobrego z&nbsp;napisem &bdquo;JESTEM POLAKIEM, WIĘC&nbsp;MAM OBOWIĄZKI POLSKIE&rdquo; po&nbsp;okręgu, wąsy z&nbsp;napisem &bdquo;TW&nbsp;BOLEK&rdquo; po&nbsp;okręgu, prof.&nbsp;Zybertowicza za&nbsp;kratami z&nbsp;napisem &bdquo;O-O-ODPIERDOLCIE SIĘ OD&nbsp;GENERAŁA&rdquo; po&nbsp;okręgu i&nbsp;jaki&nbsp;tam&nbsp;jeszcze mit&nbsp;założycielski chcą. I&nbsp;im&nbsp;prawda zwycięży, a&nbsp;nam&nbsp;gospodarka się ustabilizuje.</li>
</ol>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2008/11/26/jesienny-post-podsumowujacy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>55</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Referral Fun, wrzesień 2008</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2008/10/02/referral-fun-wrzesien-2008/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2008/10/02/referral-fun-wrzesien-2008/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Oct 2008 14:06:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Personalo]]></category>
		<category><![CDATA[referral fun]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=961</guid>
		<description><![CDATA[Chociaż wrzesień był pod względem wizyt bardziej obfity niż sierpień, zapytań jakby mniej. Może Google nie lubi AdSense? Anyway&#8230; Kategoria &#8222;Pytanie miesiąca&#8221; Zwycięzca: dlaczego kupa nazywa sie kupa Najpoważniejsi rywale: czy mozna urodzic psie dzieci gdzie można poznać panie które sponsorują facetów we wrocławiu jak napisac kurwa po chinsku Kategoria &#8222;Mówisz, że czego szukasz?&#8221; Zwycięzca: [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Chociaż wrzesień był pod względem wizyt bardziej obfity niż sierpień, zapytań jakby mniej. Może Google nie lubi AdSense?</p>
<p>Anyway&#8230;</p>
<h3>Kategoria &bdquo;Pytanie miesiąca&rdquo;</h3>
<p><em>Zwycięzca:</em><br />
<strong>dlaczego kupa nazywa sie kupa</strong></p>
<p><em>Najpoważniejsi rywale:</em><br />
<strong>czy mozna urodzic psie dzieci<br />
gdzie można poznać panie które sponsorują facetów we wrocławiu<br />
jak napisac kurwa po chinsku</strong></p>
<h3>Kategoria &bdquo;Mówisz, że czego szukasz?&rdquo;</h3>
<p><em>Zwycięzca:</em><br />
<strong>rubiki ufo muzg</strong></p>
<p><em>Najpoważniejsi rywale:</em><br />
<strong>blogi zbieraczy butelek<br />
kiedy gdzie i dlaczego gnom jest nieprzydatny<br />
symbole narodowe iv reszy</strong></p>
<h3>Kategoria &bdquo;Ciekawe zboczenia&rdquo;</h3>
<p><em>Zwycięzca:</em><br />
<strong>czasopisma gejowskie z grubasami</strong></p>
<p><em>Najpoważniejsi rywale:</em><br />
<strong>forum o małych różowych bobaskach<br />
bułgarskie strony dla pedofilów linki</strong></p>
<p><em>Zdyskwalifikowany:</em><br />
<strong>grube stare panie walą papierzy w ogniu</strong></p>
<h3>Kategoria &bdquo;Smutne blogi osób z&nbsp;Koszalina&rdquo;</h3>
<p><em>Zwycięzca:</em><br />
<strong>blogi o pasach na pupe</strong></p>
<p><em>Najpoważniejsi rywale:</em><br />
<strong>blogi o skrzywdzonych<br />
ciąć się- blog</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2008/10/02/referral-fun-wrzesien-2008/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Referral Fun, sierpień 2008</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2008/09/02/referral-fun-sierpien-2008/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2008/09/02/referral-fun-sierpien-2008/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Sep 2008 09:05:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Personalo]]></category>
		<category><![CDATA[referral fun]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=848</guid>
		<description><![CDATA[Myśleliście, że już nie będzie? Ja też. Ale&#160;trzeba jakoś zarabiać na&#160;życie. Największym przebojem pozostaje wciąż papież w&#160;ogniu, również w&#160;alternatywnych wariantach ortograficznych (papiż, papierz, papiesz) i&#160;ciekawych kombinacjach słownych (papierz z&#160;ogniska, gołe grube papieże w&#160;ogniu, zdjęcia papieża z&#160;ognia). Oprócz&#160;tego dużo zwyczajowych najdłuższych penisów, gołych grubych, paru pedofili oraz&#160;zwyżkowy trend kazirodczego seksu oralnego. Nowa formuła odrodzonego Referral Fun [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Myśleliście, że już nie będzie? Ja też. Ale&nbsp;trzeba jakoś zarabiać na&nbsp;życie.</p>
<p>Największym przebojem pozostaje wciąż papież w&nbsp;ogniu, również w&nbsp;alternatywnych wariantach ortograficznych (papiż, papierz, papiesz) i&nbsp;ciekawych kombinacjach słownych (papierz z&nbsp;ogniska, gołe grube papieże w&nbsp;ogniu, zdjęcia papieża z&nbsp;ognia). Oprócz&nbsp;tego dużo zwyczajowych najdłuższych penisów, gołych grubych, paru pedofili oraz&nbsp;zwyżkowy trend kazirodczego seksu oralnego.</p>
<p>Nowa formuła odrodzonego Referral Fun polega na&nbsp;przyznawaniu przez&nbsp;Kapitułę nagród w&nbsp;oddzielnych kategoriach. Oto&nbsp;one:</p>
<h3>Kategoria &bdquo;Pytanie miesiąca&rdquo;</h3>
<p><em>Zwycięzca:</em><br />
<strong>Gdzie u człowieka występują hemoroidy ze zdjęciami?</strong></p>
<p><em>Dlaczego u mnie:</em><br />
