Home > Politiko > Święty Breloczek – unboxing

Święty Breloczek – unboxing

November 19th, 2012 Leave a comment Go to comments

Kto nie lubi darmowych gadżetów? Dawno temu Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi wysyłało gratis „cudowny medalik” z Matką Boską. Zamówiłem go, a o samym medaliku, czekaniu na przesyłkę i jej rozpakowywaniu napisałem aż cztery notki (12, 34) Ostatnia notka z tej serii stała się moim najpopularniejszym wiralem — wiele osób uwierzyło, że polscy fundamentaliści katoliccy są naprawdę tak zaburzeni, żeby na rantach swoich świętych medalików pisać „Geje piją krew”.

So, we meet again, Mr. Skarga...

Uwagę zwraca napis “Przesyłka reklamowa”.

Teraz to samo stowarzyszenie rozdaje breloczki z napisem „Nie wstydzę się Jezusa”. Za darmo? Biorę!

W kopercie list i paczuszka z breloczkiem.

Akcja „Nie wstydzę się Jezusa” jest prowadzona z dużym rozmachem. Do jej nagłaśniania zaangażowano katolickich celebrytów: Agnieszkę Radwańską, Przemysława Babiarza, kabaret Mumio… Zastanawia mnie, czy wszystkie te sławy wiedzą, że owa akcja ma mało wspólnego z radosną ewangelizacją, a jest raczej uszczelnianiem murów oblężonej twierdzy. Spójrzcie na język zamieszczonego na zdjęciu poniżej listu dołączonego do breloczka (po kliknięciu otworzy się większa wersja; to samo dotyczy pozostałych obrazków w notce). Koordynator akcji Grzegorz Pabijan pisze w nim m.in. o duchowej batalii, mediach wyśmiewających wiarę, wrogich Kościołowi politykach i usuwaniu krzyża z przestrzeni publicznej.

Na końcu zwyczajowa prośba o wsparcie. Breloczek dostaje się za darmo, ale poprzednim razem stowarzyszenie nagabywało mnie o wpłatę co łaska już po jego wysłaniu. Spodziewam się, że i tym razem dostanę niedługo kilka ponaglających maili.

Samo stowarzyszenie słynie z agresywnej retoryki. Rzucam okiem na prowadzoną przez nie stronę „Polonia Christiana”. Temat dnia to reportaż z Francji zatytułowany „Katolicy przeciw dewiacji”. Oprócz tego standardowy zestaw dla fundiesów: homozwiązki, aborcja, eutanazje, Leszek Żebrowski pisze o Grossie, reżyser filmu o Smoleńsku „musi mówić prawdę”, Brytyjczycy chcą wyjść z Unii, Nergal bluźni. Na podstronie „W dobrym stylu” znajduję artykuły o zaniku męskości, porady „jak zostać wspaniałą żoną i matką”, przestrogi o złym wpływie antykoncepcji na kobiece zdrowie i opisy przewagi naprotechnologii nad in vitro. W dziale „Myśl” można przeczytać wywiady z Tekielim o wróżkach i Winnickim z Młodzieży Wszechpolskiej o policyjnych prowokacjach podczas Marszu Niepodległości, sąsiadujące z karykaturą Obamy jako towarzysza Mao i opowieścią o antykatolickich inicjatywach PO.

Czy katocelebryci, którzy wystąpili w akcji „Nie wstydzę się Jezusa”, zdają sobie sprawę z fundamentalistycznego charakteru stowarzyszenia, które tę akcję prowadzi? Czy też wykazali się naiwnością podobną łatwowierności tysięcy Polaków, którzy dali się nabrać i wzięli udział w Marszu Niepodległości 11 listopada, myśląc naiwnie, że świętują niepodległość, a w rzeczywistości nabijając frekwencję jawnie faszystowskim grupom organizującym ten marsz? Ciężko powiedzieć. Wypowiedzi większości gwiazd cechuje ewangelizacyjna radość i duma ze swojej wiary; nawet Marek Jurek brzmi pozytywnie. Tylko nielicznym się ulewa. Dariusz Basiński z kabaretu Mumio przypomina, że słowo „Jezus” przegania wszelkie demony i oświadcza, że nie chce „rzeczywistości, która eliminuje Jezusa”. Zaś Jerzy Skoczylas z kabaretu Elita, który cztery lata temu publicznie nazwał homoseksualistów zboczeńcami, tu pisze o wyparciu katolików z życia publicznego, narzeka na brak twórczości chrześcijańskiej i zauważa, że ponieważ nie można walczyć z czymś, w czego istnienie się nie wierzy, więc ci, co walczą z Krzyżem (Skoczylas pisze „krzyż” konsekwentnie wielką literą), to nie ateiści, tylko sataniści.

