Home > Politiko > W poniedziałek napisze o tym Zychowicz…

W poniedziałek napisze o tym Zychowicz…

October 20th, 2007 Leave a comment Go to comments

…a dziś pisze o tym pardon.pl:

Oto kolejny absurd politycznej poprawności. Kalifornia zakazała używania w podręcznikach słów “mama” i ”tata”. Dlaczego? Żeby nie urazić homoseksualistów, sugerując dzieciom, iż normalna rodzina to taka, w której rodzice są różnej płci.

Nie. Nie zakazała.

W ustawie znalazł się nawet zapis o pozwalaniu małym chłopcom na korzystanie z damskich przebieralni i odwrotnie. Zapewne po to, by mogły sobie jak najszybciej sprawdzić, czy nie mają ciągot w kierunku transseksualizmu. I ewentualnie dokonać świadomego wyboru.

Nie. Nie znalazł się. Ale kretyni rozgłaszający te homofobiczne bzdury bazują na tym, że nikomu nie będzie się chciało czytać materiałów źródłowych.

Takie są efekty czerpania informacji z World Net Daily, czyli takiego amerykańskiego “Naszego Dziennika”, tylko bardziej kłamliwego. Wiecie co? Już mi się nawet nie chce o czymś takim gadać. Zmieńcie sobie, pardonowcy, slogan na ”Poppolityka, półprawdy, kłamstwa i bzdury”. Zmieńcie albo spierdalajcie.

Tags:
  1. October 20th, 2007 at 22:44 | #1

    dzięki
    szłorci tytanem intelektu nie jest, ale czegoś takiego by nie podpisał
    a dziękuję, bo nie chciałoby mi się źródła szukać

  2. October 21st, 2007 at 08:54 | #2

    Pardonowcy i Rzeczpospolita, niejaki Lisiecki z lubością tę wieść rozgłasza. Czasem się zastanawiam, jak trzeba mieć napierdolone w głowie, jaki poziom nienawiści w sobie wygenerować, żeby tworzyć i rozpowszechniać takie “newsy”. Przecież to prawie ten sam kaliber, co Żydzi robiący macę z krwi chrześcijańskich dzieci.

  3. October 22nd, 2007 at 20:13 | #3

    hmmm, good news is :)

    że w związku z wczorajszymi wyborami oraz dużym zaangażowaniem kapitału skarbu państwa w gazecie Rzeczpospolita – pan Lisicki już niedługo razem z kolegami oszołoami będzie musiał spierdalać – i znowu to będzie normalna poważna gazeta!

  4. October 23rd, 2007 at 10:50 | #4

    ja tam widzę tylko kosmetykę, ale może taka zwykła kosmetyka w ich systemie prawnym rodzi jakieś głębsze skutki.

    ciekawostką jest jedno: dotyczy to wszystko także prywatnych szkół, ale z wyłączeniem prowadzonych przez związki religijne…

  1. October 23rd, 2007 at 00:38 | #1