<img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/09/hemoroidy.gif" alt="" title="hemoroidy" width="480" height="71" class="alignleft size-full wp-image-853" /></p>
<p><em>Najpoważniejszy rywal:</em><br />
<strong>Co chłopaki myślą na grubsze dziewczyny?</strong></p>
<h3>Kategoria &bdquo;Mówisz, że czego szukasz?&rdquo;</h3>
<p><em>Zwycięzca:</em><br />
<strong>dogmat o świętości nasienia</strong></p>
<p><em>Dlaczego u mnie:</em><br />
Nie mam pojęcia, widocznie mam świetny PageRank.</p>
<p><em>Najpoważniejsi rywale:</em><br />
<strong>bułgarska strona internetowa o pogodzie<br />
smutne blogi osób z koszalina<br />
blog geja sto dni ministerstwo rodziny<br />
piłka nożna coś pięknego wiersze</strong></p>
<h3>Kategoria &bdquo;Ciekawe zboczenia&rdquo;</h3>
<p><em>Zwycięzca:</em><br />
<strong>faceci w kozakach</strong></p>
<p><em>Dlaczego u mnie:</em><br />
Przez <a href="http://blogdebart.pl/2007/02/20/czytac-nie-czytac/#comment-4412">komentarz Sesolello o Ziemkiewiczu.</a></p>
<p><em>Najpoważniejsi rywale:</em><br />
<strong>porody grubych kobiet zdjęcia i filmy<br />
piłka na kutasa<br />
stare panie walą dzieci<br />
</strong></p>
<h3>Kategoria &bdquo;Literówka miesiąca&rdquo;</h3>
<p><em>Bezkonkurencyjny zwycięzca:</em><br />
<strong>fifting</strong></p>
<p>Mam nadzieję, że ta formuła się sprawdzi i&nbsp;starczy mi cierpliwości, żeby co&nbsp;miesiąc wczytywać się w&nbsp;statystyki.</p>
<p>Przy okazji oficjalnie ogłaszam publikację długaśnego tutoriala HDR. Jeśli chcecie tuningować swoje zdjęcia z&nbsp;wakacji metodą Barta, zapraszam do&nbsp;kliknięcia w&nbsp;link na&nbsp;samej górze strony. Albo&nbsp;<a href="http://blogdebart.pl/hdr/">tu.</a></p>
<p><strong>Apdejt:</strong> pierwsze wyszukiwanie po&nbsp;opublikowaniu tego posta brzmiało <strong>&bdquo;bart to&nbsp;chuj i&nbsp;żyd&rdquo;.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2008/09/02/referral-fun-sierpien-2008/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>AdSense</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2008/08/22/adsense/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2008/08/22/adsense/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 Aug 2008 11:50:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Personalo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=516</guid>
		<description><![CDATA[Po długich zastanowieniach postanowiłem zamienić swój blog w&#160;maszynkę do&#160;zarabiania pieniędzy. Nie&#160;jest to decyzja łatwa, bo w&#160;oczętach waszych, bracia i&#160;siostry, mogę stać się zwykłą dziwką, co&#160;dawniej pisała z&#160;potrzeby serca, a&#160;teraz robi &#8222;to&#8221; dla&#160;pieniędzy. Mogę w&#160;tym miejscu przyrzec, że będę bacznie obserwował swoje zachowanie i&#160;zakończę eksperyment z&#160;AdSense, jeśli: zacznę na cudzych blogach umieszczać sympatyczne komcie w&#160;stylu &#8222;fajnego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/08/whore.jpg" alt="" title="Śpiewam, tańczę, recytuję..." width="300" height="175" class="right" />Po długich zastanowieniach postanowiłem zamienić swój blog w&nbsp;maszynkę do&nbsp;zarabiania pieniędzy. Nie&nbsp;jest to decyzja łatwa, bo w&nbsp;oczętach waszych, bracia i&nbsp;siostry, mogę stać się zwykłą dziwką, co&nbsp;dawniej pisała z&nbsp;potrzeby serca, a&nbsp;teraz robi &bdquo;to&rdquo; dla&nbsp;pieniędzy. Mogę w&nbsp;tym miejscu przyrzec, że będę bacznie obserwował swoje zachowanie i&nbsp;zakończę eksperyment z&nbsp;AdSense, jeśli:</p>
<ul>
<li>zacznę na cudzych blogach umieszczać sympatyczne komcie w&nbsp;stylu &bdquo;fajnego masz blogaska, będę tu częściej zaglądać, pa&nbsp;pa&rdquo; &mdash;&nbsp;od&nbsp;tej chwili moje komentarze w&nbsp;blogach będą pozbawione linka do&nbsp;licorea.pl;</li>
<li>posty w Blog de&nbsp;Bart zaczną pojawiać się częściej, za&nbsp;to będą głupsze i&nbsp;mniej treściwe (jeszcze głupsze?);</li>
<li>po kilku miesiącach okaże się, że &mdash;&nbsp;mówiąc kolokwialnie &mdash;&nbsp;dałem dupy za&nbsp;dwa złote.</li>
</ul>
<p>Mam wciąż mieszane uczucia, zwłaszcza&nbsp;że sam zasadniczo nigdy w&nbsp;reklamy nie&nbsp;klikam. Jest jednak szansa, że osoby poszukujące najdłuższego penisa świata czy&nbsp;grubych bab mają inne nawyki. Poza&nbsp;tym mam nadzieję, że reklamy kontekstowe na&nbsp;moim blogu mogą stać się źródłem uciechy &mdash;&nbsp;zobaczmy razem, co Google wymyśli do&nbsp;tekstu o&nbsp;Masinie czy&nbsp;papieżu w&nbsp;ogniu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2008/08/22/adsense/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>33</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tumblr</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2008/08/07/tumblr/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2008/08/07/tumblr/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 Aug 2008 08:35:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Personalo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=493</guid>