Bardzo możliwe, że celebryci nie zwiedzili dokładnie strony akcji. Można się z niej dowiedzieć, że krzyż musi być obecny w szkole, bo neutralność światopoglądowa nie istnieje („Dlaczego naucza się, że ziemia jest okrągła, a nie płaska, a Hitler był zbrodniarzem, a nie bohaterem?”), zaś relatywizm światopoglądowy prowadzi do „poznawczego nihilizmu i życiowej anarchii”. Z kolei w dziale „Wydarzenia” znajdziemy nawoływania do bojkotu koncertu Madonny czy informacje, że młodym Żydom wpaja się nienawiść do chrześcijan, a dziennikarzy zwalnia z pracy za sprzeciw wobec „homo-małżeństw”.

Chciałem skończyć jakimś mocnym akcentem, na przykład dramatycznym pytaniem do katocelebrytów, czy na pewno chcą swoimi twarzami firmować tak nienawistny przekaz. Drogie Mumio? Panie pogodynko Zubilewicz? Panowie siatkarze Resovii Rzeszów? Snowboardzisto Mateuszu Ligocki, autorze błyskotliwej sentencji „Także naprawdę niech się wstydzi ten, kto się wstydzi”?

Wtem ze smutkiem skonstatowałem, że zapewne nie zobaczyliby oni w tym przekazie niczego zdrożnego. Że fundamentalistyczna retoryka SKChiKPS stała się częścią publicznego dyskursu i nie budzi już takich emocji jak kiedyś. To, co szokowało mnie w 2008 r., kiedy sępiłem od stowarzyszenia medalik z Matką Boską, dziś sprawia, że wzruszam tylko ramionami. Ot, zwyczajne prawicowe poglądy.

  1. janekr
    January 5th, 2013 at 19:30 | #1
  2. marcello_minestrone
    January 5th, 2013 at 20:44 | #2

    Taa, uwielbiam jak biskupy się wypowiadają o czymś, o czym nie mają pojęcia. Niekompetentni czuli się tylko w sprawie krzyża z Krakowskiego Przedmieścia.

  3. AJ
    January 5th, 2013 at 20:44 | #3

    bart :

    Antyszczepionkowcy podniecają się, że “w samej malusienieńkiej Belgii zmarło 22 niemowląt”, nie zauważając, że nie w Belgii, tylko na całym świecie i że nie są to zgony, których przyczyną było szczepienie, ale raporty o korelacji czasowej.

    A z drugiej strony Wyborcza opisuje dzisiaj niecne sprawki Big Pharmy w Indiach. W leadzie:

    W ciągu pięciu lat zmarło prawie 2,4 tys. osób. Sąd najwyższy mówi: dosyć!

    A w tekście:

    Według “konserwatywnych” wyliczeń pozarządowej organizacji Swasthya Adhikar Manch w latach 2007-12 w Indiach zmarły 2374 osoby w trakcie prób klinicznych lub wkrótce po nich. Z pewnością wiele zgonów nie miało związku z testami – ludzie byli chorzy, i tak by umarli.

  4. marcello_minestrone
    January 5th, 2013 at 20:55 | #4

    Katon Najmłodszy :

    A wy, ateiści, tylko o Panu Bogu, w którego nie wierzycie i o Kościele katolickim, do którego nie chodzicie…. Strasznie śmieszni w tym wszystkim jesteście ;)

    Drogi Katonie, tak w kwestii formalnej, chodzić można do kościoła (budynku), a nie do Kościoła katolickiego (organizacji wyznaniowej).

    Poza tym, nie dyskutujemy tylko o tym bogu; ja na przykład lubię dyskusje o hobbitach i innych istotach ze świata Tolkiena, choć też w ich istnienie nie wierzę.

  5. January 6th, 2013 at 12:45 | #5

    AJ :

    A z drugiej strony Wyborcza opisuje dzisiaj niecne sprawki Big Pharmy w Indiach.

    Czytałem to z uczuciem głębokiego zażenowania.

  6. marcello_minestrone
    January 6th, 2013 at 13:08 | #6

    @ bart:
    Rzecz wygląda faktycznie paskudnie, ale w dużej mierze winę trzeba by przypisać chciwości i lenistwie miejscowych lekarzy. Pytanie na ile takie postępowanie było tolerowane przez zlecających.

  7. January 6th, 2013 at 13:16 | #7

    marcello_minestrone :

    Rzecz wygląda faktycznie paskudnie

    Im uważniej się to czyta, tym mniej paskudnie wygląda.