		<description><![CDATA[Założyłem sobie konto w tumblr.com na krótkie wpisy. Tym samym niniejszy wpis jest ostatnim krótkim wpisem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Założyłem sobie konto w <a href="http://bartku.tumblr.com/">tumblr.com</a> na krótkie wpisy. Tym samym niniejszy wpis jest ostatnim krótkim wpisem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2008/08/07/tumblr/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Powrót z krainy ucisku</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2008/08/03/powrot-z-krainy-ucisku/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2008/08/03/powrot-z-krainy-ucisku/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 03 Aug 2008 21:40:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Personalo]]></category>
		<category><![CDATA[Szef kuchni poleca...]]></category>
		<category><![CDATA[foto]]></category>
		<category><![CDATA[hdr]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=487</guid>
		<description><![CDATA[SLD: No i jak ci się podobało na&#160;Gotlandii? UPR: Szwecja to straszny kraj! Takiego zniewolenia człowieka przez&#160;człowieka nie&#160;widziałem od&#160;czasów PRL. Dobrze, że nie&#160;wziąłem ze&#160;sobą dzieci, bo musiałyby do&#160;mnie mówić &#8222;rodzicu&#160;1&#8221;, a&#160;do&#160;żony &#8212;&#160;&#8222;rodzicu&#160;2&#8221;&#8230; SLD: To nie w Szwecji, tylko w&#160;Szkocji, a&#160;poza&#160;tym nie&#160;w&#160;Szkocji, tylko w&#160;Hiszpanii. I&#160;nie&#160;rodzic&#160;1 i&#160;2, tylko rodzic&#160;A i&#160;B. I&#160;nie mówić, tylko pisać. Zresztą nieważne. Żadnych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/08/wioska.jpg' rel="lightbox[szwecja]" title="Wioska rybacka Helgumannen"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/08/wioska-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" class="right" /></a><strong>SLD: </strong>No i jak ci się podobało na&nbsp;Gotlandii?<br />
<strong>UPR: </strong>Szwecja to straszny kraj! Takiego zniewolenia człowieka przez&nbsp;człowieka nie&nbsp;widziałem od&nbsp;czasów PRL. Dobrze, że nie&nbsp;wziąłem ze&nbsp;sobą dzieci, bo musiałyby do&nbsp;mnie mówić &bdquo;rodzicu&nbsp;1&rdquo;, a&nbsp;do&nbsp;żony &mdash;&nbsp;&bdquo;rodzicu&nbsp;2&rdquo;&#8230;<br />
<strong>SLD: </strong>To nie w Szwecji, tylko w&nbsp;Szkocji, a&nbsp;poza&nbsp;tym nie&nbsp;w&nbsp;Szkocji, tylko w&nbsp;Hiszpanii. I&nbsp;nie&nbsp;rodzic&nbsp;1 i&nbsp;2, tylko rodzic&nbsp;A i&nbsp;B. I&nbsp;nie mówić, tylko pisać. Zresztą nieważne. Żadnych plusów nie&nbsp;zauważyłeś?<br />
<strong>UPR: </strong>Zauważyłem. Bardzo podobały mi się drogi &mdash;&nbsp;równiutkie i&nbsp;puściutkie.<br />
<strong>SLD: </strong>Właśnie! I&nbsp;wszyscy jeździli zgodnie z&nbsp;przepisami. Fantastyczne, prawda?<br />
<strong>UPR: </strong>Nie! To dowód straszliwego ucisku, jakiemu poddawani są obywatele szwedzcy przez&nbsp;reżim. Surowe i&nbsp;nieprzystające do rzeczywistości przepisy ruchu drogowego są w&nbsp;Szwecji wymuszane przez&nbsp;drakońskie wysokości mandatów, nawet za&nbsp;minimalne przekroczenie prędkości. Ucisk!<br />
<strong>SLD: </strong>Moim zdaniem to nie&nbsp;drakońskie kary, ale rodzaj niezrozumiałej dla&nbsp;Polaka umowy społecznej. Chodzi mi po&nbsp;głowie taka utopijna wizualizacja, w&nbsp;której ośmiomilionowy naród szwedzki na&nbsp;wielkim zebraniu podejmuje decyzję, że będzie &mdash;&nbsp;on,&nbsp;ten&nbsp;naród &mdash;&nbsp;jeździć z&nbsp;dozwoloną prędkością, dzięki czemu być&nbsp;może uda się osiągnąć w&nbsp;Szwecji <a href="http://www.sweden.se/templates/cs/Article____16182.aspx">stan zupełnego braku śmierci w&nbsp;wypadkach samochodowych.</a> Na&nbsp;korzyść mojej teorii świadczy też fakt, że przez&nbsp;cały pobyt nie&nbsp;widziałem ani&nbsp;jednego patrolu drogówki, a&nbsp;jedyny mijany fotoradar był dokładnie oznakowany.<br />
<strong>UPR: </strong>Z mojego punktu widzenia wygląda to na&nbsp;odruch Pawłowa, wyćwiczony przez&nbsp;lata totalnej państwowej inwigilacji. Po&nbsp;jakimś czasie jesteś już tak&nbsp;zastraszony, że nie&nbsp;potrzeba policji, żebyś się bał przekraczać dozwoloną prędkość. A&nbsp;utopijne wizualizacje w zeszłym wieku doprowadziły do&nbsp;powstania gułagów.<br />
<strong>SLD: </strong>OK, w takim razie zamiast wizualizacji podstaw sobie wybory. Dlaczego jeśli istnieje taka społeczna potrzeba, nie pojawiła się jeszcze partia polityczna &bdquo;Prowadź jak Polak&rdquo;?<br />
<strong>UPR: </strong>Pewnie się już pojawiła, tylko totalitarne media przedstawiły ją w&nbsp;krzywym zwierciadle. </p>
<div align="center">* * *</div>
<p />
<p><a href='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/08/raukary.jpg' rel="lightbox[szwecja]" title="Raukary"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/08/raukary-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" class="right" /></a><strong>SLD: </strong>Wiesz, czego jeszcze nie widziałem? Billboardów. Na&nbsp;całej wyspie, nawet w&nbsp;głównym mieście &mdash;&nbsp;Visby &mdash;&nbsp;nie widziałem ani&nbsp;jednego. Z&nbsp;reklam w&nbsp;zasadzie tylko przywiązywane do&nbsp;słupów kawałki tektury z&nbsp;plakatem informującym, że przyjechał cyrk.<br />
<strong>UPR: </strong>Absolutne zdławienie wolnorynkowej konkurencji. Nawet mi się nie&nbsp;chce z&nbsp;tobą na&nbsp;ten&nbsp;temat kłócić.<br />
<strong>SLD: </strong>A może to znowu ta umowa społeczna, o&nbsp;której mówiłem wcześniej? Jeżeli reklamy szpecą krajobraz, może więc z&nbsp;nich zrezygnować? Wydaje mi się, że Szwedzi są dużo bardziej dojrzałym społeczeństwem niż&nbsp;my i&nbsp;takich umów zawierają wiele. Na&nbsp;przykład ta z&nbsp;udogodnieniami dla&nbsp;niepełnosprawnych. Byle dziura w&nbsp;ziemi udająca toaletę ma&nbsp;podjazd dla&nbsp;wózka. Nie&nbsp;wiesz czasem, czy w&nbsp;narodzie szwedzkim jest większy odsetek chorób genetycznych ze&nbsp;względu na&nbsp;fakt, że przez&nbsp;lata tworzyli małą, zamkniętą społeczność? Czy&nbsp;też po&nbsp;prostu starają się nikogo nie&nbsp;wykluczać z&nbsp;udziału w&nbsp;życiu?<br />
<strong>UPR: </strong>Nie wiem, Korwin o&nbsp;tym chyba nie&nbsp;pisał. Pamiętam, że <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4563854.html">powiedział raz coś przykrego dziewczynce na&nbsp;wózku,</a> ale to&nbsp;nie&nbsp;była Szwedka.</p>
<div align="center">* * *</div>
<p />
<p><a href='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/08/langhammars.jpg' rel="lightbox[szwecja]" title="Wioska rybacka Helgumannen"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/08/langhammars-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" class="right" /></a><strong>SLD: </strong>Absolutnym przebojem był dla&nbsp;mnie zupełny brak psich gówien na&nbsp;chodnikach i&nbsp;trawnikach. Widziałem wielu Szwedów z&nbsp;psami, więc to&nbsp;nie&nbsp;tak, że w&nbsp;Szwecji nie&nbsp;trzyma&nbsp;się w&nbsp;domach psów&#8230;<br />
<strong>UPR: </strong>Ale wiesz, że tam &bdquo;praworządni&rdquo; obywatele donoszą na&nbsp;tych, co&nbsp;nie&nbsp;sprzątają po&nbsp;psach? Jesteś chyba w&nbsp;stanie pojąć nawet tym swoim ograniczonym lewicowym móżdżkiem, jakie to brzydkie donosicielstwo i&nbsp;ograniczenie wolności jednostki, czytaj psa, do&nbsp;nieskrępowanej realizacji swoich potrzeb?<br />
<strong>SLD: </strong>No, ale czyste trawniki&#8230;<br />
<strong>UPR: </strong>Nie chcesz chyba powiedzieć, że nieobesrany trawnik jest ważniejszy od&nbsp;wolności?</p>
<div align="center">* * *</div>
<p />
<p><a href='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/08/ekswiatrak.jpg' rel="lightbox[szwecja]" title="Eks-wiatrak"><img src="http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/08/ekswiatrak-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" class="right" /></a><strong>SLD: </strong>A wiesz, jakie były pierwsze słowa po polsku, jakie usłyszałem w&nbsp;terminalu promowym w&nbsp;Nynäshamn, kiedy się szykowałem do&nbsp;powrotu? Jeden pan powiedział drugiemu coś takiego: <em>Ale&nbsp;on kurwa musi mieć pozwolenie kurwa na&nbsp;to. Jakby tutaj kurwa coś takiego bez&nbsp;pozwolenia kurwa postawił, to&nbsp;by&nbsp;mu łeb upierdolili.</em><br />
<strong>UPR: </strong>No tak, ale na&nbsp;ich usprawiedliwienie musisz dodać, że obaj byli bardzo nietrzeźwi. Mi&nbsp;z&nbsp;kolei zapadł w&nbsp;pamięć powrót do normalności w&nbsp;tymże terminalu &mdash;&nbsp;po&nbsp;tygodniu uprzejmej szwedzkiej obsługi ściągnęło mnie na&nbsp;ziemię okienko PolFerries oklejone kartkami A4 z&nbsp;siedemdziesięciopunktowymi wersalikami Times New&nbsp;Roman obwieszczającymi światu, że PRZY&nbsp;OKIENKU MOŻE PRZEBYWAĆ TYLKO JEDNA OSOBA i&nbsp;że PROSZĘ POBRAĆ NUMEREK Z&nbsp;AUTOMATU PETENTÓW BEZ&nbsp;NUMERKA NIE&nbsp;OBSŁUGUJEMY!!!!<br />
<strong>SLD: </strong>Albo ci goście, co mieli kajutę przez ścianę i&nbsp;uprawiali libację alkoholową, tylko im przeszkadzało to&nbsp;ich maleństwo, co się budziło z&nbsp;płaczem i&nbsp;wtedy tata napierdalał pięścią w&nbsp;ścianę ze&nbsp;złości, a&nbsp;wujek mówił, że jak on był w&nbsp;wieku maleństwa, to się nie&nbsp;budził.<br />
<strong>UPR: </strong>No tak, ale pamiętaj, mimo wszystko musisz być dumny ze&nbsp;swej ojczyzny.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2008/08/03/powrot-z-krainy-ucisku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>23</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tak powinno być w każdej parafii</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2008/04/23/tak-powinno-byc-w-kazdej-parafii/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2008/04/23/tak-powinno-byc-w-kazdej-parafii/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Apr 2008 10:01:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Personalo]]></category>
		<category><![CDATA[kurioza religijne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=482</guid>
		<description><![CDATA[Znalezione na Something Awful:]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Znalezione na <a href="http://www.somethingawful.com/d/awfulvision/racist-manboobs-cougar.php?page=3">Something Awful:</a></p>