  8. marcello_minestrone
    January 6th, 2013 at 13:27 | #8

    @ bart:
    Tyż prawda. #upadek porządnego dziennikarstwa

  9. January 6th, 2013 at 17:03 | #9
  10. marcello_minestrone
    January 6th, 2013 at 17:22 | #10

    @ DoktorNo:
    Hy, czułem, że coś tu śmierdzi, skoro onet o tym pisze, ale mi się nie chciało szukać źródeł w niedzielę. Z fizyki mam wiadomości dość przeciętne, ale nie pamiętam, żeby teoria Einsteina dotyczyła ruchu galaktyk karłowatych.

  11. harkonnen2
    January 17th, 2013 at 09:15 | #11
  12. marcello_minestrone
    January 17th, 2013 at 09:43 | #12

    @ harkonnen2:

    chrześcijańska miłość bliźniego aż kapie z ust tego pana księdza, no i widać głębokie doświadczenie w wychowywaniu dzieci.

  13. Katon Najmłodszy
    January 21st, 2013 at 23:10 | #13

    Katolik to brzmi dumnie, ateista to ignorant i buc, niedouczone stworzenie pełne kompleksów…

  14. marcin_be
    January 21st, 2013 at 23:12 | #14

    Katon Najmłodszy :

    Katolik to brzmi dumnie, ateista to ignorant i buc, niedouczone stworzenie pełne kompleksów…

    troll harder…

  15. Katon Najmłodszy
    January 21st, 2013 at 23:18 | #15

    Chłoptasie, Kościół katolicki przeżył Stalina, Hitlera, nie takich cwaniaczków jak wy… Porywacie się z motyka na słońce, miernoty.

  16. Katon Najmłodszy
    January 21st, 2013 at 23:20 | #16

    Marcin, ty tylko pierdolisz głupoty siedząc przy kompie na wyściełanym foteliku. Jesteś żałosny.

  17. January 21st, 2013 at 23:23 | #17

    @ Katon Najmłodszy:
    http://u.42.pl/2Jws

  18. Katon Najmłodszy
    January 21st, 2013 at 23:27 | #18

    Elichujtamcoś… ty nawet nie masz odwagi, żeby osobiście krzyż ściągnąć z sali sejmowej a pierdolisz głupoty… Tchórz jesteś.

  19. January 21st, 2013 at 23:29 | #19

    Zieeew…

  20. Katon Najmłodszy
    January 21st, 2013 at 23:29 | #20

    Generalnie to jesteście, bezbożnicy, żałośni i nie macie odwagi za grosz.

  21. Katon Najmłodszy
    January 21st, 2013 at 23:32 | #21

    Facet z jajami to by się nie pierodlił. Nie macie jaj.

  22. Katon Najmłodszy
    January 21st, 2013 at 23:33 | #22

    Cioty i pedały z was. Żalkropkapl.

  23. January 21st, 2013 at 23:38 | #23

    Dobrze, pośmialiśmy się, a teraz zjeżdżaj.

  24. marcello_minestrone
    January 21st, 2013 at 23:39 | #24

    @ Katon Najmłodszy:

    Chłopczyku, idź już spać. Wiem że gimnazjum ma ferie, ale powinieneś dużo wypoczywać.

  25. January 21st, 2013 at 23:46 | #25

    Katon Najmłodszy :

    Elichujtamcoś… ty nawet nie masz odwagi, żeby osobiście krzyż ściągnąć z sali sejmowej a pierdolisz głupoty… Tchórz jesteś.

    Masz coś do mnie, pajacu?

  26. jvt
    January 22nd, 2013 at 08:44 | #26

    Ja osobiście myślę, że katonowi czegoś brakuje w życiu, np benperidolu.

  27. January 22nd, 2013 at 08:53 | #27

    jvt :

    Ja osobiście myślę, że katonowi czegoś brakuje w życiu

    Abstynencji w jednej kwestii i braku abstynencji w drugiej.

    Bardzo przepraszam, to było silniejsze ode mnie.

  28. Benzodiazepiny
    January 22nd, 2013 at 11:16 | #28

    Tak poczytałem przybysza i jestem przygnębiony.
    Chyba nie jest za dobrze skoro płazińce takiego poziomu tutaj szturmują…
    Może czas na doroczną nocię.

  29. marcin_be
    January 22nd, 2013 at 12:23 | #29

    Benzodiazepiny :

    Tak poczytałem przybysza i jestem przygnębiony.
    Chyba nie jest za dobrze skoro płazińce takiego poziomu tutaj szturmują…
    Może czas na doroczną nocię.

    ototo! kiedy nowa notka Bartu?