<p><a href="http://blogdebart.pl/2008/04/23/tak-powinno-byc-w-kazdej-parafii/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2008/04/23/tak-powinno-byc-w-kazdej-parafii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>17</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Różnica między &#8222;Faktem&#8221; a &#8222;Wyborczą&#8221;</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2008/04/22/roznica-miedzy-faktem-a-wyborcza/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2008/04/22/roznica-miedzy-faktem-a-wyborcza/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Apr 2008 21:05:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Personalo]]></category>
		<category><![CDATA[poezja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/?p=481</guid>
		<description><![CDATA[To będzie krótki post &#8212;&#160;na początku wpisałem go jako komentarz pod&#160;poprzednim wpisem. Jednak ta&#160;historia zasługuje na więcej. W firmie, w&#160;której pracuje moja koleżanka, na&#160;ścianie wiszą najciekawsze tytuły wycięte z&#160;gazety &#8222;Fakt&#8221;. ZNALAZŁEM HINDUSA W&#160;MLEKU, ATAK WŚCIEKŁEGO BOBRA itp. Ze&#160;swej strony dodałbym oczywiście okładkę wielkanocnego &#8222;Faktu&#8221;, z&#160;ogromnym cierpiącym Chrystusem oraz&#160;zajawką artykułu z&#160;wnętrza numeru: MĄŻ&#160;WBIŁ MI SIEKIERĘ W&#160;GŁOWĘ. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To będzie krótki post &mdash;&nbsp;na początku wpisałem go jako komentarz pod&nbsp;poprzednim wpisem. Jednak ta&nbsp;historia zasługuje na więcej.</p>
<p>W firmie, w&nbsp;której pracuje moja koleżanka, na&nbsp;ścianie wiszą najciekawsze tytuły wycięte z&nbsp;gazety &bdquo;Fakt&rdquo;. ZNALAZŁEM HINDUSA W&nbsp;MLEKU, ATAK WŚCIEKŁEGO BOBRA itp. Ze&nbsp;swej strony dodałbym oczywiście okładkę wielkanocnego &bdquo;Faktu&rdquo;, z&nbsp;ogromnym cierpiącym Chrystusem oraz&nbsp;zajawką artykułu z&nbsp;wnętrza numeru: MĄŻ&nbsp;WBIŁ MI SIEKIERĘ W&nbsp;GŁOWĘ.</p>
<p>Mimo dużej kreatywności, tytularzom &bdquo;Faktu&rdquo; brakuje finezji, jaką mają ich&nbsp;konkurenci z&nbsp;Agory. Dziś w&nbsp;feedzie&nbsp;RSS gazety.pl zauważyłem perełkę. I&nbsp;uchowała się tylko w&nbsp;owym feedzie &mdash;&nbsp;artykuł na&nbsp;stronie ma już inny tytuł, Trygław jeden wie, co&nbsp;wydrukują w&nbsp;&bdquo;Wyborczej&rdquo;. Sama historia jest przednia:</p>
<blockquote><p><a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5144971.html?skad=rss">Rev Adelir de Carli, katolicki ksiądz z&nbsp;Brazylii, zaginął.</a> (&#8230;) Miał w&nbsp;planach pobić rekord 19&nbsp;godzin spędzonych w&nbsp;powietrzu za&nbsp;pomocą baloników z&nbsp;helem. Wyposażony w&nbsp;spadochron, skafander, GPS, telefon satelitarny i&nbsp;wszystkie inne przybory zaginął na&nbsp;wysokości 6&nbsp;tysięcy metrów.</p></blockquote>
<p>A jej początkowy tytuł był prześlicznym haiku, z&nbsp;zachowaniem rytmiki i&nbsp;podziału na&nbsp;pięć, siedem i&nbsp;pięć sylab. Brakowało chyba tylko obowiązkowego dla&nbsp;haiku odniesienia do&nbsp;przyrody, można jednak dyskutować, czy za&nbsp;takie odniesienie nie&nbsp;uznać morderczego żywiołu, który pochłonął biednego duchownego. Ów&nbsp;tytuł, a&nbsp;w&nbsp;zasadzie piękny w&nbsp;swej prostocie wiersz brzmiał następująco:</p>
<blockquote><p>Ksiądz uczepiony<br />
tysiąca baloników<br />
zaginął w niebie.</p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2008/04/22/roznica-miedzy-faktem-a-wyborcza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>20</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Post posthibernacyjny</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2008/03/29/post-posthibernacyjny/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2008/03/29/post-posthibernacyjny/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Mar 2008 22:40:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Personalo]]></category>
		<category><![CDATA[Politiko]]></category>
		<category><![CDATA[antysemityzm]]></category>
		<category><![CDATA[ewa sowińska]]></category>
		<category><![CDATA[foto]]></category>
		<category><![CDATA[hdr]]></category>
		<category><![CDATA[masin]]></category>
		<category><![CDATA[salon24]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/2008/03/29/post-posthibernacyjny/</guid>
		<description><![CDATA[Miesiąc minął bez wpisu. Zazwyczaj kiedy cisza się przedłuża, łapię się na poczuciu winy i&#160;muszę przypominać sobie, że to blog jest dla&#160;mnie, nie&#160;ja dla&#160;bloga. Tym&#160;razem jednak żadne rozterki czy&#160;brak weny mnie nie&#160;dopadły. Mam usprawiedliwienie. Byłem bowiem tu: A potem tu: Wróciłem opalony i&#160;wypoczęty, odpaliłem feedreadery i&#160;nadrabiam zaległości. I&#160;co&#160;widzą słodkie me oczęta: Arnold Masin przestał pisać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miesiąc minął bez wpisu. Zazwyczaj kiedy cisza się przedłuża, łapię się na poczuciu winy i&nbsp;muszę przypominać sobie, że to blog jest dla&nbsp;mnie, nie&nbsp;ja dla&nbsp;bloga. Tym&nbsp;razem jednak żadne rozterki czy&nbsp;brak weny mnie nie&nbsp;dopadły. Mam usprawiedliwienie. Byłem bowiem tu:</p>
<p><a href='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/03/tunezja1.jpg' rel="lightbox[tunezja]" title='...czyli w Tunezji, gdzie w teorii robiłem za przedstawiciela organizatora...'><img src='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/03/tunezja1.thumbnail.jpg' alt='tunezja1.jpg' /></a> <a href='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/03/tunezja2.jpg' rel="lightbox[tunezja]" title='...programu sprzedażowego dla sprzedawców wiertarek...'><img src='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/03/tunezja2.thumbnail.jpg' alt='tunezja2.jpg' /></a> <a href='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/03/tunezja3.jpg' rel="lightbox[tunezja]" title='...którego zwycięzcy w nagrodę przejechali 2100 km po Tunezji terenowymi Toyotami...'><img src='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/03/tunezja3.thumbnail.jpg' alt='tunezja3.jpg' /></a> <a href='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/03/tunezja4.jpg' rel="lightbox[tunezja]" title='...a w praktyce opalałem się i trzaskałem zdjęcia.'><img src='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/03/tunezja4.thumbnail.jpg' alt='tunezja4.jpg' /></a></p>
<p>A potem tu:</p>
<p><a href='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/03/krynica1.jpg' rel="lightbox[krynica]" title='...znaczy w Ciechocinku południa, brzydkim mieście Krynica...'><img src='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/03/krynica1.thumbnail.jpg' alt='krynica1.jpg' /></a> <a href='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/03/krynica2.jpg' rel="lightbox[krynica]" title='w którym PRL-owski sznyt architektoniczny miesza się z popadającymi w ruinę drewnianymi willami, a wszystko pstrzą, niczym musze gówna, obrzydliwe szyldy, wszystkie autorstwa tego samego pana Zdzisia, lokalnego mistrza Corela.'><img src='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2008/03/krynica2.thumbnail.jpg' alt='krynica2.jpg' /></a></p>
<p>Wróciłem opalony i&nbsp;wypoczęty, odpaliłem feedreadery i&nbsp;nadrabiam zaległości. I&nbsp;co&nbsp;widzą słodkie me oczęta:</p>
<p><a href="http://masin.blog.onet.pl/2,ID303917573,RS1,index.html">Arnold Masin przestał pisać bloga!</a> Znowu! Tym&nbsp;razem Onet ocenzurował mu post, więc&nbsp;Arnold obraził się i&nbsp;zawiesił działalność literacką. Nie&nbsp;wiem, co&nbsp;było pierwotnie w&nbsp;poprzednim wpisie &mdash;&nbsp;teraz przedostatni post Masina składa się z&nbsp;cytatu &#8220;Jeśli mnie prześladowali, to&nbsp;i&nbsp;was będą prześladować&#8221; oraz zdjęcia z&nbsp;filmu &#8220;Pasja&#8221;, na&nbsp;którym rzymski żołdak (z&nbsp;wmontowanym sprytnie przez&nbsp;Masina łebkiem pejsatego Żydka) stoi obok ociekającego krwią Jezusa. Na&nbsp;tym wszystkim pieczątka &#8220;CENSORED&#8221;. Rozumiem z&nbsp;tego tyle, że&nbsp;Masin ogłosił się Mesjaszem i&nbsp;za&nbsp;to prześladują go Żydzi.</p>
<p>Popatrzmy, co jeszcze się dzieje. <a href="http://pawelpaliwoda.salon24.pl/65468,index.html">Paweł Paliwoda przestał pisać bloga!</a> Znowu! Kambei Shimada zażywający biedroneczki zawiesił działalność w&nbsp;proteście przeciwko administratorom Salonu24, którzy nie&nbsp;dawali jego tekstów na&nbsp;stronę główną. Może faktycznie powinna powstać autentycznie prawicowa platforma bloggerska, w&nbsp;której Masin będzie dyredaktorem, Paliwoda ideologiem, a&nbsp;gwiazdą &mdash;&nbsp;Ewa Sowińska. Normalnie nic innego bym nie&nbsp;czytał.</p>
<p>Właśnie, Sowińska. Wróciłem z&nbsp;wczasów i&nbsp;czytam w&nbsp;&#8221;Dzienniku&#8221;, że chce zakazać seksu przed&nbsp;osiemnastką. Mało tego, dziennikarz Super Expressu <a href="http://www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subPath&#038;layout=1&#038;news_cat_id=1908">zadzwonił do&nbsp;niej,</a> podając się za&nbsp;redemptorystę z&nbsp;Radia Maryja i&nbsp;nakazując jej wycofanie się z&nbsp;pomysłu na&nbsp;antenie rozgłośni DJ&nbsp;Teda. Sowińska jest tak&nbsp;naiwna, że można jej wcisnąć sztucznego penisa jako&nbsp;świecę wotywną, połknęła więc haczyk i&nbsp;korzyła się, pytając pokornie: &#8220;To&nbsp;na&nbsp;kiedy się umówimy?&#8221;. Następnego dnia twierdziła w&nbsp;TV, że od&nbsp;razu wyczuła podpuchę, ale moim zdaniem wyglądała na&nbsp;wciąż potężnie wystraszoną.</p>
<p>Smutny jest tylko fakt, że ta cała historia z&nbsp;zakazem dupczenia bez&nbsp;dowodu osobistego to&nbsp;kaczka dziennikarska. <a href="http://www.brpd.gov.pl/uploadfiles/tydzien_prawnikow.pdf">Z&nbsp;oryginału wystąpienia Sowińskiej</a> można wyczytać, że chodziło jej o&nbsp;zakaz kręcenia pornosów z&nbsp;siedemnastolatkami. Trochę nie rozumiem zachowania dziennikarzy &#8220;Dziennika&#8221;. Przecież naprawdę nie&nbsp;trzeba uciekać się do&nbsp;przekręcania słów Sowińskiej, żeby z&nbsp;niej zrobić idiotkę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2008/03/29/post-posthibernacyjny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Teściowa, przepaść, twój nowy samochód</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2008/01/08/tesciowa-przepasc-twoj-nowy-samochod/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2008/01/08/tesciowa-przepasc-twoj-nowy-samochod/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Jan 2008 01:04:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Personalo]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/2008/01/08/tesciowa-przepasc-twoj-nowy-samochod/</guid>