  30. Gammon No.82
    January 22nd, 2013 at 13:30 | #30

    Kacio się chyba napruł. Znam taką jedną anegdotę à propos, ale zmilczę, bo jest bardzo smutna.

  31. January 22nd, 2013 at 13:48 | #31

    @ Gammon No.82:
    Na G+ opowiedz.

  32. Yaca
    January 22nd, 2013 at 21:06 | #32

    marcin_be :

    Benzodiazepiny :

    Tak poczytałem przybysza i jestem przygnębiony.
    Chyba nie jest za dobrze skoro płazińce takiego poziomu tutaj szturmują…
    Może czas na doroczną nocię.

    ototo! kiedy nowa notka Bartu?

    Porzućcie wszelką nadzieję, którzy tu wchodzicie…

  33. vauban
    January 24th, 2013 at 15:17 | #33

    Hm, kojarzę naszego gościa z blogaskiem. Chory facet.

  34. bantus
  35. janekr
    January 27th, 2013 at 11:19 | #35

    Naciąganie, czy bardzo drogie, ale sensowne

    http://vimed.pl/cena-zdrowia/

  36. marcello_minestrone
    January 27th, 2013 at 11:40 | #36

    @ janekr:
    Bardzo drogie naciąganie -na stronie dużo pseudomedycznego bełkotu (kod metaboliczny krwi, odchudzanie fenotypowe, itp.), różnej maści celebryci na zachętę, a ani słowa o konkretnych metodach leczenia – nie twierdzę, że stosowanie diety jest bez sensu – wręcz przeciwnie, odpowiednia dieta ma działanie profilaktyczne itd. – ale jak na porady dietetyka do ceny są dość kosmiczne.

  37. bantus
    February 6th, 2013 at 22:15 | #37

    Ktoś wie co to za operacja na którą trzeba aż do Chin lecieć? http://wyborcza.pl/1,126565,13358951,Nie_zyje_Ewa_Dzierzak__ktorej_choroba_poruszyla_tysiace.html

  38. vauban
    February 7th, 2013 at 18:06 | #38

    @ bantus:
    Wygląda na to, że chodzi o ten szpital .
    Wygląda to trochę dziwnie, mieszanka big farmy i altmedu. Może to kwestia słabej polszczyzny, ten altmed jest akcentowany. I drożyzna, 1 RMB to około 50 groszy. Niepokoi mnie szczególniej to
    Czy ja zresztą wiem, tonący brzytwy się chwyta.

  39. February 8th, 2013 at 10:39 | #39

    @ vauban & bantus:
    jesli to szpital, o ktorym mysli Vauban, to byl o nim kiedys reportaz na gazecie
    http://wyborcza.pl/duzyformat/1,127291,7676302,Chinski_cud.html

  40. bantus
    February 11th, 2013 at 10:56 | #40

    Kiedy mrożąca krew w żyłach notka na zimę?

  41. inspektor Kot
    February 11th, 2013 at 13:14 | #41

    Bartu, może notka-podsumowanie pontyfikatu?

  42. Mic
    February 11th, 2013 at 15:39 | #42

    @ inspektor Kot

    Brzoza ucięta na 666 cm, papież abdykuje – ironia już nigdy nie będzie tak łatwa.

  43. February 12th, 2013 at 14:27 | #43

    Bartu, brzoza łamie się na wysokości 666 cm, papież abdykuje, cuda wianki się dzieją – może byś zarzucił jakąś notką?

  44. February 12th, 2013 at 19:42 | #44

    Naród czeka notki jak białego dymu.

  45. marcin_be
    February 12th, 2013 at 21:31 | #45

    Słuchaj Bartu jak Cię błaga lud!

  46. Gammon No.82
    February 13th, 2013 at 08:48 | #46

    naima online :

    Naród czeka notki jak białego dymu.

    Kurz się ściele po betonie

  47. mig_watch
    February 14th, 2013 at 21:42 | #47

    @ Gammon No.82:
    Lecą z dupy kłęby dymu.

  48. bantus
    February 15th, 2013 at 10:21 | #48

    Gammon No.82 :

    naima online :
    Naród czeka notki jak białego dymu.