		<description><![CDATA[Twój nowy samochód: będą kręcić Neuromancera. Nie&#160;wiem, jak&#160;chcą sfilmować powieść, która zaczyna się od&#160;zdania The sky above the port was the color of television, tuned to a dead channel. ale chwała, że będą próbować. Teściowa: reżyser to Joseph Kahn, który dotychczas kręcił głównie teledyski &#8212;&#160;listę klientów ma&#160;imponującą, ale&#160;przepraszam, wolałem, jak Neuromancera miał&#160;robić Cunningham. Firma produkująca [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<ol>
<li><strong>Twój nowy samochód:</strong> będą kręcić <em>Neuromancera.</em> Nie&nbsp;wiem, jak&nbsp;chcą sfilmować powieść, która zaczyna się od&nbsp;zdania<br />
<blockquote><p>The sky above the port was the color of television, tuned to a dead channel.</p></blockquote>
<p>ale chwała, że będą próbować.</li>
<li>
<p><strong>Teściowa:</strong> reżyser to Joseph Kahn, który dotychczas kręcił głównie teledyski &mdash;&nbsp;<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Joseph_Kahn">listę klientów</a> ma&nbsp;imponującą, ale&nbsp;przepraszam, wolałem, jak <em>Neuromancera</em> miał&nbsp;robić <a href="http://youtube.com/watch?v=EjAoBKagWQA">Cunningham.</a> Firma produkująca film, <a href="http://7artspictures.com/">7&nbsp;Arts Pictures,</a> w&nbsp;swoim <a href="http://7artspictures.com/Company/company.asp">korporacyjnym manifeście</a> określa się raczej jako&nbsp;dystrybutor niż&nbsp;producent. Dodatkowo w&nbsp;<a href="http://7artspictures.com/Catalog/FilmLibrary.asp?ProjectID=%7BCCE44FDE-41F1-4FFB-B573-7A6623A0DE35%7D&#038;BusinessUnitID=%7B7533CDA9-E7C5-4586-AAA5-14ABF2E3F6B2%7D">komunikacie prasowym</a> uparcie nazywa Case&#8217;a Cage&#8217;em.
</li>
<li>
<strong>Przepaść:</strong> Case&#8217;a ma zagrać Hayden Christensen.</p>
<p>Och LOL.</li>
</ol>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2008/01/08/tesciowa-przepasc-twoj-nowy-samochod/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Parcie</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2007/08/31/parcie/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2007/08/31/parcie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 31 Aug 2007 21:01:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Personalo]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[muza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/2007/08/31/parcie/</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli będę miał jeszcze w życiu nadwyżkową kasę, pojadę na&#160;urlop na&#160;Islandię. Tryb warunkowy jest jak&#160;najbardziej na miejscu, bo właśnie podpisuję umowę na&#160;kredyt hipoteczny, który skończę spłacać już na&#160;emeryturze, względnie &#8212;&#160;co&#160;przy&#160;moim trybie życia jest dość prawdopodobne &#8212;&#160;skończą go spłacać moje dzieci. Islandię chcę zobaczyć od&#160;dawna z&#160;kilku powodów. Po&#160;pierwsze, widać stamtąd zorzę polarną &#8212;&#160;a&#160;ja bardzo chcę zobaczyć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div align="center"><img src='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2007/08/heima1.jpg' alt='heima1.jpg' /></div>
<p />
<div align="center"><img src='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2007/08/heima2.jpg' alt='heima2.jpg' /></div>
<p />
<div align="center"><img src='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2007/08/heima3.jpg' alt='heima3.jpg' /></div>
<p />
<div align="center"><img src='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2007/08/heima4.jpg' alt='heima4.jpg' /></div>
<p />
<div align="center"><img src='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2007/08/heima5.jpg' alt='heima5.jpg' /></div>
<p />
<p>Jeśli będę miał jeszcze w życiu nadwyżkową kasę, pojadę na&nbsp;urlop na&nbsp;Islandię. Tryb warunkowy jest jak&nbsp;najbardziej na miejscu, bo właśnie podpisuję umowę na&nbsp;kredyt hipoteczny, który skończę spłacać już na&nbsp;emeryturze, względnie &mdash;&nbsp;co&nbsp;przy&nbsp;moim trybie życia jest dość prawdopodobne &mdash;&nbsp;skończą go spłacać moje dzieci. Islandię chcę zobaczyć od&nbsp;dawna z&nbsp;kilku powodów. Po&nbsp;pierwsze, widać stamtąd zorzę polarną &mdash;&nbsp;a&nbsp;ja bardzo chcę zobaczyć przed&nbsp;śmiercią zorzę polarną. Po&nbsp;drugie, Islandię postrzegam jako&nbsp;kraj najpiękniejszych krajobrazów świata i&nbsp;jak już tam pojadę &mdash;&nbsp;jeśli pojadę &mdash;&nbsp;to&nbsp;zapstrykam swój aparat na&nbsp;śmierć. Po&nbsp;trzecie, fascynuje mnie fakt, że&nbsp;naród o&nbsp;liczebności zbliżonej do&nbsp;liczby mieszkańców Ursynowa wydał jedną z&nbsp;najważniejszych wokalistek szeroko rozumianej muzyki popularnej oraz&nbsp;jeden z&nbsp;najwspanialszych zespołów świata po&nbsp;prostu. I&nbsp;proszę mi tu nie&nbsp;wspominać o&nbsp;Moleście.</p>