    Kurz się ściele po betonie

    http://youtu.be/7c-0iwBEswE i znaki na niebie mówią

  49. marcello_minestrone
    February 15th, 2013 at 16:48 | #49

    Kajabantus :

    Gammon No.82 :
    naima online :
    Naród czeka notki jak białego dymu.
    Kurz się ściele po betonie

    http://youtu.be/7c-0iwBEswE i znaki na niebie mówią

    Kajajcie się, albowiem widome są znaki bliskiego końca

  50. modrywombat
    February 15th, 2013 at 17:12 | #50

    Blog tak trochę dogorywa chyba… Szkoda trosze.

  51. janekr
    February 17th, 2013 at 16:53 | #51

    A ja się tu pożalę:

    Poprosiłem w aptece o coś na zatkane zatoki. Polecono mi Sinupret, który faktycznie jest do tego celu, ale jednocześnie dowiedziałem się, że jest to lekarstwo w pewnym sensie(?!?) homeopatyczne. “To taka trochę inna homeopatia”.
    Co artysta miał na myśli?

  52. PGolik
    February 17th, 2013 at 17:22 | #52

    janekr :

    A ja się tu pożalę:
    Poprosiłem w aptece o coś na zatkane zatoki. Polecono mi Sinupret, który faktycznie jest do tego celu, ale jednocześnie dowiedziałem się, że jest to lekarstwo w pewnym sensie(?!?) homeopatyczne. “To taka trochę inna homeopatia”.
    Co artysta miał na myśli?

    Sinupret to nie homeopatia, ale ekstrakt ziołowy. Niektórzy wrzucają zioła do tego samego worka, co homeo, ale to jednak nie to samo. W Sinuprecie tego ekstraktu ziołowego jest sporo, a w roślinach substancje czynne jak najbardziej występują. Opinie lekom pochodzenia roślinnego i całemu zielarstwu psują altmedowcy, którzy chętnie po nie sięgają, ale sporo z nich ma potwierdzone badaniami rzeczywiste działanie. Co do sinupretu, to znalazłem jedną metaanalizę, z której wychodzi, że jakoś tam działa: http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16645287, ale się nie wczytywałem dalej, niż w abstrakt.

  53. marcello_minestrone
    February 17th, 2013 at 18:23 | #53

    @ PGolik:
    W kwestii “ziółek” – ludzie, którzy pogardliwie wyrażają się o ziółkach, jak nic nie wartej altmedowej terapii zapominają (lub nie wiedzą), ze medycyna kiepsko by się miała bez takich leków jak np. morfina, kodeina, papaweryna, pilokarpina, digoksyna, teofilina, chinina, atropina czy winkrystyna. To tyle co mi z pamięci przychodzi na myśl, ale nie jest to pełna lista.

  54. janekr
    February 17th, 2013 at 19:33 | #54

    “Niektórzy wrzucają zioła do tego samego worka, co homeo, ale to jednak nie to samo.”

    Wiem, chociażby znana pisarka Chmielewska: “Wszystko zaczęło się akurat w chwili, kiedy moja siostra zakochała się idiotycznie w homeopacie-fanatyku
    […]
    normalny maniak, średnio sytuowany, uparł się przy swoich badaniach i jakaś pracownia analityczna była mu potrzebna jak powietrze. Twierdził z rosnącym uporem, że w przyrodzie istnieje lekarstwo na raka i on ma szansę je odkryć”

    Jednak sądziłem ,że aptekarz jest jakoś tam douczony. Pan MAGISTER w końcu.

  55. February 18th, 2013 at 08:46 | #55

    @ marcello_minestrone:
    Problem polega na tym, że zioła jako część normalnej (‘opartej o badania medycyny’) to tylko część ‘ziołolecznictwa’. Mam nawet wrażenie, że mniejsza.

  56. obcy
    February 18th, 2013 at 12:14 | #56

    Cytat z ulotki sinupretu:
    “Sinupret to stosowany tradycyjnie lek pochodzenia roślinnego”
    sugeruje, że może podpadać pod nową i rosnącą kategorię leków:
    „Tradycyjny produkt leczniczy roślinny, którego wskazanie opiera się wyłącznie na długim okresie stosowania”

  57. janekr
    February 19th, 2013 at 08:58 | #57

    W radiowych reklamach homeopatycznego Oscillococcinum pojawia się formułka “Każdy lek niewłaściwie…” etc.

    Czy przy środkach homeo ta formułka jest obowiązkowa tak jak dla prawdziwych lekarstw? A może producent dołącza to mimo braku obowiązku, żeby bardziej upodobnić swój produkt do lekarstwa?

  58. Zła Macocha
    February 19th, 2013 at 22:24 | #58

    A ostatnio Boiron reklamuje swoje wyroby cukiernicze ze zdwojona siłą. Myślę, że w tym wypadku informacja o szkodliwości to tak, żeby było mądrzej :)

  59. vauban
    February 19th, 2013 at 23:03 | #59

    janekr :

    A może producent dołącza to mimo braku obowiązku, żeby bardziej upodobnić swój produkt do lekarstwa?

    Z tego co wiemy to twoje podejrzenia wydają się być całkiem zasadne.

  60. janekr
    February 20th, 2013 at 08:28 | #60

    vauban :

    janekr :
    A może producent dołącza to mimo braku obowiązku, żeby bardziej upodobnić swój produkt do lekarstwa?
    Z tego co wiemy to twoje podejrzenia wydają się być całkiem zasadne.

    Ale może ktoś wie, jak to wygląda prawnie? Czy przy reklamie homeo te klauzule o szkodliwości są wymagane.

  61. mig_watch
    February 24th, 2013 at 11:29 | #61

    modrywombat :

    Blog tak trochę dogorywa chyba… Szkoda trosze.

    Bzdura. Po co Gospodarz ma pisać nowe notki, skoro dyskusje trwają tu w najlepsze pod notkami sprzed 4 lat?

  62. Rusek
    February 24th, 2013 at 13:34 | #62

    Offtopicznie: ostatnio na paru znanych mi stronkach na fejsie jakiś gostek spamuje linkiem do swojego blogaska. Zryte to to okrutnie, przykładowo pod notką jest 40 komci, z czego 39 to odpowiedzi samego autora do jednego komcia kogoś innego.

  63. marcello_minestrone
    February 24th, 2013 at 17:58 | #63

    Rusek :

    Offtopicznie: ostatnio na paru znanych mi stronkach na fejsie jakiś gostek spamuje linkiem do swojego blogaska. Zryte to to okrutnie, przykładowo pod notką jest 40 komci, z czego 39 to odpowiedzi samego autora do jednego komcia kogoś innego.

    No a Ty spamujesz te brednie dalej, no i po co?

  64. Robur
    February 26th, 2013 at 14:54 | #64

    Wreszcie dwa najwyższe byty dostąpiły złączenia. Doszło do tego, że Fakt reklamuje książki Frondy.
    http://www.fakt.pl/Sprawdz-co-moze-pozrec-mozg-twojego-dziecka,artykuly,201648,1.html

  65. February 28th, 2013 at 22:27 | #65

    Po co się wcinasz w to, czym gardzisz? W rdzeń człowieczeństwa, czyli w wiarę? My – czyli prawica i narodowcy wcinamy się w was, bo jesteście wybitym szambem sexrewolucji. Niszczycie cywilizację od podstaw. Za wami już drepcze reszta szamba: pedofile, nekrofile, zoofile, kazirodcy i inni dewianci.
    http://zyciejestzabojcze.bloog.pl/

  66. zwolennik teorii spiskowych:)
    March 1st, 2013 at 07:59 | #66

    katocelebryci / homocelebryci – godna retoryka, jak na faszystę przystało :)

  67. May 30th, 2013 at 14:23 | #67

    To ponieważ ciągle nie ma nowej notki, to ja tutaj zostawię osobliwe znalezisko z dziedziny sakrofarmacji i nauk o szczęśliwości powszechnej: klik. Proszę zwrócić uwagę na działania lecznicze i brak działań ubocznych! Oryginalny produkt nie zawiera słowa PAX.

  68. June 13th, 2013 at 10:43 | #68

    Ha ha hi him, a tymczasem ksiądz Skarga niedługo trafi na ołtarze, a Twoje szydery, Bartu, pod paragraf obrazy uczuć.
    Też się cieszę, że takie ważne sprawy, czekające od czterystu lat, wreszcie się uda załatwić.

  69. szpiegula
    June 17th, 2013 at 14:10 | #69

    a i owszem posiadam ten brelok.
    ale od razu powiem, że nie wiem, kto wspierał tę akcję.
    a listu dołączonego nawet nie czytałam.
    daleko mi do jakichś esktremistów, aczkolwiek brelok jest świetnym gadżetem wyznaniowym

  70. June 17th, 2013 at 14:14 | #70

    @ szpiegula:

    Dla twojej wygody przygotowałem screenshot ostatniego newslettera wysyłanego mailem do nabywców breloczków. Żebyś wiedziała, co nim firmujesz.

    https://dl.dropboxusercontent.com/u/41926780/niewstydze-newsletter.png

  71. janekr
    July 12th, 2013 at 19:42 | #71

    “Akcja „Nie wstydzę się Jezusa” jest prowadzona z dużym rozmachem. Do jej nagłaśniania zaangażowano katolickich celebrytów: Agnieszkę Radwańską”

    He he, życie dopisało komentarz:

    http://natemat.pl/67983,agnieszka-radwanska-wyrzucona-z-grona-ambasadorow-akcji-nie-wstydze-sie-jezusa-za-naga-sesje-zdjeciowa

  72. Moroles
    January 9th, 2014 at 23:22 | #72

    “Można się z niej dowiedzieć, że krzyż musi być obecny w szkole, bo neutralność światopoglądowa nie istnieje”
    Krytyka toku myślenia krytyką toku myślenia natomiast to, że państwa neutralnego światopoglądowo nie ma i być nie może to sprawa która powinna być dla wszystkich oczywista, a wykazać to można w kilku zdaniach.