<p>Ci, którzy znają mnie jako fana bezmyślnej (lub&nbsp;zmyślnej) łupaniny na&nbsp;wiesłach, zapewne zdziwiliby się, widząc na&nbsp;mojej półce kompletną dyskografię Sigur Ros. Przyznam szczerze, że miałem raz zamiar wyrzucić ją przez&nbsp;okno, ale&nbsp;działałem wtedy w&nbsp;stanie silnego wzburzenia po&nbsp;przeczytaniu <a href="http://porcys.com/Reviews.aspx?id=77">wyjątkowo zarozumialskiej recenzji na&nbsp;pewnym portalu aspirującym do&nbsp;miana polskiego Pitchforka.</a> Na&nbsp;szczęście wyluzowałem się, wzmiankowanego portalu więcej nie odwiedzam i&nbsp;mogę w&nbsp;spokoju i&nbsp;wyciszeniu wsłuchiwać się w&nbsp;niesamowite dźwięki produkowane przez&nbsp;nieogolonych i&nbsp;zapewne śmierdzących rybami Islandczyków. Okazało się właśnie, że niebawem będę się mógł również wpatrywać. I&nbsp;na&nbsp;to wpatrywanie mam teraz właśnie straszne parcie.</p>
<p>Panie i panowie: <a href="http://emichrysalis.co.uk/sigurros/heima/film/heima_trailer.html"><em>Heima.</em></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2007/08/31/parcie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Coś dla aryjskich wojowników</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2007/08/26/cos-dla-aryjskich-wojownikow/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2007/08/26/cos-dla-aryjskich-wojownikow/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 26 Aug 2007 18:36:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Personalo]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/2007/08/26/cos-dla-aryjskich-wojownikow/</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnie wpisy zajmują się internetowymi głupawkami, ale muszę odpocząć po&#160;historii z&#160;wieprzowiną na ogniu i&#160;najeździe prawie dwóch tysięcy, nie&#160;żartuję, czytelników portalu wykop.pl. W&#160;tym duchu prezentuję wam odtwarzacz MP3 o&#160;bardzo ciekawej nazwie, przebijającej spokojnie Official Meeting Facilities Guide, Rapex Contracting Corp. czy&#160;cukierki Ässä. Panie i&#160;panowie, oto&#8230; Niedowiarków i&#160;zwolenników teorii photoshopowych zapraszam na&#160;stronę producenta.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnie wpisy zajmują się internetowymi głupawkami, ale muszę odpocząć po&nbsp;historii z&nbsp;wieprzowiną na ogniu i&nbsp;najeździe prawie dwóch tysięcy, nie&nbsp;żartuję, czytelników portalu wykop.pl. W&nbsp;tym duchu prezentuję wam odtwarzacz MP3 o&nbsp;bardzo ciekawej nazwie, przebijającej spokojnie <a href="http://www.neatorama.com/2007/08/16/omfg-magazine/">Official Meeting Facilities Guide</a>, <a href="http://www.neatorama.com/2007/08/10/creepy-business-name/">Rapex Contracting Corp.</a> czy&nbsp;<a href="http://www.neatorama.com/2007/07/31/i-wanna-grab-me-some/">cukierki Ässä.</a> Panie i&nbsp;panowie, oto&#8230;</p>
<div align="center"><img src='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2007/08/ibeat.jpg' alt='ibeat.jpg' /></div>
<p />
<p>Niedowiarków i&nbsp;zwolenników teorii photoshopowych zapraszam <a href="http://www.trekstor.de/en/products/detail_mp3.php?pid=74&#038;page=4">na&nbsp;stronę producenta.</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2007/08/26/cos-dla-aryjskich-wojownikow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Piątkowe znalezisko</title>
		<link>http://blogdebart.pl/2007/08/24/piatkowe-znalezisko/</link>
		<comments>http://blogdebart.pl/2007/08/24/piatkowe-znalezisko/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 24 Aug 2007 09:24:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bart</dc:creator>
				<category><![CDATA[Personalo]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogdebart.pl/2007/08/24/piatkowe-znalezisko/</guid>
		<description><![CDATA[Jest piątek i&#160;zapewne nudzisz się w&#160;pracy. Jeśli&#160;lubisz wysyłać znajomym zabawne liściki, zapomnij o&#160;Royal Navy i biegnij na&#160;Someecards. Znajdziesz tam kartki na&#160;każdą okazję. Możesz wysłać gratulacje swojemu przyjacielowi, któremu właśnie urodziło się dziecko&#8230; &#8230;albo po prostu pozdrowić kogoś bezokazyjnie. Możesz nawet wysłać jakąś kartkę do&#160;mnie:]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div align="center"><img src='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2007/08/ap_27.jpg' alt='ap_27.jpg' /></div>
<p />
<p>Jest piątek i&nbsp;zapewne nudzisz się w&nbsp;pracy. Jeśli&nbsp;lubisz wysyłać znajomym zabawne liściki, zapomnij o&nbsp;<a href="http://www.getthemessage.net/">Royal Navy</a> i biegnij na&nbsp;<a href="http://www.someecards.com/">Someecards.</a> Znajdziesz tam kartki na&nbsp;każdą okazję. Możesz wysłać gratulacje swojemu przyjacielowi, któremu właśnie urodziło się dziecko&#8230;</p>
<div align="center"><img src='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2007/08/bab_4.jpg' alt='bab_4.jpg' /></div>
<p />
<p>&#8230;albo po prostu pozdrowić kogoś bezokazyjnie.</p>
<div align="center"><img src='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2007/08/enc_1.jpg' alt='enc_1.jpg' /></div>
<p />
<p>Możesz nawet wysłać jakąś kartkę do&nbsp;mnie:</p>
<div align="center"><img src='http://blogdebart.pl/wp-content/uploads/2007/08/con_7.jpg' alt='con_7.jpg' /></div>
<p />
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogdebart.pl/2007/08/24/piatkowe-znalezisko/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