  73. Czytelnik
    January 10th, 2014 at 07:42 | #73

    @ Moroles:
    No i gdzie te kilka zdań?

  74. Moroles
    January 10th, 2014 at 12:00 | #74

    Tu:
    Jedną z podstawowych funkcji państwa jest stanowienie prawa.
    Ustanawiając prawo wybiera etykę obowiązującą na terenie publicznym.
    Etyka jest zakotwiczona w światopoglądzie, który ją uzasadnia.

    A zatem:
    Ustanawiając prawo preferujemy siłą rzeczy światopogląd który za tą etyką stoi, więc nie jesteśmy neutralni światopoglądowo.

  75. kotiwan
    January 10th, 2014 at 14:28 | #75

    @Moroles

    Tak jak oczywiscie trywialnie prawo de facto inspiruje sie normami etycznymi z danej epoki, to nie znaczy juz, ze panstwo wybiera etyke: etyka jest to ogolny kontekst, a nie cos co nagle zostaje wybrane. Prawo nie ustanawia etyki, ale ustanawia, no wlasnie, normy prawne.

    Neutralnosc swiatopogladowa jest terminem prawniczym, nie etycznym, i jest dosc jasno zdefiniowana w roznych tekstach historycznych. Polega ona glownie na laickosci (tak wskazuje historia tego pojecia): Panstwo traktuje kazdego obywatela jednakowo niezaleznie od jego wierzen (to od 1789), i w sferze publicznej zadnego z tych wierzen nie propaguje (to stalo sie jasne troche pozniej).

    W Polsce dzisiaj wyglada to tak: “Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.”

  76. Moroles
    January 10th, 2014 at 16:03 | #76

    Tylko że normy prawne są oparte m.in. na etyce.
    Fajnie to brzmi, ale jak jednego wierzenia mówią “nie kradnij” a drugiego “kradnij” to państwo mówiąc “nie kradnij” albo “kradnij” staje po stronie jednego z tych (albo jeszcze innego) światopoglądów. Jeden poczuje się dowartościowany, drugi dyskryminowany. Do tego ten od “kradnij” wcale nie ma “swobody ich [przekonań] wyrażania w życiu publicznym”.
    Poza tym prawo “nie kradnij” lub “kradnij” musi mieć jakąś podstawę, która nadaje mu sens (nie ma jednego albo drugiego ot tak sobie bo dlaczego jedno, a nie akurat drugie albo trzecie)? Tą podstawą jest etyka, która jest związana ze światopoglądami. Nie ma etyki w oderwaniu od światopoglądu.

  77. Gammon No.82
    January 10th, 2014 at 16:21 | #77

    Moroles :

    Nie ma etyki w oderwaniu od światopoglądu.

    Nie ma też czegokolwiek we wszechświecie w oderwaniu od światopoglądu.

  78. kotiwan
    January 10th, 2014 at 17:45 | #78

    @ Moroles:
    Panstwo nie staje po ktorejs stronie. To przedstawiciele Panstwa tocza ze soba w parlamencie walke o wprowadzenie takiej a takiej ustawy. Co stoi za ta walka to nie etyka, ale wola ogolu, lud i jego reprezentanci. I ci, ktorzy akceptuja demokracje wiedza, ze czasem ich poglady beda tryumfujace a czasem nie, ot, tak sie robi prawo. Nie przy pomocy Lewiatana o pewnym swiatopogladzie czy etyce, ale przy pomocy bardzo zroznicowanego parlamentu.

    Sens prawa ktore nazywasz “nie kradnij” polega na tym, ze istnieje prawo do wlasnosci, ktore uwazane jest za fundamentalne w naszej sferze kulturowej (no i w Konstytucji, cf. “Rzeczpospolita Polska chroni własność i prawo dziedziczenia”). I nie polega to na tym, ze kradziez jest czyms zlym.

  79. Moroles
    January 10th, 2014 at 17:47 | #79

    @ Gammon No.82:
    Istnieje, wszystkie istniejące byty materialne czy nauka to pierwsze co przychodzi na myśl.

    Natomiast etyka potrzebuje uzasadnienia choćby dlatego że istnieje spór między etyką autonomiczną i heteronomiczną, która jest właściwa a jeżeli któraś to dlaczego (a jeżeli obie to dlaczego), dalej w ramach czy to etyki autonomicznej czy heteronomicznej istnieją różne systemy etyczne, nawet “prawo naturalne” jest pojęciem mglistym i różnym w interpretacjach. To wszystko jest osadzone w światopoglądzie bo ze światopoglądu wprost wynika uzasadnienie dla wyboru konkretnego systemu etycznego, ten jest siłą rzeczy częścią światopoglądu.

  80. Moroles
    January 10th, 2014 at 17:50 | #80

    kotiwan :

    Sens prawa ktore nazywasz “nie kradnij” polega na tym, ze istnieje prawo do wlasnosci, ktore uwazane jest za fundamentalne w naszej sferze kulturowej (no i w Konstytucji, cf. “Rzeczpospolita Polska chroni własność i prawo dziedziczenia”).

    A dlaczego akurat prawo własności fundamentalnym? Także to znajduje źródło w światopoglądzie. Wszak są światopoglądy czy ideologie które prawo własności negują lub traktują je jako mało ważne w porównaniu z innymi. Pomijam, że dzisiaj ten zapis Konstytucji jest nagminnie łamany przez samą RP.

  81. kotiwan
    January 10th, 2014 at 17:56 | #81

    Moroles :

    A dlaczego akurat prawo własności fundamentalnym? Także to znajduje źródło w światopoglądzie.

    Zrodlo – jasne. Nawet sama napisalam wyzej: “oczywiscie trywialnie prawo de facto inspiruje sie normami etycznymi z danej epoki”. Ale po napisaniu tego wytlumaczylam tez uprzejmie na czym polega neutralnosc swiatopogladowa. Mam nadzieje, ze przekonujaco ! (i to by bylo na tyle z mojej strony)

  82. Gammon No.82
    January 11th, 2014 at 10:04 | #82

    Moroles :

    wszystkie istniejące byty materialne

    Twoim zdaniem nie istnieje żaden związek między obiektami materialnymi, a światopoglądem? I tak sobie jedno z drugim funkcjonuje w oderwaniu?

    Być może gdybyś formułował swoje tezy w sposób mniej rozmemłany (np. unikał zwrotów typu “nie ma X w oderwaniu od Y”), życie byłoby prostsze, a twoje tezy – mniej trywialne. Bo widzisz, między dowolnym X-em a dowolnym Y-kiem można się dopatrzyć jakiegoś związku (jeśli nie przyczynowego, to logicznego, semantycznego, czasowego, przestrzennego, diabli wiedzą jakiego), a więc nie ma żadnego X w oderwaniu od Y.

    No ale precyzując własne tezy narażasz się na kłopot, bo wtedy musiałbyś pisać w stylu “politycy mają określony światopogląd, a ten światopogląd jednoznacznie determinuje określoną etykę, a ta etyka jednoznacznie determinuje treść prawa, jak również każdego wyroku sądowgo, decyzji administracyjnej, politycznej itd., zatem żadna czynność władzy publicznej nie może być neutralna światopoglądowo”. To byłaby teza dobrze sformułowana, lecz jawnie fałszywa.

    nauka

    Only not. Prawdopodobnie uwierzyłeś, że postulat nauki wolnej od wartościowania (Max Weber?) jest rzeczywistością.

    A najważniejsze: konceptu neutralności światopoglądowej to ty najwyraźniej nie pojmujesz. Bo usiłujesz przekonywać, że postępować neutralnie światopoglądowo może tylko nihilista (który odrzuca wszelką aksjologię). A to jest, wybacz, jaskrawa bzdura.

  83. Gammon No.82
    January 11th, 2014 at 10:12 | #83

    Moroles :

    państwa neutralnego światopoglądowo nie ma i być nie może

    P.s. ale oczywiście zdajesz sobie sprawę, że koncept państwa neutralnego światopoglądowo jest ze sfery sollen, a nie sein; innymi słowy chodzi o normę, do której należy się przybliżać, a nie o fakt, który można z triumfem obalić. Jest to coś, jak postulat: “całej wódki świata nie wypijesz, ze wszystkimi kobietami się nie prześpisz, ale trzeba się starać”.

Comment pages
1 2 3817
  1. No trackbacks yet.

Optionally add an image (JPEG only)